Zaskakujące odkrycie genetyków może wyjaśnić istnienie zjawisk paranormalnych

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Genetyka może dać ostateczne wyjaśnienie dla tak tajemniczych zjawisk jak jasnowidzenie, intuicja, bioenergoterapia czy aura. Zachodni naukowcy twierdzą, że 10 % naszego DNA, które jest odpowiedzialna za budowę białek to jedyna interesująca zawartość naszego kodu genetycznego. Ich zdaniem pozostałe 90% „śmieci”. Specjaliści ze wschodu twierdzą jednak, że to rzekomo nadmiarowe DNA pełni bardzo ważną funkcję.

 

Grupa rosyjskich naukowców, prowadzonych przez biofizyka i biologa molekularnego Piotra Garjajewa stwierdziła, że taka dominująca część DNA, po prostu musi zawierać cenne informacje.  Aby poznać tę tajemnicę zaprzęgnięto do pracy nie tylko genetyków, ale również lingwistów.  Przeprowadzono niezwykłe badania mające na celu zbadanie wpływu drgań na ludzkie DNA.

 

Rezultaty są zupełnie nieoczekiwane. Okazało się, że dane są przechowywane w genach, tak jak w pamięci komputera.  Ponadto, wydaje się, że nasz kod genetyczny wykorzystuje zasady gramatyki i składni w sposób, który jest bardzo bliski do ludzkiego języka!  Odkryto również, że nawet struktura par zasadowych przestrzega zasad osobliwej gramatyki i składni.  Może to prowadzić do wniosku, że wszystkie nasze ludzkie języki to tylko werbalizacja naszego DNA.

 

Najbardziej niesamowitą konsekwencją tego odkrycia jest to, że ludzkie DNA może być zmienione i przebudowane z pomocą wypowiadanych słów czy zwrotów.  Kluczowe dla zmiany DNA jest bowiem użycie właściwej częstotliwości.  Korzystanie z częstotliwości radiowych i modulowanego światła według rosyjskich specjalistów może wpłynąć na metabolizm komórkowy, a nawet naprawić wady genetyczne.

 

Prace te dostarczają naukowego wyjaśnienia dla fenomenów takich jak sugestia i hipnoza a zwłaszcza tego, dlaczego mają tak silny wpływ na ludzi.  Nasze DNA jest zaprogramowane przez naturę, aby "odpowiadać" na słowa.  Niektórzy duchowi przywódcy wiedzieli o tym od zawsze, a wszelkie formy sugestii i "energii psychicznej" oparte są głównie na tym zjawisku.

 

Rosyjscy naukowcy odkryli również genetyczną podstawę intuicji lub czyli tak zwanej hiperkomunikacji. Termin ten bywa używany do określenia sytuacji, w której dana osoba nagle otrzymuje informacje z zewnętrznego, nie do końca zidentyfikowanego źródła.  W naszych czasach jednak zjawisko to staje się coraz rzadsze.  Najprawdopodobniej jest to spowodowane tym, że trzy główne czynniki, które hamują taką hiperkomunikację, czyli stres, niepokój i nadpobudliwość mózgu, stały się w naszych czasach bardzo powszechne.

 

Dla niektórych stworzeń, takich jak mrówki, hiperkomunikacja jest częścią ich codziennej egzystencji.  Gdy ktoś usunie z gniazda królową tych owadów pracują jak gdyby nic się nie stało realizując plan, jednak jeśli królowa zostanie zabita, wszystkie prace zatrzymają się natychmiast.  Prowadzi to do podejrzenia, ze tak długo jak "królowa" żyje, ma wpływ na członków kolonii przez zdolność do hiperkomunikacji.

 

Ustalenia rosyjskich genetyków proponują biologiczne podwaliny do zrozumienia mechanizmu hiperkomunikacji. Być może dzięki temu ludzie mogą być w stanie przywrócić utracone możliwości, aby ponownie nauczyć się, jak jej używać.  Naukowcy odkryli, że nasze DNA może tworzyć tak zwane "namagnesowane tunele". Jest to miniaturowa wersja tak zwanych mostów Einsteina-Rosena.

