Alfred Bielek - Podróżnik w czasie czy sprytny oszust

Kategorie: 

Słynny "Eksperyment Filadelfia" to nazwa rzekomego amerykańskiego tajnego projektu prowadzonego w latach czterdziestych przez Marynarkę Wojenną Stanów Zjednoczonych. Został podobno przeprowadzony 28 października 1943 roku, a jego celem miało być uzyskanie niewidzialności okrętu USS Eldrige.

 

Liczne spekulacje na temat istoty tego eksperymentu wskazują na to, że zaangażowano w jego przygotowanie największych specjalistów w zakresie fizyki, takich jak Einstein czy Tesla. Jego celem było zbadanie właściwości tak zwanego "jednobiegunowego pola magnetycznego". Skutki okazały się jednak zaskakujące.

 

Głównym świadkiem, który dostarczył w 1990 roku szczegółowych informacji na temat przebiegu eksperymentu, był Alfred Bielek aka Edward Cameron, który twierdził, że był jego uczestnikiem. USS Eldrige rzeczywiście zniknął, ale konsekwencje zabawy z jednobiegunowym polem magnetycznym były zupełnie nieoczekiwane.

USS Eldrige, który rzekomo brał udział w Eksperymencie Philadelphia

Eksperyment skończył się niepowodzeniem, a większość załogi zginęła. Wspomniany Al Bielek twierdzi, że wraz ze swoim bratem, Duncanem Cameronem, wyskoczył z okrętu próbując dopłynąć do brzegu. Jednak zamiast wskoczyć do wody znaleźli się w czymś, co nazwali chmurami, po czym stracili przytomność.

 

To, co według niego stało się potem brzmi bardzo sensacyjnie. Bielek twierdzi, że ocknął się w szpitalu ze śladami poparzeń na skutek promieniowania jonizującego. Miał zupełnie wyczyszczone wspomnienia i wydawało mu się, że jest wszystko OK do czasu gdy włączył coś, co wyglądało na telewizor, a właściwie było wielkim ekranem zwisającym z sufitu. Jak twierdzi, wtedy zrozumiał co się stało.

 

Nie wiadomo dokładnie gdzie ani kiedy się znalazł, ale z jego słów wynikało, że trafił do przyszłości, do roku 2137. Opowiadał o niezwykłych technikach leczenia jego poparzeń jakie stosowano. Miały to być jakieś specjalne urządzenia wibrujące i sprzęt emitujący światło. Jego kuracja trwała 6 tygodni.

 

W tym czasie dowiedział się, że na Ziemi po 2025 roku nastąpiły znaczne zmiany klimatyczne, które zapoczątkowały wiele zmian geograficznych. Linia brzegowa zupełnie się zmieniła i była jego zdaniem uderzająco inna od tej jaką znamy obecnie. Jego zdaniem za to odpowiadało podwyższenie poziomu wody w oceanach.

 

Poziom morza wzrósł tak bardzo, że z Florydy prawie nic nie zostało, a Atlanta leżała praktycznie nad oceanem. Twierdził też, że Wielkie Jeziora stały się jednym wielkim morzem śródlądowym. Jego zdaniem infrastruktura USA została niemal zupełnie zniszczona. Narody, takie jak Amerykanie czy Kanadyjczycy praktycznie przestały istnieć.

Alfred Bielek aka Ed Cameron - źródło: Internet

Opowieść Bieleka brzmi tak szokująco, że aż trudno w to uwierzyć. Na przykład twierdzi on, że został on z tego punktu czasu i przestrzeni, przeniesiony w przyszłość do roku 2749 gdzie rzekomo przebywał przez dwa lata.

 

Oświadczył on, że spotkał tam swojego brata i został wraz z nim przeniesiony do 2013 roku a następnie do 1983 roku. Jego opowieści o świecie w XXVIII wieku brzmią intrygująco. Oświadczył, że widział latające i pływające miasta. Twierdził, że władzę na Ziemi sprawuje jakaś forma sztucznej inteligencji, coś jak wielka struktura krystaliczna, z którą komunikacja odbywa się za pomocą telepatii. Strukturę społeczną nazwał mutacją socjalizmu bez pieniędzy i chciwości. Każdy jednak miał odpowiednio dużo produktów niezbędnych do życia.

