Zatopione kontynenty, czy istniały naprawdę?

Kategorie: 

Hipotetyczna mapa dawnego świata

Historia Ziemi kryje bardzo wiele niewyjaśnionych tajemnic. Do najbardziej znanych należy bez wątpienia przekazywana ustnie historia o zaawansowanej cywilizacji żyjącej na kontynencie zwanym Atlantydą. Wielki kataklizm spowodował, że zniknęła nie tylko ona, ale również ląd, który zajmowała.

 

Naukowcy do dzisiaj debatują, czy przekazy Platona, który sam twierdził, że zna je z jeszcze wcześniejszych źródeł, to fikcja, czy też wręcz przeciwnie, strzęp wiedzy, o której już w starożytności wiedziało bardzo niewiele osób. Lokalizacja mitycznej Atlantydy nadal nie jest znana i o jej umiejscowienie spierają się specjaliści i poszukiwacze przygód z całego świata.

 

Gdy sięgnie się głębiej w legendy na całym świecie okazuje się, że takich mitycznych zatopionych kontynentów jest znacznie więcej. Znamy zarówno Lemurię na oceanie Indyjskim jak i Mu na Pacyfiku. Opowieści o tych lądach brzmią zresztą bardzo podobnie. Na obu z nich miały kiedyś funkcjonować cywilizacje, które zostały zniszczone w wyniku jakiegoś kataklizmu.

 

Jeśli chodzi o Lemurię sprawa jest bardzo ciekawa, bo są pewnego rodzaju dowody wskazujące na to, że faktycznie między Afryką a Indiami mógł się znajdować jakiś ląd. Świadczą o tym nie tylko odkrycia naukowe, które wskazują, że zarówno Madagaskar jak i Mauritius mogły być kiedyś częścią zaginionego kontynentu. Co ciekawe są tez namacalne dowody w postaci zwierząt zwanych notabene lemurami. Są to małpy z rzędu naczelnych, które występują tylko na Madagaskarze i na Malajach. Nie spotyka się ich w pobliskiej Afryce.

 

 

Według brytyjskiego zoologa, Philip Lata Schleiter małpiatki te nie mogły podróżować przez Ocean Indyjski, dlatego jedynym rozsądnym wnioskiem może być stwierdzenie, że jest to dowód na to, że zwierzęta te pochodzą z kontynentu, który musiał tam istnieć przed milionami lat, a następnie zatonął. Jednak, jeśli mówimy o takim horyzoncie czasowym, to według obecnego poziomu wiedzy nie miało wtedy prawa być tam ludzi, a już tym bardziej ich cywilizacji. Jednak jeszcze w XIX wieku wielu naukowców, jak na przykład słynny biolog Ernst Haeckel, uważali Lemurię za prawdopodobną kolebkę ludzkości.

 

Równie interesująco przedstawia się historia kontynentu Mu. Początkowo niektórzy uważali, że jest to inna nazwa na Lemurię, ale potem pojawiły się nowe informacje, które wskazują na to, że był to raczej odrębny ląd. Świadczy o tym nie tylko jego umiejscowienie, bo Ocean Indyjski i Spokojny są jednak od siebie znacznie oddalone, ale też odkrycia, których w 1868 roku dokonał brytyjski pułkownik, James Churchward.

Tajemnicze symbole kojarzone z Mu

Ów oficer zaprzyjaźnił się z jednym z buddyjskich mnichów, który odkrył kilka tysięcy glinianych tabliczek pokrytych dziwnymi symbolami. Churchward studiował te zapisy przez ponad dekadę, ale w końcu ogłosił, że był w stanie odczytać cześć tekstów tam zawartych. Według niego na tabliczkach można przeczytać opis kontynentu o nazwie Mu, który został zniszczony 100 tysięcy lat temu. Gdy do tego doszło zamieszkiwało go 64 miliony osób. Ich poziom życia nie odbiegał znacznie od obecnego.

Idea tajemniczego kontynentu bez reszty pochłonęła Churchward, a ponieważ kolonialne podboje uczyniły go bogatym człowiekiem miał środki na to, aby kontynuować poszukiwania w celu ostatecznego zweryfikowania czy to, co udało się odczytać z tablic ma rzeczywiście potwierdzenie w rzeczywistości. Bez cienia przesady można powiedzieć, że poświęcił temu całe swoje życie.

 

W poszukiwaniu innych źródeł historycznych udał się na liczne wyprawy między innymi do Egiptu, Tybetu, Birmy, Australii a nawet Ameryki Środkowej. Właśnie tam odnalazł amerykańskiego archeologa, Williama Nivena, który podczas wykopalisk w Meksyku odnalazł ruiny budynków pokryte dziwnymi znakami. Okazało się, że znaki te są łudząco podobne do tych, które Churchward znalazł w klasztorze w Indiach. Na podstawie swoich wieloletnich badań udało mu się napisać dwie książki oraz wiele artykułów prasowych traktujących o problematyce zaginionego kontynentu Mu.

