Dziwny obiekt na niebie nad stacją arktyczną Neumayer

Kategorie: 

Nie po raz pierwszy okazało się, że nadawany w Internecie feed z obrazem transmitowanym z Antarktydy wzbudza emocje. Według wielu osób planeta Nibiru nie jest widoczna z naszej szerokości geograficznej. Dlatego zwolennicy teorii Nibiru poszukują  Antarktydzie.  Idealnie nadaje się do tego niemiecka stacja Neumayer III.

 

Stacja Neumayer należy do instytutu Alfreda Wegenera i znalazła się na dzisiejszej pozycji w listopadzie 2007 roku. Regularna eksploatacja zaczęła się w 2009 roku. Jednak zwolenników planety X nie interesuje wnętrze stacji a jego otoczenie.

 

Widywano już tam kilka razy przeloty niezidentyfikowanych obiektów. Obserwowano dziwne fenomeny świetlne,   które czasami kończyły się przerwą w dostępie do przekazu. Teraz jednak mamy kolejny film i jak dowodzą mamy tu do czynienia z manifestacją jakiegoś ciała niebieskiego.

W tle za stacją pojawia się coś, co na pewno nie jest Księżycem. Sceptycy twierdzą, że to nie żadna planeta tylko balon meteorologiczny. Są one często wypuszczane w celu prowadzenia analiz atmosfery. A może to po prostu chiński lampion puszczony, przez Yeti?

Ocena: 

3
Średnio: 3 (1 vote)
loading...

Komentarze

Portret użytkownika Homo sapiens

Witam wszystkich

Witam wszystkich zainteresowanych ufo i tematami z nimi związanymi. Ostatnio swierdziłem iż w internecie większość jeśli nie wszystkie teksty dotyczace tajemniczego proroctwa Daniela dotyczace antychrysta i jego superpaństwa kończą się-urywają w momencie gdy zaczyna się mowa o mieszaniu się istot-ufo-bytów duchowych z ludzmi !
"zmieszają się oni przez ludzkie nasienie, ale nie będą się odznaczać spoistością" Daniela 2:43
 
Większość stron internetowych pisze to tak:
"...To, że widziałeś stopy i palce częściowo z gliny, częściowo zaś z żelaza, [oznacza, że] królestwo ulegnie podziałowi; będzie miało coś z trwałości żelaza. To zaś, że widziałeś żelazo zmieszane z mulistą gliną, 42 a palce u nóg częściowo z żelaza, częściowo zaś z gliny [oznacza, że] królestwo będzie częściowo trwałe, częściowo zaś kruche...." Daniela 2:41
urywając ten tekst na tym iż ludzkie nasienie będzie mieszane z jakimiś istotami lub ludami wyznającymi demony lub upadłe anioły !
 
a po tym następuje dalsza część najwazniejsza !
"...43 To, że widziałeś żelazo zmieszane z mulistą gliną [oznacza, że] zmieszają się oni przez ludzkie nasienie, ale nie będą się odznaczać spoistością, podobnie jak żelazo nie da pomieszać się z gliną...."
 
Tu może chodzić iż inne rasy-religie czyli inna duchowość a co za tym idzie inne duchy związane z daną kulturą która jest obecna w europie i usa czyli taka która "najechała" ilościowo kulturę europejską przez nasienie ludzi łączą się z rasą ludzi białych europejczyków wytwarzając jakiś rodzaj "istot ludzkich" których kultura-duchowość jest spaczona, przez to słaba lub wogóle jej nie ma... co widzimy w efektach umysłowości europejskiej niszczacej swoją własną kulturę i wiarę !
Proroctwo Daniela może jeszcze mówić o tym iż istoty ufo czyli upadłe anioły przeprowadzają łączenie róznych kultur cywilizacji europejskiej by wytworzyć nową rasę-kulturę co w efekcie rozwadnia chrzescijaństwo i doprowadza do upadku europę, nową rasę mieszańców bezkulturowych, lub wyznających wszystko inne oprócz chrześcijaństwa !
Moga to być dodatki ich "nasienia" upadłych aniołów stosujących w porwaniach próby stworzenia hybryd... ale chyba chodzi jednak o wytworzenie "bezideowej rasy mieszańców" europejsko-usa by doprowadzić do powstania superpaństwa śmierci ! A następnie przyjścia antychrysta !
 
To zjawisko można wyraźnie zauważyć właśnie na przykładzie Unii Europejskiej. Ponieważ składa się z różnych krajów i narodów, to już teraz wiadomo, że nigdy nie stanie się jednolitą strukturą. Konflikty etniczne stały się niemal codziennością we współczesnym świecie. I chociaż Unia jest wspólnotą narodów, to widać w niej wyraźnie, które z tych krajów (bądź narodów) są mocnym żelazem, a które kruchą gliną.
Europa jest zalana przez inne rasy i kultury które wyznają voodoo lub magię przybyłe z innych regionów świata ! Te ludy niszczą naszą kulturę i religię a co za tym idzie politykę i moralność wprowadzając chaos... Sprawdzcie sami wszędzie jest cisza na temat tegj wizji Daniela, ewiekszość omija temat mieszania nasienia ludzkiego z kimś innym ! Biblia w kilku miejscach wyraznie mówi o nasieniu ludzkim iż jest poddawane czemuś ?!
 
Polska kulturowo-religijnie jeszcze jest ciągle żelazem !
Mozliwe że Rosja jeżeli się nawróci będzie też zelazem, wielu Rosjan może wiedzieć o tej przepowiedni bo w Rosji są próby zakazania parad chomoseksualnych na 100 lat ! Zakaz małżeństw obcokrajowców z Rosjanami itp itd...
Te działania to próby pozostania jednorodnym czyli żelazem !!!
 
