Zlokalizowano prawdopodobne ślady kolejnej przedpotopowej cywilizacji

Kategorie: 

http://www.marsanomalyresearch.com/evidence-reports/2012/226/undersea-4.htm

Tym razem chciałbym państwu przedstawić pare dziwnych zdjęć satelitarnych, które pomogą nam trochę poznać nieznaną historię Ziemi i istot ją zamieszkujących, czyli nas Ziemian. Zdjęcia te jeżeli są prawdziwe, a nie sfabrykowane przez firmę Google Earth, przedstawiają niezwykle ciekawe "znalezisko" potwierdzające globalny kataklizm. Wydarzenie globalne, które nawiedziło mieszkańców Ziemi i sprawiło, że cywilizacja która prawdopodobnie wybudowała piramidy z Giza znikneła z powierzchni planety.

 

Na zdjęciach tych widzimy "ślady" odkrywki (geologicznej-kopalnianej ?) maszynowej dochodzące czasami do 6 kilometrów szerokości. Trzeba wspomnieć, że głębokość na której znajdują się te ślady wacha się od 3 do 6 kilometrów. Ślady "wielkich gąsienic" jak je nazwałem roboczo  pozostawione przez cywilizację zamieszkującą Ziemię w odległej przeszłości biegną często prosto poprzez wzgórza, pęknięcia skorupy ziemskiej oraz podwodne klify, biegną przez tysiące kilometrów dna morskiego, wygląda na to, że są śladami sprzed wielkiego kataklizmu, wskazują na zaawansowaną cywilizację techniczną.

 

Jeżeli są to ślady jakiegoś rodzaju "wydobycia kopalnianego" za pomocą wielkich maszyn, to jest to sensacja naukowo-archeologiczna wskazująca cywilizację, która zbudowała piramidy z Giza, oraz inne budowle megalityczne znajdowane na całym świecie !? Czy jest to "cywilizacja bogów" o której opowiada nam ciągle Homo sapiens w jego wpisach ? Czy są to pozostałości po ich działalności ? Czy "betonowa" osobliwość na dnie bałtyku to też pozostałość po tajemniczej cywilizacji megalitycznej ? Możliwe...

 

Musimy pamiętać o możliwości, iż są to ślady których nie udało się "zatrzeć cyfrowo", jest dużo dowodów na to że agencje wywiadu satelitarnego wymazują ze zdjęć miejsca, których pewne państwa oraz organizacje nie powinny oglądać ! A szeroka opinia publiczna trzymana w niewiedzy o prawdziwej historii ludzkości jest dla obecnych władców Ziemi tym status quo, które próbują utrzymać.

 

Oto te zdjęcia:

 

Na pierwszym widzimy gdzie są zlokalizowane te niezwykłe ślady, jest to miejsce słynnego rowu mariańskiego, obejmuje ono długością około 624 kilometry.

..na tym zdjęciu widać geometryczny wzór pozostawiony przez jakiś rodzaj działalności technologicznej...

Tu kolejne zbliżenie śladów pozostawionych przez "maszynerię" cywilizacji sprzed potopu, o którym opowiada Homo sapiens oraz inni niezależni badacze.

...kolejne zbliżenie śladów...

Czy jest to ciągłość sprzed ruchów górotwórczych które wyniosły Saipan jako wyspę ?

Czy te regularne kształty to działalność istot inteligętnych na Ziemi sprzed tysięcy lat czy może obraz działania sił przyrody ? Regularność wskazywałaby na to pierwsze...

Na tym zdjęciu widzimy ślady idące w góre po wzniesieniu..., chyba że wzniesienie się podniosło górotwórczo gdy ślady już na nim były...?

 

Kolejne trzy zdjęcia nie pochodzą z terenów rowu mariańskiego, a są dowodami z innych miejsc dna morskiego Ziemi.

Te ślady wyglądają na ślady istot inteligętnych posługujących się techniką, którą byśmy dziś nazwali "wielkoprzemysłową"...

Na kolejnych zdjęciach możemy się zapoznać z innymi miejscami gdzie występują anomalie cywilizacji technologicznej pozostawione w formie śladów nieznanej działalności maszynowej. Czy są to ślady pozostawione przez cywilizację Atlantydy ? Czy inną cywilizację zamieszkującą Ziemię przed globalnym kataklizmem ? Czy są to ślady tych z Nibiru i ich działalności ?

