Coraz częściej pojawiają się dziwne znaki na niebie

Kategorie: 

Jeden z mieszkańców Estonii sfotografował 17 września dziwne zjawisko. Niezwykłe chmury, przypominające anioły, obserwowano na niebie nad Sillamäe. Zdjęcia opublikowano w poczytnym dzienniku Postimees.

 

„Są to niezwykłe chmury, które widziano dziś na niebie nad Sillamae" - napisano.

Foto: Postimees.ee

Foto: Postimees.ee

Foto: Postimees.ee

Wczoraj dziwne zjawisko można było oglądać także w Polsce. 17 września przy wschodzie słońca obserwowano znak krzyża na niebie w okolicach Oleśnicy na Dolnym Śląsku.

Czy to może oznaczać, że nadchodzi koniec świata? Wiele na to wskazuje - nadciąga biblijny koniec...

„Ukażą się straszne zjawiska i wielkie znaki na niebie...” (Łk 21,11).

Ludzkość nie wyciągnęła wniosków z dwóch okropnych wojen światowych, a trzecia szykuje się prawdopodobnie w najbliższej przyszłości. Wszyscy z niepokojem śledzimy rozwój konfliktów na Ukrainie i na Bliskim Wschodzie. Dla ludzi nie ma żadnych świętości. Przeżywamy upadek tradycyjnie pojmowanej moralności.

 

Pomimo postępu cywilizacyjnego, a także rozwoju nowych technologii, świat nie radzi sobie z nowymi nieuleczalnymi chorobami tj. Ebola. Ludzie nawet w rozwiniętych krajach żyją w strachu przed samotnością, ubóstwem, głodem, bezrobociem i przestępczością, z którą nie potrafią uporać się policje i sądy.

 

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
loading...

Komentarze

Portret użytkownika Juszka1980OGL

Widzisz ktoś stworzył

Widzisz ktoś stworzył samochód po co kombinować i je ulepszać, zmieniać?? "stwórca" stworzył człowieka to po cholerę tyle różnych twarzy, dlaczego jedni są wysocy drudzy mali.... dlaczego jedni są biali drudzy czarni hmmm to zły przykład bo wiadomo po są czarni Biggrin ....... niestety popprawność polityczna.

W DYSKUSJI WYRAŻAM WŁASNE POGLĄDY KTÓRE NIE MAJĄ NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ ,TYM NIEMNIEJ OBRAŻALSKIM WSTĘP DO DYSKUSJI SUROWO ZABRONIONY !!!

Portret użytkownika Juszka1980OGL

nie rozumiesz więc należy

nie rozumiesz więc należy skończyć tą rozmowę, nie będę ci wszystkiego tłumaczył jak krowie na rowie, bo i tak wiem zę nie ogarniesz.
Słonie są zabijane ze wzgędu na swoje ciosy, od niemal 200 lat w dużej ilości a niemal od 50 w różnych rejonach czarnego lądu obcina się je aby nie urosły... no i natura dostosowała wprowadziłą ewolucyjna zmianke otóż u Słoni z pokolenia na pokolenie rosną coraz mniejsze te ciosy, spotyka się dorosłe osobniki które mają "kły" nie większe niz 40 cm.
Cięzko z tobą prowadzi się dyskusję ale to wino twojej małej wiedzy i "braku kreatywności"

Portret użytkownika Juszka1980OGL

No widzzisz nawet nie

No widzzisz nawet nie zagłebiłeś się w temat a wydajesz wyroki. I tym właśnie się różnimy, tacy jak ty biorą wszystko na wiare, ja i inni którzy maja głowę nie tylko po to by napadało do szyi zanim coś napiszemy najpierw posprawdzamy przeanalizujemy.
Sprawdź co miałem na mysli, nie jest to jakaś tajna wiedza, w sumie dla osób ciekawych świata to nie żadna nowość.

Portret użytkownika haden

To może napisz dlaczego smugi

To może napisz dlaczego smugi za samolotami nie znikają a rozciągają się na całe niebo. Dlaczego z tych smug tworzą się chmury. Wystarczy obserwacja nieba aby to zauważyć. A może jesteś zmanipulowaną osobą aby wszystko zaprzeczać? My mamy podać dowód w sparwie oprysków. Ty podaj dowód i opisz dokładnie te smugi.
 