 

Te teoretyczne kanały łączą różne regiony wszechświata i pozwalają na przekazywanie informacji kwantowych poza czasem i przestrzenią.  Jeśli możemy świadomie aktywować i zarządzać tymi połączeniami, możemy skorzystać z naszego DNA, do przekazywania i odbierania informacji z sieci danych wszechświata.  Możemy również kontaktować się z innymi członkami tej sieci.

 

Wyniki uzyskane przez rosyjskich naukowców są tak rewolucyjne, że niektórzy po prostu nie mogą w to uwierzyć.  Zdaniem wielu naukowców, którzy są aktywnie zainteresowani tymi badaniami DNA, ich wyniki odzwierciedlają znaczne zmiany zachodzące na naszej Ziemi, Słońcu i w Galaktyce.  Zmiany te wpływają na ludzkie DNA i rozwój ludzkiej świadomości w sposób, który możemy w pełni zrozumieć dopiero w odległej przyszłości.

 

 

 

Ocena: 

4
Średnio: 4 (1 vote)



Komentarze

Portret użytkownika Arturyn

Polecam przeczytać książkę

Polecam przeczytać książkę "Jak politycy nami manipulują.  Zakazane techniki" Pawła Rogalińskiego. Tam to wszystko jest opisane w praktyce - jak politycy amerykańscy wykorzystują hipnotyczne techniki perswazjiw celu utrzymania kontroli nad elektoratem. Wybitna, fascynująca, chociaż trochę krótka. Mam nadzieję, ze będzie kontynuacja.

Portret użytkownika Kazek12

Zachodni nukowcy to kpiarze z

Zachodni nukowcy to kpiarze z rzeczywistości i nie nallezy dawać ich wypocinom wiary, bo ich publikacje maja na celu stłamszenie człowieka jako tkiego i pokazanie, że nie ma on żadnej wrtości, gdy faltycznie człowiek to istota  nieograniczona, składjca się ze świadomości i energii, połączoną ze wszystkim co istnieje, za sprawą jednolitego pola świadomości.które idealnie harmonizuje i reguluje swobodny przepływ stworzenia.. Jesteśmy świadomością. Nie jesteśmy przedmiotami, nie jesteśmy materialni. Nie may granic.
Z takim postrzeganiem człowieka nalezy się zgodzić i takie postrzeganie należy szerzyć.

Portret użytkownika Józef

Trzeba mieć umysł otwarty, a

Trzeba mieć umysł otwarty, a nie zamknięty przez uprzedzenia narodowe lub rasowe. Jakieś 20 lat temu czytałem o metodzie leczenia wielu chorób komurkami macierzystymi stosowaną przez panią doktor  z Indii; i nie trzeba było zbyt długo czekać gdy i w krajach zachodu zaczęto stosować tą metodę. W Chinach jest klinika lecząca bez udziału leków - lekarze laczą nawet bardzo ciężkie przypadki przy pomocy intonowania głosem (np trzech lekarzy ustawia się za pacjentem i intonuje mantrę życzeniową, a efekt następował w bardzo krutkim czasie /kilku minut/). Słowo wypowiedziane w myśli (lub na głos) w odpowiednim stanie psychicznym wypowiadającego może zabić, lub uzdrowić. Wiem co piszę, bo sam to przeżyłem/doświadczyłem. Jasnowidze - i bioenergoterapeuci - dzielą się na dwie podstawowe grupy: co nic nie umieją tylko dużo mówia; druga grupa dzieli się na trzy podgrupy: - Jasnowidze - co potrawią odgadnąć tylko przeszłość; co potrafią odgadnąć tylko przyszłość; co potrafią jedno i dugie w zależności od własnego nastawienia; - bioenergoterapeuci też dzielą się na trzy podgrupy: - co potrafią tylko zaszkodzić (kiedyś o takich mówiono ze "rzucają uroki"; - druga grupa co potrafią tylko pomóc; - trzecia grupa co potrafią jedno i drugie w zależności od własnych intencji/nastawienia.

