Lewitacja Mechaniczna - czyli jak napędzano Vimany

Kategorie: 

Wielu z was za pewne sie zastanawiało, o ile już do nich dotarło że obiekty UFO nie są filmową fikcją, ani dziełami żartownisiów, a pełnoprawnym zjawiskiem, które każdy może zaobserwować, zastanawiało się - jak te maszyny działają ? Wielu to pytanie spędza sen z powiek. W historii tego wieku wielu było amatorów i  inżynierów, próbujących zgłębić tę tajemiczą wiedzę.

 

 

Dziś jest sieć i każdy laik może przedstawić swój pomysł światu, o ile na prawdę jest warty uwagi. Tak też było z tym filmem, na którego trafiłem przypadkiem, szukając informacji o Vimanach.  Zatem o co chodzi ? Efekt jest prosty, i nie potrzeba tu tęgich głów by go pojąć, i zrozumieć. Każdy bez problemu laik, intuicyjnie wyczuje w jaki sposób ta hipotetyczna maszyna, działa. Cały mechanizm, jest oparty na znanej wszystkich sile - Sile dośrodkowej, odpowiedzialnej za wpadanie aut do rowu, przeciążeniom w samolocie i zabawie na karuzeli.

 

Napęd ten jak widać na filmie, składa się z mechanizmu okrytego metalową sferą. W jego skład wchodzi kilka części - Środkowe koło napędowe, na którym zamocowane jest durgie - mniejsze koło, zaś do mniejszego, jest przyczepiony cienki walec. Wszystko przypomina trochę, model ruchu ziemi i księżyca wokół słońca.

Zgodnie z opisem w filmie, środkowy krążek, wzbudzony w ruch obrotowy np. silnikiem elektryczym, porusza mniejszym, a ten zaś wzbudza w ruch walec, który dzięki sile dośrodkowej, porusza całym obiektem. Oczywiście, na filmie efekt jest spowolniony, i to bardzo, i mogłoby się wydawać że taka maszyna, latałaby by "skokami" synchronizując się z wychyłem "walca". Ten efekt zaniknie, i stanie się zupełnie płynny, gdy prędkość walca będzie duża, a to nie jest trudne do wykonania. Sterując położeniem walca, mając do dyspozycji kilka takich jednostek napędowych, jest możliwe sterowanie kierunkiem siły tychże jednostek. Jest to trudne, ale wykonalne.

 

Ale co mają z tym wspólnego Vimany ?

Vimany wykorzystywały rtęć, bardzo ciekawy metal. Według mahabharaty podgrzana, rtęć, stwarzała "napędowy wir powietrza". Cokolwiek by to miało oznaczać. Ale według autora filmu, jeśli przyjrzymy się torowi ruchu, walca w maszynie opisanej wyżej zauważymy ciekawy kształt. Tor ruchu walca, przypomina do złudzenia - dwie połączone, "ogonami" złote spirale.

Już samo to jest niesamowite że w tym napędzie można znaleźć ślad złotej proporcji, która może być kluczem do rozwiązania zagadki. Ale to nie wszystko - zgodnie z tym co pisze autor, jeśli tor ruchu walca, zastąpimy budując pierścień, wypełniony w środku rtęcią, w kształcie jaki widzimy w filmie, wzbudzając rtęć prądem elektrycznym, schłodzoną do bardzo niskich temperatur, przechodzi ona w stan nadprzewodnictwa, dzięki czemu opór elektryczny zanika, a rtęć w cylindrze zaczynie niebywale przyspieszać, ze względu na brak owego oporu.

 

Ta rtęć przyspieszona do niebywałych prędkości, wytwarza ową siłe dośrodkową, która odpowiednio skierowana  "ciągnie" całą jednostkę za sobą. Najciekawszym jest fakt, że napęd działa wszędzie, nie ma wpływu na niego próżnia i brak grawitacji, ba ! Taki napęd w przetrzeni kosmicznej, ze względu na brak siły grawitacji, zyskuje o wiele lepsze osiągi jak tuż nad powierzchnią ziemi. 