Oczywiście gdy przyjdzie Jezus Chruystus ponownie nastanie Jego królestwo"
"...W czasach tych królów Bóg Nieba wzbudzi królestwo, które nigdy nie ulegnie zniszczeniu. Jego władza nie przejdzie na żaden inny naród. Zetrze i zniweczy ono wszystkie te królestwa, samo zaś będzie trwało na zawsze, 45 jak to widziałeś, gdy kamień oderwał się od góry, mimo że nie dotknęła go ludzka ręka, i starł żelazo, miedź, glinę, srebro i złoto..." Daniela 2:44
 
Ale na razie mamy sytuację: "zmieszają się oni przez ludzkie nasienie" !  Niech każdy sobie wyjasni z was interesujących się ufo co oznacza ten wers Biblii ! Wszyscy którzy są obeznani z porwaniami ufo istot duchów wiedzą iż dokonują oni ciągłych prób genetycznych i tworzą hybrydy...
Wystarczy obejrzeć te filmy by coś zrozumieć z obecnej sytuacjii:
UFOTV: Scientific Study of Alien Implants - Full
http://www.youtube.com/watch?v=ux_Zkqc79gA
 
Alien Implants - Special Update - Dr. Roger Leir LIVE
http://www.youtube.com/watch?v=ybPaGerF0TU
 
Dr. Roger Leir, Aliens and the Scalpel
http://www.youtube.com/watch?v=LKV-LhFW4WU
 
Strona dr Leira:
http://www.alienscalpel.com/
 
Co interesujące wielu ludzi ujawniających działania ufo porwań umiera bądz zostaje zamordowana ! Dr Leir "zachorował" także, co może być karą za ujawnianie działań i wydobywanie implantów !
 
No i oczywiście film podstwaowy do obejrzenia w temacie Biblia a ufo-istoty duchowe:
Chuck Missler - Return of The Nephilim 6/11 (napisy PL)
http://www.youtube.com/watch?v=AJTwj33-F8o&feature=relmfu
 
.

Los dał ludziom odwagę znoszenia cierpień.-Rzeczą człowieka jest walczyć, a rzeczą nieba – dać zwycięstwo.