Portret użytkownika Juszka1980OGL

Ok nie potrafisz podać

Ok nie potrafisz podać dowodów jak zwykle z wami tak wygląda rozmowa: skoro ja nie potrafię to ty się pomęcz i udowodnij że smugi kondensacyjne mogą długo utrzymywać sie. OK nie będę tacy jak wy i dam ci odpowiedź, choć część już uzyskałeś od pasjonata.
Smugi kondensacyjne zarówno długotrwałę jak i te co po chwili znikają powstają tak samo, mianowicie powstają w strumieniu zakłócenia ciśnienia i wilgotności powietrza a także o obszarze jąder kondensacji. Prościej za silnikiem mamy gazy o wysokiej temperaturze i wysokim ciśnieniu. 
przykład:
11km, ciśnienie 250hPa, tem. -50, wilgotność względna 90%, w takich warunkach prężność pary osiągneła stan nasycenia względem lodu. Po przelocie samolotu względność pary wzrasta do 100% co powoduje kondensafcję pary wodnej i powstanie smug. Jeżeli witry wstępujące lub poziome mają jednolitą i mała wartość to taka chmura może przetrwać w takich warunkach nawet do kilkunastu godzin. Baaa jeżeli powietrze było by nieruchome to taka chmura nie znikneła by w ogóle bo nie zmienił by się stan nasycenia względem lodu (nie spadł by).
przykłąd 2:
kilka lat temu przeprowadzono doświadczenia z szybowcami gdzie zamontowano zwykłe grzałki (400stopni) na prąd nie wytwarzano żadnych spalin, czyste powietrze zabrudzone spalonym węglem, i innymi syfami jak popioły wulkaniczne... i co powstawały smugi które utrzymywały się po wiele godzin.
Trzecia sprawa czy ktokolwiek z was wie jaki mają skład paliwa lotnicze?? Spalone paliwo mimo że jest lepiej przefiltrowane niż zwykła benzyna samochodowa posiada tlenki węgla, związki siarki, azotu sadzę itd... no i CO2, co więcej jądra kondensacji tworzą się też przez samo rozprężenia gazów (praktycznie bez jąder kondensacji).
 
