Zwoje z Qumran - zagubiona prawda

Kategorie: 

qumran
Źródło: Pixabay.com

…Czy zachowały się listy pisane ręką samego Jezusa z Nazaretu?… Książka ‘‘Święty Graal, święta krew’’ była jedną z tych, o których nie zapomina historia, była jedną z najgłośniejszych i najbardziej kontrowersyjnych pozycji końca XX wieku. To dzieło, po prostu rozpętało prawdziwą burzę na świecie i w samym Watykanie. Teorie i hipotezy, które zostały przedstawione i opisane w tej książce stały się źródłem inspiracji dla wielu twórców i pisarzy.

 

Najbardziej znani to, DanBrown i jego dzieło ‘‘Kod Leonarda da Vinci’’ na podstawie, której powstał film o tym samym tytule w reżyserii Rona Howarda, film okrzyknięty mianem najlepszego thrillera wszechczasów. To zainteresowanie filmem i książką jednoznacznie dowodzi, że w dzisiejszych czasach ludzie i świat domagają się wyjaśnienia licznych spornych kwestii związanych z Jezusem, judaizmem, chrześcijaństwem oraz oczywiście z wydarzeniami, które miały miejsce 2000 lat temu. Przez ostatnie dziesięciolecia warstwa niedomówień i różnego rodzaju teorii, czasem bardzo skrajnych, urosła już do takich rozmiarów, że nawet sam Watykan woli milczeć niż podjąć próbę konfrontacji z owymi teoriami i hipotezami. Stanowisko Watykanu jest poniekąd destrukcyjne, jest samobójstwem, ponieważ milczenie do niczego nie prowadzi, mało tego, milczenie jest oznaką słabości.

 

Nie mniej jednak na koniec wstępu, powstaje dość smutne pytanie, czy Watykan może bronić Jezusa skoro sam w sobie jest podzielony przez różne frakcje dążące do władzy? Czy ostatnie wydarzenia w centrum, których była abdykacja Ratzingera, konklawe przeprowadzone w błędny sposób, pioruny uderzające o kopułę Bazyliki, i wreszcie czy obecny papież rzeczywiście jest papieżem czy tylko jak twierdzi znany włoski pisarz Antonio Soccibiskupem odzianym w biel? Bardzo dużo fundamentalnych pytań, na które kościół nie chce odpowiedzieć. Kapłani nabrali wody w usta i milczą, smutne, bardzo smutne.

 

Michael Baigent historyk i pisarz, często utrzymuje w swoich książkach czy też artykułach, że miał w ręku dwa listy wykopane pod kamienicą w Jerozolimie. Mają one pochodzić z I wieku naszej ery. Zostały spisane po aramejsku i adresowane są do ówczesnego Sanhedrynu, czyli nie jako sądu żydowskiego. Treść listów to obrona przed zarzutami o świętokradztwo i przypisywanie sobie boskich atrybutów, czy boskiego pochodzenia. Baigent twierdzi, że zostały one spisane ręką samego Jezusa z Nazaretu, ponieważ jak utrzymuje, Jezus przeżył ukrzyżowanie. Na potwierdzenie swojej hipotezy autor często przytacza opinie innych historyków i naukowców. Ostatecznie ciężko jest mu odmówić dobrych chęci w dążeniu do poznania prawdy. Jest to tylko jedna z hipotez, do której nie odnosi się w żaden sposób Watykan, przynajmniej nie oficjalnie. Czy zatem milczenie jest przyznaniem racji? A może po prostu chodzi o cos więcej, chodzi o inną jeszcze bardziej szokującą informację? Oczywiście nie możemy tego wykluczyć zwłaszcza, że Watykan może być również nazwany twierdzą informacyjną. Lata jednak mijają, a to, co ukryte często wychodzi na jaw w najmniej oczekiwanym momencie.

 

Rok 1944. Beduiński pasterz i wieśniak Mohamed ed-Dib wędruje po okolicy północnego krańca Morza Martwego, jak często mu się zdarzało, poszukiwał zagubionej kozy. Fakt, że w tej okolicy panowała duża bieda sprawiał, iż można dosłownie napisać, że koza była na wagę złota. Po kilkunastu minutach poszukiwań natrafia na jaskinię, nigdy jej wcześniej nie widział, przynajmniej nie zwracał na nią wagi. Uznał, że koza może być w środku, ponieważ jaskinie to naturalne miejsce schronienia. Mohamedpochylił się, wziął do ręki kamień i rzucił nim do wnętrza ciemnej jamy. Niestety nie usłyszał beczenia kozy, usłyszał trzask pękającego naczynia. Zdziwiony wszedł powoli do wnętrza jaskini i zamiast kozy dostrzegł gliniane naczynia, jedno z nich było pęknięte, za sprawą owego kamienia. Szybko dostrzegł pierwszy zwój, wystający z uszkodzonego miejsca. Był to jednak pierwszy element układanki, układanki od teraz nazywanej Zwojami z nad Morza Martwego lub Zwojami z Qumran.