 

Z jego słów wynika, że na Ziemi doszło do III wojny światowej, która radykalnie zmniejszyła populację, do około 300 milionów mieszkańców. Bielek jeszcze na początku 1990 roku wskazywał, że New World Order stopniowo będzie opanowywać planetę i w pewnym momencie dojdzie do wielkiej wojny między USA i sprzymierzonymi Rosją i Chinami.

 

Opisywał apokaliptyczne skutki starcia, których konsekwencją było zniszczenie wielu amerykańskich miast. W konsekwencji tego starcia idea NWO została zniszczona, a może po prostu zastąpiona nową wersją.

 

Alfred Bielek zmarł w październiku 2011 roku więc już chyba nigdy nie dowiemy się, czy był rzeczywistym podróżnikiem w czasie czy raczej współczesnym baronem Munchausenem. Faktem jednak jest, że jego opowieści brzmią niesamowicie i wykazują się dużą spójnością. Jednak kwestia ich prawdziwości na zawsze pozostanie przyczyną wielu kontrowersji.

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen

Komentarze

Portret użytkownika kp

jezeli byl w 2013 roku to

jezeli byl w 2013 roku to mozna bylo to sprawdzic.jezeli nikt tego nie zrobil to nastepna okazja w 2137.chyba ze to byly rzeczywistosci alternatywne,ale wykluczyl bym to,poniewaz jego relacje byly osadzone na osi czasu liniowo.czyli to co ma sie zdarzyc jest juz zapisane i nie mozna tego zmienic.chyba ze nasz bochater powiedzial za duzo i tym samym zmienil ciag zdarzen ktore uczynia przyszlosc inna.w co wierzyc?jak interpretowac podroze w czzasie,jakimi prawom podlegal by podroznik i czy moglby zaklocac rzeczywistosc poprzez swoja obecnosc i tym samym generujac inna arlternatywe ktora poplynie rownolegle do lini czasu gdzie nie bylo ingerencji obserwatora?jezeli chodzi o ta strukture krystaliczna to ona juz istnieje,otoz moja zona cos takiego hoduje w dzbanku,woda,cukier,kilka rodzynek i kolonia alg ktore wygladaja jak krysztalki.wode sie co jakis czas wymienia wykorzystujac w celach leczniczych, zalewajac swieza ,uzupelniajac cukier i wymieniajac rodzynki.bede obserwowal ewolucje tego organizmu i obiecuje relacjonowac ww.proces.stawiajac te algi w arlternatywie do obecnego rzadu od razu zaczolem z nadzieja patrzec w przyszlosc.pozdrawiam

Portret użytkownika Homo sapiens

A na stronie fundacji

A na stronie fundacji nautilus piszą, że czas nie istnieje ! Oto cytat:
[...]To jedno z wielkich naszych odkryć – czas nie istnieje. Analizując tysiące materiałów, listów, historii, opowieści i zdarzeń musimy postawić stanowczą tezę – czas w naszym rozumieniu jest złudzeniem. Przykładów można by mnożyć wiele, ale wystarczy posłużyć się jednym – osobą naszego „nautilusowego” jasnowidza Krzysztofa Jackowskiego. Dał on wielokrotnie przykłady, że bez najmniejszego problemu przewidywał wydarzenia z przyszłości. A więc... one już gdzieś były, a jasnowidz je jedynie odczytywał![...]
Do tego twierdzą, że są pewni o prawdziwości zjawiska reinkarnacji ! Jednak przecież nie pamiętamy naszych jakoby innych wcieleń ! Mamy inną osobowość niż domniemany poprzedni człowiek ! Oto ich cytat:
[...]Reinkarnacja jest niczym prawo ciążenia – po prostu jest. Nie można powiedzieć „nie wierzę w reinkarnację”, bo taka deklaracja jest całkowicie sprzeczna z faktami. Wiele osób buduje swój obraz świata na strzępkach informacji. Coś pamiętają z religii, coś kiedyś tłumaczyli rodzice, gdzieś „coś się przeczytało i usłyszało”
i dalej piszą tak:
...Wszelkie próby posługiwania się „tajemnicą cierpienia” i innymi tego typu konstrukcjami filozoficznymi są jedynie omijaniem bardzo trudnego problemu. Fundacja NAUTILUS mówi jasno i wyraźnie – jest wędrówka dusz i najwyższy czas przestać się spierać wokół tej oczywistości. Nieśmiertelna energia wpływa do śmiertelnej materii i sprawia, że zaczyna ona być „żywa”. Ten cykl następuje wielokrotnie i dotyczy wszystkich żywych istot we wszechświecie. Każda istota może dojść do doskonałości poprzez długą i żmudną drogę kolejnych wcieleń[...]
 