Chcesz się pobawić w pilota i sprawdzić w jakich warunkach powstają smugi proszę bardzo:
http://profhorn.aos.wisc.edu/wxwise/AckermanKnox/chap15/contrail_applet.html
pobaw sie uruchom samolot przesuwaj punkt wilgotności i tem....
Kup książkę "Meteorologia dla każdego" Sorbjan Zbigniew, są tam różne doświadczenia tłumaczące dokładnie jak i co się dzieje w atmosferze.
Jak masz czas to poczytaj tą stronę: http://contrailscience.com/clouds-before-planes-cloud-studies-1905/
po lewej masz pasek nazwany: articles. Ciekawe i w prosty sposób wytłumaczone ciekawostki z fizyki, historii zarówno lotnictwa jak i fizyki-chemii atmosfery i meteorologii.
Dowody chcesz masz dokładnie nawet doświadczenia mogę ci pdać idź do komory kriogenicznej i poproś o tem -90do-100stopni, nasycenie parą na poziomie 90-92% następnie niech wejdzie ze 3-4 osoby i podmucha tak ze 3 minuty, następnie wychodzicie zostawiając za soba chmurę i obserwujecie ją, obserwujecie.... i tak do zaje.. ja wraz ze znajomymi zrezygnowałem po godzinie. Chmura nie zmieniała się czyżby chemtrails?? Nie fizyka.
Storm Dunlop "Collins Gem Weather"
Co to smuga kondensacyjna:
Smugi kondensacyjne, czyli ślady, jakie pozostawiają po sobie samoloty , to znajomy widok. Są to linie chmur utworzone przez parę wodną wyprodukowaną przez silniki samolotu. Początkowo spaliny są bardzo gorące, a para wodna jest niewidoczna, więc za silnikami pozostaje czysta przestrzeń. Po pewnym oddaleniu (na odległość mniej więcej dwukrotnej rozpiętości skrzydeł maszyny ) mieszanie z otaczającymi gazami schładza spaliny w wystarczającym stopniu, aby mogło dojść do kondensacji.
Trwałość smugi kondensacyjnej:
Trwałość smug kondensacyjnych zależy od panujących na danej wysokości warunków. Jeżeli powietrze jest suche i stosunkowo ciepłe, wyparowują i znikają bardzo szybko. Jeżeli zaś powietrze jest chłodne, to kropelki wody zamarzają w lód. Takie smugi mogą być nadzwyczaj trwałe i utrzymują się godzinami, a w sprzyjających warunkach mogą nawet rozciągnąć się w warstwę chmur zakrywając niebo.
Struktura smugi kondensacyjnej:
Struktura smug kondensacyjnych może być całkiem złożona. Wszystkie samoloty wytwarzają wielkie, niewidoczne wiry, które ciągną się za koniuszkami ich skrzydeł. Spaliny zostają wciągnięte w sam środek tych wirów, gdzie niższe ciśnienie sprzyja procesowi kondensacji. Dwie bliźniacze chmury wrzecionowate, jakie powstają w rezultacie, mogą przetrwać dłużej niż pozostałe części śladu.
Powietrze za samolotem opada w dół – to dzięki temu samolot może lecieć – ale jednocześnie zostaje też ogrzany przez spaliny, więc dąży do tego, żeby się wznieść. Rezultatem kompromisu tych dwóch tendencji jest powstawanie pionowej kurtyny chmur. Jednocześnie wiry za skrzydłami wytwarzają pętle, a sam ślad zaczyna pękać i parować, chyba, że zamarzł, wtedy zachowuje się jak cirrus. Kryształki lodu w zalodzonej ( zamarzniętej ) smudze często są wszystkie tej samej wielkości. Mogą więc wywoływać zjawisko słońca pobocznego.
To co pozostaje po przelocie samolotu, może oddziaływać na cienkie chmury leżące tuż poniżej trasy lotu. Poza nagrzaniem, spowodowanym przez spaliny, chmura miesza się z suchym powietrzem znad samolotu. W rezultacie może powstać smuga wyparowania, czyli czysty korytarz wycięty w chmurze. Czasami niewidoczne, opadające zawirowania tworzą w warstwie chmur linię otworów. W jeszcze innych przypadkach samolot może zainicjować proces zamarzania wewnątrz chmury. W efekcie kryształki lodu opadną na dół i ostatecznie nad zamarzniętą smugą kondensacyjną tworzy się smuga wyparowania, swojego rodzaju podłużna dziura w chmurze..
Cienie smugi kondensacyjnej:
Cienie smug kondensacyjnych mogą czasami wprowadzać zamieszanie. Jeżeli padną na cienką warstwę chmur, mogą wyglądać prawie dokładnie jak prawdziwa smuga wyparowania. Jednak zazwyczaj da się zauważyć gdzieś samą smugę kondensacyjną. W zależności od kąta padania promieni słonecznych może być ona umiejscowiona w całkiem dużej odległości. Często mamy też do czynienia z więcej niż jedną smugą, a ich cienie mogą podsuwać nam wskazówki dotyczące tego, jak mają się do siebie wysokości, na jakich latają różne samoloty.
Cień smugi kondensacyjnej jest często widoczny z maszyn, która go tworzy. Od czasu do czasu można zobaczyć glorię otaczającą cień samolotu. Patrząc z ziemi, zdarza się natomiast, że bardzo długą, ciemną virgę myli się z takim cieniem, ale zazwyczaj dłuższa obserwacja pozwala ustalić prawdziwą przyczynę danego zjawiska.
W trakcie startu oraz lądowania w bardzo wilgotnych warunkach możesz zauważyć smugi kondensacyjne na końcówkach skrzydeł albo na innych elementach kadłuba. Ta kondensacja jest oznaką lokalnego niskiego ciśnienia ( i związanej z tym niższej temperatury ). Smugi płynące z końca każdego skrzydła stanowią rdzeń ogromnego i niedającego się w żaden inny sposób zaobserwować wiru, jaki wywołują. Samoloty śmigłowe produkują podobne smugi na końcówkach każdej łopaty.

Strony