Wielu powie - przecież to niemoże działać, to ciągnięcie siebie za włosy! Otóż nie. Efekt ten jest fizyczny i namacalny, i korzystają z nich np. koła zamachowe, i szybko kręcące się żyroskopy. Aby bardziej uzmysłowić na czym ten efekt polega, można go porównać do wprawiania w ruch wózka, rozbujając go, siedząc w jego środku.

 

Statki, czy maszyny z takim napędem, trudno kontrolować. Być może to mieli na myśli niemcy, gdy tworzyli muchołapki, a sami twierdząc o Haunebu, że potrafili je zbudować, lecz nie potrafili ich kontrolować, by były użyteczne. Obiekt z takim napędem może poruszać się pod dowolnym kątem, może zawisnąć w powietrzu, i w mgnieniu oka przyspieszyć do niebywałej prędkości, i z takim samym impetem zatrzymać się w miejscu. Może komuś ten film podsunie lepszy pomysł, albo zachęci do działania w tym kierunku. Wreszcie ile ludzi tyle pomysłów.

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)

Komentarze

Portret użytkownika wujek hasan

Hopaki, komenty czytałem z

Hopaki, komenty czytałem z większą radochą niż sam artykuł Smile
Bacuś, walczysz twardo, ale retoryką. Alphard wrzucił coś więcej niż pralkę, choć przyznam że porównanie trafne Smile I właśnie apropos pralki - cały czas ktoś zakłada że konstrukcja rozdupcyłaby się przy większych obrotach. Ale zapominamy że konstruktorzy Viman byli na wyższym poziomie rozwoju niż my obecnie i zapewne dysponowali materiałami odpornymi na udary, rdzę i zarysowania. Więc myślę że kwestie wytrzymałości materiałowej możemy sobie odpuścić i skupić się na rozważaniach teoretycznych odnośnie samej zasady.

Portret użytkownika Z jak M

Zwał jak zwał -- Ci co

Zwał jak zwał -- Ci co zwracaja uwagi innym niech sami na siebie patrza bo zamiast pilnować siebie innych kontrolują - a co z twoim życiem - będziesz tylko pouczał patrz na siebie dla Ciebie to Vinama ok a dla innych Wimana czy tam Vimana a nawet gdyby była Finama czy Fimana JA ZROZUMIEM A TY CHCESZ POKAZAC ZE POTRAWISZ SIĘ FYFYSZYĆ I WYJŚĆ FSZED ŻEREG. Nie zrozumiałeś to zwróć mi uwagę może posłucham.

Portret użytkownika rouf

Zanam ten film już od

Zanam ten film już od conajmniej 2 lat. Kiedyś przeprowadziłem symulacje takiego napędu w programie Algodoo i niestety nie działał. Cały "silnik" śmiesznie podskakuje, ale siła nośna takiego napędu jest na tyle mała, że w najlepszym przypadku jest w stanie utrzymać swoją masę w miejscu ale nie jest w stanie udzwignąć się ponad swoją startową pozycję.

Portret użytkownika Alphard z Hydry

Bzdura ! Trzeba umieć go

Bzdura ! Trzeba umieć go zrobić, mi to zajęło ostatnie pół godziny, nie mogłem dociec jakie mają być prędkości obu kół, a okazało się że mają być takie same.. Acute
Właśnie pięć minut temu, sam zasymulowałem w tym progarmie ( PHUN ALGOODO) ten projekt, ustawiłem jedynie środowisko bez grawitacji ziemskiej. Wink
 
Efekt ?
DZIAŁA Smile mógłbym wrzucić film, ale można to zrobić samemu. Po pierwsze koła muszą mieć średnice równą, liczbą fibonacciego: czyli duże koło 5, małe 3, i mniejsze 1. Małe koło ma się poruszać z taką samą prędkością jak duże.
 
