Znaczenie komunikacji niewerbalnej w pracy policyjnej

Kategorie: 

Źródło: Wikimedia commons

W dzisiejszych, dynamicznych czasach, nie sposób przecenić realnej wartości komunikacji niewerbalnej na różnych płaszczyznach i w stosunku do różnych aspektów. Według statystyk, ma ona udział w dwóch trzecich ogółu interakcji międzyludzkich. Widzimy to na co dzień, kiedy pomaga nam wychwycić zainteresowanie płci przeciwnej, lepiej wypaść na rozmowie rekrutacyjnej czy wzmocnić siłę pierwszego wrażenia jakie wywieramy na innych. Niejednokrotnie jest też pierwszym, potężnym narzędziem we wszelkiego rodzaju procesach śledczych.

 

Komunikacja niewerbalna to kwestia szalenie istotna w wielu przypadkach, od kulturowej wymiany (zwłaszcza kiedy strony nie porozumiewają się w tym samym języku), przez biznesowe prezentacje, po pracę policjantów rozmaitych agencji. Oczywiście w obecnych czasach funkcjonariusze wspomagają się chętnie najnowszymi zdobyczami technologicznymi, które zapewne są niemałym ułatwieniem, niemniej jednak sprzęt to nie wszystko, i nie zawsze istnieje możliwość lub konieczność, żeby go użyć.

 

Zwłaszcza, że prawdziwe kryminalne zagwozdki nie zdarzają się tak całkiem często, a większość spraw rozgrywa się w stosunkowo niewielkich kręgach osób w jakiś sposób ze sobą związanych. W takich wypadkach nawet zwyczajne przeczucie, że „delikwent coś kręci”, może popchnąć cały proces mocno do przodu. Jeszcze większe znaczenia ma to w sytuacjach „na gorąco”, czyli bezpośrednio po zdarzeniu, kiedy na drodze bezproblemowego kontaktu ze świadkami stoją duże emocje, a ewentualnym podejrzanym trudniej jest coś ukryć. Sprawia to, że edukacja w zakresie prawidłowego odczytywania niewerbalnych sygnałów może przydać się nie tylko super agentom, ale nawet „szeregowemu” pracownikowi wymiaru sprawiedliwości.

 

Takich sygnałów, jakie bardzo często nieświadomie „wysyła” nasze ciało jest oczywiście całe mnóstwo. Są to anomalie, czyli odstępstwa od normalnego zachowania, jakie obowiązuje, kiedy na przykład jesteśmy zrelaksowani i nie zagraża nam żadne niebezpieczeństwo. Dla wykwalifikowanego odbiorcy są doskonałym źródłem dodatkowych informacji, wykraczających daleko poza samo znaczenie wypowiadanych słów. Odpowiednio zweryfikowane pod względem naukowym pozwolą na przykład na uzyskanie wglądu w osobowość przesłuchiwanego, jego motywację i rzeczywiste intencje, określenie wrogich zamiarów, podejrzanego zachowania itp.

 

Kilka podstawowych, pozawerbalnych oznak tego, że ktoś może chcieć umyślnie wprowadzić nas w błąd to m.in.: odchylona pozycja całego ciała względem rozmówcy czy nawet skierowana w kierunku wyjścia (jako wyraz chęci ucieczki od składania wyjaśnień), zasłanianie ust, nadmierna gestykulacja (jako wynik nerwowości, a nie potrzeby zilustrowania jakiejś sytuacji). Nie zawsze oczywiście wystąpienie tych „objawów” musi oznaczać najgorsze. Trzeba wziąć pod uwagę szereg czynników – chociażby stan emocjonalny przesłuchiwanego, poziom stresu czy jego normalne zachowanie w codziennym funkcjonowaniu. Opanowanie zasad jakimi rządzi się komunikacja niewerbalna to prawdziwa sztuka, dająca satysfakcjonujące efekty.

 

Jeśli mówimy o jej wykorzystaniu w pracy policyjnej, nie sposób nie wspomnieć o jednej z najwybitniejszych postaci z tej dziedziny, jakim jest emerytowany agent FBI Joe Navarro, o którym pisaliśmy już wcześniej. Po zakończeniu czynnej służby w dalszym ciągu wspomagał instytucje państwowe swoją ekspertyzą, ale najbardziej zaangażował się w dzielenie się swoją wiedzą z szeroką grupą odbiorców. Efektem są liczne publikacje książkowe i naukowe, prelekcje, warsztaty i seminaria, a także spotkania autorskie oraz inne ciekawe wydarzenia i projekty. Jedno z takich przedsięwzięć związane jest z pokerem sportowym. Nie chodzi o to, że Navarro zaczął nagle uczęszczać na najbardziej prestiżowe turnieje w egzotycznych lokalizacjach na całym świecie, zgarniając główne wygrane dzięki swoim umiejętnościom. Zamiast tego skupił się na nauce profesjonalnych zawodników, oczywiście od strony psychologicznej, czyli rozpoznawania prawdziwych intencji i stanów emocjonalnych innych graczy – informacje, które warto odnotować, żeby móc efektywnie „czytać” przeciwnika.

 

Zainteresowani tą tematyką odnajdą, poza publikacjami książkowymi, szereg informacji prezentowanych przez Joe Navarro w internecie, zwłaszcza na anglojęzycznej, oficjalnej stronie, a także wśród materiałów w serwisach takich jak YouTube czy TedX.

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen

Komentarze

Portret użytkownika rafix204

Przed przesłuchaniem polecam

Przed przesłuchaniem polecam zapoznać się z technikami przesłuchań jak powiedział autor jest tego pełno w necie. Można świadomie oddychać to pozwoli kontrolować emocje co jest kontrą na dezorientacyjne zachowanie policjanta .Taką mają prace żeby wyciągnąć z człowieka jak najwięcej przy przesłuchaniu nawet nie posiadając dowodów a poszlaki lub podejrzenie, oni z góry zakładają że jesteś winny a ktoś nieobyty może ze strachu coś palnąć co mu może zaszkodzić... No i jak kogoś podejrzewają to wzywają go w charakterze świadka a nie podejrzanego bo świadek musi odpowiadać na pytania, bez omyłek, niedociągnięć a podejrzanemu jak nie chce gadać to bez dowodów nic mu nie można zrobić bo ma swoje prawa. Lepiej im nie ufać bo to fałszywa przyjaźń (nie chcą naprawdę pomóc tylko awansować,) Niczym aktorzy w teatrze grają piękną sztuke współczucia i zrozumienia, oczywiście po agresywnym bombardowaniu pytaniami i manipulowaniu a kiedy pękniesz ze strachu albo zmęczenia to za plecami się śmieją że frajer bo się sprzedał. Jest taka zasada że: Z psami się nie gada i koniec. Lepiej spiąć dup*ę przez pare godzin, zacisnąć zęby niż przez reszte życia mieć brudne papiery przez jakaś młodzieńczą głupote albo chore prawo, ale to tylko krótkie streszczenie tematu. Sam to przabiałem, psy to nie ludzie, hehe chyba że wyjątki ale to bardzo rzadko i w PL to raczej szukać ze świecą...

Skomentuj