Osobiście podjąłem rękawicę jak pamiętacie Smile
Platon uczył, że człowiek jest duszą przyodzianą w ciało. A według pitagorejczyków uważano duszę za wędrującą z jednego ciała do drugiego. Wszystko to wyklucza Arystoteles. Wskazuje on, że dusza daje substancjalne i gatunkowe istnienie jednostkowemu ciału".(czyli może nie ma inkarnacji duszy tylko pojawiające się ciało w danej rzeczywistości, a z nim się kontaktuje dopiero dusza ?) Zresztą prawo "karmana" opowiada o magazynowanej informacji kosmicznej, a tą ktoś może zmieniać i kontrolować...? a jeżeli tak to nie musimy się wcielać bezustannie !!! Możemy się udać do Nieba w prostrzy sposób, idąc "wąską drogą" do "ciasnej bramy" jak to jest opisane w postaci tajemnic z Ewangelii !

Na monizmie oparta jest także głoszona przez "Plejadan" doktryna reinkarnacji, którą można streścić polskim przekładem: "co się odwlecze, to nie uciecze". Pod jej wpływem ludzie stają się: "bierni, mierni, ale wierni". Reinkarnacja prowadzi także do zaniku miłosierdzia, gdyż jeśli się komuś pomoże, to w przyszłym życiu i tak to będzie musiał wykonać...
O tzw. reinkarnacji czyli nieokreśloności informacyjnej takich twierdzeń jakie podają kochani nautilusanie pisałem tutaj:
http://popotopie.blogspot.com/2013/05/co-jest-grane.html

Los dał ludziom odwagę znoszenia cierpień.-Rzeczą człowieka jest walczyć, a rzeczą nieba – dać zwycięstwo.

Portret użytkownika fred

straszne bzdury, a kto

straszne bzdury, a kto wyleczyl go po powrocie z tej przyszlosci czy dali mu kombinezonik i gdzie on teraz jest, wojna z kosmitami chyba na maczugi, mieso ludzi jest lubiane przez kosmitów? litosci, skad wiadomo, ze kosmici maja przewod pokarmowy mięsożercy

Portret użytkownika Zenek

Patrząc po tendencjach w

Patrząc po tendencjach w "samoistnym" znikaniu czy "spontanicznym" popełnianiu samobójstw wsród ludzi znających tajemnice 4 nazistowskiej rzeszy żydowskiej to wynurzenia tego pana brzmią jak...
 
najprawdziwsza fantastyka czy rezultat wszczepionej mu nowej osobowości i związanych z nią wspomnień.
 
Należy pamiętać iż prawdziwym celem 2 wojny światowej, tej zorganizowanej, opłaconej i przeprowadzonej przez nazistów w myckach dążących do opanowania swoim terrorem całego świata, był SŁOWIAŃSKI ŻYWIOŁ. Tylko na terenach zajmowanych przez Słowian toczyły się walki jakie nie były perfumeryjnymi strzałami jak to miało miejsce w "okupowanej zachodniej Europie". Tylko Słowianie, ci podludzie dla żydów, byli przez nich i stowarzyszonych z nimi gestapowców z ukrainy, litwy. łotwy czy samych niemiec (wszędzie tam istnieje silne osadnictwo ashkeNAZI yude) brutalnie i w zorganizowany spoosób niszczone. Był prowadzony ZORGANIZOWANY HOLOKAUST SŁOWIAN by ich liczba była nie większa niż jak to zapisano w sprawozdaniu ze zjazdu syjonistów czyli w Protokołach Mędrców Syjonu.
 
Wojna jak wiemy skończyła się sromotną klapą  dla nazistów jacy w obronie swojego knowania by nie wyszło ono publicznie na jaw szybko obwołali się "ofiarami wojny" i prawnie zakazali badań nad jakimkowiek udziałem żydów po stronie nazistowskich panów co dziś w dobie badań genetycznych jest nagminnie stwierdzane.
 
Drugą wojnę światową, wbrew prowadzonego zorganizowanego wyniszczania Rosjan przez bolszewickich żydów, metodycznego holokautu rosyjskiej inteligencji wygrało ZSRR. "Zachód" jaki sponsorował żyda Hitlera i jaki miał nadzieję na wymordowanie Słowian nie pogodził się z tym wynikiem. Szybko planowano tuż po 2 wojnie światowej rozpętać kolejną już przeciwko znienawidzonemu przez nazistów w myckach Stalinowi.
 