Maszyna, płynie jak po wodzie Biggrin
 
PS. I jeszcze jedna ważna rzecz - tego projektu nie da się w pełni odzworować w 2D, ponieważ potrzebuje on punktu zaczepienia, a w PHUNI-e punkt zaczepienia jest możliwy tylko w stosunku do tła.

"no no !"
  - Ktoś, Gdzieś

Portret użytkownika rouf

No tak, silnik w przestrzeni

No tak, silnik w przestrzeni kosmicznej może i znalazłby jakieś zastosowanie, ale w polu grawitacyjnym, chociażby ziemskim taki napęd nie działa w takiej konfiguracji jaką przedstawia film. Być może kaskada takich silników połączona w jakis sposób umożliwiający znoszenie sił równoważących w dół umożliwiłaby oczekiwaną pracę. Zamiana masy na rtęć też nie przyniesie efektów.

Portret użytkownika kamil-c.

@alphahardziezwydry ja to

@alphahardziezwydry ja to nawet zawał serca potrafię zasymulować... Zrób działajacy model wtedy pogadamy...
@kuzyn słuszna uwaga Smile Ale pewnie zaraz nasz kochany @Homoś zasypie nas swoimi czszkami:-)  
Nosz kuźwa Bacuś nie spososó się na ciebie gniewać wimana jak się patrzy a w srodku siedzi mał indyjczyk hmm indyk:-) 
 

Portret użytkownika Angelus Maximus Rex2

Zasada jest prawdziwa, ale

Zasada jest prawdziwa, ale uzycie rtęci nie wchodzi w grę.
 To nie rtęć była owym czynnikiem.
 To bardziej wyrafinowane i prostsze rozwiązanie niz gdyby się mogło wydawać...
 Zamiast rtęci stosowano manipulację oddziaływań magnetycznych w tej przyspieszającej spirali, co powodowało efekt magmetycznej poduszki poruszającej sie na magnetycznym środowisku kosmosu.
 Rtęć to bardzo toksyczny metal i bardzo inwazyjny. Musiałoby być go bardzo wiele, by napędzać tak duże pojazdy. Mało prawdopodobne, by taki materiał był użyty.
 Ale zasada działa...
 

...Angelus Maximus Rex

Portret użytkownika zulus

Żadna tam rtęć, czy inny

Żadna tam rtęć, czy inny wodór. Dzięki superprzekładniom ufoki kręcą korbą, względnie pedałują (albo ludzcy miewolnicy) i już taki kosmiczny rower osiąga potrzebne prędkości.

Ewentualnie napędzane są energią emocji - ufoki, jako skrajnie miłe stworki potrzebują ludzi, bo same wytwarzając w swoich miłych umysłach tylko plusowe napięcie kręciliby się w kółko. Ludziki ze swoją antymiłością do siebie i wszystkiego zapewniają ujemne emocje i wszystko działa jak się patrzy.

Portret użytkownika tomi

Obstawiam elektromagnetyzm, w

Obstawiam elektromagnetyzm, w tej spirali musiało by krążyc pole magnetyczne z odpowiednią obudową dało by rade. Mechanika takiego układu z walcami rozsypała by sie po pierwszym locie, tak samo rtęć w czym miała by się przemieszcać?

Portret użytkownika wowik

prawie robi wielka

prawie robi wielka roznice.....
ANGELUS GDZIES NAPISAL ZE MA SWOJ DARMOWY PRAD Z GENERATORA WLASNEGO POMYSLU I TU POJAWIAJA MI SIE DWIE REFLEKSJE
1.POMYSL WCALE NIE JEST AUTORSTWA ANGELUSA
2.TEN GENERATOR NIE ISTNIEJE DLUGO NIE BEDZIE ISTNIAL I BARDZO WATPIE ZEBY KIEDYKOLWIEK DO TEGO DOSZLO BO KIEDY MA POWSTAC SKORO CIAGLE JEST NA FORUM I PISZE BREDNIE WYSSANE Z PALCA....