Mogę napisać też że nic /żadna informacja/ nie ginie bezpowrowrotni i są ludzie którzy potrafi ą powiedzieć co działo się w danym miejscu w pewnym czasie. Człowiek też zachowuje w swoje pamięci wszystko /w pod świadości/. Są metody które pozwalają przypomnieć wszystko (nawet przeżycia i słowa przed urodzeniem, a nawet życzenia rodziców w okresie przed urodzeniem) /i to nietylko podprogowo, czyli w hipnozie/. Wiem co piszę, bo sam tegodoświadczyłem.

Portret użytkownika natuRIST

Reflesja ta dotyczy

Reflesja ta dotyczy funkcjonowania całego świata - nie tylko ludzi.Przecież ludzie to tylko cząstka natury - może bardziej świadoma jak ludzie sądzą- która ma swój czas i miejsce.Wszechświat żądzi się naturalnymi prawami - matematyki,fizyki i td.- wg. których w zbiorze materji oraz energi. po wtarza sie cykl SYNTEZY I ROZKŁADU ..

Portret użytkownika AMRŚP

... No to skoro tylko 10%

... No to skoro tylko 10% genów jest coś warte u cżłowieka... to ja zadam rutynowe pytanie ortodoksom ewolucjonizmu... Jest ta ewolucja pozytywna, czy nie jest...?
 Śmieci na ogół powstają z degradacji czegoś wartościowego... Np. z mędrców i myślicieli powstali ewolucjoniści...
 Z ludów osiadłych o wysokiej kulturze... koczownicy... itd... itd...
 

Portret użytkownika moon fake

Kawał jest przedni aczkolwiek

Kawał jest przedni aczkolwiek w przeciwienstwie do USA ich naukowcy prowadzą o wiele gruntowniejsze badania i w szerokim spektrum bez klapek na oczach. Obojętnie w jakiej dziedzinie a co najwazniejsze nie wmiatają niczego pod dywan.

Portret użytkownika Datu

NIe ma smieciowego DNA, DNA

NIe ma smieciowego DNA, DNA jest zbiorem mozliwosci, a odpowiednie czasteczki DNA sa uaktywniane pod wplywem bodzcow z zewnatrz ... chodzi mi tutaj o postrzeganie swiata, oraz dopasowywanie sie do jego warunkow, juz w trakcie powstawania plodu.
Pozdrawiam

Portret użytkownika AMRŚP

no tak... a ja powiedziałbym,

no tak... a ja powiedziałbym, że badanie tych pozostałych 90% skłądników genetycznych człowieka to jak przeswietlanie gówna rentgenem... Moim zdaniem to oczywiste odpady... i wiem od zawsze skąd się u nas znalazły......

Portret użytkownika moon fake

[CIACH] wiesz zwłaszcza ze

[CIACH] wiesz zwłaszcza ze dociągasz wszystko co napotkasz do swojej [ciach] idei którą ktos ci sprzedał i od dziecka sam nie wiesz po co to ciągniesz i idz w h.. z tą swoją wiarą co krwią okupiona na polskie ziemie dotarła!

