Zakazana historia megalityczna

Kategorie: 

http://popotopie.blogspot.com

Witam państwa w kolejnym odcinku tajemnic starodawnej historii. Tym razem postaram się przedstawić fascynujące elementy świata przedpotopowego i jego nierozpoznanej natury megalitycznej. Świat przedpotopowy jak już wielokrotnie pisałem, w swych podstawach konstrukcji cywilizacji planetarnej, był najprawdopodobniej całkowicie różny od tego, który obserwujemy obecnie. Gdyby się lepiej przyjrzeć "tamtej planecie Ziemia" to trzeba by ją raczej nazwać światem z baśni lub filmu sci-fi.

 

Tamta Ziemie była tak dziwna, że tylko powieści, czy filmy z tego gatunku potrafią oddać atmosferę panującą w tamtym świecie, i nie chodzi mi w tym momencie o atmosferę jako warstwę gazów otaczającą kulę ziemską, lecz o to co przedpotopowi naukowcy wiedzieli o "Duchowym Bycie" z jego nieograniczonymi mocami stwórczymi, to co wiedzieli o człowieku i jego świadomości, o jego umysłowości, o jego możliwościach cielesnych !

To wszystko najprawdopodobniej zaważyło na kształcie pózniejszych ruchów religijnych czy powstałych cywilizacjach, gdy Ktoś z Wysoka zadecydował by ludzkość się "podzieliła". Jedną z większych tajemnic związanych z kulturą prehistorycznych cywilizacji ludzkich, są szczątki konstrukcji megalitycznych znajdowanych w różnych częściach globu, ich różnorodność, dziwność, a w wielu miejscach podobieństwo użytych technik budowlanych nastręcza poszukiwaczom prawdziwej historii rasy ludzkiej kłopotów interpretacyjnych. Chciałbym państwa zaprosić do refleksji nad tymi niezwykłymi pozostałościami.

 

Megality Sachsayhuaman widziane z lotu ptaka

 

Niezwykłe bloki skalne, obrobione w przedziwny sposób są prawdopodobnie dowodem na niezwykle zaawansowaną myśl świata megalitycznego pierwszych ludzi, epoki świata dinozaurów i tajemniczej powłoki ochronnej okalającej Ziemię przedpotopową. Pozostałości te, a są nimi olbrzymie megality znajdowane w różnych, ciężko dostępnych rejonach świata, obrobione zostały za pomocą nieznanej technologii, przedstawiają sobą obraz tak tajemniczy, że wielu przypisuje im cechy wręcz magiczne. Według nauki kreacjonistycznej związanej z Biblią, potwierdzonej przez zródła hinduistyczne, wskazują na szczytowe możliwości ludzi u zarania dziejów, oraz ich degradację w dalszej hisrorii. Pierwsi stworzone istoty ludzkie posiadały niezwykłe zdolności oraz możliwości, mogło by to wskazywać na większą znajomość zasad działania umysłu, świadomości i powiązanym z nimi ciałem.

 

Ślad po precyzyjnym urządzeniu wiertniczym starożytnej cywilizacji przedpotopowej !

Ameryka południowa i doskonale przycięte bloki skalne !

 

Osobiście twierdzę, że to co można zaobserwować w tajemniczych dziełach kultury magalitycznej kamienia czy skał, wskazuje na niespotykane obecnie zjawisko łączności z NATURĄ. Dzisiejsze ośrodki cywilizacyjne szczycą się rozwiniętą technologią, oraz rzekomym rozwojem cywilizacyjnym, jest to oczywiście kontekst wiedzy czy świadomości ewolucjonistycznej.

 

Największe aglomeracje miejskie, które są ponoć wyznacznikiem tzw. rozwoju, idą w całkiem przeciwnym kierunku poznania świadomości, odcinając się coraz bardziej od przyrody, której człowiek jest częścią. Obecna cywilizacja będąc wytworem innej myśli, związanej z technologią prądu elektrycznego oraz wynikłej z tej formy energii napędu elektro-maszynerii, jest zdolna za jej pomocą produkować przedmioty codziennego użytku w niezliczonej ilości, z dokładnością oraz powtarzalnością prawdopodobie nie osiągalną dla ludzi w pszeszłości przedpotopowej. Czy jest to jednak prawdziwy wyznacznik rozwoju cywilizacyjnego ? Czy cywilizacja przedpotopowa rzeczywiście nie potrafiła wytwarzać elementów z precyzyjną dokładnością, a będących dokładną kopią ich samych ?

 

 

Jak bardzo mogła się różnić tamta cywilizacja od tej dzisiejszej, w której przyszło nam obecnie żyć-przebywać ? Jesteśmy na pewno dziś bardziej uwarunkowani planetarną pogodą niż tamci z czasów Noego, gdzie roślinność była tak bujna i osiągała takie rozmiary, iż wprawia wielu z nas w stan "ogłuszenia intelektualnego", wielu po prostu wypiera możliwość istnienia tak niesamowitego świata pochodzącej z  niedalekiej przeszłości.

Wielu po prostu nie przyjmuje do wiadomości, że świat ziemski mógł być tak różny od tego jaki obserwujemy dziś. Ich fauna i flora była rezultatem dużej zawartości tlenu w asymilowanym powietrzu, oraz zapewne większego ciśnienia, co w połączeniu z innymi nieznanymi czynnikami jak inny magnetyzm ziemski, wpływały na wielkość świata roślin i zwierząt. Cały ten świat przedpotopowy zapewne wytworzył inny rodzaj świadomości ludzi w nim żyjących.

Budowle pozostałe z tego okresu, charakteryzują się niezwykłą tajemniczością. Wyraznie były rezultatem innej wiedzy i innej nauki. W  budowlach tych lub częściejj tego co po nich pozostało, stwierdzić można występowanie cechy "niepowtarzalności" ! Tym co jest charakterystyczne dla tych pozostałości to ich ciągłe dążenie, by każdy element nie był taki sam !!! Mogą być podobne, i często są, lecz nie mogą być takie same, co nie jest cechą dzisiejszej cywilizacji ! Ich rozumienie świata wybiegało w całkiem inne rejony poznania, oraz oczucia czy doświadczenie.

