Dusza rozdzielona między sercem i mózgiem

Kategorie: 

Mózg, umierając, zaczyna intensywnie pracować, wymieniając gorączkowo sygnały z sercem. Naukowcy nie tracą nadziei, aby zrozumieć naturę wizji, o których czasami opowiadają ludzie, którzy wrócili z tamtego świata.

 

Niektórym naukowcom nie daje spokoju to zjawisko. Wszyscy, którzy doświadczyli śmierci klinicznej, opowiadają przeważnie o tym samym. Mówią o tunelu, przez który lecieli do jasnego światła, o spotkaniu ze zmarłymi krewnymi, o aniołach. Dodatkowo podkreślają fakt, że widzieli się od zewnątrz, pisze Komsomolskaja Prawda.

Mistycy nie mają wątpliwości, że konkretne wizje towarzyszą procesowi oddzielenia duszy od ciała i odesłania jej w nieznane. Materialiści szukają bardziej naturalnych przyczyn.

Ostatnio podjęto kolejną próbę, aby dowiedzieć się więcej o tym zjawisku. Badania przeprowadzili naukowcy z University of Michigan Medical School. Badacze eksperymentowali ze szczurami laboratoryjnymi. Dusili je, aby wywołać symulację śmierci i fizjologiczne procesy z nią związane. Proces kontrolowano za pomocą rozmaitych przyrządów poprzez zapisywanie elektrokardiogramów i elektroencefalogramów. W ten sposób rejestrowano, co dzieje się w mózgach i sercach konających gryzoni.

Doświadczenia wykazały, że coś nadprzyrodzonego zaczyna się już dziać, gdy tętno spowalnia dramatycznie. Okazuje się, że impulsy, pochodzące z mózgu, są dokładnie zsynchronizowane z pulsem. A 30 sekund po zatrzymaniu akcji serca, mózg zaczyna pracować bardzo gorączkowo tj. tak intensywnie, jak pracował przy życiu. Powstają w nim fale o wysokiej częstotliwości - tak zwana oscylacja gamma, przy czym w korze mózgowej dziesiątkami wydzielają się neuroprzekaźniki.

„Podczas zatrzymania serca mózg przestaje otrzymywać tlen i glukozę, co może wywołać gwałtowny wzrost jego aktywności” - powiedział dr Jimo Borjigin, który prowadził eksperymenty.

Badacz uważa, że mózg umierających ludzi reaguje w taki sam sposób, jak u wyżej wspomnianych gryzoni, poprzez oddziaływanie z sercem. Jego działalność staje się źródłem wizji z pogranicza śmierci.

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen

Komentarze

Portret użytkownika zayts

heh debilny mózg, pewnie mówi

heh debilny mózg, pewnie mówi "o cholera, co się dzieje, brak tlenu, serce obudź się bo się duszę" albo "to już ta chwila, kurdę, muszę się ratować ale nie wiem jak".
Tak to jest, gdy ciało i życie nienawidzi śmierci, ale ją dopuszcza.
Może próbuje impulsami elektrycznymi pobudzić serce do pracy?

Portret użytkownika sio

Bzdety - dusza nie może być

Bzdety - dusza nie może być podzielona pomiędzy sercem a mózgiem.
Chodzi o umysł i uczucia albo intelekt czy intuicję.
Błąd w myśleniu, który zresztą wynika z głupot religijnych.
Uczucia i myśli mają się uzupełniać podobnie intelekt z intucją i nie warto rezygnować z czegokolwiek.
Jeżeli coś dominuje to drugie należy rozwinąć.
Owszem w czasie śmierci klinicznej mózg wytwarza dmt czy inne związki ponieważ uwalnia się od niskiej świadomości materialnej i dlatego aktywuje resztę nieużywanego mózgu.
To być może ratuje życie.
Oględnie mówiąc żyjąc normalnie - przeciętny człek śpi i jest nieświadomy, innymi słowy jest głupi i mało duchowy pod wpływem ciała i materii
 

Portret użytkownika Popiół z feniksa

Ipi,ty jesteś jedną

Ipi,ty jesteś jedną wielką"głupotą" a nie religia.To ona odróżnia człowieka od zwierząt i przypomina mu ,że tutaj jest tylko gościem na kilka chwil.

Portret użytkownika superduper

No skoro człowiek jest tylko

No skoro człowiek jest tylko gościem na kilka chwil, to jak wymrze, to religie razem z nim. Religie wymyślił człowiek, ponieważ pomagały jemu i jego przydupasom, trzymać za ryj resztę społeczeństwa. Religie są złe, deprawują, zniewalają, upodlają człowieka, i nie odróżniaja jak piszesz człowieka od zwierzęcia, ale na odwrót-baranie !