Portret użytkownika jaa

Nie wiem. Wydaje mi się, że

Nie wiem. Wydaje mi się, że genetyka może wyjaśnić możliwości takiej komunikacji bądź uzasadnić możliwości jakie posiada dajmy na to jakiś człowiek. Ale czy genetyka może wyjaśnić samo zjawisko na przykład jasnowidztwa? Geny mogą nam umożliwiać taką zdolność ale samo jej istnienie jest chyba niezależne od genów. To tak jak ze wzrokiem. Geny pozwalają nam widzieć ale to co widzimy jest chyba niezależne od genów. Możemy co najwyżej widzieć to w określony sposób i to może być zasługą genów. Chyba że geny to takie systemy nie tyle umożliwiające odbiór rzeczywistości zewnętrznej ile systemy sytuujące nas w w pewnej projekcji. I w zależności od tego jak ułożymy sekwencje genów i które uaktywnimy to takie zdolności uruchamiamy i też być może sposób postrzegania lub funkcjonowania w projekcji. Innymi słowy być może jesteśmy stworzeni, a komputery jakie tworzą ludzie to próba naśladowania tworów jakimi sami jesteśmy i świat takoż. Pewnie można by to było sprawdzić wyłaczając jakieś sekwencje genów aktywnych i badając doznania badanego albo włączając nieaktywne i sprawdzać czy i jaki wpływ ma to na badanego. Chociaż przypuszczam, że już pewnie robi się to i to od dawna.

Portret użytkownika arti

Kod genetyczny w "śmieciowym"

Kod genetyczny w "śmieciowym" DNA nie "wykorzystuje reguł gramatyki", jak napisano w tym artykule, tylko spełnia tzw. regułę Zipfa. Poza tym nie rosyjscy naukowcy, tylko amerykańscy, a konkretnie na Uniwersytecie w Bostonie, kilkanaście lat temu zaczęli prace zmierzające do potwierdzenia tej tezy, Prace jednak utknęły z tego, co wiem, bo pytałem o to profesora prowadzącego ten projekt. Dla realnie zainteresowanych - Efekty tutaj : http://cps.bu.edu/hes/articles/mbghpss94.pdf

Portret użytkownika Sanktuarium polskie

Nasi kapłani ze Świętego

Nasi kapłani ze Świętego Kościoła katolickiego to mówią na mszach, żeby się nawracać i modlić, to lepiej mówie wam tak się starajcie żeby iść na msze i się zastanowić natym że jesteśmy jak te dzieci na Ziemi, i wszystko jest tajemnicą jak niewiem co !

Portret użytkownika black.serpent

Jako fan ciężkiego metalowego

Jako fan ciężkiego metalowego łomotu nie mogę przejść obojętnie. Znaczeń jest wiele i tyczy się to zarówno tego jak i różnych innych gestów, łączenie go bezpośrednio z satanizmem jest nadużyciem. Benedykt być może zwyczajnie wrósł we włoską kulturę lub też od czasu do czasu lubi posłuchać utworów Black Sabbath czy Dimmu Borgir. Jesteśmy tylko ludzmi... dlatego nadajemy różne znaczenia formie by móc się potem tłuc o to, kto ma rację. Skąd u diabła mamy czy przypadkiem sam Jezus nie posługiwał się - w dzisiejszym mniemaniu - obsceniczną gestykulacją ? Może wówczas miała inne, wręcz zbawienne znaczenie/moc ?
 
https://en.wikipedia.org/wiki/Sign_of_the_horns
 
New russian
Niekatolik/bezwyznaniowiec/nieateista/adept zen/wolny elektron/(c)h*j jeden wie kto
 

Portret użytkownika Fanka1

Trzeba by spytać byłego

Trzeba by spytać byłego papieża, co miał na myśli pokazując ten kontrowersyjny znak, symbolizujacy dla wielu ludzi rogi Szatana. Ja właśnie tak rozumiem ten znak i przechodzą mnie dreszcze na samą myśl... Ale każdy odpowiada za siebie i tak powinno pozostać.

Portret użytkownika Kamil

oni to mówią bo mało

oni to mówią bo mało pieniędzy jest na dziwki wieczorami a pozostali to pedofile i im wszystkim sie nudzi a biblia to dla nich tak lubiana ksiązka jak dla ucznia trylogia sienkiewicza