 

 

 

Ocena: 

3
Średnio: 3 (1 vote)

Komentarze

Portret użytkownika szeregowy

Polecema wszystki

Polecema wszystki zaintersowanym ksiazke Zderzenie Swiatow .. mimo ze minelo przeszlo pól wieku od opracoan  wybitnego autora to stwierdzenia tam zawarte daja szersza perspektywe na odkrywane po dzis dzien skutki tego globalnego kataklizmu.Pozdrawiam.

Portret użytkownika Lord_J

Sorry, ale mam w d......

Sorry, ale mam w d...... Ukrainę. Za bezprzykładne, bestialskie zbronie na Polkach, za to że moi przodkowie musieli uciekać przed pogromami, za to że mojego wujka obdarli żywcem ze skóry, a ciocię rozpruli bagnetami życzę im z całego serca żeby żyli w nędzy, żeby nie mieli nadziei, żeby Rosjanie,Żydzi, Azjaci  trzymali buty na ich karkach do końca świata i o jeden dzień dłużej. Na mnie te bestie i zbrodniarze niech nie liczą.
 

Portret użytkownika Juszka

Ktoś kto w końcu głośno

Ktoś kto w końcu głośno powiedział, masz 100% rację mojego dziadka zabili na oczach całej rodziny a jego siostrę rozszarpali końmi, a cała rodzina musiała opuścić Lwów i jego okolice i co gorsze po wojnie nie zwrócono nam tego co nasze. Też mam tą całą ukrainę w d...

Portret użytkownika Dergod

Brata mojego dziadka przybyli

Brata mojego dziadka przybyli do drzwi i obdarli ze skóry.  Gdyby Rosjanie nie wywieżli rodzinę mojego dziadka na Sybir, to wszyscy by tak skończyli. Przeżyli wszyscy i przyjechali na Ziemie zachodnie. Brat dziadka uciekł z transportu i wrócił do Żydatycz, tam go zabili Ukraińcy z UPA, na drzwiach jego domu.
 
Gdybym naprawdę źle życzył Ukraińcom, to niecby weszli do tej EU, niech ich  zakłady i firmy przejmie kapitał zachodzni, niech im podniosą ceny na wszystko. Gdyby weszli, to mielibyśmy prawo wnosić o zwrot zagrabionego mienia naszych przodków. Jak nie to odszkodowania za mienie pozostawione. Puścilibyśmy ich  bez torb i skarpet.  Mówię o Ukrainie zachodniej, bo wschodnia , odcięłaby się i przyłączyła do Rosji. Zatem to co się stało, to tylko dobrze dla Ukraińców.
 
Jak słyszę, jak wrzeszcząSła hierojom... to ostrzę już nóż, tasak czy co tam jest ostrego.

Portret użytkownika Homo sapiens

Potop był i są dowody na

Potop był i są dowody na takie wydarzenie, lecz co z tego skoro zawsze ktoś będzie się upierał że czarna to białe...


najnowsze odkrycia tajemniczych budowli w puszczy Amazonii, Noe to tajmnicza postać lecz faktycznie dostąpił łaski i przetrwał kataklizm.

Los dał ludziom odwagę znoszenia cierpień.-Rzeczą człowieka jest walczyć, a rzeczą nieba – dać zwycięstwo.

Portret użytkownika Gefrajter Kania

Homo Sapiens... Owszem był

Homo Sapiens...
Owszem był potop! Ale to że Katole sobie zapożyczyli Noego i takie tam bzdety ... to nie piernicz publicznie... Lubie twoj blog za zdjęcia lotnicze. Ale czasem naprawdę chce mi się śmiać jak mówisz o żydku który ma być naszym bogiem.... pisze to specjalnie z małej litery. Nie jestem naziolem ani jakiś skinem...
może i ja jestem prosty człek...ale nie mam [ciach] w głowie jak co niektórzy ortodysyjni katole..
 
Słuchaj te wszystkie legendy czy nawet bibilia - jest starsza niż to co nas karmią!
 