-wiekszosc jego tekstow nie odnosi sie do tematu chlop sie dowartosciowuje plusikami bo kogos rozbawila jego wypowiedz
-nie ma ZADNYCH dowodow na potwierdzenie swoich racji
-utracil nawet zdolnosc krojenia szczypiorku
-oznajmia ze odblokowal pliki w glowie od stworcy a to jest mocny argument wysoko rozwinietej choroby psychicznej
-uzywa teorii jako religii co jest powszechna cecha trolli niczym nie rozniac sie w tej kwestii od glupich darwinistow

zenada...a kiedys inteligentny facet byl...

Portret użytkownika baca

ponieważ Traska, ta

ponieważ Traska, ta "wimana".... nie działa Smile
Alphard jest młody i naiwny i jeszcze nie wie najważniejszej rzeczy - że to co się obraca musi być wyważone bo inaczej... powstanie "wimana Alpharda" he he
tutaj jest model o który go bezskutecznie prosiłem... lewituje jak widać nawet odrobinę hehe ale... żyje bardzo krótko bo siły odśrodkowe ja rozniosły na strzępy:
http://www.youtube.com/watch?v=8_jLpd-_gdY
te "jego" konstrukcje z jewtuba jeszcze szybciej by się rozpadły dokladnie z tych samych powodów... i dlatego nie doczekamy się modelu nigdy...

Portret użytkownika skin

Dlaczego sądzisz że

Dlaczego sądzisz że konstrukcja z płynnna rtęcią powinna być wyważona . Przecież to nie jest ciało stałe. żadna wirująca ciecz nie potrzebuje wyważania bo robi to za nią siła odśrodkowa. Bardziej w takiej konstrukcji zastanawia mnie czy istnieje precesja bo jeśli tak to pewnie by utrudniała działanie . ale może się mylę

Portret użytkownika Alphard z Hydry

Tak baca, bo mechanizm będzie

Tak baca, bo mechanizm będzie zrobiony, ze sklejki i kartonu, co nie ? 
 
Po drugie, zasada działania napędu jest prosta, przenieść, oś siły dośrodkowej w pożądane miejsce, po którym układ wyrównując siłę, poruszy się w jej kierunku
 
Wnioskek ? Taki że to nie musi być wcale walec, a magnetyczna ciecz, lub rtęć, rozpędzona elektromagnesami, do olbrzymiej prędkości, poruszająca się kształcie jaki widzimy na filmie.
 
W skrócie czepiłeś się tylko wersji prezentacyjnej, mającej zobrazować zasadę działania Wink To trochę tak jakbyś mówił że wszystkie karabiny są do kitu, bo karabin M16 się zacina.
 
 
 

"no no !"
  - Ktoś, Gdzieś

Portret użytkownika baca

fizyka rządzi w takich

fizyka rządzi w takich sprawach jak silniki więc trzeba było nie wagarować na fizyce Alphardzie, bo teraz są z tego powodu same kłopoty - jak nie rozumiesz co się dzieje z niewyważonym obiektem wprawionym w obroty, w którym środek ciężkości lata na wszystkie strony, to nie udawaj że wiesz, tylko poczytaj uważnie, co ci kilku innych ludzi już napisało na ten temat, albo zrób sobie ten model którego nie mogę się doprosić to wówczas zrozumiesz...
ps wszystkie karabiny czy tam wimany nie są oczywiście do kitu - to tylko ta twoja wimana jest totalnie do bani - to nawet teoretycznie jest czysta żenada - ponieważ to cuś nawet minuty nie podziala w realu tylko się rozleci na tysiąc kawałków natychmiast po wejściu na obroty...
tak więc udowodnij że baca się myli i zbuduj model - możesz wykorzystać inspirację z mojego linka (tego z pralką), jak również entuzjazm podjuszki której jako jedynej spodobał się twój poroniony pomysł - nie zniechęcaj się krytyką bacy to może, kto to wie, uda ci się pobić rekord na jewtubie jeśli chodzi o czas trwania lewitacji he he
to chyba tyle jeśli chodzi o fizykę ale nie martw się dla leniwych zawsze jest druga szansa - wagarowicze zawsze mogą uzupełnić braki na tym polu i zostać pracownikiem fizycznym...
pozdrawiam
 

Portret użytkownika Alphard z Hydry

Cholera zrozum, że środek

Cholera zrozum, że środek ciężkości nie lata, byle gdzie i byle jak. Bo jest on w stanie sopoczynku, na środku obiektu, to nie walec jest jego środkiem.
 