Portret użytkownika baca

Witaj Homo Osobiście zawsze z

Witaj Homo
Osobiście zawsze z napięciem czytam twoje posty ponieważ są... karkołomne maksymalnie. Tak przezabawnie starasz się w nich połaczyć religię i naukę (!) że aż mnie skręca. Bawisz się niebezpiecznymi składnikami chłopie bo to jak woda i ogień a przy takich dawkach składników jakie nam serwujesz grozi to nielichą eksplozją. U mnie na przykład są to nieustanne wybuchy śmiechu.
Aby więc twój ŚWIĘTOPOGLĄD uzupełnić i aby twoja wiara była już kompletna załaczam ci uprzejmie niewielkie, w naprędce przygotowane, takie małe kalendarium. Ot, kronika katolickiego ciemnogrodu. Pozdrawiam.
120 r. – początek stosowania tak zwanej wody święconej. Po co to? Oczywiście do wypędzania duchów nieczystych : –)
156 r. – po zabiciu biskupa Polikarpa i jego jedenastu łatwowiernych uczniów uchwalono praktykę „męczeństwa” czyli śmierci w imię wiary a także czczenie szczątków poległych czyli „relikwii”.
II w. – święty Klemens z Aleksandrii wymyślił po czym dla przyszłych pokoleń zapisał: „Każda kobieta powinna być przepełniona wstydem przez samo tylko myślenie, że jest kobietą”.
II w. – pod koniec wieku wyznawcy chrystianizmu wpadają na kolejny błyskotliwy pomysł i nagle zaczynają głosić nauki o dziewictwie Maryi. Wcześniej nikt tego nie twierdził.
200 r. – ustanowiono wreszcie oficjalnie „stan duchowny”, czyli kler, który dotychczas nawet nie istniał. Chrześcijanie zostali tym samym podzieleni na duchownych i laików. Uwaga, przedtem wszyscy co do jednego byli sobie równi, będąc braćmi i kapłanami przed obliczem boga.
312 r. – bitwa pod Ponte Mulvio – czyli mostem mulwijskim w Rzymie na Tybrze, w której Konstantyn zwyciężył i zabił Maksencjusza. Z powodu „wizji”, którą ujrzał przed bitwą Konstantyn, (znak krzyża), rok później wydał edykt zrównujący religię chrześcijańską z innymi. Na niby, rzecz jasna, gdyż odtąd, z roku na rok, dzięki prochrześcijańskim nastawieniom Konstantyna, pozycja chrześcijaństwa się umacniała, a inne religie były konsekwentnie wypierane. Polityka ta, czyli tej „równości” bardzo szybko doprowadziła do prześladowania i mordowania niechrześcijan przez fanatyków religijnych. Prześladowani stali się prześladowcami.
314 r. – zdrowy rozsądek zwykłych ludzi sprawił, że masowo opuszczano niesprawiedliwą sektę chrześcijańską. Raz dwa uchwalono zatem ekskomunikę dla dezerterów. Wcześniej Kościół bardzo surowo zabraniał zabijania, nawet w obronie koniecznej.
321 r. – cesarz Konstantyn nakazał oficjalnie święcić niedzielę zamiast dotychczasowej soboty.
325 r. – drogą głosowania (!) 248 głosów za, 2 przeciw, biskupi ustalili że syn boga został zrodzony a nie stworzony i jest współistny dla ojca czyli na polski, że on też jest bogiem. Gdybyś nie nadążał Homo powiem tak: chodziło o to „po prostu” że bóg jest jeden ale jest ich dwóch! Sam Wałęsa by tego lepiej nie ujął :–)
346 r. – zakazano innych religii oraz jakiejkolwiek krytyki chrześcijaństwa nazywając je... herezją.
360 r. – wprowadzenie zwyczaju czczenia aniołów. To naprawdę zabawne bo przecież anioły to nic innego jak roboty, androidy lub cyborgi wysyłane przecież przez „bogów” wyłącznie w charakterze gońców. To jest tak absurdalne jak dajmy na to oddawanie czci furgonetkom DHL lub skrzynkom pocztowym. A jednak przeszło coś tak dziwnego!
364 r. – na synodzie w Laodycei kościół oficjalnie znowu zabronił świętowania soboty. W Kanonie XXIX tegoż Soboru widnieje następujący zapis: „Chrześcijanie nie powinni judaizować i próżnować w sobotę, ale powinni pracować w tym dniu; powinni szczególnie uczcić Dzień Pański będąc chrześcijanami, i jeśli to możliwe, nie pracować w tym dniu. Jeśli jednak będą judaizować w tym dniu zostaną odłączeni od Chrystusa”. Tak właśnie stwierdzili i dla potomnych gorliwie zapisali ci, non stop podłączeni do Chrystusa.
382 r. – synod w Rzymie zwołany przez Damazego wykombinował i zaraz ustanowił zwierzchnictwo kościoła rzymskiego nad pozostałymi. Myk i taka zajebista uchwała przeszła: „Choć kościoły katolickie rozsiane na ziemi są jedną „komnatą ślubną” (!) Chrystusa, „święty” (!) kościół rzymski jednak został wywyższony ponad wszystkie kościoły nie uchwałami żadnych synodów, lecz otrzymał prymat słowami Pana i Zbawiciela naszego”. Sytuacja od razu się unormowała, bo wcześnie nie istniał jakiś jeden, wielki kościół katolicki, tylko było ich wiele i nie raz nie dwa konkurujących ze sobą o łatwowiernych.
385 r. – No to zaczyna się. W tym roku po raz pierwszy katoliccy biskupi polecili ściąć innych chrześcijan z powodów wyznaniowych. Miało to miejsce w Trewirze.
390 i 393 r. – synody w Hipponie i Kartaginie zaczynają po raz pierwszy porządnie dłubać przy biblii po czym ratyfikują swój kanon „pisma świętego”.
397 r. – herezję zakwalifikowano jako przestępstwo przeciw majestatowi władzy, gdyż chodziło o to żeby kerowi dupy finansowo tym nie zawracano tylko ścigano... z urzędu czyli za darmochę lub inaczej mówiąc za państwową kasę, przy oczywiście najsurowszym wymiarze kary.
IV w. – pierwsza uroczystość Wszystkich Świętych Męczenników zainicjowana przez kościół w Antiochii.
IV w. – początek zmasowanego mordowania pogan i plądrowania ich świątyń przez chrześcijan podjudzanych przez biskupów, opatów i mnichów. „Niechaj ogień mennicy albo płomień pieca hutniczego roztopi posągi owych bożków, obróćcie wszystkie dary wotywne na swój pożytek i przejmijcie je na własność. Po zniszczeniu świątyń zostaniecie przez boga wywyższeni” – to motto tej operacji.
401 r. – papieżem zostaje Innocenty I – synuś poprzedniego papieża Anastazego I, zapoczątkowując nową katolicką tradycję.
431 r. – sobór w Efezie przyjmuje zasadę wiary w boską naturę Jezusa i uznaje Marię za „bożą rodzicielkę”. Do klubu dwóch „współistnych” bogów, czyli taty i syna dołącza mamusia dziewica.
449 r. – Leon I myk i wprowadza prymat biskupa Rzymu nad innymi biskupami i tym samym staje się pierwszym papieżem. Wcześniej każdy biskup co większej miejscowości nazywany był papa.
536 r. – papieżem zostaje Sylweriusz, kolejny synuś papieża Hormizdasa.