Swego czasu na Nautiliusie była artykuł o zachodnim szpiegu złapanym jakoś tak w latach 1960 jaki twierdził iż jest:
-- żołnierzem NATO - jakie wówczas nie istniało
-- ZSRR było przez to NATO okupowane (on był z tych sił)
-- czasokres tego zdażenia wypadał jakoś na obecne czasy w jakich to samo NATO szczuje swoich przygłupów i wasali do antyrosyjskich prowokacji w nadziei na rozpętanie rzeczonej wojny.
 
Można z dużą ufnością założyć iż obie te sprawy i Bieleka i tego "NATOwskiego żołnierza" miały na celu sfabrykowanie właściwej dla nazistowskeigo spedalonego zachodu "właściwej" linii czasowej. Czyli jak to we fabrykowanych z okazjio 2012 "przepowiedni" piszą: skłonić ludzi "do pogodzenia się z losem" i "zgodzie na podbicie".
 
Bielek jakby faktycznie miał "takie przezycia" to by do końća swoich dni waletował w wojskowym psychiatryku gdzie zakończyła żywot resztaq "królików doświadczalncyh" z eksperymentu Filadelfia.
 
PS Ciekawscy moga pogrzebać nad "przypadkowością" Bielekowskiego nazwiska Cameron i jego powiązaniem z angielską arystokracją...
i samym obecnym premierem Cameronem.

Portret użytkownika virescens

Moim zdaniem facet mówi

Moim zdaniem facet mówi prawdę.
Eksperyment przeniósł go w czasie do przyszłości.
Jest tylko jedno "ale" .
Nie da się wrócić do tej samej linii czasowej.
Bielak został odesłany do innego wrzechświata i przyszłość oraz przeszłość którą opisał była z JEGO Wrzechświata - Nie Naszego !
Sam zresztą o tym mówił.
Zatem jeśli mamy szczęście to podróżnicy z innej linii czasu zapobiegli już niejednej katastrofie, wojnie światowej i uderzeniu komety itp
Wiele by tłumaczyło jeśli przyjmiemy że alternatywne rzeczywistości są na tyle blisko siebie i jasnowidze są w stanie w nie zajrzeć w wizjach , tak samo i zwykłym ludziom może się to zdarzyć czasem np w snach.
 
 
 

Portret użytkownika virescens

To obejrzyj sobie to , może

To obejrzyj sobie to , może zrozumiesz...
http://www.youtube.com/watch?v=lY-Zv7hpsm0
Gdzieś tam w necie jest dokładnie wytłumaczone dlaczego nie da się cofnąć w czasie żeby zabić np swojego dziadka. Tzn można to zrobić ale to będzie już inny wrzechświat, podobny i nie wpłynie to na kontinuum czasowe wrzechświata z którego podróżnik wyruszył.
 
 
 
 
 
 

Portret użytkownika Blazer

Można uznać że to niezły

Można uznać że to niezły scenariusz tego co i tak już wieszcze wieszczą od dawien dawna i przyjąć za oczywistą manipulację i przygotowywania ludzkości na to co jest zaplanowane. Albo bardzo nieoptymistyczną wersję prawdy objawionej z przyszłości. Co by to nie było czas pokaże jaka energia będzie na wierzchu. A stany i tak znikną z powierzchni i tak bo to muż też wieszczem obwieszczono.

Portret użytkownika Dedal

takich podróży nie da się

takich podróży nie da się wykluczyć, a potwierdzić trudno.
Niemniej warto zapoznać się z literaturą:
1. Wehikuł Czasu (nie filmem, bo powstał na bazie zimnej wojny)
2. opisami spotkań z Grey Menami (nie chodzi o szaraki lecz o etatowych podróżników służb)
3. opisami dziwnych spotkań ze świecącymi na niebiesko ludźmi, którzy znikali.
4. opisem żołnierza NATO, którego KGB złapało na Łotwie (bodajże)  już w 1947 roku (albo nawet wczesniej - nie pamiętam) -- chodzi o tego co mial kolorowe zdjęcie w dokumentach.
 
5. wnioskami z pracy Bzowskiego "Sieć Wilka" o naturze kanalow teleportacyjnych
 
6. licznymi opisami zniknięć ludzi, których głosy słychac było w miejscu zniknięcia przez miesiące i lata.
 