Portret użytkownika sio

Filucie feniksie zwierzęta

Filucie feniksie zwierzęta nie zabijają z powodów religijnych,ale po to aby przeżyć.
Religie zostały stworzone przez dekadentów takich jak jezus, budda czy mahomet bo nie byli szczęśliwi w życiu. Stworzyli swoje własne relgie bo nigdy nie byli bogami.
Ich źródłem jest zawiść o mityczne pozycje bóstw, które były równe Bogu.
A mahomet nawet był zawistny o proroków abrahama i jezusa.
A następni w kolejce to ty i aron ha, ha.
Bóg uczy zadowolenia w życiu i po.
Jeżeli tak nie jest tzn, że coś sp......ś
Mówisz, że jesteś na ziemi od zarania - to po co teraz wciskasz komuś, że są tu tylko chwile
 
 

Portret użytkownika Popiół z feniksa

Ipi,twoja szklanka jest

Ipi,twoja szklanka jest zawsze "do połowy pusta",choć twierdzisz ,że jesteś optymistą.Kompletne pomieszanie z poplataniem.Gdzie napisałem kłamco ,że jestem na ziemi od zarania?!.Ty według tego jesteś tam wszędzie,gdzie zostawiłeś swoją kupę.

Portret użytkownika sio

Różnica między tobą a MNĄ

Różnica między tobą a MNĄ polega na tym, że mnie nikt nie stworzył filucie popioła feniksa.
Byłem jestem i bedę w różnych formach.
A ty twierdzisz, że stworzył cię Bóg głupim a udoskonalił jezus.
Wierzysz w szatana kłamcę.
Ja z Bogiem wolę chodzić pod rękę aniżeli bezczelnie się kłaniać i klękać przed Nim i oszukiwać innych jakim to religijnym się jest.
Klęczenie przed Bogiem to bezczeszczenie Jego dobrego imienia

Portret użytkownika aron jasnowidz

Dusza to malutka doskonałość

Dusza to malutka doskonałość jaką mamy w sobie która poprzez kolejne wędrówki zbiera doświadczenia aby wrócić z nimi do doskonałości z której wyszła ,po to aby ta doskonałość stała się jeszcze większą i piękniejszą nieskończonością .wszystko jest w nas a ponieważ widać po wpisach ta tym portalu ze świadomość rośnie i wreszcie zaczynamy doceniać to co naprawdę pochodzi od doskonałości a odrzucamy i zmieniamy materię która ma nam tylko pomagać .człowiek zamienił materię na Boga o odrzucił duszę jako przewodnika ,teraz kiedy wie ze pieniędzmi nie zatrzyma deszczu ,powodzi ,trzęsień ziemi ,chorób ,śmierci ,wraca do doskonałości która ma w sobie .teraz zostało nam zjednoczyć w sobie te doskonałości i przywrócić ziemię do stanu jaki została nam podarowana. Czas zmienić siebie ,system i odzyskać wolność tak aby duszę mogły swobodnie podróżować a my wraz z nimi .czas temu sprzyja i zostało to postanowione .

Portret użytkownika Cabaj

Trza sie fizyki uczyc, a nie

Trza sie fizyki uczyc, a nie klepac paciory.A dusza to wymysl Grekow (dokladniej: Platona), ktory przeszczepili na grunt pierwotnego chrzescijanstwa katoliccy "mendrcy", np. obludnik i rozpustnik sw. Augstyn. Zydzi nie nie odwoluja sie do duszy w ST - ciekawe, prawda?Po śmierci z płuc ,które się zapadają uchodzi powietrze, z żołądka resztki gazów no i stąd te 19 mg!W biblii wzmianki nawet nie ma ,że człowiek ma jakąś istotę w sobie zwaną duszą--duszą w biblii nazwane każe stworzenie -życia po śmierci nie ma -umarli są w nieświadomości.

Portret użytkownika Dżolka

Nie wierzę aby naukowcy byli

Nie wierzę aby naukowcy byli w stanie zbadać jakiegokolwiek aspektu związanego z duszą. Pamiętam bardzo dokładnie co czuałam jak umierała nagle (zawał serca) bardzo bliska mi osoba. Byłam w tym czasie w pracy i miałam takie odczucia jakbym sama umierała, coś dziwnego działo mi się z sercem choć mam bardzo zdrowe, nigdy wcześniej nic podobnego nie czułam. Po kilku godzinach dostałam wiadomość, że ta osoba właśnie w tym czasie odchodziła...Tego naukowcy nigdy nie rozpiszą w excelu...

Portret użytkownika Io600

Jak dla mnie to wszystko jest

Jak dla mnie to wszystko jest jednym wielkim zaawansowanym programem. Po śmierci programy życia wyłączają się, ale informacja z przebiegu życia kontynuuje wędrówkę w inym spektrum informacyjnym, do którego mają dostęp szamani, bioterapeuci itp. ludzie, dlatego są w stanie naprawić błędy w kodzie. Informacja określana jako "dusza" może się doskonalić i podjąć decyzję o ponownych narodzinach. Inaczej mogłaby się przeterminować i zostać wykasowana z wyższej przestrzeni informacyjnej. Dzięk możliwości powtórnych narodzin może się rozwijać, jak to program, który posiada inteligencję i samoistnie się udoskonala. W czasie życia ma możliwość naprawić błędy z poprzedniego razu. Wybieramy sobie rodziców i resztę załatwia już biologia. Jezus wykupił nam abonament i teraz możemy przeskakiwac z życia na życie i doskonalić swój kod. Bless You Dżizys : )

Portret użytkownika James Betejger

Duszy nie można wykasować bo

Duszy nie można wykasować bo dusza to my.Dusza jest naszym prawdziwym ciałem bez warstwy ochronej, coś jak wąż który zrzuca starą skóre,jesteśmy materialni bo świat jest materialny.Świat fizyczny jest anomalią która kiedyś wróci do swojego pierwotnego stanu.