539 r. – ustanowiono władzę papieży, bo wcześniej mogli „sobie rządzić” wyłącznie swoimi łatwowiernymi wyznawcami oraz uwaga, ofiarę mszy świętej. Znaczy to, nie mniej nie więcej tylko tyle, że wcześniej nie było żadnej tacy, żadnego żebrania!
VI w. – za sprawą najbardziej zacofanych mnichów irlandzkich spowiedź „na ucho” rozprzestrzeniła się jak zaraza w całej Europie. Wcześniej żadnego nakazu spowiedzi rzecz jasna nie było, a jeśli w ogóle ktoś się chciał mimo wszystko wyspowiadać to robił to publicznie i na ogół raz lub dwa razy w życiu.
VI w. – na mocy cesarskiego dekretu, wszyscy poganie zostali uznani za ludzi bez majątku oraz wszelkich praw – kolejny raz było myk i zalegalizowano złodziejstwo, mordy i grabieże.
600 r. – wprowadzenie „godzinki” do mamy boskiej oraz łaciny do liturgii.
638 r. – sobór w Toledo nakazał przymusowe ochrzczenie wszystkich żydów zamieszkałych w Hiszpanii.
694 r. – sobór toledański uznał wszystkich żydów za niewolników. Ich majątki ulegają konfiskacie, zostają im też odebrane dzieci od siódmego roku życia wzwyż. Początek otwartego złodziejstwa oraz pedofilii.
715 r. – aby rozerwać łatwowiernych wprowadzono im modlitwy do świętych.
726 r. – w Rzymie zaczęto oddawać cześć figurkom i obrazom.
783 r. – wprowadzono przemiły zwyczaj całowania nóg papieża.
835 r. – papież Jan XI znowu ustanowił osobne święto ku czci „wszystkich świętych”, wyznaczając na ten dzień 1 listopada.
902 r. – niejaka Teodora miała wyjątkowy nawet jak na kościół katolicki związek z papieżem Sergiuszem III. Zgodziła się bowiem aby kochanką papieża była również jej 15 – letnia córka Marozja. Z córką kochanki papież miał syna Alessandra. Wkrótce Sergiusz zmarł a Teodora obsadziła na tronie kochanka Jana X. Nie nacieszyła się bo zaraz potem zmarła. Jej dwie córki zaczęły walczyć o kontrolę nad papieżem. Ten wybrał głupio bowiem owoc pedofilii – Marozję. Ta też już miała ambitnego syna zatem z jej polecenia uduszono papieża. Jego następca Jan Stefan VII opuścił świat identycznie. Jej syn został papieżem Janem XI i kościół sięgnął dna – papieżem wybrano syna prostytutki i papieża a „święte miasto” zyskało w Europie opinię domu publicznego. Papież jednak miał nie mniej ambitnego brata. Ten, opanował Rzym, ojczyma przepędził a matkę i brata zamknął w więzieniu. Sam Alberyk II umierając wymusił aby na następcę wybrano jego 16 – letniego syna :–) Ten przybrał imię Jana XIII. Kronikarze notowali: „rezydencja na Lateranie stała się burdelem”, „papież płacił prostytutkom złotymi kielichami i naczyniami liturgicznymi”, „wszystkich kompanów od zabaw i popijawy uczynił biskupami” „kilkoro z jego biskupów – ulubieńców miało po 10 – lat”.
963 r. – Cesarz Otton III powiedział dość. Wkroczył do Rzymu, zwołał synod, który osądził papieża. Uznano go winnym: rozpusty, symonii, krzywoprzysięstwa, kazirodztwa i morderstwa! Wyrok: detronizacja i dożywocie.
 964 r. – Jan XIII uciekł i spokojnie zaczekał aż Cesarz wyjedzie z miasta. Gdy tak się stało, zwołał własny synod i został... uniewinniony : –) Legalnego następcę uznał za uzurpatora ale „szykując się do walki” o tron... umarł. Tak naprawdę został zabity przez jakiegoś męża, który go przyłapał z własną żoną na gorącym uczynku.
X w. – kolejny nawiedzony pojeb, niejaki Odo z Cluny głosi: „Obejmować kobietę to tak, jak obejmować wór gnoju.”
993 r. – papież Leon III zaczął kanonizowanie zmarłych.
1015 r. – wprowadzono przymusowy celibat dla duchownych. Po co? Oczywiście po to, aby rozwiązać „problem” przejmowania spadków przez ich rodziny. Dotąd nawiedzeni mogli, a więc mieli normalne rodziny czyli żony i dzieci.
1044 r. – Benedykt IX no masz, zakochał się. Mając wybór: kościół lub kobieta... sprzedał urząd. Nabywca, jego ojciec chrzestny przybrał imię Grzegorza VI. Po pewnym czasie Benedyktowi się odmieniło i uznał transakcję za nieważną. Kontrahent olał jego spóźnione żale i nagle zaczęło panować... trzech papieży: Benedykt  IX, sylwester III i Grzegorz VI. Na to warcholstwo znowu zareagował Cesarz, który przepędził całą trójkę w chuja.
1054 r. – Michał Ceruliusz, patriarcha kościoła wschodniego i Leon IX poobrzucali się nawzajem klątwami, kiedy pożarli się o władzę.
1077 r. – przeklinanie wreszcie oficjalnie zalegalizowano, bo papież Grzegorz VII ustanowił formalną „klątwę”, czyli wyklęcie przez instytucję kościoła (nie mylić boże broń, z taką zwykłą klątwą).
1095 r. – papież Urban II „skrytykował” prześladowania pielgrzymów przez Turków. W efekcie tej krytyki rycerze oraz ciemni chłopi ruszyli masowo na Jerozolimę. Zainicjował w ten sposób pierwszą wyprawę krzyżową.
1099 r. – pierwsze masowe nawrócenie, czyli masakra muzułmanów i żydów w Jerozolimie – ponad 70 tysięcy ludzi poszło od razu do nieba. Kronikarz Rajmund z Aguilers napisał: „Na ulicach leżały sterty głów, rąk i stóp. Jedni zginęli od strzał lub zrzucono ich z wież, inni torturowani przez kilka dni zostali w końcu żywcem spaleni. To był prawdziwy, zdumiewający wyrok boga nakazujący, aby miejsce to wypełnione było krwią niewiernych”.
1140 r. – starannie wymyślono i przyjęto listę 7 sakramentów świętych. Do tego czasu udzielano ich dowolnie np. słowiańscy księża za jeden z sakramentów uznawali przedchrześcijańskie postrzyżyny.
1204 r. – zaczęła działać Święta Inkwizycja. Słudzy kościoła zamęczyli w torturach lub po prostu spalili żywcem grube, grube miliony ludzi. Oczywiście dziś doskonale wiadomo, że te wszystkie „czarownice”, „odszczepieńcy”, „słudzy diabła” albo „heretycy”, że oni wszyscy co do jednego byli absolutnie niewinni!
1202–1204 r. – kolejna krucjata zainicjowana przez Innocentego III, by wesprzeć krzyżowców w Palestynie. Na skutek polityki Henryka Dandolo, „żołnierze Chrystusa” zwrócili się przeciwko Bizancjum i zdobyli Konstantynopol grabiąc co się da oraz oczywiście wyrzynając w pień mieszkańców. Na koniec spalili miasto. Zrabowano niesłychane ilości złota i srebra a skala przemocy przekroczyła wszelkie ówczesne normy wojenne. Na zdobytym terenie utworzono mini państewko nazwane szumnie Cesarstwem Łacińskim. „Cesarstwo” te stanęło kością w gardle klerowi, bo przypieczętowało rozłam między chrześcijaństwem wschodnim a zachodnim.