 

Coś im mówiło by wszystko co robią było niepowtarzalne ! Jeżeli posiadali technologię i technikę na wysokim poziomie, o wiele wyższym niż nasza obecna, to świadczyć to może o ich cudownym rozumieniu natury, naturalnych potrzebach umysłu i duszy. Niepowtarzalność każdej chwili jest tym co jest elementem życia. Wytwory cywilizacji NATURY megalitycznej posiadją w sobie cechę, o której się nie wspomina w publikowanych opracowaniach, lub jej się do tej pory nie zauważyło, czyli niepowtarzalność !

 

Zielone strzałki wskazują tzw. "Uchwyty maszyny transportowej" - niepowtarzalne w każdym przypadku.

Niepowtarzalność prowadzi do oryginalności, do czegoś co się zwie ciągłą "nowością". Każdy chce odczówać świat na nowo, każda sekunda życia powinna być przeżywana od nowa, ma być niepowtarzalna. Czy ta cecha megalitycznej cywilizacji i  konstrukcji ze świata Noego miała taki cel ? Czy była efektem wyższego rozumienia otaczającej ich przyrody, ich doskonalszej natury związanej z bogatszym DNA, jeszcze nie nie tak zubożałej informacji biologicznej ?

 

Każdy element ich budowli musiał mieć inny wymiar, rozmiar, kształt, nawet pozostałości czegoś co nazwałem "śladami po maszynie transportowej" wydają się mieć każdy inne umiejscowienie oraz kształt ! Jest to oznaką wyższej świadomości, większego bogactwa intelektualnego. Miało to jakiś cel, było to wynikiem czegoś, co bardziej rozumieli, czy spowodowane było to ich długowiecznością ? Widzieli świat inaczej ?! Każdy najdrobniejszy element pozostałości świata megalitów różni się od siebie. Moim zdaniem tak właśnie działa świat duchowy, z którego pochodzi życie, życie niepowtarzalne, cud życia.

Przejdzmy teraz do tak lubianej przez większość zagadki piramid z Giza. W konstrukcji tego tajemniczego urządzenia widzimy to samo zjawisko ! Każdy blok skalny jest inny, ma inną wielkość ! Piramidy jeżeli były bramą do innego świata, czy urządzeniem specyficznego przeznaczenia, wysoce specjalistyczną aparaturą jak to sugerowane jest w tym opracowaniu:

//innemedium.pl/wiadomosc/piramidy-giza-brama-innej-rzeczywistosci

 

...to jej niepowtarzalność ma być tym co mogłoby oznacza jej miejsce w danej rzeczywistości, jej cechę indywidualną, ktoś by mógł powiedzieć o indywidualnych drganiach, czy specyficznym śladzie energetycznym, pozostawianym w czasoprzestrzeni właśnie dzięki niepowtarzalności jej składowych elemantów . Byłyby na przykład taką "stacją nadawczą" czy latarnią sygnalizacyjną, dla kogoś kto się przemieszcza poprzez wymiary kosmosu (kosmosu duchowo-materialnego?)

 

Niepowtarzalność bloków skalnych piramid.

Tylko sama Wielka piramida z Giza jest złożona z 2.5 miliona bloków skalnych ! Każdy z nich jest inny ! Każdy ma inny ciężar, często całe warstwy piramid są złożone z innej jakościowo skały, to wszystko musiało mieć znaczenie dla specyfikacji tego arcy tajemniczego urzadzenia. Czy jeżeli mielibyście obecnie możliwości budowania tak złożonych budowli, to nie wykorzystalibyście wielu identycznych części ? Tego typu rozumowanie przynależy do terazniejszej cywilizacji, lecz nie musiało być oznaką tamtej, i najpewniej nie było !

Pozostałością myślenia ewolucyjnego byłoby założenie, że był to efekt niedoskonałości ich technologii, że ta tzw. niepowtarzalność to poprostu brak technologii komputerowej lub czegoś zbliżonego do tej techniki, którą stosują obrabiarki sterowane cyfrowo. W tym momencie wydaje się stosowne pokazać zdjęcia mogące wskazać, iż istniała jednak "wysoce precyzyjna powtarzalność" świata Viman. Są to wcześniej pokazane obsydianowe "tuleje"

 

 ...oraz elementy "dekoracyjne" z przedpotopowej miejscowości zwanej dzisiaj Petrą, zdjęcia tego miejsca i działalności przedpotopowej wysoko rozwiniętej cywilizacji.

 

 

Megalityczne budowle nieznanego przeznaczenia są dla nas tym, czym dla dzisiejszych Indian z dżungli Amazońskiej wytwory obecnej cywilizacji informatycznej, czy Indianie ci zrozumieliby działanie oraz zastosowanie typowego laptopa, pozostawionego im w jednym z ich szałasów ? Z pewnością rozpoznali by w nim coś co nie pochodzi z ich świata, co jest czymś wielce tajemniczym.

 

Pozostałości zaawansowanej technologii wiertniczej, tej samej użytej w piramidach z Giza ! Ameryka południowa. Czy ktoś posiadając technike wiertniczą na takim poziomie może być nazwany "prymitywnym przodkiem" ? Jeżeli wiercili to nie był to "starożytny beton", ale oryginalna skała..., oryginalna czyli naturalna, miała dla nich większą wartość niż "sztucznie wytworzona"

 

Tak naprawdę, nie mamy wystarczającej ilości danych, nie posiadamy wystarczającej ilości przetłumaczonych tekstów starohinduskich czy sumeryjskich by móc zrekonstruować przeznaczenie megalitycznych "urządzeń" czy budowli powiązanych prawdopodobnie z tajemnicą działania umysłu, świadomości, ciała ludzkiego oraz otaczającej od początku człowieka NATURY, z całym jej bogactwem informacyjnym.