Portret użytkownika demik

NAUKOWCY CHCA UDOWODNIC COŚ

NAUKOWCY CHCA UDOWODNIC COŚ CO DAWNO ZOSTAŁO UDOWODNIONE NASZ ŚWIATJEST MATERIALNY A DUSZA WCHODZI W CZŁOWIEKA PODCZAS PRZYJŚCIA NA ŚWIAT CZŁOWIEK JEST DUSZĄ KIEDY CIAŁO UMIERA DUSZA JE OPUSZCZA TYSIĄCE LUDZI WIDZIAŁO I WIDZI DUCHY TO NIE JEST ZBIOROWA HALUCYNACJA TAKA JEST PRAWDA .NAUKOWCY PONIEWAŻ NIE WIERZĄ W ŻYCIE PO ŚMIERCI CIAŁA STALE PRUBUJĄ COŚ WYTŁUMACZYĆ KOSZTEM BIEDNYCH ZWIERZĄT JAKI BY BYŁ SENS ŻYCIA CZŁOWIEK JEST TAK ZAGONIONY POGOŃ ZA KASĄ ZA ŻYCIEM W DOSTATKU I CO MU Z TEGO PRZYCHODZI UMORDOWANY ZOSTAWIA WSZYSTKO I MUSI ODEJŚĆ  A MAJATEK RODZINCE KTURZY ŻRĄ SIE PRZED SADAMI JAK DOSTAĆ NAJWIECEJ .

Portret użytkownika gfgffg

W niebie nie ma niczego

W niebie nie ma niczego ciekawego w niebei każdy jest samotny i siedzi w pustej oietlonej przestrzeni.  Ludzie przestańcie myśleć że Bóg was wynagrodzi!!!!! Bóg niczego nam nie da!!!! Bóg da nam jedynei samotność!!!!

Portret użytkownika ArDoR

Genialna psychoanalityczna

Genialna psychoanalityczna riposta, krótko i w samo serce. 100%...
Poniekąd obawa słuszna, bo jako w niebie tak i na ziemi, a przez inwersję analogicznie vice-versa...
Dalsze rozwijanie myśli bezcelowe na tym poziomie, jedyne co mogę podrzucić to link do filmu:https://www.youtube.com/watch?v=-38aOvze4WA&t=112#t=112Wiele razy linkowałem go tutaj w komentarzach, ale jego konkretne przesłanie ciągle jest na czasie i warto żeby jak najwięcej ludzi zrozumiało co jest po przejściu na drugą stronę...
PS: warto go sobie ściągnąć, bo ciagle go usuwają z YT.

Portret użytkownika Aliens666

Może jest coś w tym prawdy.

Może jest coś w tym prawdy. Opisze zdarzenia które przeżyłem na własnym ciele i nie umierałem a doszło to wielokrotnie. Nie jest to forum do opisywania szczegółów a więc będe się streszczał. Obojętnie gdzie się znajdowałem dochodziło, że oddzielało się ode mnie coś co czego nie mogę wytłumaczyć gdy siedziałem poczułem że wychodzę z ciała  i przenikam to na czym siedziałem nie czułem natomiast ciała fizycznego tak jakby go nie było, ta eteryczna osobowość miała pierwszeństwo. To samo dotyczy gdy leżałem na łóżku zacząłem się unosić, powrót do ciała następuje w mgnieniu oka a czynnikiem w moim przypadku jest gdy spostrzegnę, że to ciało które leży to jestem ja, to strach przed nieznanym powoduje powrót. Tunel który widziałem był koloru seledynowego i miał postać spirali po przejćiu widziałem rzeczy tak realistyczne.  Opisywałem to na tym forum
//innemedium.pl/wiadomosc/ogromne-ufo-w-ksztalcie-litery-t-zarejestrowane-w-okolicy-slonca

Portret użytkownika trzcina_1

Hmmm... a czy myslales o tym,

Hmmm... a czy myslales o tym, ze ten ow tunel oznacza kolejne narodziny... nasze dotychczasowe cialo umiera i wchodzimy w nowe tak odrazu widzac wlasnie tunel swiatla... i jezeli sie cofamy do swojego starego ciala to niemowle w ktore weszlismy zmarlo... moze tez dlatego niemowleta nie potrwfia mowic bo chodzi o czas aby zapomniec poprzednie zycie...
tez niezla teoria...