1208 r. – chciwość kleru sięgnęła zenitu, a średniowiecze swojego dna, kiedy papież Innocenty III zaoferował każdemu, kto chwyci za broń, oprócz odłożenia na potem spłat danin i boskiego zbawienia, również ziemię i majątek heretyków oraz ich sprzymierzeńców. Rozpoczęła się kolejna krucjata. Krucjata, której celem było tym razem wymordowanie Katarów. Ten rzeźniczy szał kościelnych pojebańców pochłonął ponad MILION (zupełnie niewinnych) istnień ludzkich. Oczywiście nie tylko Katarów, ale także WIĘKSZOŚCI populacji południowej Francji.
1229 r. – z powodu potajemnych zebrań wiernych dla czytania biblii i interpretowania jej w sposób godzący w nauczanie i praktykę kościelną, (czyli samodzielnie bez „ofiary” oraz pośrednictwa kleru) papież Grzegorz IX zakazał „czytania biblii” pod sankcją kar inkwizycyjnych.
1231 r. – nakaz papieski zalecał likwidację skazańców przede wszystkim poprzez palenie na stosie. Pod względem technicznym pozwalało to uniknąć rozpryskiwania się krwi. Pod względem etycznym też wyglądało to lepiej niż ćwiartowanie lub inne techniki.
1234 r. – papież Grzegorz IX nakłonił do krucjaty przeciw chłopom ze Steding, którzy odmówili arcybiskupowi Bremy nadmiernej daniny. Pięć tysięcy mężczyzn, kobiet i dzieci zginęło z rąk krzyżowców, a zagrody owych chłopów zajęli osadnicy obdarzeni nimi przez kościół.
1244 r. – na soborze w Narbonne wprowadzono coś ala kodeks BHP dla skazańców, bowiem zadecydowano aby przy skazywaniu heretyków nikogo nie oszczędzać. Ani mężów ze względu na ich żony, ani żon ze względu na męża, ani też rodziców ze względu na dzieci. „Wyrok nie powinien być łagodzony ze względu na chorobę czy podeszły wiek. Każdy wyrok powinien obejmować również biczowanie”.
1252 r. – w bulli „Ad extripanda” papież Innocenty IV przyrównał wszystkich chrześcijan – niekatolików do zbójców i zobowiązał władców do tego, by winnych heretyków zabijano w ciągu pięciu dni co najwyżej. Papież ten uprawomocnił stosowanie tortur w celu wydobycia zeznań.
1263 r. – zatwierdzono przyjmowanie komunii – jest to kolejne chore zwyrodnienie, bo czym niby jest jedzenie ciała bożka i picie jego krwi, jak nie jakimś chorym kanibalizmem? Nawet symbolicznie jest to po prostu mocno chore jeśli nie maksymalnie dziwaczne.
1264 r. – ustanowiono uroczystość bożego ciała.
1275 r. – ponownie pojawiły się „dyskusje” na temat płacenia daniny. W odpowiedzi papież łaskawie ekskomunikował całe miasto – Florencję : –) Szkoda że dziś nie można się tak łatwo wyłgać od „ofiary”.
XIV w. – wybucha epidemia czarnej śmierci, czyli dżumy. Kościół „wyjaśniał”, że winę za ten stan rzeczy ponoszą żydzi, zachęcając przy tym do napaści na nich.
1311 r. – papieżowi Klemensowi V jako pierwszemu do samego końca już odjebało – ukoronował się potrójnie! Potrójną koroną, rzecz jasna.
1313 r. – sobór w Zamorze ponownie zarządził zniewolenie żydów, gdyby ktoś o poprzednim zapomniał i pod groźbą ekskomuniki żądał wykonania postanowienia przez władze świeckie. Antysemickie dekrety kościelne będą pojawiać się aż do XIX w. Tam XIX wieku, one do dziś nie zostały odwołane a więc obowiązują w najlepsze! Masz więc tym samym chłopie przenajświętsze prawo mordować żydów i zabierać im majątek. A oprócz tego prawa masz też na bank odpuszczone grzechy i zapewnione miejsce tuż, tuż przy boku samego Jezusa Chrystusa!
1349 r. – w ponad 350 niemieckich miastach i wsiach giną niemal wszyscy żydzi, na ogół paleni żywcem.
1377 r. – dobry chrześcijanin o imieniu Robert z Genewy razem z bandą najemników, po podbiciu Bolonii wyruszył na Cessnę. Przez trzy dni i noce, począwszy od 3 lutego 1377 roku, przy zamkniętych bramach miasta, on i jego żołnierze dokonali rzezi mieszkańców. Rok później Robert z Genewy został papieżem i przyjął imię Klemensa VII. W tym samym roku papieżem Urbanem VI został Bartolomeo Prignano i kościół nagle miał jednocześnie dwóch zwalczających się nawzajem papieży :–)
1378 r. – awinioński papież Grzegosz XI powrócił do Rzymu co od razu wywołało zamieszki. Jedni kardynałowie poparli Urbana VI a inni Klemensa VII. Papież Klemens zaczął od ekskomunikowania rywala i udał się do Awinionu gdzie prowadził wyjątkowo wystawne życie. Połowa Europy go poparła. Poparty przez drugą połowę papież Urban jednak nie był skory do ugody. Otruto więc go i następcą został Bonifacy IX. Następcą Klemensa natomiast został 1394 roku Benedykt XIII o wdzięcznym nazwisku Pedro de Luna. Wojna między papieżami narastała i Awinion został oblężony na ponad 4 lata. Już, już prawie zawarto pokój ale Bonifacy umarł i jego następca Innocenty VII nie miał ochoty na negocjacje. To wkurwiło motłoch który zaczął szturmować Watykan. Innocenty dał kamasza z Rzymu. Umarłego na wygnaniu Innocentego zastąpił Grzegorz XII. Obaj papieże spotkali się w 1407 roku ale ugody nie zawarto. Zmęczyło to jednak ostatecznie Francję bo ta wygnała Benedykta w cholerę.
1409 r. – sobór w Pizie zdetronizował Benedykta i Grzegorza a na nowego papieża powołał Aleksandra V. Żaden z zdetronizowanych nie uznał tej decyzji i już było... trzech papieży. Grzegorz więc wziął sprawy w swoje ręce, przebrał się za kobietę i ekskomunikował pozostałych dwóch papieży. W międzyczasie Aleksander zmarł i zastąpił go Jan XXIII.
1415 r. – sobór w Konstancji zmusił Jana do dymisji. Ten w przebraniu kobiety zbiegł nocą. Grzegorz zgodził się na rezygnację z tronu za stołek biskupa w Ankonie. Z Benedyktem nie poszło tak łatwo. Za nic w świecie nie chciał się pozbyć haftowanej kołdry na grzbiet i wyczesanej czapki. Zamknięto go zatem w areszcie domowym gdzie trzymano do śmierci. W czasie powyższych walk o papieski stołek zwoływano liczne sobory na których wszczynano masę procesów. Wyszły na nich na jaw takie rzeczy jak: kazirodztwo, morderstwa i rozwiązłość.
1450 r. – rozpoczyna się wzmożony okres polowań na czarownice. Straszliwymi torturami zamęczono setki tysięcy kobiet posądzanych o czary.