 

Portret użytkownika pilip

4. chodzi ci o to ze jak to

4. chodzi ci o to ze jak to mozliwe ze w 1947 mial kolorowe zdjęcie czy czym sie kierujesz? bo powiedziales tak jakby kolorowe fotografie wcale nie byly dostępne juz pod koniec wieku 19stego...

Portret użytkownika Io600

Zakładając istnienie

Zakładając istnienie multiwymiarowego wszechświata obstawiam, że Bielek mógłby się przenieść do wymiaru, w którym obecnie jest rok 2450, jak również mógłby się przenieść do wymiaru, w którym obecnie jest rok 2 mln p.n.e. Oczywiście relatywnie. Bo w multiwszechświecie mogą być wymiary, w których Ziemia w ogólne nie istnieje. Ale trudno jest mi sobie wyobrazić, że mogłaby istnieć przestrzeń, w której mogłoby zdarzyć się wszystko w każdym czasie i w każdy możliwy sposób. To chyba po prostu niemożliwe Smile
Możliwe jednak, że Bilek na skutek silnego pola elektromagnetycznego przeniósł się mentalnie w inny wymiar, który fizycznie nie istnieje, ale stanowi coś w rodzaju hologramu potencjalnej przyszłości. Wszyscy przenosimy się w to miejsce korzystając z wyobraźni.

Portret użytkownika jaa

ciekawe czy gdy był w tamtych

ciekawe czy gdy był w tamtych czasach to znalazł coś na temat tego eksperymentu w którym brał udział. Bo to by wyjaśniało albo mogło wyjaśnić czy znalazł się w swojej linii czasu czy w innej. Poza tym ciekawe gdzie go znaleźli gdy wrócił do nas. I kiedy.

Portret użytkownika baca

nioooo ponad godzine dziadzia

nioooo ponad godzine dziadzia brednie opowiada - czysty bełkot i zero konkretów - zupełnie jakby przez godzine sluchac arona "jasnowidza" - szpital za 200 lat taki sam Smile telewizowy za 200 lat - takie same Smile jak sie nazywa owczesny prezydent - hmm... tego akurat pacjent zapomniał zapytać Smile
a wiadomości z 27 wieku sa jeszcze mniej precyzyjne - rządza komputery ale nie wiedza jak rzadza... ludzi jest tylko kilkaset milionow ale nie wiedzą dlaczego tylko tylu Smile
najwazniejsza sprawa czyli III wojna swiatowa - oczywiscie nie wiadomo kiedy sie wydarzyla Smile
bla bla bla... totalne zero konkretow, no zero i aha coś miało się wydarzyć w 2003 roku (chyba nawet ta III wojna) no ale siem nie wydarzyło - iluminacki bełkot i skoro ten swiat przyszłosci dziadzia widział tylko z tv to skąd on w ogole wie że jego w bambuko nie zrobili? - nie takie numery CIA odwalała z wkladaniem falszywych wspomnien do głowy jakimś szaraczkom ktorych wczesniej odurzyla lub porwala z ulicy...
jakby dziadzia naprawdę był w przyszłości to powinien przywieźć z niej jak Marty Mc Fly - listę gotowych typów do obstawiania rozgrywek ligowych Smile
wtedy nie musiałby produkować się przez godzinę aby znaleźć jelenia ale z godzinę uciekać przed tłumami chętnych pragnącymi poznać jego opowieść Smile

Portret użytkownika Q...

Jeśli Bielak był faktycznym

Jeśli Bielak był faktycznym podróżnikiem po Polu Nieskończonych Możliwości to należy zwrócić uwagę na konkluzję jego opisu... stagnację ludzkiej cywilizacji w takim wydaniu jak to które chcą nam zafundować ci którzy chcą ją "przystrzyc" jak żywopłot.
Czytałem kiedyś, że w tamtej linii prawdopodobieństwa za sześć tysięcy lat na ziemi nie będzie już życia. Jeśli pozwolimy by się ona zrealizowała szatan odniesie sukces.
 
Przypuszczam jednak że to nie nastąpi ale to my sami  jesteśmy odpowiedzialni za to by wygrała odpowiednia opcja, ta z proroctw!.
 