Portret użytkownika Promień

Niesamowite jest to co

Niesamowite jest to co piszesz, też w porzedniej wypowiedzi. Ja sama zaczęłam ostatnio dostawać dziwne przekazy od różnych istot. Podam w dużym skrócie pewne hasła.
Pisałam już o tym w różnych miejscach. Między innymi, że ci którzy nas stworzyli chcą nas zniszczyć. Że ludzie kiedyś utracili suwerenność na tej ziemi i teraz jest czas aby ją odzyskać. Podobno nasi przodkowie  podpisali kiedyś pakt, porozumienie z inną cywilizacją. Chodzi o korzystanie z zasobów mineralnych ziemi, o szczególne pierwiastki. Ten pakt był pod pewnymi warunkami. I ci goście tu wrócą, będą o tym mówić. Na naszej planecie jest już i tak sporo gości, którzy próbują nas zniszczyć, uzależnić. I jeszcze słyszałam, że my ludzie nie znamy swojej historii. Jesteśmy zamknięci na inne wymiary. Nie prowadzimy zycia wielowymiarowego i to jest błąd, mamy zły ekosystem.  Powinniśmy się zastanowić nad praprzyczyną istnień ludzkicch, praprzyczyną istnienia, to jest ważne. Pierwotna materia, czy wiemy co to jest? Poznawajcie świat przez czynniki pierwsze. Poznajcie tajemnicę światła. Dostawałam różne lekcje. Powiedziano mi, że doświadczam rzeczy niewymiernych w czasie, istnienia w nieskończoności. Nie jestem naukowcem, nie mam wiedzy "ścisłej", więc mogę tylko przekazywać tę wiedzę innym. Do tej pory byłam osobą wierzącą, A teraz nie wiem co o tym myśleć. Zastanawiam się kim są nasi stwórcy, kim my jesteśmy, kim jest nasz Bóg. Bóg, w którego do tej pory wierzyłam powiedział, że chce nas przemieniać w istoty doskonalsze, kształcić i rozwijać i że będzie mi przysyłał anioły, które będą mi pomagać. Kiedyś mi się tak przedstawił: "Jestem, który jestem", jestem jedynym Bogiem, poza mną nie ma innych Bogów, jestem duchem, jestem osobą. Potem jakiś głos mi powiedział, że świat jest mózgiem Pana Boga, że Bóg jest obecny w każdej nanocząsteczce.
Docencie to, że się przed wami otwieram i piszę o tym, nie krytykujcie mnie, bo ja sama próbuję posklejać to w jakąś logiczną całość i zrozumieć co się dzieje. Postanowiłam o tym pisać, wiem, że są tu ludzie, którzy będą wiedzieć o co chodzi, ale też tacy, którzy mają klapki na oczach. Mślę, że ludzkość obecnie przekracza granice dotychczasowej wiedzy, myślenia. I dla jednych może być to wstrząsem, brednią, a dla innych ogromną i potrzebną wiedzą. Przemiana naszej świadomości, przejście w inny wymiar. Czy my naprawdę wiemy co to jest? Jak będę miała więcej czasu to wam napiszę więcej. 

Portret użytkownika Popiół z feniksa

Takich ja Ty"Promieniu",są

Takich ja Ty"Promieniu",są miliony.Budzą się do prawdziwego życia a więzy śmierci ,które ich dotychczas niewoliły,bronią swojej własności.Czym?.Mają do tego tylko kłamstwo i manipulację rozumem ,z którym wciąż są połączone.To poprzez to płączenie dokonują w rozumie dociekającego tłumaczenia przedmiotowych dociekań tak,aby mógł w to uwierzyć a jednocześnie zagradzałoby mu to drogę do wyjścia z tego przeklętego koła urodzin i śmierci,czyli do zbawienia.Dodatkowo mają do dyspozycji 3 mocarstwa wymiarów i struktur w zbuntowanym Istnieniu(lwy)które a Apkalipsie ukryto pod metaforami trzech Bestii.Szłaś dobrze do momentu ,kiedy upomniało się o ciebie kłamstwo, tutaj;"Potem jakiś głos mi powiedział, że świat jest mózgiem Pana Boga, że Bóg jest obecny w każdej nanocząsteczce.".Pomyśl sobie;Czy malarz albo rzeźbiarz jest w swoim dziele?.Jest tam tylko jego myśl.To kłamstwo jest zapisane w gnostyckiej tzw.ewangelii Tomasza:"Podnieś kamień,tam jestem...".Mogę wyjaśnić ci niemal wszystkie wątpliwości,ale nie hurtem ,jak to zamieściłaś.Mam od bardzo dawna podobne doznania ,ale rżónimy sie tym ,że ja je umiem weryfikować,i mam stałą Pomoc do tego przy sobie.

Portret użytkownika ArDoR

Jeśli Boga/sTwórcY/Ducha nie

Jeśli Boga/sTwórcY/Ducha nie ma w dziele które STworzYŁ, to znaczy że nie ma go w Tobie...Zatem dlaczego miałbym wierzyć w słowa kogoś kto będąc dziełem Ojca, nie jest zarazem jego częścią.
Albo nie ma prawdy w tym co napisałeś, albo po prostu użyłeś niefortunnego przykładu ze sztalugą, blejtramem i olejną farbą.
Właśnie Ewangelia Tomasza jest najbliższa prawdy, bo tam brak jest cenzury i takich duchowych witraży, które niestety zostały umieszczone w pismach dotkniętych wieloma rękami skrybów (nie rozumięjących przepisywanego tekstu), którzy na przestrzeni wieków, tekst ten dowolnie interpretowali. To dlatego tak znaczne są różnice w tekście Biblii z różnych wydań - a przecież za jakiekolwiek zmiany w piśmie świętym groziła śmierć nawet albo coś jeszcze gorszego, bo ekskomunika!!
Szczęściem Ew.Tomasza przeleżała blisko 20 wieków, raczej w niezmienionej formie, która swą mocą urzeka dzisiaj otwarte serca. Dla mnie słowa które tam czytam, są pełne mocy i objawiają ukrytą tajemnicę, o ile z czystą intencją je zaczniesz czytać i bez uprzedzeń wynikających z kanonów i chrześcijańskiego folkloru.
Oczywiście masz prawo do własnej opinii, którą chętnie bym poznał, zwłaszcza popartą jakimiś cytatami.
Ja wiem jedno, i to niezbicie, że każde materialne i duchowe dzieło które Tworzymy, czy to obraz czy poemat, ma w sobie naszą energię i jest wieczystym światkiem emanacji naszej duszy, ale każde życie, jakim obdarzamy inną istotę, stając się jej ojcem czy matką, czynimy je na nasz obraz i podobieństwo. Każda kochająca matka czy ojciec, jeśli jej dziecku będzie krzywda się działa, to odczuje to jakby osobiście krzywdy tej doświadczyła. To dlatego w piśmie stoi, cokolwiek uczynicie jednemu z tych braci moich najmniejszych, mnieście uczynili.
Słowo najmniejszych, sądze że użyte zostało celowo, żeby podkreślić że nie dotyczy to tylko ludzi... ale całego świata ożywionego. Skoro wszystko co istnieje we wszechświecie pochodzi od Boga/StwóRCY, i tak wiele form posiada życie na tej i wielu innych planetach, czemu wola życia miała by być tchnięta tylko w ciało człowieka?
Czemóż zatem, Twórca wszechświatów miałby wywyższać jakiś jeden wybrany gatunek, a potem upraszać  go by nie poniżał innych jego dzie(ci/ł)?