Niektóre z tych budowli przedstawiają sobą tak wielką zagadkę, że powstało na ich temat wiele ciekawych teorii, są one często związane z kosmicznymi działaniami istot mogących pochodzić z innych wymiarów, z istotami pozbawionymi materialnych ciał ( czyli z demonami ), teorie te opisują wiele z tych budowli jako pozostałość po anielskich hybryd, ich znajomość przyrody i sił występujących w kosmosie, zaangażowanie w jakiś rodzaj wojny bogów, ludzi i demonów, miała objawić się w skomplikowaniu i niewytłumaczalnych cechach elementów megalitycznych. Wszystko to może być całkowicie lub częściowo prawdą, gdy jako uzasadnienie globalnego potopu przyjmiemy wersję Biblijną.

 

Jeżeli część z tych budowli przedstawia sobą obraz techniki wojennej to nie powinniśmy się dziwić, że została ona dosłownie zdemontowana (przykład piramid z Giza, Serapeum). Jednak nie wiemy tak naprawdę, które elementy świata megalitów miałyby do czego służyć, i czy budowle te nie są pozostałością na przykład instytucji badawczych lub leczniczych związanych z niezwykłą wiedzą o człowieku pierwszych istot ludzkich. Trzeba pamiętać, że pierwsi ludzie byli świadomi swojego losu jako tych "upadłych". Z czasem mogli odczuwać jakieś zmiany świadomości, zanik jakichś zdolności, osłabienie jakichś funkcji związanych z ich ciałami, umysłem, świadomością..., możliwe, że chicieli coś ratować ze swojej pamięci planetarnej, między wymiarowej czy kosmicznej, o której wspominają zródła hinduskie. Przykładem prawdopodobnej działalności leczniczej niech będą pozostałości megalityczne ze Slilanki:

 

 Badacze sugerują, że miejsce to było starożytnym uzdrowiskiem lub rodzajem "szpitala", widać na zdjęciach tajemnicze skalne sarkofagi z wyciętym kształtem sylwetki ludzkiej, ktoś wlewał tajemniczy płyn lub specjalny rodzaj wody do tych skalnych sarkofagów, a następnie zanurzano w niej ludzi. Widać w tych pozostałościach "wysoką technologię megalityczną".

 

 

 

 

 

 

Megalityczny wychodek

 

Świat przedpotopowej cywilizacji megalitycznej, mógł zawierać różne instytucje, w różnych częściach globu, mogły to być konstrukcje naukowo-badawcze, zdrowotne czy wojskowe. Na obecnym etapie ciężko jest niezależnym badaczom określić funkcje jakie pełniły, może z wyjątkiem przykładu ze Srilanki. Możliwe że skały, granit i zawarty w nich kwarc spełniały na początku DEWOLUCJI rolę przekaznika informatyczno-świadomościowego, iż stały się one głównym materiałem używanym w ich świecie. Osobiście twierdzę, że może to mieć swój tajemniczy związek z teorią stworzenia planety Ziemia, czyli materializacją granitu przez Super Byt.

Idąc tym tropem, nie powinniśmy odrzucać możliwości, że ich zaawansowana wiedza wraz z inną percepcją powodowała doświadczenia informatyczno-świadomościowe pochodzące z tegoż materiału. Dlaczego stał się on podstawowym budulcem tej planety ? Przedpotopowa cywilizacja mogła mieć dzięki jego właściwościom jakiś rodzaj kontaktu ze światem wyższej percepcji, możliwe że coś zostało zakodowane w ganicie lub kwarcu będącym głównym składnikiem tej skały.

 

Wszystko co konstruowali z tego budulca mogło wzmacniać tą łączność. Z czasem gdy ludzkość zapomniała całkiem o swojej historii, a świat zmienił się na całkiem odmienny, z innymi warunkami klimatyczno-energetycznymi, wiedza o możliwościach granitu stała się niewyrazna, aż uległa zapomnieniu. Gigantycznych rozmiarów tajemnicze konstrukcje skalnej technologii przedpotopowej, znalezione w Ameryce południowej. Tereny te pozostają ciągle mało zbadane...

 

Oczywiście świat Noego, mógł posiadać inne nieznane nam elementy zapomnianej wiedzy o otaczającej nas rzeczywistości, posiadał najprawdopodobniej o wiele większy i bardziej bezpośredni kontakt z Super Istotą Duchową niż obecna cywilizacja popotopowa z jej zredukowaną informacją biologiczną DNA. Bogatsze DNA przedpotopowej rasy, ich długowieczność, znajomość tajemnic geometrii, kontakty z nieznanymi Bytami Wyższymi (Synami Bożymi) sprawiły, że pozostałości megalityczne wydają się nam nie pasować do naszych wyobrażeń o rozwoju cywilizacyjnym, nie pasują do naszej nauki oraz odczuć na temat świata nas otaczającego.

 

Zapomniana wiedza związana z działaniem piramid

Dzisiejszy czas cywilizacji Ziemian z 21 wieku charakteryzuje się całkowitą amnezją, o której pisał Velikovsky. Amnezja ta może być rezultatem tego co w psychologii nazywa się szokiem pourazowym, ale może być także efektem redukcji informacji DNA, mogłaby być wynikiem działania tajemniczych sił znajdujących się na tej planecie (opisanych w wielu religiach) kontrolujących część ludzkości, może być wreszcie efektem DEWOLUCJI.

 

 Dzisiejsza ludzkość z jej materialistyczną nauką ma swoją wersję przebiegu wydarzeń, które doprowadziły do pojawienia się życia w tej części kosmosu. Nauka ta wyjasnia wszystkie te etapy jako powolną ewolucję samoorganizującej się materii, niż jako nagłego pojawienia się błękitnej planety z jej cudem życia. Ich obraz świata nie uwzględnia wielu dowodów megalitycznej kultury przedpotopowej, ich świat opisuje wszystko jako dzieło prymitywnej ewolucji kultury oraz wytworów ludzi z kamiennymi toporkami. Jednak ilość dowodów na  niezwykłe zaawansowanie nie tylko technologiczne, ale i cywilizacyjno-kulturowe pozostawione przez tajemniczą cywilizację przedpotopową pozostaje skrzętnie ukrywaną wiedzą elit trzymających ludzkoś dzisiejszego świata w niewiedzy i zapomnieniu.