AMen w [ciach]
edit: skasowano
Moderator

Portret użytkownika b@ron

Homo sapiens...no właśnie nie

Homo sapiens...no właśnie nie wiadomo czy potop był...jeśli tak , to napewno nie miał zasięgu globalnego ,gdyż nikt by wtedy nie ocalał ...wyobraźmy sobie że wody zalały wszytko po czubki gór ...jest oczywiste że wszystkie stworzenia lądowe by się potopiły ,nawet te które posiadają zdolność pływania jako że co innego jest przepłynąć np, strumyk czy nawet rzekę  niż żyć w wodzie "pływająco" przez dziesiątki dni ...Noe to postać fikcyjna żeby nie powiedzieć bajkowa Wink a zarazem definitywnie przekreślająca teorie zawarte w bibli , jako że niemożliwym by było zbudowanie arki która przetrwałaby taki armagedon i była wielkości tak ogromnej że pomieściłaby po parce z każdego gatunku zwierząt ...i co ciekawe ludzi...przecież jest wiele ras ludzi  do dzisiaj a więc na arce musieli być przedstawiciele wszystkich ras ...na dodatek arka musiała by pomieścić pożywienie dla wszystkich na te długie dni potopu
po potopie ,kiedy opadly by wody ci co ocaleli ,pomarli by na zarazy i choroby spowodowane przez zatrutą wodę i padlinę tego wszystkiego co się potopiło.
kolejna sprawa ,ilość osób pracująca przy arce i załadunku zwierząt i żywności musiała by być ogromna ...więc gdzie Noe niby miał znaleźć tych ludzi???..."chodźcie pomóżcie mi zbudować arkę bo chcę ocaleć ,ale wy się musicie potopić" ...no bez sensu 
tzw. potop musiał być zjawiskiem owszem ,mocno destrukcyjnym ...jednak lokalnym...a tzw arka, niczym innym jak wysoko położonym terenem na którym dało się przeżyć ...a jeśli się chce "nałapać" wiernych ...to takie zjawisko sprytnie można wykorzystać jako "karę bożą" i straszyć nią ludzi  ze za grzechy i niewiarę sytuacja się powtórzy...cała ta teoria z globalnym potopem ,jest niemożliwa i nielogiczna ...ja w nią nie wierzę

W DYSKUSJI WYRAŻAM WŁASNE POGLĄDY KTÓRE NIE MAJĄ NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ ,TYM NIEMNIEJ OBRAŻALSKIM WSTĘP DO DYSKUSJI SUROWO ZABRONIONY !!!

Portret użytkownika komar

Masz bardzo ogranicznone

Masz bardzo ogranicznone myślenie. Popatrz na to trochę szerzej!
Zastanówmy się jak by wyglądała taka 'arka' w nowoczesnym świecie?
Wyobraź sobie małą jednostkę pływającą ktora ma pomieścić kilkunastu naukowców (najbliższa rodzina 'noego') zapasy żywności na miesiąc, nowoczesne wyposażenie badawcze, oraz labolatorium z odpowienim magazynem kodów genetycznych wszystkich/wybranych par stworzeń.
Wody opadają, naukowcy schodząna ląd i odtwarzają - klonują - wybrane gatunki.
Jako, że mało ludzi przetrwało, krzyżują się między sobą, co pociąga za sobą znaczne obniżenie jakości genomu ludzi (między innymi skraca średnią długość życia dziewięciokrotnie).
 
Jeśli będziemy patrzeć na nasze mitologie wprost (mówię tutaj o naszych, czyli mitologiach 'ludzkości') , to zabrniemy w ślepy zaułek.
To o czym tutaj piszę jest udokumentowane w każdej kulturze jaka zostawiła po sobie ślad na ziemi. Jest otym mowa w każdej mitologii i religii!
1. 'Bogowie' / 'Bóg' zstępujący z nieba, dający ludziom wiedzę/przykazania
2. Pół bogowie o wielkich mocach, silnych genach, długim życiu, będący dziećmi 'bogów' i kobiet ludzkich (głupkowato uśmiechających się w tym miejscu odsyłam na drugą stronę starego testamentu Rdz VI, 4-5)
3. Technologia znacznie przewyższająca obecną, która została nam ofiarowana przez przybyszów z innych planet.
4. Osłabienie gatunku ludzkiego bezpośrednio po potopie - spowodowane albo wspomnianym powyżej krzyżowaniem tych samych genów (analogicznie obserwowane w małych plemionach, czy nawet na naszych kaszubach) i/lub brakiem wymiany genów z 'bogami' - reprezentantami ras pozaziemskich.
 
Banalnie proste - tylko trzeba trochę otworzyć skostniałe umysły i pozwolić sobie na dostrzeżenie prawdy.
Tylko my sami stoim za tym, że żyjemy w ciągłym kłamstwie...
Pozdrawiam Homo Sapiens i dziękuję Ci za Twoją dotychczasową w tej materii pracę. Jestem pełen uznania!

Portret użytkownika b@ron

no to witaj w klubie  z

no to witaj w klubie  z "ograniczonym myśleniem" ...ty komar myślisz że gdyby to nowoczesne labolatorium ,które nazywasz arką miało uratować ludzi to bawiło by się w klonowanie ras ludzi???...rasy walczą ze sobą od początku i przetrwałaby jedynie ta rasa z której wywodził się właściciel arki... dziwnie pomijasz poruszony przezemnie problem epidemi które musiały by wybuchnąć po potopie ...no chyba że wierzysz że kilkanaście osób "z rodziny noego" ...raz dwa uporało się z grzebaniem lub paleniem zwłok ludzi i zwierząt potopionych ...po czym zaczeli pić drinki i kopulować dla ratowania gatunku...a w wolnych chwilach klonując różne gatunki w bardzo sterylnych warunkach błota popotopowego...ech...komarze...otwarty umysł jest dobry ...jednak tobie chyba mózg wypadł...