Portret użytkownika AMRŚP

... marzy Ci się by tak

... marzy Ci się by tak było...:) Niestety.. to "popotopowe" śmieci.. Badanie tych pozostalych 90% to jak prześwietlanie gówna promieniami X ( rentgenem).. Smile
 Ja sądze, że nalezy sie pogodzic ze świadomoscią, iż współczesny człowiek pochodzi od doskonalszego genetycznie osobnika i wskutek globalnego kataklizmu zmieniajacego stara Ziemię w "nową" nastapiło to, że jestesmy jacy jesteśmy..
Powiem więcej, że ci co mieli mniej szczęścia, czyli oddaleni od cywilizacji i zabezpieczeń,osobnicy w nowym świecie nadzy, bez pozywienia i ognia zdegenerowali sie w przeciagu kilkuset lat do neandertalczyków i dalej w ciagu kilkuset lat do małp..
 Przed Potopem bowiem nie było małp... Nie istnieje żaden ryt w skale, czy rzeźba przedstawiajaca małpę sprzed Potopu, czyli ok. 5000 lat temu...
Słynna małpa z płaskowyżu Nasca powstała ok. 1000 lat po potopie... i miała informować powracających ziemskich władców z kosmosu ( |Noe nie był oczywiście jedyny), że ich pobratymcy zdegenerowali sie do małp...
 Częśc z nich udało sie uratować terapią genetyczną i tak powstał Darwin i Einstein...i reszta koczowników..... acha... i jeszcze wspólczesni astrofizycy ... też w ten sposób powstali...

Portret użytkownika AMRŚP

"Zachodni naukowcy twierdzą,

"Zachodni naukowcy twierdzą, że 10 % naszego DNA, które jest odpowiedzialna za budowę białek to jedyna interesująca zawartość naszego kodu genetycznego. Ich zdaniem pozostałe 90% „śmieci”....
Naukowcy jak zwykle mylą sie co do kwalifikacji zjawiska... Te 10% to wszystko co nam pozostało po... potopie, czyli po "starej Ziemi"...
Reszta te 90% to ... popotopowe śmieci, czyli zdegenerowane struktury białek, wskutek niedostatecznego pola magnetycznego Ziemi oraz zbyt małej zawartości tlenu w atmosferze jak również narażeniu naszego subtelnego DNA na słoneczne i kosmiczne promieniowanie...
Kiedyś Ziemia była inna... Miała jednolitą, nie popękana skorupę, przez co pole magnetyczne było 20krotnie wieksze, Tlenu było ok. 40% , a Ziemię na orbicie geostcjonarnej okalał wodny, lub lodowy "kokon" zabezpieczający przed szkodliwym promieniowaniem....przez co nie było nocy tylko... dzień i wieczór...Nie widzieliśmy Słońca..., nic nie wiedzieliśmy o gwiazdach...
Wieczór był wtedy, gdy Ziemia odwracała sie od Słońca a jego promienie ślizgając się po tym "kokonie" dawały wieczorną poświatę...
Tamta Ziemia nie dawała człowiekowi powodu do lęku i stressu wywołanych nocnymi koszmarami i ciemnością nocy...
 
 

Portret użytkownika sceptyyk

Z 11km... To nie

Z 11km... To nie zagra.Światło przechodząc przez wode ulega wpływowi wielu czynników, które oddziaływają na zdolnosc przenikania. Nawet chemicznie czysta woda, pozbawiona mechanicznych zanieczyszczeń osłabia strumień światła na skutek pochłaniania. Pochłanianie światła zachodzi nierównomiernie dla różnych długości (barw) fali światła. Najintensywniej tłumione jest promieniowanie ultrafioletowe, później czerwone, fioletowe i żółte. Najmniejsze straty światła sa dla części niebieskiej i zielonej .Wszystkie odcienie koloru czerwonego znikają do ok. 5m, żółtego do 15 m (z tego powodu butle nurkowe są malowane na żółto i nawet na większej głębokości są dobrze widoczne),  a poniżej głębokości 30m wszystko posiada zielono-niebieski kolor, jako ostatni zanika  kolor niebieski.zdjęcie wykonane płytko, głębokość 2-3m (Morze Czerwone) wszystkie kolory są dobrze widoczne, koralowce jak i rybki posiadają kolor naturalny. Głębiej niestety nie jest już tak kolorowo, czerwony kolor zanika bardzo szybko.