"Z jego słów wynika, że na Ziemi doszło do III wojny światowej, która radykalnie zmniejszyła populację, do około 300 milionów mieszkańców".
To element założeń satanistów jaki udokumentowali na tzw. "Pomniku Iluminatów" w Georgii, W USA, hrabstwo Elbert. Współrzędne:  34°13'55.39"N  82°53'39.79"Zach.
https://www.google.pl/search?q=pomnik+iluminat%C3%B3w+w+georgii&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=LHKkU4vVBOWN7Ab5voDIBA&ved=0CD8QsAQ&biw=1024&bih=647
Założenia podawały redukcję nosicieli boskich dusz do około 500 milionów ("żyjących w harmonii z naturą").
Bielak wspominał już o 300 milionach osób.
Jakieś dwa lata temu jakiś radykalnie opętany doradca prezydenta USA wspominał o 200 milionach dusz.
Tacy "ujawniacze" to programatorzy naszej świadomości i podświadomości.
 
Samozwańczy moderatorzy Świata mają cały arsenał sposobów by to skutecznie robić.
Sprawdźcie np. jakie to "gwiazdy" mają w tym i w przyszłym roku koncertować w Polsce.
Kto ma pojęcie, wie że będą to ewidentne "msze" czyli rytuały opatrzone odpowiednią symboliką, programujące podświadomość ludzi, jak to się min. dzieje na koncertach tzw. "techno".
Tak się też min. działo choćby na imprezach inauguracyjnych Euro 2012 czy na zimowej olimpiadzie w Londynie.
Nie wiem jak teraz było w Brazylii. Nie trawię już tej cuchnącej mentalnie papki medialnej. 
 
Zanim odwołacie się do swoich przemyśleń i wiedzy, również tej pozyskiwanej z Kroniki Akaszy, tudzież z innych źródeł (najczęściej demonicznych jeśli "osobowe źródła informacji" są "istotami duchowymi") posłuchajcie tego:
Stanisław Krajski-Polska i masoneria w przededniu wielkiego krachu      http://www.youtube.com/watch?v=ZFdJatXyJJs
 
 
 

Portret użytkownika jupi44@o2.pl

o juz wiem dlaczego od

o juz wiem dlaczego od pewnego czau nie ciagnie mnie na koncerty i inne imprezy masowe. Nie nawet telewizyjnych szoł, w których serwowaniu obecnie prześcigają się trzy widące obecnie stacje telewizyjne. Papka dla lemingów, którzy wysyłają smsy, które nie mają rzadnego znaczenia, nabijaja jedzynie kasę mediom, a ludzim dają iluzję, że mają chociaz troszke władzy. Sondarze przed wyborami, też maja sugerować na kogo głosować. Niestety obecnie większość ludzi jest podatnych na sugestie.

Portret użytkownika Q...

Oj tam  oj tam, szczegół

Oj tam  oj tam, szczegół nieistotny, choć pasjonata może, w rzeczy samej, irytować. Mowa przede wszystkim o rytuale podczas otwarcia.  Fikołki współczesnych gladiatorów mnie nie ciekawią więc nie przykładam należytej uwagi do takich szczegółów. Wykreśl słowo "zimowa" i skup się na meritum. Interesuje mnie przede wszystkim istota problemu której te rytuały są równoległym, co do realizowanego celu, elementem: "Maskarada z UFO"  http://www.youtube.com/watch?v=NnaK3bJWr8w

Portret użytkownika ArDoR

Fuck-tycznie tak działa

Fuck-tycznie tak działa współczesne sPOłeczeństwo lemingów... przywiązują OGROMNĄ wagę do detali, podczas gdy umyka im ogólny kontekst. Wystarczy że popełnisz jeden błąd i jesteś skreślony, mimo że cała reszta była correct.
Rozpływają się nad nową funkcją iPhone, lub kupują telefon który rozumie ich mowę (Android) nie bacząc na to że "ktoś" od tej pory będzie wiedział o nim, niemal wszystko i nie zawaha się użyć tego w celach sobie znanych...
Jednym słowem totalna degrengolada...
 