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)

Komentarze

Portret użytkownika Samuel

Nie ma potrzeby. Tam na górze

Nie ma potrzeby. Tam na górze doskonale sobie zdają sprawę z tego, skąd to wszystko jest na Atlantyku. Ziemia niegdyś była o wiele większą planetą i orbitowała w układzie słonecznym między Marsem a Jowiszem. Teraz jest tam pas asteroidów, który jest spuścizną wielkiej planetarnej katastrofy jaka w tym układzie miała miejsce. Na planecie tej istniała potężna cywilizacja Atlantów, planetę ta nazywają Tiamat, Maldek, a ja ją nazywam Atlantydą, która istniała pomiędzy dwiema wielkimi ciałami, z jednej strony był wielki Jowisz, a z drugiej Słońce. Między Merkurym a Atlantydą, była planeta MU z eksperymentalną cywilizacją Lemurią na niej. Wenus nie było w tamtym czasie. Zresztą Wenus nie jest planetą, a jądrem Atlantydy, które zostało z niej uwolnione podczas katastrofy. Atlantyda została rozwalona w sposób sztuczny, większa część się rozleciała, mniejsza ocalała. Mniejsza tuz po katastrofie została wybita ze swojej orbity do wnętrza układu. Dryfowała bardzo blisko Mu, ich atmosfery połączyły się, stąd większy fragment Atlantydy od MU przyciągnął do siebie większość wody i atmosfery Mu. Na Mu życie zostało zniszczone, planeta została nazwana Marsem na cześć Boga Wojny, Zaś Atlantydę nazwano Maldkiem, bo stała się matką dla nowej planety znanej dziś - Ziemi. Ten fragment i jądro Atlantydy ustabilizowały się pomiędzy Merkurym, a Marsem, powstały dwa nowe obiekty: Ziemia i Wenus. To co widać na dnie oceanów to ruiny podziemnych miast Atlantów. Ludzie szukają zaginionego lądu Atlantydy, a nie rozumieją tego, że żyją na jej fragmencie...

Portret użytkownika Peka

Przejrzałem niemal całe dno

Przejrzałem niemal całe dno oceanu i nie tylko. Owe ślady w niektórych miejscach istotnie mają bardzo "matematyczne" kształty. Przy możliwie dokładnym zbliżeniu na myśl mi przychodzi tylko jedno skojarzenie: ślad spawania skorupy ziemskiej, lub coś w tym rodzaju. Biorąc pod uwagę niektóre przekazy, że dawne cywilizacje przemieszczały się między kontynentami bez użycia pojazdów latających, zaryzykowałbym stwierdzenie, że jest to sieć korytarzy, "zaspawana" po ich wykonaniu. Linie te łączą kontynenty, aż po Australię, Antarktydę i Arktykę.  Nie nazywałbym tego kopalnią odkrywkową lub śladami gąsiennic wielkich maszym. Łączyłbym bym to raczej z siecią tuneli w USA (teren Wielkiego Kanionionu), do którego nie ma wstępu, ponieważ teren został szczelnie zamknięty. Kolejnym skojarzeniem jest gmatwanina tych sladów, bardzo przypominające bezsensowne z pozoru linie na płaskowyżu Nazca, które mogłby być mapą tego typu tuneli.

Portret użytkownika andy

To nie mogą być zdjęcia

To nie mogą być zdjęcia satelitarne z tej prostej przyczyny że już na głębokości kilkuset metrów jest całkowity mrok. Na głebokościach jakie podane są na zdjęciach tylko w najbliższym otoczeniu pojazdu głębinowego przy bardzo silnych reflektorach elektrycznych można cokolwiek zobaczyć.Pozdrawiam.

Portret użytkownika Ax

to są "ślady" jakie

to są "ślady" jakie zostawiają statki podczas monitorowania dna morskiego - satelita nie może wykonać dokładniejszych zdjęć dna morskiego - w tym celu wykorzystuje statki wyposarzone w sonar - stąd ograniczona szerokość pasów (będącym po prostu dokładniejszym skanem dna) uzależnionas od głębokości na danym obszarze - na płytkich wodach pasy są węższe.
 
dane z sonaru są nanoszone na mapę google - stąd geometryczne kształty tych obszarów, długie proste i zwiększona ich ilość przy grzbietach oceanicznych.

tez interesuje mnie ten temat, ale warto wykluczac za wczasu nadinterpretacje.
 
pozdrawiam serdecznie

Portret użytkownika Bolek71

@AX,

@AX,

dziękuję, dziękuję, dziękuję! 
Przywracasz mi wiarę w ludzki rozum. 

Pozdrawiam serdecznie Smile
B.

Strony

Skomentuj