W DYSKUSJI WYRAŻAM WŁASNE POGLĄDY KTÓRE NIE MAJĄ NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ ,TYM NIEMNIEJ OBRAŻALSKIM WSTĘP DO DYSKUSJI SUROWO ZABRONIONY !!!

Portret użytkownika Endor

Będą RAKIETY LATAŁY a Polska

Będą RAKIETY LATAŁY a Polska przetrwa w przepowiedni znanego duchownego !
Niektórzy przewidywania o. Czesława przyjmowali jako żart. W 1978 r. zakonnicy dowiedzieli się z Dziennika, że papieżem został wybrany Albino Luciani, który przybrał imię Jan Paweł I. Wśród ogólnej radości tylko o. Czesław pozostał smutny. Dlaczego oni go wybrali? – pytał zdziwiony – przecież on za miesiąc umrze. Zakonnicy przyjęli to oświadczenie jako żart. Niestety po miesiącu pontyfikatu umiera Jan Paweł I. Po jego śmierci zapytano o. Czesława, kto teraz zostanie papieżem. – Teraz papieżem zostanie kardynał Wojtyła – odpowiedział rozradowany jasnowidz. “Jeśli Włoch nie wyjdzie, to wyjdzie Wojtyła”. Poczytano to jako miły żart, który rzeczywiście się spełnił. Inny franciszkanin, ojciec Cezar zapamiętał, co ojciec Klimuszko powiedział o rozpoczynającym się pontyfikacie Jana Pawła II: “Będzie jednym z największych papieży. Od niego będzie się liczyć nowa epoka Kościoła i Polski. Imię Polski rozsławi po wszystkich krajach świata. Dla Kościoła jego panowanie będzie bardzo pomyślne”.
Ojciec Klimuszko rzadko publicznie przekazywał swoje wizje. Jednakże w gronie przyjaciół i znajomych czasami o nich mówił. Także w spotkaniach z dziennikarzami, między innymi z Wandą Konarzewską, jasnowidz oznajmiał:

“Polska będzie źródłem nowego prawa na świecie, zostanie tak uhonorowana wysoko, jak żaden kraj w Europie (…) Polsce będą się kłaniać narody Europy. Widzę mapę Europy, widzę orła polskiego w koronie. Polska jaśnieje jak słońce i blask ten pada naokoło. Do nas będą przyjeżdżać inni, aby żyć tutaj i szczycić się tym”.

W jednej ze swoich książek zatytułowanej “Moje widzenie świata” ojciec Czesław Klimuszko pisał wprost:

“Jeśli chodzi o nasz naród, to mogę nadmienić, że gdybym miał żyć jeszcze pięćdziesiąt lat i miał do wyboru stały pobyt w dowolnym kraju na świecie, wybrałbym bez wahania Polskę, pomimo jej nieszczęśliwego położenia geograficznego. Nad Polską bowiem nie widzę ciężkich chmur, lecz promienne blaski przyszłości”.

“Nadchodzi czas Polski i upadku jej wrogów. Przed Polską widzę jasność i wstępowanie do góry. Będzie bardzo dobrze”. Dodatkowo według Ojca Klimuszki z Polski miały pochodzić osoby, które będą zmieniać świat. Sugerował, abyśmy byli optymistami i wcale nie myśleli o końcu świata.

Czasami słynny polski jasnowidz ujawniał swoje wizje na temat przyszłości świata. Pisarz Tadeusz Konwicki twierdził, że ojciec Klimuszko bezbłędnie przepowiedział upadek komunizmu w 50 lat po zakończeniu II wojny światowej. Podobnie jak inni wizjonerzy, on także widział zagrożenia moralne i ekologiczne dla ludzkości i świata. Przyznał, że miał wizję potencjalnej wojny nuklearnej oraz wojen religijnych. Mówił tak:
“Widziałem żołnierzy przeprawiających się przez morze na takich małych, okrągłych stateczkach, ale po twarzach widać było, że to nie Europejczycy. Widziałem domy walące się i dzieci włoskie, które płakały. To wyglądało jak atak niewiernych na Europę. Wydaje mi się, że jakaś wielka tragedia spotka Włochy. Część buta włoskiego znajdzie się pod wodą. Wulkan albo trzęsienie ziemi ? Widziałem sceny jak po wielkim kataklizmie. To było straszne”.

