Coś podłączyło się do naszego Słońca

Kategorie: 

Internet obiegła dzisiaj niesamowita informacja. Na zdjęciach z sondy SDO śledzącej zachowanie naszej gwiazdy wypatrzono ślady czegoś, co wygląda na proces zasilania jakiegoś sferycznego obiektu albo po prostu wysysania ze Słońca energii.

 

Na zdjęciach widać wyraźnie słup plazmy idący od powierzchni Słońca do jakiegoś punktu, który dodatkowo wydaje się być sferyczny. Wygląda to tak jakby coś się podłączało do naszego słoneczka.

Pojawiły się równiez teorie, że to co wyjdzie ze Słońca może w przyszłości dać początek nowej planecie. Taka protoplaneta teoretycznie mogłaby powstac po wielu latach zbierania pyłu i nabierania wielkości.

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen

Komentarze

Portret użytkownika gash

   No i tutaj ciągle pojawia

  No i tutaj ciągle pojawia się brak zrozumienia z Waszej strony. Aby zrozumieć o co tu chodzi, trzeba w ogóle zrozumieć co się widzi na tych zdjęciach. Tak jak wcześniej pisałem - to co jest jasne ma wysoką temperaturę, to co jest ciemne ma niższą. Więc tutaj widzimy ciemny pasek idący od Słońca. Jakiego koloru Twoim zdaniem, jaki kolor na tym zdjęciu reprezentuje ROZGRZANA PLAZMA? No chyba nie czarny (ciemny). Więc ten ciemny pasek nie jest plazmą więc nic nie tankuje. Jest to WIR! Widzisz go jakby w negatywie. I to samo się dzieje z wirem w wodzie. W środku wiru jest powietrze, nie woda. Więc wir nie wysysa wody z niej - to jest zawirowanie wody, która się rozstępuj. To samo się stało na Słońcu z plazmą, tworzac zimniejszy fragment we wnętrzu wiru, co jest reprezentowane przez ciemny pasek. Jak tego nie ogarniasz to kruch z Twoją wyobraźnią. I tyle w tym temacie Smile

Portret użytkownika White_Black_Feather

W samym środku wiru jest

W samym środku wiru jest "pusto", co nie znaczy, że wir tworzy tylko powietrze. Wiry tworzą substancje o większej gęstości niż ośrodek, w którym wiry powstają - to jedno. Wnętrze wiru może być bardzo, bardzo cieniutkie jak niteczka...Może i to coś czarnego nie jest plazmą, ale ten "czarny obiekt kulisty", który "tankuje", może być obiektem materii w stanie "nadciekłym *) " - to dwa.Więc może wewnętrzne Słońce jest jednak czarne i zimne?Pytanie:Czy Hel występujący w stanie ciekłym albo nadciekłym (występujący tylko w bardzo niskich temperaturach) mógłby wypełniać Słońce od środka i być paliwem dla tego czarnego, kulistego obiektu?Czy ten obiekt kulisty może byc nowopowstającym ciałem kosmicznym? Może to nasze Stare Słońce "urodziło" jajo, z którego powstanie Nowe Słońce?*) Z Wikipedii:"Materia w stanie nadciekłym, puszczona w ruch w dowolnym obiegu zamkniętym, może w nim krążyć bez końca, bez żadnego dodatkowego nakładu energii.Zjawisko nadciekłości wynika ze szczególnych kolektywnych zjawisk kwantowych występujących w cieczach znajdujących się w bardzo niskiej temperaturze. Na przykład dla izotopu helu 4He, obserwowana jest poniżej temperatury 2,17 K (-270,98 °C), zaś dla izotopu helu 3He, temperatura ta wynosi 1 mK – 2,6 mK w zależności od ciśnienia (0 – 30 barów)[1] (przy całkowitym braku pola magnetycznego), czyli niewiele więcej od temperatury absolutnego zera.Zjawisko nadciekłości helu jest szeroko stosowane do osiągania niskich temperatur w eksperymentach chemicznych i fizycznych (jest chłodziwem dla LHC[2], gdzie wymagana jest duża szybkość odprowadzania ciepła), a także w przemyśle.”

Portret użytkownika Cycero

Z twoją też coś nie teges.

Z twoją też coś nie teges. Nie rób ze mnie ułomnego idioty z łaski swojej. Zaskoczę cię, ale nie jesteś wszechwiedzący.Kto u licha jasnego powiedział, że ewntualne coś, co wysysa tą plazme ze słońca musi mieć taką samą temperaturę jak ono? Może jest chłodniejsze, stąd ciemny kolor, który ty interpretujesz jako pustkę w wirze?Twoim zdaniem jest to WIR, a moim zdaniem nie można tego jednoznacznie stwierdzić. Może wir, a może nie wir?Przypatrz się, jak ta kula zachowuje się na końcu (poszukaj lepszych materiałów niż film z tego artykułu). Zachowuje się niemal dokładnie tak, jakby w rzeczywistości była jakimś obiektem, który gwałtownie jakby odskoczył od słońca. Pragnę także przypomnieć, że od dłuższego czasu ludzie informują, że widziano dziwne obiekty w okolicach słońca, o nadal niewyjaśnionym zjawisku podwójnego słońca nie wspomnę. Ty zapewne masz już przygotowane jakieś racjonalne i absolutnie niepodważalne wytłumaczenie, ale w mojej ocenie wydaje się to wszystko co najmniej dziwne.