 

Japońskie elementy-pozostałości cywilizacji megalitycznej

Zdjęcia przedstawione w tym artykuje mogą wywoływać u części czytelników efekt, o którym już pisałem, nazywa się go dysonansem poznawczym. Jest to nieprzyjemne napięcie psychiczne wywołane niezgodnością elementów poznawczych przedstawionych tu jako fakty, dowody archeologiczne, z tym co przez lata było wielu ludziom indukowane jako niepodważalne naukowo argument przemawiające za ewolucją człowieka od małpy. Niestety, a może stety, rzeczywistość jest całkiem odmienna, co dla wielu będzie początkiem nowej drogi w poznaniu prawdy o rasie ludzi zamieszkującej tą część galaktyki.

 

Gigantyczna arcy dziwna pozostałość z Ameryki południowej !

Literatura dotycząca naszej prehistorii megalitycznej jest olbrzymia, zawiera setki jeśli nie tysiące pozycji książkowych, jednak oddzielenie informacji użytecznej od wielu para-channelingowych spekulacji nastręcza wiele trudności, jest czasami wręcz szkodliwe dla zdrowia psychicznego.

 

To co wiąże się z prehistorią Ziemi i jej tajemniczych mieszkańców w czasach przedpotopowych pozostaje czymś co może być informacją strzeżoną przez Wyższe byty, historia tamtego okresu może mieć ciągle wpływ na obecną rzeczywistość, czy nie dlatego właśnie mamy ją poznawać duchowo ? Jednak nauka duchowości pozostaje dla wielu ścieżką całkowicie nieznaną. Wielu po prostu ją odrzuca jako zabobon lub relikt minionej epoki.

Jest prawdopodobną teoria mówiąca, że cywilizacja Noego otworzyła nie tylko wrota do innych wymiarów, ale poznała także tajemnicę czasu, który byłby efektem świadomości, podążanie więc tajemnicami prehistorii megalitów może okazać się drogą na ciągle żywej i otwartej ścieżce do własnej indywidualnej tajemnicy pochodzenia...

O naszej prehistorii wiemy ciągle niewiele albo prawie nic. Stwierdzić możemy napewno, że przed potopem był całkiem inny klimat, więcej tlenu, większe ciśnienie atmosferyczne i wielkich rozmiarów dinozaury. Prawdopodobnie pole magnetyczne i elektryczne Ziemi było inne od tego jakie mamy dzisiaj. Można zaryzykować twierdzenie, że była to inna planeta..., możliwe że technologia ludzi zamieszkujących tamten świat była skupiona w jednym ręku, była utzymywana w ryzach jednej czy kilku osób, lub wyznaczonej grupy ludzi zwanej bogami, mogła pozostawać w ramach jednego miejsca na Ziemi, a nie jak w dzisiejszym świecie każde państwo uprzemysłowione posiada własny przemysł.

 

Dzięki najnowszym technologiom możliwe są nowe odkrycia archeologii megalitycznej, jednak znając podejście elit ewolucjonistycznych pozostaną one nieopublikowane przez następne dziesięciolecia, będą dobrze ukrywaną informacją dostępną tylko wybranym. LIDAR (Light Detection and Ranging) – lotniczy skaning laserowy, jest jedną z najnowocześniejszych technik pozyskiwania danych dla numerycznego przedstawienia modelu terenu.

Dla ewolucjonistów wszystko jest łatwe, proste i oczywiste ! Wyglądać to miało tak..., nic się na Ziemi nie wydzarzyło, nie było globelnej katastrofy, "idziemy w prostej lini od małpy", a ślady przedpotopowej działalności niezwykłej cywilizacji po prostu nie istnieją.

Zapraszam na blog, w którym opisuję szerzej tematy poruszone w tym wpisie:

 

 

http://popotopie.blogspot.com

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)

Komentarze

Portret użytkownika kamilo

Szanowny Panie Autorze

Szanowny Panie Autorze Artykułu,
 
Bardzo Pana proszę, aby Pan czytał to co Pan napisze zanim Pan to opublikuje. Popełnia Pan wiele błędów stylistycznych, które wpływają na odbiór Pana tekstów.  Fakt, że nie dba Pan o stylistykę i pisze nieco niechlujnie, nieco utrudnia czytanie a teksty wiele  tracą na jakości przekazu. Pozwolę sobie przytoczyć jeden z takich byków:
- "Pierwsi stworzone istoty ludzkie posiadały niezwykłe zdolności..."
 
Inną kwestią, która jest nieco irytująca podczas lektury, to brak logi i konsekwencji wypowiedzi w niektórych zdaniach. Ponownie posłużę się cytatem:
-"Ich fauna i flora była rezultatem dużej zawartości tlenu w asymilowanym powietrzu, oraz zapewne większego ciśnienia, co w połączeniu z innymi nieznanymi czynnikami jak inny magnetyzm ziemski, wpływały na wielkość świata roślin i zwierząt."
Autorze zdecyduj się proszę czy znane są czy nie znane te inne czynniki.
 