“Wojna wybuchnie na Południu wtedy, kiedy zawarte będą wszystkie traktaty i będzie otrąbiony trwał pokój”.
“Potem rakiety pomkną nad oceanem, skrzyżują się z innymi, spadną w wody morza, obudzą bestie. Ona się dźwignie z dna. Piersią napędzi ogromne fale. Widziałem transatlantyki wznoszone jak łupinki… Ta góra wodna stanie ku Europie. Nowy potop ! Zadławi się w Gibraltarze ! Wychlupnie do środka Hiszpanii ! Wleje się na Saharę, zatopi włoski but, aż po rzekę Pad. Zniknie pod wodą Rzym ze wszystkimi muzeami, z całą cudowną architekturą [...]“
“Nasz naród powinien z tego wyjść nienajgorzej. Może pięć, może dziesięć procent jest skazane. Wiem, że to dużo, że to już miliony, ale Francja i Niemcy utracą więcej. Italia najwięcej ucierpi. To Europę naprawdę zjednoczy. Ubóstwo zbliża [...]“

Bóg stworzył nieskończone ilości istot rozumnych o różnych szczeblach bytowania. Choć rozumem nie można dowieść istnienia Aniołów, to jednak można wskazać na odpowiedniość ich istnienia.

Portret użytkownika Zenek

Ano będzie ale nim to nastąpi

Ano będzie ale nim to nastąpi Polacy powinni zmądrzeć i wreście przestać się dawać żydom wkręcać w ich satanistyczne chucpy przeciwko Bogu czy braciom z innych krajów tak jak teraz są coraz nachalniej szczuci na Rusinów i Białorusinów bo mycki porządają ich kobiet, bogactw czy ziemi.
 
A potem, jak to nastąpi, świat odmieni swoje oblicze.

Portret użytkownika pawelcius

Wszystko jest możliwe. Np.

Wszystko jest możliwe. Np. naukowo potwierdzone  częściowo zbade jest kraina zwana Doggerland.
Na Morzu Północnym był ląd łączący Wielką Brytanie z kontynentem. Czyli coś się musiało wydażyć (np potop). Kwestią pozostaje jak duży wpłym miało to na całą ziemie i jak długo to trwało (czy było to nagłe czy trwało przez dekady)

Portret użytkownika Kryty

Kontrolowany upadek (nie

Kontrolowany upadek (nie zderzenie) bardzo dużej masy pochodzenia pozaziemskiego wprost do ocenu (dowolnego) mógł podnieść poziom wody do teraźniejszej wartości. Brak znacznego parowania wody tłumaczyę dwoma pierwszymi słowani postu. Rasa przedpotopowa nie mogąc zmienić trajektorii obiektu kierującego się ku planecie zwanej teraz Ziemia wyhamowała jego prędkość. Jak? Otóż wszystko składa się z energii, a rasa teraźniejsza nie opanowała jeszcze ani modelowania pola grawitacyjnego, ani technologii zmiany dowolnej substancji w energię. Nie przedstawię tutaj obliczeń jaką energię można uzyskąc. Ale sądząc z energii wiązań atomowych może ona być dość spora. Zatem przez kontrolowany upadek pozbywamy się części masy planety (mały kontynent, zamieniony w energię), planetoida, obiekt, księżyć, coś masywniejszego niż owy kontynent zamieniony w energię, zalewamy część planety, ale zyskujemy brak katastrofalnych przemian atmosfery, zmian klimatycznych, etc. Nie uważam żeby woda tak nagle pojawiła się z nikąd i zalała lądy. Teoria o "zniknięciu lądów i nic w zamian" też nie pasuje, gdyż wtedy poziom wód powinien zmaleć.

Portret użytkownika zibi1973

Widzę że pieski szczekają

Widzę że pieski szczekają muszą szczekać bo pan nie zapłaci,a żyć w wygodach trzeba,wolał bym tabletki niż wszystkich ludzi bujać i się  naśmiewać , jeśli byście nie mieli w tym interesu, to byście tak nie szczekali od tak sobie a tu wiecznie te same gęby,pozdrówcie  pana o demnie

Portret użytkownika Robaczkowa

Sorry! Początkowo pomyślałam,

Sorry! Początkowo pomyślałam, że to fotka z Oceanu Atlantyckiego z miejsca, gdzie na mapce była Atlantyda, a to jak rozumiem fotka (z drugiej strony Ziemi) z obszaru gdzie mogłaby być (według mapki) Lemuria. Bez względu na lokalizację sprawa jest bardzo interesująca. Dzisiaj przysypiam i ciężko myślę ale już załapałam! Ciekawe czy na Atlantyku nie widać podobnych formacji? Pewno szukałeś czegoś interesującego we wszystkich prawdopodobnych (wskazywanych) rejonach?