1483 r. – na czele Inkwizycji stanął Thomas Torquemada. Pod jego kierownictwem Święte Oficjum stało się najpotworniejszym wynalazkiem rasy ludzkiej w dziejach świata. Nawet holokaust ze swoimi rzeziami się nie umywa. Sekretarz Inkwizycji Juan Antonio Llorente zapisał gorliwie dla przyszłych pokoleń: „Żaden więzień Świętej Inkwizycji nie widział nigdy aktu oskarżenia. Żaden nie dowiedział się nigdy w swojej sprawie więcej, niż mógł wywnioskować z pytań i oskarżeń. Starannie ukrywano przed nim nie tylko nazwiska świadków i okoliczności związane ze sprawą, które mogłyby dostarczyć mu jakiekolwiek wskazówki co do rozpoznania donosiciela. Ukrywano przed nim również wszelkie oświadczenia dowodzące jego niewinności.”
Brzmi znajomo? Pewnie że brzmi, bo z wyjątkiem spalenia żywcem na stosie cała reszta jest wręcz „proroczym” obrazem współczesnych, polskich, demokratycznych metod współczesnego, polskiego, demokratycznego wymiaru sprawiedliwości. W polskim demokratycznym sądzie to ty musisz udowodnić że nie jesteś wielbłądem a nie strona składająca donos. Donosicielstwo jest tak jak za Inkwizycji bezkarne.
1484 r. – papież Innocenty VIII, (to jest naprawdę dobre, bo „innocente” to przecież po włosku – niewinność), oficjalnie nakazał palenie na stosach kotów domowych razem z czarownicami. Ten papież miał przydomek Ojca Ojczyzny gdyż posiadał 16 – potomków! Zwyczaj palenia kotów był praktykowany przez trwający setki lat okres polowań na czarownice i przyczynił się bezpośrednio do opanowania Europy przez szczury, a to z kolei przyśpieszyło eskalację dżumy. O tym jak silny jest debilizm u łatwowiernych świadczy fakt, że nawet do dziś wieśniacy zabijają i prześladują czarne koty – najbardziej przyjazne i pomocne oraz najmniej szkodliwe człowiekowi stworzenia, jakie tylko można sobie wyobrazić.
1492 r. – Kolumb odkrył Amerykę. Inkwizycja również. Tubylców, którzy nie chcieli nawrócić się na wiarę chrześcijańską mordowano. Gdy była taka sposobność, przed zabiciem oporni Indianie byli przymusowo chrzczeni.
1493 r. – bulla papieska uprawomocniła deklarację wojny przeciwko wszystkim narodom w Ameryce Południowej, które odmówiły przyjęcia chrześcijaństwa. W praktyce kobiety i mężczyzn szczuto psami karmionymi ludzkim mięsem i ćwiartowanymi żywcem indiańskimi niemowlętami. W pale po prostu się nie mieści co tam te kościelne skurwysyny wyczyniały! Wbijano ciężarne kobiety na pale, przywiązywano nieszczęśników do luf armatnich i odpalano. Mordowano, gwałcono, ucinano ręce, nosy, wargi, piersi. Gdy katoliccy „misjonarze” zawitali do dzisiejszego Meksyku, żyło tam około 11 milionów pokojowych Indian, a po stu latach już tylko półtora miliona. Szacuje się, że w ciągu 150 lat zabito co najmniej 30 milionów Indian w Ameryce. Teraz na wszystkich kanałach zachodnich typu sky, national geografic lub discovery wciska się kit o „tajemniczym” zaginięciu dawnych prekolumbijskich kultur. Dewoci typu Mel Gibson w filmach fabularnych natomiast wciskają bzdury że Indianie „sami się wyrżnęli” kiedy składali ofiary z ludzi podczas pogańskich obrzędów. Za samą tylko „Amerykę” wszyscy księża i zakonnice powinni być powoli obdzierani ze skóry, bo skórowanie jak nic kształtuje dyscyplinę i przypomina „boskie nakazy”.
XV i XVI w. – na soborze Florenckim i Trydenckim wymyślono kolejny gówniany przepis, czyli wprowadzono dogmat o czyśćcu. Rozkwitła zatem dochodowa praktyka sprzedaży odpustów od kar czyśćcowych.
1542 r. – papież Paweł III wzmacnia „słabą” pozycję Inkwizycji. Inkwizycja otrzymała bowiem nad całym katolickim terytorium taką samą władzę, jaką wcześniej cieszyła się tylko w Hiszpanii.
1545–1563 r. – na Soborze Trydenckim ogłoszono, że prawdę religijną wyraża w równym stopniu Biblia, co tradycja, a jedyne i wyłączne prawo interpretacji pisma świętego spoczywa w rękach kościoła. Uznano, że sakramenty są niezbędne do uzyskania zbawienia. Utworzono też przy okazji indeks ksiąg zakazanych, który przez 400 lat krępował wszelką wolność myśli, sumienia lub naukę inną niż kościelna.
1568 r. – Hiszpański trybunał inkwizycji wydał wyrok śmierci na trzy miliony Niderlandczyków, którzy – wolą być „raczej Turkami niż papistami”.
1572 r. – we Francji 24 sierpnia w masakrze znanej pod nazwą Dnia Świętego Bartłomieja zamordowano 10 tysięcy protestantów. Papież Grzegorz XIII napisał potem do króla Francji Karola IX: „Cieszymy się razem z tobą, że z boską pomocą uwolniłeś świat od tych podłych heretyków”.
1584 r. – papież Grzegorz XIII w bulii „In coena Domini” zrównał protestantów na równi z piratami i zbrodniarzami.
1585–1590 r. – krótka kadencja Sykstusa V zaowocowała zakazem wstępu do watykańskich archiwów dla świeckich uczonych. Na rozkaz papieża wyryto przed wejściem napis: „Kto tutaj wejdzie, będzie natychmiast ekskomunikowany”. 1 czerwca 1846 r. zakaz ten został rozszerzony nawet na kardynałów, a wstęp stał się możliwy tylko za specjalną zgodą papieża. Innymi słowy brudy kościelne zaczęto wtedy już na dobre utajniać. Dziś zresztą jest to samo tylko... jeszcze bardziej – Watykan jest przecież w unii europejskiej a przecież żadnej unii nie zakładał! Mało tego, chociaż po unii możesz się poruszać z dowodem osobistym to do Watykanu nie pomoże ci się dostać nawet paszport. Nawet dyplomatyczny, rzecz jasna. Żaden, po prostu : –)
1600 r. – 17 lutego spalono na stosie Giordano Bruno, który głosił że wszechświat jest nieskończony i jednorodny, (z czego wynikał pogląd, że ludzie nie są jedynymi inteligentnymi istotami w kosmosie). Religię uznawał za uproszczoną wersję filozofii a liturgię za wynik zabobonu. Kościół skazał go za herezję, czyli za coś co dziś wie każde dziecko.
1615 r. – trybunał inkwizycyjny zabronił głoszenia teorii heliocentrycznej.
1633 r. – trybunał inkwizycyjny skazał 70–letniego Galileusza za to, iż głosił zasady heliocentryzmu nie potrafiąc ich udowodnić. Gdyby nie zawarta z Inkwizycją ugoda polegająca na publicznym wyrecytowaniu formuły odwołującej i przeklinającej swoje „błędy”, zostałby skazany na stos. Galileusz do końca życia znajdował się pod nadzorem Inkwizycji.
1789 r. – przygłupi papież Grzegorz XVI zganił dobrotliwie wolność sumienia jako „szaleństwo”, „zaraźliwy błąd” i „wypowiedział się” przeciwko wolności handlu książkami.