I na zakończenie rzecz najbardziej dla mnie istotna. 
Niestety podczas czytania pańskich artykułów wielokrotnie odnoszę wrażenie, że rozpoczyna Pan jakiś wątek, który nie znajduje logicznego zakończenia w postaci wniosków czy podsumowania czy chociażby konkluzji. Ba! Kolejne wątki nie rozpoczynają się nawet w odrębnym akapicie. Wszystko to prowadzi do wielkiego chaosu w wypowiedzi i bardzo zniechęca do czytania. A szkoda bo poruszane przez Pana zagadnienia bywają niejednokrotnie ogromnie ciekawe.
Z poważaniem
Kamilo

Portret użytkownika Caracas

<p>Kamil napisał dokładnie to

<p>Kamil napisał dokładnie to, co sam chciałbym powiedzieć, aby wyrazić opinię. Autor powinien swój tekst przeczytać zanim go opublikuje. Autor powinien trzymać się logiki. Autor powinien zaczynać i kończyć wątek zgodnie z ciągiem przyczynowo-skutkowym. Autor rozpoczyna myśl i jej nie kończy, po czym zaczyna wątek w innym miejscu. Gdyby autor zadbał o styl, wtedy tekst byłby ciekawszy, &nbsp;a tak mamy chaos, chaos i jeszcze raz chaos. W taki sposób ta interesująca tematyka &nbsp;nie przebije się do szerszej świadomości. Radzę popracować nad stylem pisania.</p>

Portret użytkownika Yossarian

Do autora. Przeważnie zgadzam

Do autora.
Przeważnie zgadzam się z Panem odnośnie historii naszej planety. Uważam, że konsorcjum energetyczne wywiera ogromny nacisk na archeologię. Mając na celu niedopuszczenie do okrycia prawdziwej przeszłości , a przedewszystkim odkrycia  żródeł energi używanej przez poprzednią cywilizacje, co na marginesie odkrył Tesla. Poprzednią nie przedpotopową .
Nie  rozumiem tylko pańskich nazbyt częstych odnośników do Bbibli , księgi napisanej w naszej erze przez prymitywnych semitów. Nie tyle napisanej co skopiowanej z innych świętych ksiąg. 
Święte księgi zostały tak nazwane ,aby wiedza w nich zawarta nie uległa zapomnieniu i przeinaczeniom.
Słowo wedy  znaczy wiedza, i tego jako aryjczycy powinniśmy się trzymać, i nie chodzi mi o podteksty rasistowskie. Biblia jest kompilacją - pomieszanie z poplątanym. Teksty sumeryjskie i egipskie plus myśl żydowska. 
Wydaję mi się ,  iż w wedach , upaniszadach i puranach została zapisana wiedza poprzedniej cywilizacji. Tycząca spraw materialnych i duchowych, Zbyt dużo  tu podobieństw do twierdzeń fizyki kwantowej , aby był to przypadek. Powtórze wedyzm to wiedza,a nie religia, dharma to droga postępowania, a nie religia. Opisy wszechświata , ilość lat jego istnienia , okresowe zanikanie i powstawanie znów, ilość rodzajów istot  żyjących, reinkarnacja , złudzenie istnienia świata - maja ( mechanika kwantowa),loty w kosmos , opisy innych planet i światów. Wszystko to , to osiągnięcia ściśle naukowe poprzedniej cywilizacji. Nie ma rzeczy świętych czy cudownych , istnieją tylko rzeczy o których nie mamy zielonego pojęcia , a są one jeno właściwościami natury Absolutu.
Tym co nie wierzą w inne żródła energi polecam pooglądanie sobie Australii w Google Earth. Widać tam jak na dłoni całą starożytną sieć energetyczną,  od piramidy do piramidy. Podziwiajmy Aborygenów , no bo to to zrobił.

Portret użytkownika jack

Ciekawy artykuł i fajne

Ciekawy artykuł i fajne zdjęcia, a co do błędów ortograficznych to każdemu się zdarza Homo Sapiens, więc nie przejmuj się, pewnie w przyszłości będzie ich mniej.
Co zaś tyczy się osób, które "najgłośniej lamentują" w komentarzach nad poprawnością gramatyczną tego artykułu, to nie jest tragedią zrobić kilka błędów na 7 stronach, natomiast jest "masakrą" zrobić kilka błędów w jednym zdaniu (co jest nagminne wśród większości komentujących na tym serwisie). Przy czym podejrzewam, że o ortografii "Homosia" piszą w większości właśnie Ci "językoznawcy" z InnegoMedium.

Im więcej wiesz, tym więcej pozostaje do poznania i wciąż tego przybywa.

Portret użytkownika sceptyyk

Kapujecie już po co sa te

Uchwyt do elementów o przekroju okrągłym SEoUchwyty TRUKleszcze zaciskowe do bloków 250 - 500 mm, nośność 500 kgKapujecie już po co sa te wgłebienia? jesli robili to co widzimy,jesli zbudowali Pama Punku to trudno negować ze nie znali tak prostych i w tym wypadku wyjatkowo przydatnych zamocowań do transportu i innych celów.Prostota tych zamocowan polega na tym że sila scisku jest wprost proporcjonalna do ciężaru podnoszonego materiału,szybkie mocowanie i odczepianie,możliwosc zmiany srodka ciezkosci w trakcie ustawiania itp itd(dlatego niepowtazalność rozmieszcenia wgłębień).Wielkość tego typu zamocowań można skalowac odpowiednio do potrzeb.Jest tylko jedno wymaganie-odpowiednio twardy lub utwardzony metal,widocznie posiadali takowe. To także mowi nam duzo  o poziomie rozwoju tej cywilizacji.Pozdrówka.File 19018

Portret użytkownika morales

swietny art. przytlaczajaca

swietny art. przytlaczajaca liczba dowodow i doskonala ich interpretacja, oby wszyscy tutaj piszacy byli w polowie tak dobrzy jak ty, to strona ta bylaby idealna by poswiecic jej wiecej czasu.
Pozdrawiam i zycze wiecej tak interesujacych wpisow.
 

Portret użytkownika Dawid56

Trzeba powiedzieć ,ze znowu

Trzeba powiedzieć ,ze znowu Terence Mc Kenna miał racje w swojej teorii nowości.Chyba dopiero po tym artykule zrozumiałem przed czym ostrzegał naszą Cywilizację Ternce mc Kenna.Jesli efekt motyla ( czytaj sieć www) będzie powodować splątanie kwantowe wszystkich zdarzeń to entropia maleje do zera!! a cywilizacja upada.W penym sensie mamy odpowiedź od Stwórcy przeciez jako ludzie nie jesteśmy klonami ani maszynami chociaż nas jest ok 7000000000 kazdy z nas jest niepowtarzalny i kazdy posiada też odrębny kosmogram urodzeniowy. 
Przykładem tego splatania jest tez elektryczność.Wystarczy kolaps sieci elektrycznych w europie i Ameryce Pólnocnej i cała cywilizacja dosłownie "staje" i zaczyna sie rządzic prawami buszu. 