Portret użytkownika Sylar

Po prostu patrzylem sobie na

Po prostu patrzylem sobie na mapke w artykule z czerwonym "zaginionym" ladem i w pierwszych lepszych miejscach na dnie oceanu mozna znalezc pozostalosci po budowlach, drogach a nawet calych miastach. Akurat te fotki sa z Oceanu Atlantyckiego, gdzie mozna najwiecej znalezc podobnych obiektow, i Oceanu Spokojnego. Nie trzeba sie wcale trudzic zeby znalezc.

Portret użytkownika Jacoo

brawo .. widzę że coraz

brawo .. widzę że coraz więcej ludzi zauważa te ciekawe formacje podwodne, co do Atlantyku to również są takie ślady, trzeba tylko poszukać... pierwszy rzut oka, niedowierzanie, potem szok... na koniec doznajemy oświecenia Smile jeee kiedyś na ziemi były inne zaawansowane cywilizacje, niekoniecznie to kosmici Smile aczkolwiek wielokronie mogli nam ziemianom pomagać, i/lub wykorzystywać
 

Portret użytkownika Robaczkowa

No no! Interesujące te

No no! Interesujące te zdjęcia. Jednak jeżeli w tym miejscu był kiedyś jakiś ląd to jego powierzchnia musiałaby być o wiele mniejsza niż na tej mapce w artykule. Brzegi Ameryki Południowej i A. Ś. pasują do konturu wybrzeży Afryki.  Albo ziemia ta była znacznie mniejsza, albo była położona bardziej na północ. Jest też możliwość, że Atlantyda powstała na jakiejś wulkanicznej ,,nowej ziemi" , która wyłoniła się z morza na skutek działalności wulkanicznej już po oddzieleniu się  (pasujących do siebie liniami) wybrzerzy obecnych Ameryk i Afryki w fazie gdy Atlantyk się już poszerzał. A gdyby przeanalizować zamieszczone powyżej fotki to rozumiem, że powierzchnia tej ,,niby Atlantydy" byłaby zdecydowanie mniejsza niż na mapce? Do jakiej innej współczesnej wyspy możnaby przyrównać powierzchnię tego podmorskiego terenu z dziwnymi prawdopodobnie antropogenicznymi pozostałościami. Gdyby przyrównać fotografię do mapy to tak  w przyblizeniu, ,,w jakiej skali jest zrobionia ta PRZEDOSTATNIA fotka"?

Portret użytkownika Sylar

niestety nie wiem w jakiej

niestety nie wiem w jakiej dokladnie skali sa te zdjecia korzystalem z google earth, dodam 2 nowe fotki na ktorych widac te obiekty i linie brzegowe kontynentow zeby uswiadomic jak wielki obszar one zajmuja, na pierwszej linia brzegowa Antarktydy i Australii, na drugim Ameryka Srodkowa i zach wybrzeze USA

Portret użytkownika Terenia z Torunia

Lemuria, Mu to wymysł

Lemuria, Mu to wymysł Teozofów powstały podczas sesji spirualitystycznych. Przedstawione powyżej symbole również pochodzą od Teozofów i przedstawiają ewolucję świata wg. ich wizji. Słoneczny Losos (energia lucyferyczna), siedem promieni (o których tak namiętnie pisze D.Icke), gęstości, monady itd, itd, itd...Jako ciekawostkę dodam, że to w pracach Bławatskiej i jej kontynuatorki Bailey zostały zarysowane idee NWO...

Portret użytkownika b@ron

istnieć ,to istniały na

istnieć ,to istniały na pewno...nikt przeciaż nie buduje pod wodą a znajdują się tam całe miasta ...wyjaśnienie jest dosyć proste i pisałem o nim...zwiększenia bądź zmniejszenie obrotów ziemi , w przypadku kontynentów zalewanych w strefie przy równiku , świadczyło by to o zwiększeniu obrotów ziemi i teraz tak sobie myślę ...a co jeśli kiedyś ziemia miała drugi księżyc?...jest potwierdzone że nasz księżyc pomału oddala się od ziemi...kiedyś oswobodzi się z objęć ziemi ...może już jeden odleciał?

W DYSKUSJI WYRAŻAM WŁASNE POGLĄDY KTÓRE NIE MAJĄ NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ ,TYM NIEMNIEJ OBRAŻALSKIM WSTĘP DO DYSKUSJI SUROWO ZABRONIONY !!!

