Kolejny ciekawy obiekt uchwycony w pobliżu ISS

Kategorie: 

Oto kolejny z filmów przedstawiających ciekawe obiekty orbitujące wokół Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. To jest aż dziwne, że takie rzeczy są transmitowane w ogólnodostępnym kanale przekazującym strumień wideo z ISS.

 

Film ten zawiera kompilację zbliżeń czegoś, co wydaje się nieruchomo obserwować stację. Nie wygląda to na gwiazdę zwłaszcza, że po chwili światło znika. Dopóki NASA nie poda jakiegoś racjonalnego wyjaśnienia tego, co to było można z pewnością mówić o zaobserwowanym niezidentyfikowanym obiekcie latającym.

 

Jedno jest pewne, na tych wysokościach raczej nie mamy do czynienia z balonem meteorologicznym ani z chińskim lampionem.

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
loading...

Komentarze

Portret użytkownika Israfel

Nie wiemy pod jakim kątem do

Nie wiemy pod jakim kątem do kierunku lotu wycelowana jest kamera, ale najprawdopodobniej filmuje obraz w kierunku z którego przybyła (trudno to ocenić).  UWAGA! Panel słoneczny to nie skrzydło, więc nie analizujcie tego jakbyście analizowali lot samolotu :). Odblokujcie wyobraźnie i pomyślcie, że równie dobrze może być to obraz z tyłu ISS lub pod pewnym niewielkim kątem do osi lotu (niekoniecznie 90 stopni).
Najpierw w strefę cienia wchodzą panele słoneczne stacji - 0:40 nastepnie w strefę cienia wchodzi ten obiekt - 2:00 . Ale UWAGA!!! Film jest w zwolnionym tempie (2 klatki na sekundę). Tak więc wejście w cień ISS i tego obiektu następuje w odstępie 160 klatek (80 sekund). W zależności od tego czy kamera nagrywa 25 czy 30 klatek na sekundę, to zdarzenia te mają miejsce w odstępie 6,4 lub 5,3 sekundy.
Przyjmująć, że ISS poruszą się z prędkością 7,7 km/s (wikipedia) to oddalenie obiektu można szacować na około 50 kilometrów.
 
Napiszecie, że to dużo. Pomyślcie jednak, że ISS z ziemi jest widoczne jako jasne światło, ale odległość między nami a ISS to więcej niż 600 km (10 razy więcej niż ten obiekt). A musicie pamiętać, że patrząc na ISS przebijamy się wzrokiem przez atmosferę, która sporo tłumi.
 
Tu mamy do czynienia z obrazem, który nie jest tłumiony więc jasność moze być pozornie większa.
Nie wiemy też jaka jest ogniskowa obiektywu. Przecież im większe zbliżenia, tym obiekt jaśniejszy.
 
W filmie nie widzę nic nadzwyczajnego.
Za mało niesie informacji aby móc ocenić co to jest.
Wydaje mi się, że to inny satelita albo śmieci wyrzucone z ISS Smile
 
Do dokładnej analizy potrzebna byłaby:
1. Ilość klatek na sekundę kamery
2. Ogniskowa obiektywu.
3. Kąt patrzenia kamery w stosunku do osi lotu
3. Dokładna data i godzina zdarzenia. żeby policzyć czy ISS wchodziła w strefę cienie prostopadle a jeżeli nie, to pod jakim kątem. Moim zdaniem 50 km to minimalna odległość między obiektami, ale może być też sporo większa.
 
Zastanawiam się skąd poniższe wnioski:
"ciekawe obiekty orbitujące wokół Międzynarodowej Stacji Kosmicznej" - tu nic nie orbituje wokół stacji.
" czegoś, co wydaje się nieruchomo obserwować stację " - jak to nieruchomo. Względem czego? Porusza się pewnie ruchem jednostajnym. Stacja przybywa prawie 8 kilometrów na sekundę względem Ziemi więc dla nas i stacja i obiekt nie są nieruchome . To tak jakby twierdzić, że samochód jadący za nami autostradą obserwuje nas nieruchomo :). W ogóle skąd pewność, że "obserwuje"? Wink
 

Głosuj przeciw
-53
Portret użytkownika tommy

nie wydaje Wam się że to

nie wydaje Wam się że to jakiś robak na powierzchni obiektywu? na zblizeniu widać jak przebiera nogami....może dziwnie to brzmi "robak w przestrzeni kosmicznej" nie mniej jednak tak to wygląda

Głosuj za
59