Portret użytkownika ArDoR

Taak... Najlepiej POsłuchać

Taak... Najlepiej POsłuchać sTaszewskiego i pierdzieląc POlitykę POzwolić kolesiom ustawić nieRząd PO spojemu...
a tak w ogóle w PISdu z takimi komentarzami jak Twoje... czy mam POdobnie jak Ty wyciągnąć wniosek z Twojej wyPOwiedzi że jesteś symPOtykiem jedynie słusznej POpcji POlitycznej ??
To że zwracam uwagę w tekście na istniejące supremacje które od tak wielu lat nie utraciły na sile i naród ślePO je odnawia w kolejnych wyPOrach... czy oznacza że odcinam z tego tytułu jakieś kuPOny i uprawiam krypto reklamę?
No właśnie POdobnie jak kilka milionów innych POlaków zmuszony jestem sPOnsorować ten cyrk, płacąc POnad 80% POdatków ze swojego mizernego dochodu, żeby się ten biznes Donka kręcił...
Mam więc już dość tego a jedyne co mogę zrobić to wykazać jak dużo jest wszędzie tego "PO", może ktoś dostrzeże to i wyciągnie jakieś konstruktywne wnioski i w końcu ruszy dupsko sprzed telewizora przy następnych wyborach i zaprotestuje głosując na partię krasnali lub jakąś inną idiotyczną opcję, żeby w końcu ktoś zrozumiał że to nie ma sensu, zwłaszcza kiedy serwery komisji wyPOrczej są w rosji... Wink
Nie ma sensu ta cała d-emokracja, kiedy naród jest nieświadomy i niedouczony, przy zerowej świadomości idzie głosować bo sPOdobał się krawat prezesa czy córka premniera...
Ja wiem, że m-ściwie nam POnująca partia kolesiów jest tak długo u steru bo bardzo wielu POlakom jeszcze dobrze się żyje i POtwierdzają to ciągle głosując na tych samych... tylko ja zadaje jedno POtanie... na czyj koszt im się dobrze żyje?

Portret użytkownika ArDoR

Na BOGA, cóżeś się tego pisu

Na BOGA, cóżeś się tego pisu uczepił... jakaś mania prześladowcza?...
Jestem przeciwny jakimkolwiek partiom... każdy powinien odpowiadać za siebie i swoim imieniem (nawet nie nazwiskiem) firmować swoją pracę...  a nie jak teraz, kolesie robią rząd a wszystko idzie na konto partii i nik za nic nie odpowiada.. coś jak spółka z o.o.
Jestem zwolennikiem rządów Rady Starszych - chociaż mówiąc rząd mam na myśli coś nieco odmiennego co obserwujemy obecnie. Jak naród jest świadomy i przebudzony, to nie wymaga żeby nim rządzić - sam stanowi o sobie. Ale to wymaga wolności i otwartości ze strony za-Rządu.... a temu na tą chwilę nie pasuje uwolnić lud sPOd ucisku prawnego i jarzma fiskalnego.
Bo LĘK jak narazie rządzi tymi ludzmi... a oni przekodowują te lęki na decyzje i tak koło się zamyka...
W każdym razie.. na tą chwilę musimy czekać na wymianę POkoleń, bo póki dinozaury nie wyginą, nic się nie zmieni...
Dlatego od rządu trzeba odsunąć starych dziadków, z zabetonowanymi umysłami... na ich miejsce dać młodych, jeszcze nie zepsutych młodych ludzi z ideami - i pozwolić im nabrać doświadczenia - wówczas z czasem, pod opieką psychoterapeutów i coach-ów mogli by rostrzygać jakieś śladowe ilości spornych kwestii... z którymi społeczeństwo samo by nie poradziło sobie.
Tyle w temacie... i skończ waść z tymi partyjnymi wycieczkami...  wiem jak stworzyć partię która wygrała by wybory, ale co by to dało jakby w jej strukturach był beton i dinozaury, przemiany trzeba zacząć oddolnie - innej zdrowej i trwałej metody na skuteczne przemiany nie ma...
Trzeba zacząć od siebie, a reszta dołączy do tych przemian jak dostrzeże że jest to korzystne - mawiają że po owocach ich rozpoznacie... tak też należy czynić, najpierw testować to na sobie a jak działa, próbować przekazywać dalej...
 

Portret użytkownika Jan Nowak

Dius, kolego może hamuj

Dius, kolego może hamuj trochę, nie wiem jakiej jesteś narodowości ? W każdym razie nie życzę sobie tekstów "typowo odmóżdżony polak"  Jestem Polakiem i za takie stwierdzenie powinieneś dostac z liścia !

Portret użytkownika Dius

Tak tak prawda zabolała ?

Tak tak prawda zabolała ? liścia to sobie możesz wziąć z mojego awatara !
ps.jestem Polakiem i jestem z tego dumy w europie ! lecz jak widze idiotyzm/głupotę itp.itd to  uświadamiach tych że są odmóżdzeni przez telawizje !

Portret użytkownika Homo sapiens

Dzięki Adminie za ten takst !