Portret użytkownika Juszka

Baron ty wierzysz w to co

Baron ty wierzysz w to co piszesz? Wydaje mi się że nie i tylko pozorujesz lub trollujesz z natury, choć też jest najgorsze z rozwiązań ktoś ci płaci za takie śmieciowe posty.
Całe miasta pod wodą? Chłopczyku skąd ty bierzesz takie informacje. Poczytaj o tektonice i zmianach poziomu oceanów ze względu na ochłodzenie (nawet w XVII w poziom murz obniżył się o 0,5 metra) a zwłaszcza w okresie 1800-1400 p.n.e. Z tego okresu pochodzi najwięcej zatopionych nie miast tylko pojedynczych budowli, dzielnic w miastach nadmorskich i co ciekawe najwięcej znajduje się gdzie? otóż w Japonii chyba domyślisz się dlaczego.
Zwiększenie zmiejszenie obrotów Ziemi co za bzdura, na jakiej podstawie się opierasz? Co ty myślisz że Ziemia to jakieś jojo? Chłopczyku nie powielaj internetowych głópców i szarlatanów.
Jakby był drugi satelita i "odleciał" by to na Ziemi na 100% nie było by życia.
Faktem jest że księżyc się oddala, ale już udowodniono że prędkość ta maleje i za kilkaset mln lat zmniejszy się do zera, a związane jest to z ruchem pływów. Także nie bredź, zejdź na Ziemię. Wiem że ultraparanoja sieci każdemu się może udzielić ale by oznajmiać to światu to już lekka przesada, nie dziwi mnie że nie masz prywatnego życia tylko wirtualny wyimaginowany.

Portret użytkownika b@ron

ty się niezarejestrowany :D

ty się niezarejestrowany Biggrin juszko...tak nie podniecaj moim wirtualnym światem , jako że w życiu prawdziwym to mógłbyś się odemnie wiele nauczyć , nie interesuje mnie twój bełkot żywcem zerżnięty ze stron naukowych ,bo nie masz pojęcia o czym piszesz ...jakbyś nie wiedział to obroty ziemi nie są stałe ,minimalnie bo minimalnie ale nie są ...i nie mów mi że utrata księżyca nie zwiększyła by obrotów ziemi ...
"Faktem jest że księżyc się oddala, ale już udowodniono że prędkość ta maleje i za kilkaset mln lat zmniejszy się do zera,"...
.hahaha...ty się słyszysz ? kilkaset milionów lat???...dowolne zaburzenie grawitacji ,poprzez np inne ciało niebieskie , lub uderzenie dużej asteroidy w ziemię ...i księżyc odleci w piz.u...
...dlaczego twierdzisz że niby ziemia od początku ma takie same obroty???
...dlaczego twierdzisz że gdyby drugi satelita odleciał nie było by na 100% życia na ziemi ???
...i wreszcie ...skąd ty kurna wytrzasnąłeś te kilkaset milionów lat???
jak starasz się być mądry , to rób to z głową żeby nie wyjść na ...buraka...odpowiesz na te proste pytania?

W DYSKUSJI WYRAŻAM WŁASNE POGLĄDY KTÓRE NIE MAJĄ NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ ,TYM NIEMNIEJ OBRAŻALSKIM WSTĘP DO DYSKUSJI SUROWO ZABRONIONY !!!

Portret użytkownika Juszka

Widzisz jaki ty denny jesteś,

Widzisz jaki ty denny jesteś, nie potrafisz odpowiedzieć na żadne zadane pytanie nie masz argumentów do rozmowy, jałowe bezproduktywne paplanie z twojej strony ośmiesza cię w oczach każdego kto ma choć trochę oleju w głowie.
Od ciebie uczyć sie czegoś można? Czego? Zaściankowej historii i nauk przyrodniczych niczym nie różniących się od czasów ciemnych - czyli średniowiecznych. Pusta Ziemia, Drugi księżyc Nieistniejące kontynenty itd....
Tak za kilkaset mln dokładnie jak podaje Science to około 420-440. Podajesz że jakieś ciało zaburzy grawitację chłopczyku bo mężczyzną nie można ciebie nazwać takie ciało jeżeli pojawi się w obrębie Ziemi nie będzie miało znaczenia czy ten księżyc poleci czy nie bo prędzej dojdzie do takich zaburzeń że nawet bakterie i wirusy powymierają. Nie mówimy o hipotetycznych Nubirach wizjach Majów.
Gdzie ja napisałęm że Ziemia od początku istnienia ma taką samą prędkość obrotową? Nigdzie odniosłęm się do bzdur jakie wypisujesz i nagłęj zmiany tego ruchu, człowieczku myśl nie jesteś rozwielitką - chyba.
Jeżeli był jakikolwiek hipotetyczny satelita to po jego utracie planeta nie dość że mnieniła by swoją orbitę, zmienił by się rozkłąd sił wewnętrznych a co za tym idzie nastąpił by okres kilkuset czy kilku tysięcy lat ciągłych wybuchów wulkanów, należy dodać o zmianie osi Ziemi - chyba nie muszę tłumaczyć co by to oznaczało, to tylko trzy przykłady a można jeszcze wymienić kilka.
Skąd wiem że kilkaset mln lat, stąd że nie żyję bajkowym światem i nie neguję nauki tak jak ty. Istnieje nauka zwana FIZYKĄ i MATEMATYKĄ  i to one mając dane wejściowe mogą to udowodnić ale to dla ciebie nie dowód bo "naukowcy" i nauka jest be fe i kłamie.
Nazwanie ciebie burakiem było by obrazą buraków, ty jesteś niereformowalny mając takie autorytety takie jak baca czy amr to nie dziwię się że nie potrafisz logicznie myśleć.