1836 r. – Grzegorz XVI w nowym wydaniu indeksu ksiąg zakazanych uzależnił czytanie Biblii w językach narodowych od zgody Inkwizycji.
1852 r. – wprowadzono „nabożeństwo majowe” do najświętszej Maryi panny.
1854 r. – wprowadzono dogmat o tak zwanym niepokalanym poczęciu Maryi panny dziewicy.
1855 r. – wydano ostry sprzeciw kościoła wobec Konstytucji Stanów Zjednoczonych. Kościół głosił: „Wolność to bluźnierstwo, wolność to odwodzenie innych od prawdziwego boga. Wolność to mówienie kłamstw w imię boga”. Wcześniej, do Kongresu Stanów Zjednoczonych, kościół wniósł projekt ustawy zabraniającej wydobywania z łona ziemi ropy naftowej, którą bóg tam umieścił po to tylko, aby czarci w piekle mieli czym pod kotłami palić : –)
1870 r. – ponieważ zaczęły się pojawiać pierwsze o światowym zasięgu głosy krytyki pod adresem stanu psychicznego władców kościoła, raz dwa zdementowano je wprowadzeniem dogmatu „o nieomylności papieża”. Do tej pory skrytobójczo zamordowanych zostało siedmiu papieży. Motywem były zawsze: władza, bogactwo, kobiety i dostęp do naiwnych dzieci.
1897 r. – papież Leon XIII dopisuje biblię do Indeksu ksiąg zakazanych!!!
XX w. – na początku wieku papież Leon XIII uzasadnił karę śmierci: „Kara śmierci jest niezbędnym i skutecznym środkiem dla osiągnięcia celu kościoła, gdy buntownicy wystąpią przeciw niemu i naruszą jedność duchową”.
1910 r. – 1 września Pius X nakazał katolickim duchownym składać „Przysięgę modernistyczną”, która każe wierzyć, że „kościół został bezpośrednio i wprost założony przez Chrystusa”, oraz nakazuje potępiać tych, którzy twierdzą, że wiara, przez kościół podana, może stać w sprzeczności z historią oraz „sposób rozumienia i wykładania biblii, który, pomijając tradycję kościoła, analogię wiary i wskazówki stolicy apostolskiej, polega na pomysłach racjonalistycznych”. Przysięga miała zapobiec zamętowi w umysłach wiernych co do istoty dogmatów wynikającego z postępującej edukacji społeczeństwa. Przysięgę zniesiono w 1967 r.
1917 r. – heretycy mogą w końcu odetchnąć ulgą. Po prawie 700 latach nowy „Codex Juris Canonici” zniósł tortury. (!) Duży wpływ na tę decyzję miało powstanie komunizmu w Rosji, którego kler się po prostu śmiertelnie przestraszył, bowiem był to pierwszy system w dziejach świata przyjazny „zwykłemu człowiekowi” a nie zdeprawowanej lub zwyrodniałej klasie rządzącej.
1929 r. – na podstawie traktatów laterańskich podpisanych z Mussolinim stworzono miasto – państwo Watykan niezależne od Włoch a papieże zostali zwolnieni z płacenia podatków i kontroli finansowych.
1933 r, – niecałe pół roku po dojściu Hitlera do władzy Watykan podpisał z nim konkordat.
1939 r. – papież Pius XII w liście do hierarchii kościelnej USA dopatruje się przyczyny „dzisiejszych nieszczęść” nie w faszyzmie, lecz między innymi w... krótkich spódnicach pań. Poparcie Piusa XII dla hitlerowskiej napaści na Polskę znalazło swój wyraz w encyklice z 20 października 1939 roku w której papież uznał ją za „walkę interesów o sprawiedliwy podział bogactw, którymi bóg obdarzył ludzkość.”
1941 r. – tuż po agresji III Rzeszy na ZSRR z watykańskich drukarni wysłano do sztabu wojsk niemieckich duże transporty ukraińskich i rosyjskich modlitewników. Watykan podbite obszary ZSRR podporządkował nuncjaturze berlińskiej oficjalnie akceptując zagarnięcie tych ziem przez Hitlera.
1945 r. – Pius XII w orędziu wigilijnym stanął w obronie głównych oskarżonych o zbrodnie przeciwko ludzkości. Kuria rzymska bezczelnie interweniowała nawet w sprawie ułaskawienia 200 zbrodniarzy hitlerowskich, w tym katów polskiego narodu, Franka i Greisera. To tylko niewielki epizod w szeroko zakrojonej akcji ratowania hitlerowców przed odpowiedzialnością karną jakiej się podjął po wojnie Watykan. W tym samym roku utworzono tak zwany korytarz watykański – kanał przerzutowy zbrodniarzy ściganych przez aliantów za zbrodnie wojenne.
1946 r. – wydział prawa Uniwersytetu w Cardiff rozważał, czy Pius XII powinien zasiąść na ławie oskarżonych przed Międzynarodowym Trybunałem w Norymberdze za całokształt prohitlerowskiej polityki Watykanu w okresie drugiej wojny światowej.
1950 r. – w petycji do Watykanu, katolicy proszą o dogmatyzację fizycznego wniebowzięcia Maryi. W odpowiedzi Watykan uchwala dogmat o wniebowzięciu, choć w ewangeliach nie ma o tym jak zwykle ani słowa.
1954 r. – Pius XII poucza: „To, co nie jest zgodnie z prawdą czy z normą obyczajową nie ma prawa istnieć”. Chodzi oczywiście o prawdy i moralność zgodne z nauczaniem kościoła, bo w innym rozumieniu to kościół już by dawno nie miał prawa do istnienia.
1966 r. – ze względu na ostrą krytykę Watykan zniósł w końcu tak zwany indeks ksiąg zakazanych.
1975 r. – papież Paweł VI „wyjaśnił” w liście do arcybiskupa Coggana, że kobieta ma zakazany wstęp do stanu duchownego, ponieważ „wykluczenie kobiet z kapłaństwa jest zgodne z zamysłem boga wobec swego kościoła”, choć specjalnie powołana papieska komisja biblijna orzekła wcześniej, że nie ma żadnych przeciwwskazań.
1980 r. – beatyfikacja jezuity José de Anchieta, – masowego mordercy Indian. Papież Jan Paweł II nazwał go apostołem Brazylii, „wzorem dla całej generacji misjonarzy i siebie samego”. Nie pierwszy to przypadek wyniesienia zbrodniarza przez innego zbrodniarza prosto na ołtarze.
1992 r. – papież Jan Paweł II ogłosił, że potępianie Galileusza za głoszenie heliocentrycznego poglądu, iż Ziemia krąży wokół Słońca (a nie na odwrót), było błędem. Rehabilitacja Galileusza trwała w sumie prędko bo tylko 359 lat.
1993 r. – Watykan uznał istnienie państwa Izrael.
2000 r. – kościół przyznał, że w ciągu wieków popełnił wiele grzechów w dziedzinie praw człowieka i wolności religijnej. O przebaczenie proszeni są m.in. żydzi, kobiety i ludy tubylcze. Za pustym wołaniem o symboliczne przebaczenie nie poszły żadne czyny, które mogłyby naprawić lub upamiętnić wyrządzone krzywdy. To tylko nic nie kosztujące wybielanie własnego wizerunku w oczach łatwowiernych.
„Po czynach ich – poznacie ich” – Jezus Chrystus
 