tak wyglądało by zdjęcie wykonane na głębokości ok. 20m bez dodatkowego oświetlenia. Wyraźnie wszystko przyjmuje zielono-niebieski odcień.

zdjęcie wykonane na głębokości ok. 20m z lampą błyskową, dzięki dodatkowemu oświetleniu kolory stały się naturalne.
W wodzie zawierającej zanieczyszczenia, widzialnosc spada nawet do 99%. AMRŚP,przemyśl ponownie ta teorie.Pozdrowka.   Żródło:http://www.nurkomania.pl/nurkowanie_fizyka_swiatlo.htm

Portret użytkownika Patrol790

Jakoś instynktownie odrzyca

Jakoś instynktownie odrzyca mnie od wszystkido co mówią ci "zachodni naukowcy".
Tym bardziej, że już tyle rzeczy naopowiadali, a niemalże po chwili musieli to odszczekać. Niech sobie więc spekulują dalej i snują "opowieści niesmowite"
Ja tam wolę poczytać "TAO TE CHING", zamknąć oczy i poczuć to, co nie wyrazi się nigdy jakimikolwiek słowami...

Portret użytkownika dąb

ciekawa rzecz. Tłumaczy np.

ciekawa rzecz. Tłumaczy np. wpływ modlitwy na uzdrowienia , a jednocześnie utwierdza , że skoro modlitwa wpływa pozytywnie na organizm człowieka tzn. jest czymś prawidłowym i dobrym dla organizmu. Modlitwa poparta świadomą wiarą czyni dobro , a przekleństwa itp czynią zło - zgodnie z opisanym odkryciem to wiele tłumaczy. Jestem pełen podziwu dla Boga , że ludzkość będzie wciąż odkrywać różne rzeczy a i tak będzie bardziej świadoma , że wie coraz mniej .  Tylko mędrzec potrafi powiedzieć , że wie że nic nie wie , ale tu na forum zapewne jest wielu co zaprzeczy tej mądrości dając o sobie świadectwo. 

Portret użytkownika kuzYn

Bardzo ciekawy i pouczający

Bardzo ciekawy i pouczający artykuł. Zawsze czułem że w naszym DNA tkwi olbrzymi potencjał. Ciekawe jakich dźwięków trzeba użyć żeby chodzić po wodzie, przemieniać wodę w wino, i wskrzeszać zmarłych.  Biggrin

 

Portret użytkownika Homo sapiens

"...Dziś świat jest inny.

"...Dziś świat jest inny. Wiemy dużo, wymieniamy się doświadczeniami, ze zgromadzonej wiedzy wyciągamy wnioski. Wiemy, że „oni” tu są, i że byli od dawna. Ale tylko od nich dowiemy się więcej, jeśli zdecydują swoją wiedzą podzielić się z nami. Marzymy o lepszym świecie, może zafundowanym, ale mało zastanawiamy się, czy ten świat nam się należy. Może za mało daliśmy z siebie, zawodząc swoich twórców. Eksperyment Ziemia trwa jednak nadal. Czasami widząc przyrodników jak ważą, mierzą i obrączkują, uśmiecham się sam do siebie, widząc młodego chłopca wpatrującego się w kulę, któremu być może wtedy właśnie zakładają teczkę personalną. Być może. Chciałbym tą teczkę kiedyś zobaczyć. ..."
http://www.infra.org.pl/fenomen-ufo/ufo-polska/1400-kula-u-nogi-niezwyka-relacja-polskiego-naukowca
 
cytat: "wiemy dużo.."  albo: "...ze zgromadzonej wiedzy wyciągamy wnioski..." 
 
wiemy że niewiele wiemy !!! albo wiemy że prawie nic nie wiemy !
wyciągamy złe wnioski !!!
 

Los dał ludziom odwagę znoszenia cierpień.-Rzeczą człowieka jest walczyć, a rzeczą nieba – dać zwycięstwo.