Portret użytkownika Popiół z feniksa

Cały twój problem i sposób

Cały twój problem i sposób myślenia polega na oszustwie "przewrotnych rolników",którzy zamienili relację,że Bóg jest w swoim Dziele, a nie część tego dzieła momże (zaznaczam:może !) być w Nim.To po to Bog stworzył człowieka ,aby był na Jego obraz,tak jak farby,płótno i blejtram,a cechy i przymioty człowieka jeśli szlachetne, to mogą być tylko Jego podobieństwem.Chcesz cytatów,to proszę:*| Bo w rzeczywistości jest On niedaleko od każdego z nas. 28 Bo w Nim żyjemy, poruszamy się(na światach gdzie nie jest tak ciemno uczą dzieci:przebywamy zamiast poruszamy się,od; rajskiego przebytu) i jesteśmy, jak też powiedzieli niektórzy z waszych poetów: "Jesteśmy bowiem z Jego rodu".|*.Każdy z tych trzech stanów określa inny sposób relacji z Bogiem,tymczasem ta gnostycka nauka obligatoryjnie umieszcza Boga we wszystkim.Zwróć uwagę,że jest napisana tym samym stylem co Koran,po czym powinna ci się zapalić czerwona lampka.A autorzy Koranu nie podają się za Boga lecz ukrywają pod postacią "MY".Co za My!?.Jezus zapowiedział w przypowieści o chwaście,że nocą(nad światem)zostanie posiane między zboże fałszywe ziarno chwastu.Prawdziwe urywki nauki Jezusa w tej rzekomej"ewangelii"są tylko po to ,aby zamydlić oczy i przemycić kłamstwa.Mogę wskazać każde przekłamanie w tej pseudoewangelii,lecz nie sposób tego zamieśćić w takich krótkich wpisach.Jeśli dałeś wiarę tej fałszywej nauce,to miej się na baczności, bo jesteś w mocy niewidzialnego *|przewrotnego i wiarołomnego plemienia|*,inaczej *|plemienia żmijowego|*.Bóg mówi:*| Bo myśli moje nie są myślami waszymi
ani wasze drogi moimi drogami -
wyrocznia Pana.
9 Bo jak niebiosa górują nad ziemią,
tak drogi moje - nad waszymi drogami
i myśli moje - nad myślami waszymi|*.To "przewrotni rolnicy"podszywając się pod Boga,wykoleili zdolnoiść rozumu człowieka w myślach ,oświecajac go oślepiającym światłem fałszu.Jest to zaledwie jeden z powrozów pęt grzechu,którym niewolą człowieka od zarzewia buntu.Mieli takie panowanie na tym polu,że aby do ludzi mogło być powiedziane kilka słów przez proroka,musiało być użyte tzw.*|ramię Pańskie|*.Jest to Duch Święty z Archaniołem który swoimi mocamni osłania rozum proroka przed wpływem okupantów rozumu człowieka.Ci okupanci tak niewyczuwalnie potrafią podszywać się pod myśli ludzkie ,że bierze je za swoje.Potrafią także wpływać na jego wybory ,uwagę i wolę,co odczytuje jako autonomiczne objawy.Tu jest wspólny mianownik zła i fałszu na całej ziemi.

Portret użytkownika Tom

Ale zostałaś mocno

Ale zostałaś mocno zaatakowana. Widać na przykładzie Bacy i kilku innych wpisów jak bardzo boją się nadchodzących zmian wieszczących koniec myślenia jaki reprezentują i ich samych. Podążaj tą drogą, takich promyków ludzkości potrzeba i uważaj na ciemne siły gdyż one do końca walczyć będą bo tak są zaprogramowane. Pozdrawiam!