 

Zwoje wywołały burzę, było to odkrycie, które zainteresowało różne kręgi, nawet CIA chciało pozyskać owe znalezisko. Badania nad zwojami z nad Morza Martwego trwają po dzień dzisiejszy, część z nich została zatajona, cześć sprzedana na czarnym rynku, część ujawniona. Jedno jednak jest pewne, części prawdy to za mało, gdzieś tam, być może w archiwach Watykanu lub prywatnych kolekcjach milionerów leżą zakurzone elementy zwojów z nad Morza Martwego a w raz z nimi leży prawda. W kolejnych częściach przyjrzymy się bliżej owemu znalezisku i temu, jakie ono wywołało konsekwencje w świecie i samym Watykanie.

 

 

Więcej na ten temat możecie przeczytać na www.tajemnice-swiata.pl

Tajemnice Świata

 

 

Ocena: 

4
Średnio: 3.7 (3 votes)

Komentarze

Portret użytkownika oskar

Mam pytanie do admina , czy

Mam pytanie do admina , czy moglby tych komentatorow i adwokatow diabla usunoc  bo zasmiecajom swoimi komentarzami forum i informacje podane na stronie glownej i te najnowsze newsy . A propo cala ta historia z tymi zaginnymi zwojami to tania sensacja , swiat szatana robi co moze by zatrzec co sie da , uwazajcie na  zwiedzenia i zgoszenia , ostrzegam przed panem mariuszem szczytynskim, aronem jasnowidzem ,, zeby moc  cos wyniesc z ich dzialalnosci i wyciogac wazne informacje trzeba dobrze znac proroctwa starego testamentu ,bo panowie jak narazie blodzom, polykajom wielblody i so glusi na krytke i poddanie logicznej analizie ich przemyslen i racii , w skrocie wiarygodnosc ich jest znikoma.  polecam henryka pajoka , jego strone informacyjnom pt wolna polska , nie mylic z wirtualnom polskom - tam tak jak na onecie, interii i podobnych smieciowych serwisach wciskajom kit i bajki bez dowodow historycznych , archeologicznych, logicznych  ! "liksar -prawda was wyswoli"jest dobrym blogiem . Polecam tez forum nowe i stare henryka kubika na zbawienie .com . Bardzo wazne so tez prace kontrawersyjnego ufologa jana pajoka , ktory podkresla naiwnosc ludzi w sprawach ufo , mowi ze so to boskie symulacje , oczywiscie miedzywymiarowe i po to zbudowali cern i pomnik shivy , shiva to horus to lucyfer , dziwne dzwieki to troby apokalipsy  oraz projekt blue beam , a  na biegunie polnocnym , srodku swiata  czyli ziemi jest czarna dziura czy biara dziura i   zaburzenia elektromagnetyczne , tam jest wejscie do otchlani ,  z kolei morze arktyczne chroni lod przed demonami ktor panicznie bojom sie wody , co potwierdza potop i cel owego potopu , apokalipsa noego w ksiedze henocha a apokalipsa jana w nowym testamencie jest podobna w tym wzgledzie ze do ostatniego momentu giganci, hybrydy , synowie ludzccy jedli , pili , rzenili sie ,  a  jan   wyraznie podkresla ze tak jest w czasach bliskich konca , czyli obserwujemy to na wlasne oczy , co samo w sobie jest 100 procent dowodem na zblizajocom sie armie aniolow i zbawiciela , mamy takze baczne obserwowanie przez swiat i watykan nieba , bo walka w niebie spowoduje zrzucenie smoka , tutaj tez sie wszystko zgadza , jest bialy smok , thule , vril, zakon zielonego smoka, ss czyli synagoga szatana , plecam strone liga swiata , jest ona antysyjonistycza , o jak wiecie media swiatowe glownego nurtu so na uslugach lucyfera i innych z bandy .

Portret użytkownika Kiara

Witam Was.

Witam Was.

Temat Jezus Maria Magdalena i Qumran jest jednym z najbardziej strzeżonych i ukrywanych zagadnień. Wiekszość ludzi jest przyzwyczajona do ewangelicznych/ bajkowych ( bo Ewangelie nie są prawdami historycznymi i nigdy nie były) opowieści, ktore religie rozpowszechniają jako prawdę.

jednak sporo jest informacji , które wystarczy dobrze poznać , uważnie przeczytać ,następnie odnieść je  do istniejących  przekazów żeby zrozumieć ich symboliczny zapis. Nie powino się analizować dawnych informacji współczesnym sposobem myślenia i  odczytu, bo wychodzą bzdury. To, co miało określone znaczenie dawniej .. TERAZ  ma już zupełnie inne.