Dzięki Adminie za ten takst ! Jest ta podróż poprzez czas wielce kontrowersyjna, jednak wiele z tego co opowiadał ma jakiś dziwny sens co nie oznacza, że odbyło się to tak jak nam to przedstawił lub że coś mu się pomieszało w wyniku eksperymentu..., pytań jest wiele, a odpowiedzi mało.
 
Najbardziej niebezpieczną rzeczą jaką można ujawniać a właściwie należy propagować taką wiedzę, to ta o zaangażowaniu się polityków w tym i "polskich" polskojęzycznych w działania tajnych stowarzyszeń, a te jak wam wiadomo zatruwają powietrze, rozsiewając morgelony za pomocą hemtrialsów i inne paskudztwa są ich domeną jak Gender, homoseksualizm, zboczenia wszelkiego rodzaju. Politycy z Polski należą do takich konstrukcji tajnych i się wielce obawiają by ktoś ich nie wydał ! Bardzo prawdopodobne, że nawet część hierarchi Świętego kościoła katolickiego może należeć do tej antyludzkiej organizacji starowanej przez byty z innej rzeczywistości. To co się dzieje obecnie w Polsce to jakieś przetasowania na szczytach demonicznych !
 
Podróż w czasie tego pana mogła się odbyć dzięki interwencji Aniołów, jak sam opowiada coś się działo takiego co wykracza poza jego rozumienie, dlatego tak ważne by ludzie się dowiedzieli, że Polską sterują byty niematerialne poprzez swoje kukiełki w postaci polityków..., do tego wszystkiego dochodzi fakt, że opowieść tego pana zgadza się w jakimś stopniu z przewidywaniami hybrydyzacji gatunku ludzkiego w dalekiej przyszłości ! Wiadomo, że głównym celem tajnych stowarzyszeń zasobnych w pieniądze ludzi jest produkcja hybryd i niszczenie ludzi, ludzkiej natury... o czym była mowa w tekście "Prawdziwy władca pierścieni" Te organizacje chcą zabijać ludzi na masową skalę, Indie są ich głównym celem tak jak Kościół Katolicki czyli chrześcijanie, te organizacje reprezentują siły zła oraz antyczłowieczeństwa !

Los dał ludziom odwagę znoszenia cierpień.-Rzeczą człowieka jest walczyć, a rzeczą nieba – dać zwycięstwo.

Portret użytkownika ks

W roku 2005 sluchalem z nim

W roku 2005 sluchalem z nim wywiadu Georga Norey na Coast to Coast AM. Dziadek mial zdumiewajaca wiedze o eksperymencie. Ludzie ktorzy dzwonili nie mogli go na niczym zagiac ale nie bylo mowy o zadnych podrozach do dalekiej przyszlosci jedynie do lat 80-tych lub 70-tych juz nie pamietam. W kazdym razie czapka z glowy dla dziadka bo przez 4 godziny caly czas ciekawie opowiadal i wyjasnial. Super.

Portret użytkownika MONSTER

To że temu człowiekowi wydaje

To że temu człowiekowi wydaje się że się przeniósł do przyszłości zdaje się być zagrywką Upadłych Aniołów. Nie ma takiej opcji żeby świat jaki znamy istniał w tych latach. Zwodzenie że mamy jeszcze dużo czasu działa na nasza niekorzyść. 

Portret użytkownika pilip

pomyśl sobie, jakby wyglądał

pomyśl sobie, jakby wyglądał świat teraz, gdyby ludzie zaczeli postrzegac siebie w skali kosmosu a nie tylko jednej planety, wyobraz sobie system, gdzie cała ziemia to po prostu jednosc, a my sie nazywamy ziemianie, nie ma krajów i narodów, nie ma podziału na rasy ani wojen tylko my jako rasa ludzka. wyobraz sobie jak daleko bysmy zaszli współpracując w skali calej planety. pewnie widziałeś film "walka o ogień", he? wyobraz sobie, ze teraz te pierwsze plemie daje temu drugiemu po prostu ogien,  siadaja razem i smazą sobie mamuta zastanawiajac sie wspolnie co by dalej z tym ogniem zrobic, zamiast walczyc o niego  i marnowac czas. ile to lat w skali istnienia ludzi, ktore są latami zmarnowanymi na zabijanie się nawzajem, ale niestety chyba tacy zostalismy już stworzeni, i jeżeli się nie zmienilismy przesz tyle tysięcy lat, to czemu nagle mialoby to nastapic?