Portret użytkownika wowik

jak zwykle ograniczone

jak zwykle ograniczone klapkami na oczach lemingi krytykuja gramatyke tudziez ortografie a takze zmyslne zarty Pana Bacy zamiast zastanowic sie nad sensem merytorycznym tej polprawdy jako drugiej strony medalu
powiem tak w plusy i minusy hand up/down raczej juz mi sie nie chce bawic chyba ze cos specjalnie zwroci moja uwage
natomiast zubrowiczom jak zwykle zycze klarownej dzikiej puszczy w ktorej sie od zubrzyc roi...niemal za kazdym drzewem jakas stoi wiec niech "górski" żubr sobie pozwoli, zeby nie bylo jak z bizonami hehe;)
lemingom zmiany leminga co rozdaje drabinki i kopie dolki
klapkowiczom niech te klapki w koncu spadna z oczu bo sam zauwazylem ze coraz wiecej "bylych lemingow" lub "lemingow z przymusu" zaczynaja powoli widziec wiekszy obraz, dociera do nich ze wiele ksiazek-rowniez tych szkolnych powoli ulegaja w subtelny sposob modyfikacji bo pejsaci smierdziele boja sie linczu za wiele lat klamstw i sciemy w mysl "klamstwo powtorzone 100x staje sie prawda" ktos tylko zapomnial dodac ze kał-prawdą by nie wyrazac sie nieprzyzwoicie...
a wy kozly z pacanowa jesli slowo jest wam obce z powodu jakiegos tam BLEDZIKU to zapraszam na inne portale powszechnie reklamowane ja tej reklamy sobie odpuszcze z nie-lemingom wiadomego powodu...
co do artykulu: tematyka ta interesuje mnie od kilku lat niestety jeszcze nie zbudowalem darmowego zrodla energii ktore pozwoliloby mi przyjzec sie sprawie z bliska lub w przypadku modelu ziemi BYC MOZE nawet od wnetrza jednak zbieram informacje i srodki zeby dowiedziec sie, zobaczyc na wlasne oczy te niesamowitosci z jakze pieknych zdjec....
przytlacza mnie jednak swiadomosc ze te syjonskie kury (zjadlem literke prawda?-to tak dla JAJ;))spowoduja ze zrobi sie z tego rodeo dlatego duzo cwicze z pomoca samiczek zeby nie wypadla z siodla;)
niech wam wszystkim bedzie pozdrowionko ide walnac se żubrątko....goral ty sie nie boj krzywda mu sie nie stanie Wink a i ja nie upadne hyhyh
pozdro

Portret użytkownika baca

gramatyka to nie są jakieś

gramatyka to nie są jakieś tam klapki na oczach tylko dowód że ten kto studiował biblię zamiast języka polskiego nie dość że bezpowrotnie zmarnował kupę czasu to jeszcze jak każdy po praniu mózgu ma ułomny umysł - i to jest cała istota problemu Homosia
bo ułomny umysł tworzy wypaczone poglądy
a wypaczone poglądy sprawiają ze świat się kręci ułomkom wokół "nadistot" i potopu zamiast wokół spraw ważnych czyli na przykład współczesnej gramatyki
ale nie martw się wowik - nie ty pierwszy i nie ostatni oblałeś religijny test na inteligencję - pocieszaj się zatem jak tylko możesz, (że na przykład po śmierci pójdziesz położyć głowę na łonie Abra-chama Smile i do tego czasu nazywaj wszystkich wyrwanych z zabobonu lemingi lub jak tam sobie wolisz...
ps aha jak szukasz darmowej energii - to zgłoś się do najbiższego księdza - tam kupa ludzi haruje za bóg zapłać...

Portret użytkownika jj

czy ktos tobie zarzuca, ze

czy ktos tobie zarzuca, ze marnujesz czas na ogladanie gejowskich fimow (multum linkow w twoim poscie)? to jest twoja sprawa jak marnujesz czas. Dla wiekszosci jednak jest TO wypaczenie a wiec wokol czego sie kreci twoj swiat? No dawaj, tak na logike....nadpyta?

Portret użytkownika baca

a owszem, miesiac temu bardzo

a owszem, miesiac temu bardzo wielu mi zarzucało a teraz tak na logike to ty też zarzucasz...
zreszta te gejowskie filmiki zapodalem miesiac temu i wiekszosc, ta na którą sie powolujesz juz ich nie oglada i nie "żyje nimi", ja tez, no ale problem leży zupełnie gdzie indziej, bowiem cóż ty masz teraz począć bo i dwa miesiące temu, i miesiac temu, i dziś... nadal masz gejowski nick...?

Portret użytkownika Dobroj

Jak zwykle ciekawy i

Jak zwykle ciekawy i wciągający artykuł, upstrzony wgniatającymi w fotel zdjęciami. Siedem stron absolutnie wywracającego światopogląd czytelnika tekstu.
Jedna uwaga, zauważona również przez poprzedników. Literówki i błędy, warto wrzucić przed publikacją tekst do edytora.
 

Portret użytkownika TiqsiW.

A skąd wiecie,ze to są

A skąd wiecie,ze to są bzdury??:]
Proponuje odwiedzic Puma Punku,Swiatynie Tiahuanaco,Egipt,Peru,zabierz linijke,miarke i sam zobacz czy to jaskiniowcy mogli zrobic:)Siedzicie w tej zakichanej szarej polsce i pojecia nie macie ile ciekawych miejsc jest na swiecie,nie jednemu by gały wyszły jak by zobaczył niektore rzeczy,nie wszystko co w necie to photo shop uwierz..ale kazdy ma prawo miec swoje poglady.

Portret użytkownika Alexis

Witam,  Ci co czytali pismo

Witam, 
Ci co czytali pismo świete(nie przez pryzmat wiary, ani nauki/ obiektywnie), wiedzą że tam to się działy "cuda". To co jest napisane w artykule powyżej, biblia potwierdza.... 