Portret użytkownika axell69

To zależy do którego Homusia

To zależy do którego Homusia się zwracasz , bo  nick jest ten sam ale bohaterów wielu i tak na przykład
Znamy Homusia w pierwszym wcieleniu w którym wklejał tu obrazki i ogromne cytaty z jedynego znanego mu źródła , później było przeistoczenie ale niefortunne gdyż został wyśmiany po epickim dramacie na temat "tapczanów i porwań" , 
 Wtedy nastąpiła wielka zmiana przy klawiaturce i o to mamy fachowca od czaszek i ukrytego między wierszami słowa bożego , czyli instytucja ta sama , pracodawca ten sam , ideologia  ta sam . 
 każdy kto tu  od dawna bywa i czyta wie co jest pięć Smile Smile Smile  .
 
Odpowiedź  na twoje pytanie  pod tym linkiem :
http://infra.org.pl/historia-/zakazana-archeologia/1265-rury-z-gory-baigong

 

Portret użytkownika powracający

Jan 1,1-18 Na początku było

Jan 1,1-18
Na początku było Słowo,
a Słowo było u Boga,
i Bogiem było Słowo.
Ono było na początku u Boga.
Wszystko przez Nie się stało,
a bez Niego nic się nie stało,
co się stało.
W Nim było życie,
a życie było światłością ludzi,
a światłość w ciemności świeci
i ciemność jej nie ogarnęła.