Portret użytkownika James Betejger

Powiedz mi jak długo jeszcze

Powiedz mi jak długo jeszcze będziemy użerać sie z tą rzeczywistością,nasze ciała są już zmęczone tą grawitacją i ekosystemem planety.Ciekawie prawisz Bóg obecny w każdej nanocząstecze? czyli obecny we wszystkich włączając w to gwałcicieli i zasyfiałe kible a na psich kupach kończąc,niewiem może taki urok tego świata a może ten świat się już zabardzo zestarzał jedno jest pewne materia zniewala człowieka tak samo jak jego ciało materialne które dostarcza mu pełno bólu i cierpienia ciągle choruje i ciągle gdzieś przecieka więc  człowiek zadaje sobie pytanie czy aby napewno jest tym ciałem czy on jest tym ciałem? czy może jego ciało jest tylko powłoką ochroną by móc egzystować w materialnej rzeczuywistośći doświadczać trójwymiarowej rzeczywistości w której przyszło nam żyć oile nasza rzeczywistość niebyła kiedyś inna bardzo możliwe zże nasz wszechświat posiadał kiedyś forme niefizyczną i był nawet pięcio wymiarowy, ale coś spowodowało że przybrał taką forme jak znamy dziś czyli twardą jak beton rzeczywistośćią 3D. Ostatnio weszłem w posiadanie informacji która żuciła trochę światła na tę sprawe, jest to coś na wzór gnozy gdzie obcy byt podający się za boga podbija naszą planete i podaje modyfikaji nasze DNA sprowadzając do roli biologicznej maszyny uzależnionej od fizycznej egzystencij pozbawionej swoich naprzyrodzonych zmysłów i nieśmierrtelnośći od tego czasu wibracje cząstek zostały obniżone co spowodowało gestnienie naszego świat i nas samych do postaci gęstej twardej materi która zaowocowała zmianą ekosystemu i ewolucją naszych ciał które musiły się dostosować do panujących warunków tylko co spowodowało tą materializacje?możliwe że to przez silną  grawitacje i anomalie naszego jądra ale tego pewny niejestem,z tego co wyczytałem to ci przybysze byli tak samo niefizyczni jak my kiedyś  ale potrzebowali fizycznego ciała by egzystować na naszej planecie gdy ona przybrała gęstą forme a że zgodziliśmy się na współprace z nimi i wydobywanie surowca na którym im zależało to chcąc niechcąc musieliśmy przybrać taką forme niewiem czy zostaliśmy wbudowani wte ciała czy zostaliśmy podani czemuś na wzór transhumanizmu, tego pewny niejestem ale jedno wiem jesteśmy wielowarstwowi jesteśmy zmaterializowanymi duszami z integrowanymi z powłokami fizycznymi które wrosły w nas jak symbiot zcaliły się z nami jesteśmy obecnie wielowarstwowymi hybrydami które cierpią chorują walczą i robią pod siebie widać to dzisiaj bardziej niż kiedyś gdy na własne oczy widzimy skutki tej materializacji takie jak mutacje genetyczne typu dzieci bez rąk,zdeformowane twarze i masa innych chorób więc czas już coś  ztym zrobić czas się przebudzić do nowego życia, musimy się zdematerializować i zmienić nasz świat i pokonać naszego wroga by nastało nowe niebo i nowa ziemi, a wtedy nasze ciała przejdą taką metamorfoze jak gąsinice które zmieniają się w motyla lub jak wąż który zrzuca skóre a ziemia jak czarny węgiel który zmieni się w piękny diament ale żeby to się stało musimy sięgnąć do pokładów które są ukryte głęboko w nas a takrze porzucić fałszywe religie które niszczą nasze dziedzictwo, jeśli tego niezrobimy to do końca życia będziemy spoglądać w niebo i tęsknić nie wiadomo za czym, oglądając filmy i tęsknić za światem w którym wiecej można zdziałać gdzie nie ogranicza nas materia i czas.W tym świecie możemy zrobić tylko tyle ile pozwalają nam prawa fizyki naszego świata jego wibracje są gęstsze więc trudniej jest wpływać na jego stan co nie oznacza że niemożna tylko zajmuje to owiele więcej czasu i przebijanie się naszej siły przez naszą materialność to nie lada wyczyn,w światach o większej wibracji takie rzeczy to błachostka tam ograniczenia nie istnieją tak jak tu musimy powrócić do pierwotnego stanu rzeczywistoścći ten czas jest odpowiedni teraz albo nigdy, wieczność jest na wiciągnięcie ręki.

Portret użytkownika Heszki

Wszystko się zmieni jak

Wszystko się zmieni jak człowiek przestanie myśleć o sobie jak o centrum wszechświata i wszelkich zjawisk i zrozumie, że jest częścią całości, w której każdy element zależy od reszty elementów.  To jest tak samo jak z rakiem. Rak to komórki, które wyodrębniły się z systemu i działają przeciw ciału. Tworzymy jedną całość i gdy jedna osoba zawodzi, to cała grupa za to odpowiada. Będziemy płacić latami za błędy stalina, lenina, putina, hitlera, busha i innych przywódców wysyłających ludzi na rzeź w imię jakichś tam pierdół z dupy, specjalistów od mydlenia oczu i zapinania w kajdany własnej prawdy. Terroryzm jest odpowiedzią na arogancję zachodu, dlatego akceptuję wydarzenia, które mają miejsce, bo wszystko jest na swoim miejscu. Nawet gdyby jutro spadł meteor i rozwalił np. Afrykę , Australię czy Atlantyk, wywołując mega falę, to będzie to coś, co powinno być, ponieważ realizuje się plan inteligencji wszechświata, a nasze miejsce i przeznaczenie jest częścią tego planu.