Pozdrawiam
Alexandra

Portret użytkownika rosomak

Bardzo dobre, podobało mi

Bardzo dobre, podobało mi się. zarówno zdjęcia jak i  Twoja interpretacja wydarzeń, które miały miejsce w zamierzchłej przeszłości.
Roztoczyłeś zaiste fantastyczną wizję tamtej Ziemi i choć mitologia ta opiera się w sporej częsci na Twoich przemyśleniach, to mnie, będącemu pasjonatem literatury SF, filozofia ta w pełni odpowiada.
Tym bardziej że w wielu aspektach nosi znamiona prawdopodobieństwa.

Portret użytkownika smith

Bardzo ciekawy artykuł.

Bardzo ciekawy artykuł. Również uważam, że sposób i precyzja cięcia surowego kamienia przechodzi ludzkie pojęcie. Ich rozwój musiał pójść w zupełnie odmiennym kierunku. Na co wskazują budowle z surowego kamienia. Połączyli precyzję z surowością. Jest wiele takich miejsc np.Tiwanaku. Oni nie bawili się w przeróbkę tylko używali surowca naturalnego. O naszym rozwoju świadczy to, że nauczyliśmy się wypalać cegły. Układanie i przycinanie w ten sposób surowych kamieni byłoby dla człowieka zbyt uciążliwe i niepraktyczne. Dla tych "ludzi" cięcie kamienia i układanie muru z kilkutonowych głazów to pestka. Cegły byłyby dla nich nieporozumieniem. Jakie wnioski się nasuwają? Z pewnością byli wysocy... Ich budowle są monumentalne. Każdy budowniczy dostosowuje surowiec do własnych możliwości... Ten kilkutonowy obrobiony głaz to zwyczajnie ich cegła. Możliwe, że kamienie te miały jakieś specjalne znaczenie i właściwości, których nie rozumiemy. Moim zdaniem na podstawie tych budowli można powiedzieć, że ich twórcy posiadali precyzyjne narzędzia czy maszyny i rodzaj energii, którymi były napędzane. Ta energia nie jest nam znana. Myślę że potrafili zmienić stan skupienia skały do bardziej plastycznego, tj każdy kamień w wiązce energii był miękki, formowali go, a jak naciskali off to gęstość skały wracała do normy...Dopuszczam również możliwość użycia energii akustycznej.Generalnie uważam, że była to cywilizacja na wysokim poziomie rozwoju, raczej wysocy, zdolni do tworzenia rzeczy monumentalnych, posiadający wiedzę i świadomość odmienną od naszej. Może byli tutaj tylko przejazdem. Być może działały na Ziemię wtedy czynniki, których my nie znamy zupełnie.I dlatego nie możemy pojąć ani celowości tych budowli ani techniki, która na  pierwszy rzut oka wydaje się prymitywna...
Moim zdaniem mieli zupełnie inną mentalność od naszej inne priorytety. Mieli zupełnie inną technologię.
Sporym nieporozumieniem jest twierdzenie i stereotyp znany z podręczników, że surowa skała jest kojarzona automatycznie z cżłowiekiem prymitywnym...

Portret użytkownika Sylar

Czesc fotograficzna na 5,

Czesc fotograficzna na 5, czesc  retoryczna bardzo slaba, malo faktow i opisow do fotografi a za duzo filozofowania. Generalnie caly artykul dobry i mi sie podobal ale spodziewalem sie duzo wiecej. Temat rzeka i pewnie bedzie powracal, brakowalo mi troche naukowego wyjasnienia i podejscia w tresci.

Portret użytkownika krokodyl

Widzę że polscy darwiniści

Widzę że polscy darwiniści dają upust swojej frustracji wobec niezbitych faktów obalających ich wiarę o małim pochodzeniu czlowieka. Zauważmy że nie atakują faktów ale starą dobrą metodą marksistów ,atakują albo gramatykę artykulu albo podają w odpowiedzi swoje idiotyczne wymysły starając się zdyskredytować autora.
 Propagnandowe  i "dokumentalne" filmy darwinistów , BBC w tym celuje, ukazujące odzianych w skóry młodzian pomrukujących do siebie i wymachujących rękami podczas ustawiania  z milimetrową dokladnością, za pomocą sznurków i patyków, kolumn Stonehenge mogą być przedmiotem  i źródlem zdrowego śmiechu. Także historie o tym jak wiele milionów egipskich fellachów zagnanych do roboty przez złych faraonów , za pomocą młotków i miedzianych dłutek, wykuwałoprzez wiele ,wiele lat  sarkofagi osiągając przy tym plaskość powierzchni prawie nieosiągalną dla nas dzisiaj.
Bardzo dobry artykuł prosimy o więcej prawdzowej nauki , nie dumań darwinistów o tym jakto z tym Big bangiem bylo i co się stalo potem. Pozdrowienia. 

Portret użytkownika tixi

Porządek haosu... Czytając

Porządek haosu... Czytając to wszystko nasuwa się kilka pytań,
-dlaczego te mury są składane na tzw. Ząb i tak dokładnie spasowane czyżby miały być wodoszczelne i wytrzymywać duże ciśnienie ???
-czy ich obecna lokalizacja jest ich pierwotną lokalizacją ? (niektóre mury wyglądają jak złożone na odwrót a ich szczyty mogą odwzorowywać typografię terenu gdzie były pierwotnie posadowione)
-czy potop był zjawiskiem lokalnym czy globalnym ?
A może te mury to próba obrony przed ogromnymi falami pływowymi gdy przybył do nas księżyc i był bardzo blisko ziemi? I to właśnie ten potop .