To czysta fizyka, twoje problemy znikają, gdy zamiast walca, będzie gęsta ciecz, wtedy środek siły odśrodkowej przepływa, płynnie od dołu, do góry, tyko jako że promień jest większy u góry, oś siły dośrodkowej, wychyla się coraz wyżej, masz to zilustrowane na obrazku wyżej, to nie żadna magia. Po stukroć powtarzać nie będę.

"no no !"
  - Ktoś, Gdzieś

Portret użytkownika RH+

zrozum wreszcie - jeśli

zrozum wreszcie - jeśli jakiemukolwiek przedmiotowi nadasz ruch obrotowy, to albo ten przedmiot będzie miał środek masy w osi obrotu, albo ten przedmiot zostanie wyrwany - właśnie siłą ODŚRODKOWĄ na zewnątrz z kierunkiem ruchu zgodnym z wypadkową wektorów ruchu chwilowego po okręgu (wektor jest prosty) i siły odśrodkowej w ustąpienia siły dośrodkowej (czyli momentu pęknięcia któregokolwiek wałka, zatarcia łożyska). 
I owszem, idea jest fajna i z pozoru działa - wypadkowe sił nadadzą siłę ciągu w kierunku, który można z góry przewidzieć, przy zaplanowanym torze ruchu. Jednak praktyka to nie teoria - każdy miliniuton tej siły musi być przeniesiony z silnika na korpus maszyny (inaczej poleci sam korpus). W przypadku tego modelu siły te bedą przenoszone z walca (z czegokolwiek by nie był) na mniejszą rolkę, stąd znów na większą rolkę, z tej rolki na korpus silnika i z silnika dopiero na vimanę. Jeśli chodzi o wytrzymałość materiałową - jeśli siła ciągu jest przekazywana impulsowo, to mamy do czynienia z udarem - czyli siłą działającą przez ułamek sekundy (zależy od prędkości kątowej walca) o dużej wartości. No i dochodzimy do sedna - mimo, że będzie to naddatek siły ciągu, to będzie wyrażony w formie siły udarowej - czyli moment siły ogromny (czyli siła działająca na ciało w ciągu ułamka sekundy). Nie problem jest taką siłę wywołać, tylko znależć konstrukcję, która będzie w stanie przenieść przeciążenia działające na walec na inne części maszyny. 
Obawiam się, że ten model zadziała. Przez chwilę, potem sekunda sukcesu minie i ten wałek się urwie, być może kogoś trafi. 
Nie, nie wsiądę do czegoś takiego. 

Portret użytkownika Alphard z Hydry

  No tak, mądrze prawisz :)

 
No tak, mądrze prawisz Smile Mankamentem tego projektu, jest jego budowa. Zbytnio entuzjam mnie poniósł, bo idea jest na prawdę dobra, i teoretycznie sprawna. Ale zastanawiam się, że gdyby zamiast wałków, był cylinder w taki kształcie jaki zatacza wałek, wypełniony gęstą cieczą, albo metalem, wprawionym w ruch obrotowy, to przecież siła by go nie zniszczyła. Są metale niesamowicie odporne na rozciąganie, i jednocześnie bardzo wytrzymałe.