Portret użytkownika niebieski52

...jeszcze raz... Enuma

...jeszcze raz...
Enuma elisz
(...) kiedy (bogowie) Annuna zostali zrodzeni a boginie zostały poślubione i kiedy one zostały rozdzielone między niebiosa a ziemię,kiedy to boginie zostały zapłodnione i zaszły w ciążę,[ ...] wtedy bogowie byli zmuszeni do pracy pańszczyźnianej, aby (dla siebie)zdobywać pożywienie. Liczni bogowie wzięli się do pracy, ci niższej rangi dźwigali kosze t e r h u m (wyraz nie odczytany),kopali kanały przesypując ziemię do Harali, wywozili glinę ale skarżyli się (na swój los). (...)Wtedy Namma, prarodzicielka, matka wszystkich bogów idąca na ich czele,Przyniosła ich łzy swemu synowi Enki (mówiąc):Ty pozostajesz (w łożu) nie przerywając swego snu,sam powinieneś wstać[...], ponieważ bogowie, których stworzyłam,[...](uskarżają się). (...)Na słowo swej matki Nammy Enki podniósł się z łoża,Bóg uderzył się w zamyśleniu [...] rękami po udach,Wszystkowidzący, mędrzec, światły opiekun niebios i ziemi, twórca wszystkiego, zrobił „matrycę”,[...] którą postawił przed sobą i badał uważnie. Kiedy Enki twórca przygotował projekt (?),(zwrócił się) do swej matki Nammy:„Moja matko, oto istoty, o których myślałaś, zwiąż je pracą pańszczyźnianą(dla) bogów. Kiedy ugnieciesz szczypt żyznej gliny z brzegów Abzu i sporządzisz formę (?) glinianą z matrycy (?), ty sama ukształtujesz naturę (?) (tych istot),(zaś) Ninmah będzie ci towarzyszyć, (...)O moja matko, ustal przeznaczenie (dla tych istot), a Ninmah zwiąże je pracą pańszczyźnianą dla bogów”. (...)

Portret użytkownika RW

Bo białe światło to nie jest

Bo białe światło to nie jest złożone z róznych kolorów /dopuki go nie rozłożono ,przrpuszczając przez pryzmat  tego nie wiedziano/ więc i inne aspekty są zakryte ,tak jak sny prorocze znam takiego co nie wierzył jak mu syn miesiąc przed wypełnieniem opowiadał sem ,powiedział nie wierzę w sny dziś syn na wózku po skoku do wody i całym dniu wg snu nic go nie powstrzymało więc .... więcej pokory .

Portret użytkownika Q...

Nie trzeba się "leczyć".

Nie trzeba się "leczyć". Wystarczy się szczerze pomodlić i prosić o pomoc Boga przez Jezusa, czyli o łaskę uwolnienia, czego oczywiście naiwni "wytykacze - ujawniacze"  nie czują  i nie rozumieją myśląc że pozjadali wszystkie rozumy.
Zakładam wstępnie że była to "usługa niezamawiana" czy może jednak robiłeś coś w tym kierunku, "Aliens666", wnosząc po nicku?. Wychodzenie z siebie (pomijając sytuacje silnego wk... wzburzenia) jest łatwiejsze niż myślisz ale nie jest to bezpieczne i ma swoje "zasady BHP". 

Portret użytkownika Aliens666

Nick w tłumaczeniu brzmi obcy

Nick w tłumaczeniu brzmi obcy a trzy szustki to liczba człowieka kazdy myśli że to liczna szatańska. Nigdzie nie ma wzmianki że to liczba djabła ? Objawienie Jana mówi że to liczba człowieka. Człowiek zyjący na tej planecie jest własnością diabła jak mówi Jezus, ja odchodzę oto przychodzi Bóg tego świata. A gdy byli na gorze diabeł oferował Jezusowi wszystkie królestwa Ziemi, powiedział, że należą do niego i może je dać komu chce, Czy robiłem coś w tym kierunku? nie. Gdy byłem małym chłopcem 4 może pięć lat przychodziły do mnie istoty które nie posiadały ciała tak mi się zdaje gdyż po prostu świeciły i oznajmiły mi że jestem ARI nie wiem co to za wyraz ale pamiętam go do dziś

Portret użytkownika b@ron

śmierć kliniczna nie jest

śmierć kliniczna nie jest śmiercią...a więc ci którzy jej doświadczyli, nie wrócili "stamtąd" bo nie umarli a to że opowiadają podobne historie z tunelem , to zapewne efekt działania mózgu w chwili gdy organizm się zatrzymuje...
dziwi mnie ten eksperyment z duszeniem szczurów...swoją drogą ci naukofcy rozmawiali potem z tymi szczurami co widzieli ???...bo jak nie, to eksperyment bez sensu...jak wiele innych...

W DYSKUSJI WYRAŻAM WŁASNE POGLĄDY KTÓRE NIE MAJĄ NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ ,TYM NIEMNIEJ OBRAŻALSKIM WSTĘP DO DYSKUSJI SUROWO ZABRONIONY !!!