Portret użytkownika baca

jest potop i są czaszki,

jest potop i są czaszki, czyli jest ok...
tylko Homoś nie wiem czy wiesz ale bacologia już rozkminiła ten czaszkowy fenomen...
i co się okazuje?
otóż okazuje się że królowa angielska Elżbieta II jakieś dziewięćset osiemdziesiąt siedem lat temu, (kiedy była młoda i jędrna), wybrała się w daleką podróż do Australii. tam miała ona widzisz, turbulentny romans z karłowatym wodzem Aborygenów o wdzięcznym imieniu Mały Niedźwiedź Ale Wariat, który urzekł ją swoim futrem na plecach. On też się z mety zakochał w królowej gdyż miała tak wspaniale owłosione łydki, że zadawała szyku misternymi warkoczami. ich miłość została skonsumowana zgodnie z dworską etykietą - Elżbieta w chwili uniesienia odgryzła karłowi głowę i... powróciła do Anglii jako wdowa
dziewięć miesięcy później Elżbieta zaczęła składać jaja w podziemiach Tower, gdzie panuje idealna temperatura i wilgotność. i od tamtej pory co miesiąc ze złożonych wówczas włochatych jaj wykluwa się nowy potomek Małego Niedzwiedzia. do osiemnastego roku życia potomstwo przebywa w lochach, w środowisku głównie wodnym gdzie trenuje do roli nadwornego przydupasa:

potem dopiero potomstwo obsycha i jest już w pełni wykształcone do roli lokaja. Mały problem jest tylko taki że co tydzień dzieci Małego Niedżwiedzia muszą sobie golić niedżwiedzie kłaki które nie wiedzieć czemu mają na łbie zamiast na plecach... no ale to nic szczególnego...

tak ze kolejna zagadka "sprzed potopu" wyjaśniona Homoś... heh wyjaśniona...

Portret użytkownika jack

Widzę, że ulubieniec tej

Widzę, że ulubieniec tej strony nie przepuści żadnej okazji, żeby "nawrzucać" "Homosiowi" Smile I choć muszę przyznać,że fantazji w komentowaniu rzeczywistości ci nie brakuje, to zastanawia mnie czy dręczysz go z przekory, czekając aż zareaguje? Czy chcesz mu zniszczyć świadopogląd i chęci do pisania? Bo chyba przyznasz, że z "Homosiem" i jego artykułami nie jest najgorzej? Zawsze stara się poruszyć jakiś ciekawy temat i próbuje przedstawić go w ładnej formie, ilustrując ciekawymi zdjęciami. Nie wszyscy Baco są tak błyskotliwi i pozbawieni hamulców jak Ty, co w gruncie rzeczy zapewnia nam pewną ciekawą różnorodność na tym serwisie...bo gdyby wszyscy byli jak Ty, to liczebność Twoich "wyznawców bacologii" lub poprostu "dick rider-ów" dramatycznie by spadła i wiałoby nudą. I choć pewnie Ci się to nie spodoba...to jednymi z ciekawszych artykułów są Twoje i właśnie "Homosia" (choć pewnie stwierdzisz, że jego kończą się zawsze nawiązaniem do wodogłowia), więc może napisz dla odmiany coś miłego "Homosiowi", bo naprawdę się stara Smile
PS: A tak z innej beczki, bo mój ostatni komentarz z pytaniem do Ciebie "umarł śmiercią naturalną" pod którymś z innych artykułów. Co się w konsekwencji stało z grabieżą europejskiej piramidy? (Pytanie nie jest przytykiem, jak w przypadku Tiny z Orłowa:) tylko czystą ciekawością, bo swego czasu poważnie rozmyślałam nad dołączeniem do ekspedycji)
 

Im więcej wiesz, tym więcej pozostaje do poznania i wciąż tego przybywa.

Portret użytkownika baca

Homoś nigdy nie "reaguje" -

Homoś nigdy nie "reaguje" - on jest jak cyborg zaprogramowany wyłacznie na czytanie bibli - krytyka go zatem nie rusza, jest jak skała to znaczy skamieniały ksiądz - normalnie nie do ruszenia - chyba ze razem z kościołem...
a co do piramidy to nic nie umarło śmiercią naturalną bo u bacy zawsze wszystko idzie zgodnie z planem i w lipcu odbyła sie zaplanowana krucjata i piramidka została jak należy wyjaśniona - nic nie było w stanie mnie przed wyjaśnieniem powstrzymać (i przecież własnie podczas ekspedycji doznałem olśnienia na temat płynącej pod górkę wody - poszukaj sobie Jack letniego newsa pt Teoria Wody Płynącej Pod Górkę)
o tej wyprawie nie będę jednak pisał bo mam z uczestnikami zawarty taki mały pakt milczenia w związku z tym że mało co odbyło się tam w cywilizowany sposób czyli legalnie - no i to tyle. pisałem zresztą w tamtym artykule ze więcej newsów o tej piramidzie nie będzie.
mogę od biedy jedynie napisać o tym co i tak nikomu nie zaszkodzi i podać przy okazji jej lokalizację... ale to dopiero jak się będę nudził czyli w długie zimowe wieczory...

Portret użytkownika jack

Powiedzmy, że "skamieniały

Powiedzmy, że "skamieniały ksiądz" to już prawie komplement Smile Tekst o wodzie sobie odnalazłam i przyznam, że sama teoria jest ciekawa, choć ja potrzebowałabym bardziej rzeczowych dowodów niż bączek, ale cóż natura sceptyka Smile Z piramidą mnie rozczarowałeś, bo myślałam, że przeczytam coś więcej o espedycji, ale coż pozostaje mi mieć nadzieje, że już wkrótce dopadnie cię ogromna nuda i w jakiś jesienny wieczór, zamiast zimowego zdradzisz nie tylko informacje o lokalizacji, ale może dołączysz garść hipotez historycznych...

Im więcej wiesz, tym więcej pozostaje do poznania i wciąż tego przybywa.

Portret użytkownika gus

"Niepowtarzalność prowadzi do

"Niepowtarzalność prowadzi do oryginalności, do czegoś co się zwie ciągłą "nowością". Każdy chce odczówać świat na nowo, każda sekunda życia powinna być przeżywana od nowa, ma być niepowtarzalna." str 2
doczytałem do tego miejsca i dałem sobie spokój z resztą artykułu, proszę poprawić błędy i powiadomić mnie na email że mogę dokończyć czytanie bez zgrzytów....
pozdrawiam

Skomentuj