Portret użytkownika baca

zbłądziłeś gdyż nie znasz

zbłądziłeś gdyż nie znasz prawdziwej ewangelii kościoła Solariańskiego
ale nie martw się zagubiona duszyczko, nie ty jeden popełniłeś ten karygodny błąd, Watykan też zupełnie ignoruje moje Uzupełnienie Do Pisma Świętego:
„Na początku był Słowianin…
Słowianin wypowiedział Słowo:
- O kur*a!
Zadziwił się bug kiedy usłyszał słowo, które miało wręcz nieziemską moc i zapytał:
- Dlaczego śmiertelniku przemawiasz aż tak mocno?
- No bo kur*a jego mać, ale dlaczego gdzie nie spojrzę wszędzie jakiś koczownik jest?
- Koczownik jest po to abyś odróżnił dobro od zła.
- Kto tak kur*a powiedział?
- Brygadzista Szatan, to on tworzy zło.
- Że jak? co proszę?
- To jego robota. Ja tworzę tylko dobro... no rzecież wiesz…
- O ja pier*olę… kur*a mać! – Słowianin ponownie wypowiedział mocne słowa.
I to były dobre słowa, stwierdził z radością bug, ucieszył się więc i stworzył dobremu Słowianinowi ziemię…
Słowianin dał mu na to siedem dni…
- Bo inaczej przeje*ane…
a potem wziął dla siebie najmniej obr-żyd-liwy kawałek Ziemi…
Bug machnął ręką na kodeks pracy i bhp, wziął nadgodziny i uwinął się w sześć roboczodniówek…
Słowianin wynagrodził werbalnie jego trud:
- No, no, no… całkiem nieźle dziadek zapier*alasz…
- Mam tysiące lat doświadczenia i praktyki na budowie…
- Dobra, dobra… wiemy, wiemy… a teraz odpocznij sobie majster i napij się jakiejś wody mineralnej, bo mamy niedzielę a potem nie zachlej gdzieś… tylko z samego rana w poniedziałek zamajstruj jeszcze dla mnie i dla mojej starej jakiś kuźwa raj… ma być ciepło, plaża, słońce i aha jakieś dżakuzi… albo nie, bo wiesz co… zamiast dżakuzi zrób tu oczko wodne i wodospad…
- Spoko, damy rade…
- Nie ma damy, to ty dasz… a brygadzistę wyślij precz… na jakiś kur*a urlop…
- Dam rade…
- No… zobaczymy dziadek, zobaczymy… bo jak spier*olisz…
- Kto spier*oli? Kto? Że niby ja…? Chyba cie popier….
- No… - ucieszysz się Słowianin. – W końcu gadasz majster jak… człowiek. Nie strzelaj więc jakiegoś kur*a focha bo u mnie to nie ma to tamto i jeśli dżakuzi spier*olisz… sorry batory ale będzie po premii…”
- Dżakuzi…? Przecież miało nie być dżakuzi…
- Wiem kuźwa, wiem no ale skoro nalegasz to zrób dżakuzi też… ale z drugiej strony…
- A wodospad tam gdzie miał być?
- Oczywiście i to potężny wodospad. Tak potężny żeby mi nie wlazł od tamtej strony na posesję żaden koczownik…”
- A od strony plaży?
- A od strony plaży daj jakieś druty kolczaste i bilboardy: Eingang Verboten, czy coś… no i pastucha elektrycznego tam załóż. Koniecznie musi być pastuch…
- O… skoro to tak, no to będę musiał za transformator i kabel doliczyć… - ucieszył się bug…
- Ty tu majster nic mi kuźwa nie doliczaj tylko rusz makówką i zakombinuj transformatorek i szpulkę kabelka normalnie, jak człowiek…
- Jak… człowiek?
- No kuźwa weź co potrzeba z magazynu brygadzisty jak Szatan będzie kur*a jego mać na urlopie… Dlaczego ja muszę wszystko tłumaczyć? Przecież to ty jesteś BUG – Budowniczy Układów Gwiezdnych, czy jakoś tak… A może nie jesteś? Chwila, chwila, masz jakiś papier, majster?
I wówczas bug się ucieszył i pokazał z dumą Słowianinowi swój dyplom szkoły budowlanej…
Słowianin przybił mu piątkę i też się ucieszył.
Już we wtorek wszystko było jak trzeba ale…
… kiedy z urlopu powrócił Szatan nieźle się wkurzył na widok Słowiańskiego Raju…
Natychmiast po drugiej stronie drutów stworzył diabła, w formie nieforemnego, chytrego rudego koczownika
Koczownik podszedł do  ogrodzenia, poraził go prąd i powiedział:
- O Kulwa… pląd? No skąd tu kulwa pląd?
Słowianin zaśmiał mu się w twarz, więc Szatan widząc tę porażkę stwierdził, że tam gdzie diabeł nie może należy babę posłać i... stworzył nieforemną grubą koczowniczkę, wyglądającą jak kierowniczka bufetu.
Koczowniczka podeszła do ogrodzenia, została porażona i powiedziała:
O Kuhwa… phąd? No skąd tu kuhwa, phąd?…”
No i dobra, to na tyle bacologiczno solariańskiej ewangelii, którą zignorował bezmyślnie Watykan, co zapewniło mu niestety utratę milionów wiernych, i wielu bardzo wielu innych ludzi którzy za karę pójdą do piekła...

Portret użytkownika black.serpent

Masz talent... a co do tej

Masz talent... a co do tej nieforemnej koczowniczki z pubu... z wymowy przypomina niejaką hankę spod wa-wy, która została zwalcowana tuż po tym jak zaraziła się gronkowcem. Chodzą słuchy, że wciąż żyje i się nie poddaje...

Portret użytkownika Fanka1

Widzę baca, że poszedłeś po

Widzę baca, że poszedłeś po rozum do głowy i zacząłeś wierzyć w Boga Stwórcę (i w istnienie złego Szatana też), choć trochę specyficzny ten humor i pokory brak wobec Stwórcy, którego FACHOWOŚĆ należy podziwiać, ale kierunek dobry. Jeszcze trochę, a zaczniesz doceniać Jego dzieło, jakim jest świat i będzie na forum jeszcze jeden kreacjonista. Może nawet kierowniczka bufetu się nawróci. He he he. Różne są ścieżki Pana Naszego, ale wraz z wiekiem człowiek pokornieje, więc i dla bacy jest nadzieja.

Strony

Skomentuj