 

Wróćmy zatem po pierwsze i najwazniejsze do  poznania zasad zycia ludzi w dawnej Judei z przed 2000 lat, zrozumieć trzeba ich język, obyczaje i symbolikę nazewnictwo. Jest to niezbędne  ,żeby moc prawidłowo  odczytać znaczenie  dawnych wydarzeń. Wielość używanych imion przez jedną osobę , zależnie od sytuacji i funkcji komplikuje jeszcze bardziej zrozumienie tamtej historii.

 

Dawni Judejczycy używali imion jako określenie funkcji w życiu publicznym i prywatnym. Dla nikogo nie było zaskoczeniem gdy uslyszał imiona "Józef, Maria, Jakub, Jan , czy Marta"  ... ich imiona hebrajskie , aramejskie czy urodzeniowe z innych plemion  są zupełnie inne. Te przykładowo wymienione odpowiadają pełnionym  funkcjom, Józefem, Marią, czy Janem  mógł stać się KAŻDY  kto miał odpowiednie predyspozycje do pelnionej takiej  funkcji.

 

Najgorsze okrucieństwo popełniła religia  wobec ludzi gdy symboliczne opowieści nakazała traktować jako dosłowne historyczne  zdarzenia. Odnosi się to do wszystkich religii, bowiem dawniej ukrywano informacje kodując je w symbolicznych opowieściach i tak należy odczytywać Ewangelię , dawne przekazy Biblii oraz wszystkie dawne mistyczne zapisy.

 

Do odczytu tych informacji uzywa się "KODU PESZEROWEGO" , dawno temu uczono symboliki znaczeń tego kodu. Teraz na ten temat nawet się nie wspomina, bo manipulacja informacją uznana jest za broń przeciw ludzkości.

 

Zatem , co chcemy wiedzieć.. czy chcemy wiedzieć, czy tylko potwierdzać swoje religijne  niepełne i nieprawdziwe  informacje akceptując je jako jedyną prawdę?

 

Jak dla mnie ... " Nie jest niczymś złym brak wiedzy , największą tragedią ludzi jest uznawanie posiadanych informacji za prawdę, którom one  nie są..."

 

Kiara.

Portret użytkownika MiterMann

jeden ze zwojow to zwoj wojny

jeden ze zwojow to zwoj wojny i opowiada on o trwajacej 49 lat wojnie księcia światła-MIchala Archanioła z Synami Ciemnośc (co nazwane wprost wspolnota zydow i nie zydow), walke wygral ten pierwszy lecz Ci synowie ciemności to Belial Szatan Lucyfer I Lewiatan zwanych upadli Aniołowie...   przeciwnicy Boga.... Antychryst itp

Belial-Dosłowne tłumaczenie brzmi "ten, który nie ma pana", "niegodziwiec świata", "ten, który podnosi bunt" bądź "nic niewart" lub ze starego testamentu aniolo deprawosci...

Rzekomo król Salomon zamknął go wraz z jego legionami oraz armią pięciuset dwudziestu dwóch tysięcy dwustu osiemdziesięciu demonów w butelce. Inna legenda głosi, że ową butelką wrzucił do studni pod Babilonem i zakrył ją głazem, a ciekawscy Babilończycy stłukli butelkę i tym uwolnili wszystkie demony oraz króla piekieł. Belial bojąc się kolejnego uwięzienia, schował się w pustej figurze i zajął się przepowiadaniem przyszłości, odtąd w Babilonie zaczęto oddawać mu cześć.

 

 

Portret użytkownika Mateo

Po bliższym przyjrzeniu się

Po bliższym przyjrzeniu się rozpoznaję, że tybetański tekst na zdjęciu, to kilkukrotnie  powtórzona mantra bodhisatwy współczucia - OM MANI PEME HUNG. Nie znam tybetańskiego, ale ta mantra jest powszechnie znana w Tybiecie, Nepalu, Bhutanie, Pn. Indiach itd., a coraz częściej również na Zachodzie. M.in. na szlakach górskich można napotkać tzw. kamienie "MANI" (od pierwszych sylab mantry). Według tradycji buddyjskiej tworzą one pomocne pole mocy, a sam widok mantry ma przynosić pożytek podróżującym. Kilka lat temu podczas wchodzenia na Rysy od słowackiej strony widziałem rozwieszone buddyjskie chorągiewki modlitewne, na których znajdowała się m.in. ta mantra. Ot, taka ciekawostka.

Portret użytkownika Mateo

Gwoli ścisłości, na zdjęciu

Gwoli ścisłości, na zdjęciu ilustrującym artykuł widnieją napisy w języku tybetańskim (zapewne formuły modlitewne i mantry buddyjskie). Zwoje znalezione w Qumran zostały zapisane w hebrajskim, aramejskim i greckim. A to, co one opisują, to zupełnie inna bajka.

Strony

Skomentuj