"no no !"
  - Ktoś, Gdzieś

Portret użytkownika baca

tych mankamentów nie ma

tych mankamentów nie ma właśnie wedyjsko indyjska "oryginalna", czyli aryjsko- słowiańska wimana - tam się płynna rtęć wprawia w obroty i ona się samoczynnie wyważa (no bo jest płynna) odpadają więc wszystkie problemy z latającym gdzie popadnie środkiem cieżkości - a że wysokie obroty dają wysoką siłę odsrodkową bo wysoka siła odśrodkowa pokonuje dośc wysoką przecież grawitację, (o czym możesz się przekonać patrząc na na przyklad na sportowy rzut młotem), toteż właśnie w tym kierunku poszły prace Niemców z III Rzeszy - do dziś oficjalnie nie wiadomo gdzie wsiąkły ze cztery uboty wyładowane rtęcią (setki ton) pod koniec wojny - nieoficjalnie wiadomo - są na Antarktydzie a rtęć użyto jako napęd do nowoczesnych wiman - to logiczne bo pod koniec wojny przecież nie zabiera sie tego co bez wartosciowe tylko to co najcenniejsze - i tylko nie pisz że Niemcy chcieli zbudowac z tej rtęci dla siebie zapas termometrów bo bali sie przeziębić...
pracuj nad rtęcią Alphard to kto wie może i coś kiedyś odkryjesz a te wałki, rolki, cewki i tym podobne durne przekladnie z jutoba o kant dupy można rozbić bo wystaczy jak dobrze chyba wiesz że ci odpadnie mikroskopijny paro-gramowy odważnik od koła i masz z tego powodu rozpieprzone łożysko w aucie, uklad keirowniczy albo nawet amortyzatory - no tak, czy nie tak? a przecież obroty kół w samochodzie to śmiech a nie obroty - a tyle własnie szkód może narobić minimalna różnica w wyważeniu
inny podam ci przyklad - weź w rękę albo połóż na wagę małą szlifierkę kątową potem ją włącz a natychmiast da się dostrzec ze po wejściu na wysokie obroty jest wyraźnie lżejsza - to czuć normalnie... i gdybyś ją wybebeszył ze zbednego balastu (obudowa, uchwyty itp) i zostawił tylko dysk i silnik - stosunek wydajnosci od razu by się jeszcze bardziej zwiekszył.

Portret użytkownika Sylar

zasada dzialania silnikow

zasada dzialania silnikow zostala wynaleziona ok 90 lat temu i praktycznie nowoczesne napedy pracuja w oparciu o te sama zasade. Wszelkie patenty nowych nie spalinowych albo hybrydowych silnikow sa wykupywane przez koncerny naftowe i przepadaja.  Paliwo coraz drozsze i tak bedzie az do wyczerpania swiatowych zapasow. Natomiast koczownicy i masoneria beda sie pogacic kosztem glupiutkich ludzi uzywajacych kupujacych nowiutenkie samochody z przesztarzala technologia silnikow spalinowych.

Portret użytkownika leszekmuz

moim zdaniem pomysł z rtęcią

moim zdaniem pomysł z rtęcią jest całkiem sensowny - brak tarcia ,brak jakiś mechanicznych połaczeń - załużmy że tworzymy kule która jest otoczona elektromagnesami a w środku znajduje sie jakaś ilość rtęci - włączając w odpowiedni sposów elektromagnesy wprawiamy w ruch - rtęć - siła odśrodkowa kieruje "statek" w odpowiednim kierunku  - działa ? (dla waszej wyobraźni - rtęć w tej kuli porusza jak model elektronu wokół jądra atomu - z tym że pole magnetyczne jest silniejsze w kierunku w którym chcemy sie przemieszczać - tak samo jak rozpędza sie atomy w akceleratorze w cern) - ma to sens ?  
 