Portret użytkownika gash

Kolego, wszechwiedzący nie

Kolego, wszechwiedzący nie jestem i nie robię z nikogo idioty. Staram się Wam tutaj tłumaczyć zjawiska, które zachodza we wszechświecie, ale większość osób z braku kultury jedzie po mnie, ale co tam. Wiesz, problem jest taki, że Wy te wszystkie swoje teorie wysnuwacie "na oko". A na oko to chop umarł. Jest coś takiego jak nauka i opisywanie zjawisk za jej pomocą. I jako naukę nie podaję tutaj informacje przesyłane przez Nasa, tylko własną wiedze, wyciągniętą z lat studiów oraz własnych doświadczeń i obserwacji. Jak tego nie rozumiesz to jesteś bliżej średniowiecza niż oświeconej cywilizacji. Dzięki.   

Portret użytkownika Cycero

No i znowu to robisz.

No i znowu to robisz. Myślisz, że tylko ty znasz prawdę, a wszyscy inni się mylą? Wybacz, ale taką tutaj prezentujesz postawę, jakże typową dla naukowców WinkFajnie, że omawiane tu zjawisko przypomina ci wir, ale zrozum, że to nie oznacza, i tak jest w rzeczywistości. Tego nie wiadomo. Twoje dowody nie świadczą jednoznacznie o tym, że to wir i koniec. Do takich spraw należy podchodzić logicznie, co niestety mocno kłóci się z nauką, gdyż jedno z drugim ma niewiele wspólnego. Oczywiście bez urazy.My (czyli właściwie kto u licha?) wysnuwamy te swoje teorie na oko, a na co ty je wysnuwasz panie naukowcu? Na nogę czy ucho? Nie chcę być nie miły, ale strasznie nie lubię takiej postawy u ludzi: "Ja wiem, ja to rozumiem, a jak wy sądzicie inaczej, to jesteście debile i kropka".Zdaniem o studiach chcesz mi zasugerować, że ja jestem durniem bez szkoły? Bo jak mam inaczej to rozumieć? Wiem, czym jest wir, naprawdę doskonale to wiem i wiem jak on wygląda. Codziennie taki widzę w zlewie, szklance czy wannie, wiem jak wygląda tornado, naprawdę nie przyleciałem tutaj z Marsa. Urodziłem się na ziemi kilkadziesiąt lat temu i wiem, że istnieje takie zjawisko naturalne, ale w mojej ocenie to, co można było zobaczyć na słońcu nie przypominało wiru. Tak, wiem doskonale, że cieplejsze obszary są jaśniejsze, ale mimo wszystko, nie da się stwierdzić, czy to był wir, czy coś innego. Ja jestem skłonny uwierzyć, że to było coś innego, bo to nie wyglądało jak typowy wir. To moje zdanie i masz prawo się z nim nie zgadzać, ale nie sugeruj mi ponownie, że jestem idiotą tylko dlatego, że nie zgadzam się z twoją teorią, bo wybacz, ale to nie o mnie źle świadczy. Twoja teoria to nie jest naukowy i niepodważalny fakt, takie nie istnieją i jako tak wybitnie wykształcony człowiek powinieneś doskonale to wiedzieć. Ty przypuszczasz i ja przypuszczam, a że nasze przypuszczenia do siebie nie pasują, to już inna sprawa. A kto z nas ma rację? Dowiemy się tego być może wtedy, kiedy to zjawisko powtórzy się tyle razy, by można było dokładniej je przeanalizować. 

Portret użytkownika gash

   Genialnie Adminku :) Słup

  Genialnie Adminku Smile Słup plazmy, a to dobre Smile Na tym obrazie, ciemne plamy są ziomniejsze, czyli to nie jest słup plazmy, tylko chłodniejszy pas w koronie. Mnie to przypomina twister na Słońcu. Chyba nawet jakiś czas temu gdzieś o tym było. Nic się do naszego Słoneczka nie podpięło - po prostu jest na nim cholernie fatalna pogoda teraz Wink

Portret użytkownika admin

Twister jest mozliwy, ale

Twister jest mozliwy, ale czemu idzie do czegoś co jest cześciowo okrągłe? Co to jest? Ja nie pisałem, że cos jest zimniejsze lub cieplejsze, jak przetłumaczyć "plazma vortex" bo ja bym to nazwał właśnie tak.

Strony