Zagadka tajemniczego obiektu z kosmosu w amerykańskim lesie rozwiązana

Kategorie: 

Źródło: kadr z YouTube

Karolina Północna była świadkiem niezwykłego odkrycia, gdy na leśnym szlaku znaleziono zwęglony metalowy panel o szerokości około metra, z którego wystawały potargane włókna węglowe. Pracownik pobliskiego glampingu, luksusowego obozu turystycznego, dokonał tego intrygującego znaleziska, które szybko stało się przedmiotem zainteresowania ekspertów.

 

Choć początkowo tajemniczy obiekt wzbudzał wiele spekulacji, to astrofizyk Jonathan McDowell z Harvard-Smithsonian Center for Astrophysics zdołał ostatecznie rozwikłać tę zagadkę. Jak podaje „Daily Mail", McDowell zidentyfikował ten przedmiot jako fragment bloku ładunkowego statku kosmicznego Crew Dragon, należącego do firmy SpaceX Elona Muska.

 

Według eksperta, dwa podobne kawałki gruzu zostały wcześniej znalezione w Kanadzie i Australii, a ich trajektorie spadania pasują do hipotezy, że pochodzą one z Crew Dragon. Potwierdzono już, że kanadyjskie i australijskie szczątki są powiązane z tymi statkami kosmicznymi.

 

Crew Dragon to wielokrotnego użytku statki kosmiczne, przeznaczone na 15 lotów. SpaceX posiada obecnie cztery takie jednostki i planuje zbudować kolejny, który wykona swój pierwszy lot w 2025 roku. Firma jest przekonana, że ​​pięć statków Crew Dragon wystarczy na potrzeby NASA.

 

Niedawno, na początku marca, jeden z tych statków dostarczył na Międzynarodową Stację Kosmiczną Rosjanina Alexandra Grebenkina i Amerykanów z NASA - Michaela Barratta, Matthew Dominica i Jeanette Epps.

 

Odkrycie fragmentu Crew Dragon w amerykańskim lesie to kolejny dowód na skuteczność i niezawodność tych statków kosmicznych. Choć początkowo obiekt wzbudzał wiele pytań, to dzięki wnikliwej analizie eksperta udało się ustalić jego prawdziwe pochodzenie. Ta historia pokazuje, jak nauka i technologia mogą pomóc w rozwiązywaniu nawet najbardziej zagadkowych sytuacji.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
loading...

Skomentuj