 

Portret użytkownika elo

Super post, wielkie dzięki.

Super post, wielkie dzięki. zapisałem go sobie nawet na HD. To bardzo miło że komuś się jeszcze chce wysilić i pozbierać takie rzeczy w jedną całość. Ze swej strony dodam dwa zagadnienia ktore być może będą uzupełnieniem dla twojej pracy.

1. To co nazywamy "Chrześcijaństwo" jest dzieckiem które urodziło się z stosunku upadających i zdegenerowanych urzędników wycieńczonego już wtedy Imperium Rzymskiego, którzy zapłodnili swymi płynami ustrojowymi dziwaczną sektę która ukrywała się w ściekach miasta Rzym (katakumby). Normalnych Chrześcijan wtedy w Rzymie nie było bo lwy z koloseum ich pozjadały, a po szaleństwach wcześniejszych Cesarzy w Rzymie ostała się w mieście jedynie dziwaczna sekta nekrofilno wampiryczna ukrywająca się w katakumbach, sekta a jakże o podłożu wypaczonych nauk Jezusowych! Tyle, że oni mieszkali w trudnych warunkach i zjadali trupy etc. Łatwo im nie było, więc żłopanie krwi to było coś w I gatunku no to wiadomo że łatwo dorabia się ideologię do najlepszych rzeczy jakie spotykamy na swej drodze. Do dziś dnia oni robią z trupów "Święty Olej Krzyżma" używany na noworodkach podczas ich chrztu, który jest produkowany tylko i wyłącznie w Watykanie i rozsyłany stamtąd dopiero dalej po świecie. (Jak kto ma wątpliwości to niech idzie do księdza dobrodzieja i zapyta skąd ma ten specjalny olej używany podczas chrztu dzieci.) Olej ten jest wyciskany z zasłużonych kościołowi trupów, potem odprawiane są nad nim specjalne obrzędy i służy on wtedy do zamykania czakry czołowej aby łatwiej takie dziecko stało się posłuszne woli kapłanów, a nie swej własnej samodzelnej ocenie postrzeganej rzeczywistości.

2. Jeśli by ktoś kiedykolwiek pokusił się osądzić całokształt "dokonań" Kleru Rzymskiego to sugerował bym by osąd ten oprzeć na uczynkach Kleru Rzymskiego nie na naszych świeckich zewnętrznych ocenach jego postępowania, tylko opierać się jedynie na wewnętrznych dokonaniach Kleru. Podam pierwszy lepszy przykład z Europy cytuje encyklopedię: Z ramienia kościoła krucjacie przeciw Katarom przewodził legat papieski Arnaud Amaury, opat z Cîteaux. 22 lipca 1209, kiedy to zdobyto Béziers, zamieszkane przez katolików i katarów, doszło do wyjątkowo drastycznych wydarzeń. W kościele św. Marii Magdaleny zabito 7000 ludzi, w tym kobiety i dzieci. Na ulicach miasta zabito i okaleczono dalsze kilka tysięcy. Arnaud zdał Innocentemu III następującą relację: "Dzisiaj Wasza Świątobliwość, dwadzieścia tysięcy mieszkańców wydano mieczowi, niezależnie od posady, wieku, czy płci." Krążyła wtedy nawet wśród ludu anegdota jakoby krzyżowcy spytali papieskiego przedstawiciela, jak mają odróżnić katolików od katarów, Arnaud miał wtedy odpowiedzieć: "Caedite eos! Novit enim Dominus qui sunt eius" (Zabijcie wszystkich! Bóg rozpozna swoich")

Portret użytkownika Lucifer

Nibiru to bajeczka dla mało

Nibiru to bajeczka dla mało inteligentnych ludzi wymyślona przez Sitchina na której żeruje m.in. sekta Projekt Cheops. Poza spreparowanymi filmikami na YT żadnych dowodów na istnienie tego obiektu nie ma. Dodam jeszcze że według zwolenników, ta planeta miała być już widoczna gołym okiem w 2011r. mamy drugą połowę 2012r.  i Nibiru nie widać przez żaden teleskop. Czyżby Anunnaki włączyły maskujące pole elektromagnetyczne aby zrobić paranoikom niespodziankę w grudniu? 
 

Portret użytkownika gash

  Ludzie, odpowiedzcie tylko

 
Ludzie, odpowiedzcie tylko na jedno pytanie: jak to jest możliwe, że coś jest widoczne tylko nad biegunem, a nad resztą półkuli północnej nigdzie tego nie widać? Ziemia jest kulista, wiec nie ma takiej opcji, żeby coś co wisi prosto nad nią było widoczne tylko ze szczytu tej kuli, gdyż kula nie ma jako takiego wieżchołka. Jak tego nie rozumiecie, to macie do bani wyobraźnię przestrzenną. Oczywiście pozdrawiam zatwardziałych oświeconych, tak tak, Anunaki już lecą. Pozdrawiam Smile

Portret użytkownika edmund

tłumaczylem już to samo na

tłumaczylem już to samo na forum miesiące temu, ale jak widać wielu ludzi ma zwyczajnego fioła.
nie myślą a wyłącznie wierzą.
popaprańcy.
 
mam nadzieję, ze nie założą bojówek religijnych.
 

Strony