Portret użytkownika Promień

powiedziałam wcześniej, że

powiedziałam wcześniej, że będę pisać.
Zadałam wam kiedyś pytanie, które mi zadano; Czy koło może być kwadratowe? Kiedy myślałam o tym dostałam odpowiedź: Kwadratura koła jest niewymierna.
Umieściłam też w innym miejscu na zmianachnaziemi taki tekst:Pięć światów istnieje równolegle. Pięć witraży na stole, szósty to zmiana. Świat, w którym istnieje jest światem piątym, świat w którym będę jest śwatem szóstym. Nasza cywilizacja jest zmianą. Wiedza, ktorą otrzymuje nie jest moja. Rzeczy pierwsze staną się ostatnimi.
Nie wszystko będę mogła wam powiedzieć, ale jeżeli chcecie  mnie zrozumieć przeczytajcie książki: Laurence Gardn era, szczególnie złoto Bogów, /zastanówcie się też nad tym co to jest róża szaronu/,  Stichina i tablicę szmaragdową, na temat jaźni. Dotarłam do nich i wielu innych próbując znależć odpowiedź na wiedzę, którą dostawałam, szukałam potwierdzenia, zrozumienia. Trochę z historii Izraela: Izraelici wierzyli kiedyś w wielu Bogów, którym budowali świątynie i w dawnych kartach testamentu zwracali się raz do Enlila /Jahwe/, raz do Pana /Enkiego/, potem zlało się to w jedno i czczono tylko jednego Boga Jahwe. W piśmie świętym często występuje słowo Pan, wiedząc o tej wcześniejszej wielości trudno odgadnąć kogo autorzy mieli na myśli. Pytanie kto był naszym prawdziwym stwórcą, ojcem? Okazuje się, że to Enki - Pan, przez kościół nazwany szatanem, tym złym, wygnanym z raju. Okazuje się, że modlitwa "Ojcze nasz, który jesteś w niebie.." - jest modlitwą wziętą z ewangeli egipskiej, tam czczono Pana czyli Enkiego. Jako katoliczka modliłam się do Jahwe - modlitwą stworzoną do Enkiego. Też wiele psalmów i innych ksiąg jest z Egiptu. Na you tube można znaleść film pt; "sfałszowany nowy testament".  Z powodu wiedzy, którą otrzymuje czuję się jak rozbitek na wzburzonym morzu. Z moich przesłań wynika, że Jezus przyszedł zawrócić nas od "Bożków babilońskich" - pytanie których. O czym tak naprawdę mówił Jezus - czy się kiedyś dowiemy? Jesteśmy stworzeni na wzór i podobienstwo Boga, pytanie jakiego? Skoro nas stworzył Enki, na dodatek jego plemnik zapłodnił jajo ziemskie, a jego siostra będąc jednoczesnie jego żoną wynosiła nas w swoim łonie, to czyimi jesteśmy dziećmi? Mało tego, ostatnio przeczytałam dokładniejsze tłumaczenie tabliczek sumeryjskich /nie można podawać linków do stron, więc nie powiem gdzie/ i tam podają, że zabito Boga mądrości aby nam przekazać jego mądrość i inteligencję. 'Bóg wszystko co stworzył nazwał dobrym - potem przyszedł niszczyciel", "Dobro nas koryguje, pomaga, mądrość się sama zaleca, przychodzi do tych, którzy jej szukają." Jest ktoś kto jest wściekły, że poznajemy prawdę. / Usłyszałam zły głos, który powiedział: wewnętrzna rasa jest wścibska/. "Pamiętaj o strażnikach, którzy czuwają nad waszym bezpieczeństwem, rozwojem. pamietaj, że strażnicy są potężni. oni mają za zadanie dbać o czystość rasy.". Żyjesz na falach ultra krótkich pamiętaj o tym.
Dalej Enki i Enlil mieli potomstwo, które pozostało na ziemi i to potomstwo jest wśród nas.  Więcej innym razem.

Portret użytkownika Popiół z feniksa

Nie trać czasu "Promieniu"na

Nie trać czasu "Promieniu"na takich pomiganych utracjuszy jak "sio".Zadam ci jedno pytanie?.Skoro byłaś (lub jesteś)katoliczką,czy otrzymałaś Ducha Prawdy(to nie jest akt obligatortyjny związany z obrządkiem i ceremonią chrztu i bierzmowania)) który przeprowadza przez gigalabirynt fałszu ,tak aby nie zabłądzić?.To On jest przwodnikiem dla tych którym otworzył*|odźwierny,gdy szukali,kołatali i prosili.Bez niego otrzymasz odpowiedź od tych ,którzy rozumy człowiaka trzymają w niewoli grzechu,podszywając się pod myśli i reakcje człowieka,a nazwałaś ich "strażnikami".PNP(pieśń nad pieśniami) nazywa ich dokładniej;strażnicy murów-(więziennych).To od nich oczekujesz prawdy,jeśli ich być albo nie być,to niewolić rozumy ludzkie aż po kres?.Odpowiedzi poszukaj w przypowieści Jezusa o "przewrotnych rolnikach",gdzie dzierżawcom marzy się dzedzictwo Syna właściciela winnicy.To ci zbuntowani dzierżawcy wmówili ludziom poprzez nierozumnych teologów,że Jezus mówił o faryzeuszach i starszyźnie narodu żydowskiego w opierdzianych szarawarach,którzy rzucili wyzwanie Wszechmocy Bożej !.

Strony