Portret użytkownika b@ron

widzisz niezarejestrowany

widzisz niezarejestrowany juszku :D...pytasz czego można się odemnie nauczyć???...spytaj lepiej czy zgodziłbym się być twoim nauczycielem ...nie pomijaj tej drobnostki.
pytasz...
"Gdzie ja napisałęm że Ziemia od początku istnienia ma taką samą prędkość obrotową? "
...no chwila...a przecież wykluczyłeś moją teorię że zmniejszenie lub zwiększenie obrotów ziemi mogło spowodować przemieszczenie wód ...
...w kwesti drugiego satelity...a może to był mały księżyc...kto powiedział że byl duży ???
...z twoimi nałukowymi danymi wejściowymi to ty śmieszny nie bądź...bo już kiedyś mieliśmy ...nieprzyjemność dyskutować w temacie co to bedzie za  khe khe bodajże 2 miliardy lat....i usilnie starałeś mi się wpoić że to możliwe by to ocenić mając odpowiednie dane wejściowe i lata badań...
ps. chcesz dyskutować ? dyskutujmy ale nie rób z siebie wszystkowiedzącego bo nim nie jesteś,to jest inne medium i możesz pisać o swoich podejrzeniach co do przeszłości ziemi itp. niekoniecznie identycznie jak jest w książkach
 

W DYSKUSJI WYRAŻAM WŁASNE POGLĄDY KTÓRE NIE MAJĄ NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ ,TYM NIEMNIEJ OBRAŻALSKIM WSTĘP DO DYSKUSJI SUROWO ZABRONIONY !!!

Portret użytkownika Mery

Moim marzeniem jest żeby

Moim marzeniem jest żeby obejrzeć taką płytę CD na której będą zawarte dzieje ludzkosci od początków powstania aż po teraźniejszość.Tylko nie piszcie ze koczownicy by nie pozwolili , oni by z chęcią też to obejrzeli Lol

Portret użytkownika baca

z marzeniami trzeba

z marzeniami trzeba bardzo ostrożnie bo skubane sie spełniają - chyba nie chciałabyś ogladac na płycie CD jak tatuś rzucił sie na mamusię aby co nieco przedłużyć dzieje ludzkości...

Portret użytkownika pulsar

Czy zatopione kontynenty

Czy zatopione kontynenty istniały ?
Ja bym raczej stwierdził że nie kontynenty, a raczej dodatkowe powierzchnie lądowe obecnych kontynentów.
Tymi zatopionymi lądami można dziś określić szelf kontynentalny, o którym napisano w Wikipedii:
 
http://pl.wikipedia.org/wiki/Szelf_kontynentalny
[quote]Szelf kontynentalny (półka kontynentalna) – część kontynentu zalana wodami płytkiego morza – morza szelfowego. Szelf stanowi podwodne przedłużenie kontynentów i wyznacza granicę ich powierzchni, jak również przybliżoną granicę wpływu morza na kontynent.
Szelf sięga do głębokości około 200 m poniżej poziomu morza, gdzie gwałtownym załomem przechodzi w stok kontynentalny. [/quote]
 

 
I oto ile byśmy zyskali powierzchni lądowej po obniżeniu oceanu o ok. 200 metrów.

Portret użytkownika Deus

To co piszesz pulsar, ma

To co piszesz pulsar, ma sens, ponieważ wszelkie zatopione obiekty, które mogłyby być tymi wszystkimi zaginionymi miastami/krainami, leżą właśnie na tym szelfie kontynentalnym. Niemniej, nie wiemy co tak naprawdę spoczywa na dużych głębokościach...
Swoją drogą ciekawy artykuł.

Dopóki nie skorzys­tałem z In­terne­tu, nie wie­działem, że na świecie jest ty­lu idiotów. Stanisław Lem
 

Portret użytkownika Robaczkowa

Są dwie możliwości. Albo były

Są dwie możliwości. Albo były to wyspy szelfu kontynentalnego albo młode wyspy wulkaniczne podobne do Islandii. To by (i w jednym i w drugim przypadku) mimo dopasowania linii brzegowej obecnych kontynentów pozwalało na istnienie między nimi w przeszłości jeszcze innych dużych wysp-lądów. W tym roku widzieliśmy powstanie i ponowne zatopienie dwóch nowych wulkanicznych wysp na oceanie. Nie da się wykluczyć, że po środku oceanów nie istniały kiedyś inne duże wulkaniczne wyspy. Szczególnie w tej strefie gdzie można się spodziewać odkrycia pozostałości  Atlantydy byłoby to dość prawdopodobne.

Strony

Skomentuj