Portret użytkownika baca

od prawie zawsze ze źródeł

od prawie zawsze ze źródeł indyjskich (Wedy) wiedziałem ze wimany unosiły się dzieki wprawieniu w ruch obrotowy rtęci która wiruje w silnym polu magnetycznym co sprawia ze nabiera ona zdolnosci do pokonania grawitacji... hmmm... nawet widzialem już nie raz doświadczenia które to potwierdzały... prawdziwe, naukowe dowodzące że siła odśrodkowa zmniejsza bardzo mocno masę obiektu który się obraca...
no ale co tam Wedy i naukowe doświadczenia skoro teraz jest Alphard z Hydry i jewtuby.
i dużo "lepsza" nauka niż Indyjska - teraz (chyba na religi) uczą że "ufo są: "pełnoprawnym zjawiskiem, które każdy może zaobserwować.." - i to tutaj chyba Alphardowi z Hydry umknęła ziemska definicja pełnoprawnego zjawiska...
bo na pytanie: gdzie baca mógłby, (jak każdy) te ufo sobie zaobserwować?
Alphard zapewne odpowie - "wypij żubra" Smile
to standartowa odpowiedź u niego ostatnimi czasy...
no nic ale zobaczmy co tam jest dalej w tym dezinformacyjnym artykuliku - oho.... mamy dziwny film z dziwną muzyką zrobiony na jewtubie przez jakiegoś dziwaka - po jego obejrzeniu nasuwa się kolejne pytanie:
dlaczego dziwak zamiast ślęczęć miesiącami na kompie robiąc animację w trzech wymiarach, nie poświecił dwoch trzech dni na zrobienie realnego modelu?
dlaczego, Alphardzie?
no dlaczego?
wiem, wiem, mam się napić żubra...
no dobra więc wypiję i doczytam to coś do konca... no i czytam tak sobie czytam... nadal czytam i piję aż tu nagle a tam pisze że "środkowy krążek", "ruchomy walec" a mi sie nie wiedzieć czemu kojarzy to z pojęciem "środkowy palec" no ale dalej jest wyjaśnienie, jest wiadomość, ważna bardzo bo ona mówi, że ten krążek i ten walec ciągnie wszystko, na zasadzie takiej jakby ktoś sam siebie ciągnął za włosy do góry no i że to działa, hura... to już sto lat temu wymyślil baron Munchausen Alphardzie z Hydry w Przygodach Barona Munchausena... - w dzisiejszych czasach od jego nazwiska jest nazwana bardzo ciężka uysłowa choroba Smile
no to mamy w końcu sposób  na silnik Alpharda/Munchausena aby polecieć w kosmos, dzieki uprzejmości jakiegoś dziwaka z jewtuba...
aha, gdzie jest model Alphardzie, no gdzie jest działający model tego palca, walca i krążka który się rusza?
zanim dopiję kolejnego żubra chciałbym zobaczyć od ciebie odpowiedź na te proste pytania...
bo jak nie to tylko się upewnię że cierpisz na Zespół Munchausena o co cię mocno podejrzewam...

Portret użytkownika Alphard z Hydry

szanowny baco Za dużo tekstu

szanowny baco
Za dużo tekstu za mało treści, mógłbyś przecież to napisać o wiele krócej, zamiast żale z pod innego artykułu wylewać tutaj Wink
 
Baca ty kiedyś w warsztacie byłeś, czy zamki z piasku budowałeś ? Od kiedy animacja w komputerze zajmuje miesiące, a budowa samego mechanizmu, dwa dni ?
Miał pomysł i się nim podzielił.
Tak tyś wiedział wszystko zanim inni wiedzieli lecz przed naszym obliczem ukrywałeś te rzeczy dla dobra ludzkości. Takie sekrety znałeś, że prąd że rtęć w cylindzrze, cośtam cośtam grawitacja się kurczy puff! i mamy spodek. Przepraszam, ale tak to zabrzmiało :I 
 
No ale dobra..
 
Co ty baco chcesz uzyskać, za pomocą obracającej się w cylindrze rtęci  Acute ? Wiesz nie rozumiesz o co chodzi w projekcie wyżej, i może jest on dla ciebie niezrozumiały bo widzisz go pierwszy raz, ale do jasnej cholery, twój pomysł nie daje nic w zamian
Takim sposobem stworzysz jednynie sobie pole magnetyczne, równie dobrze możesz dobie przepuszczać prąd z akumulatora przez cewkę i zobaczyć czy będzie ona latać. Twóje teorie są na zasadzie - puszczę rtęć do cylindra, i w jakiś magiczny sposób on się uniesie. Wytłumacz siły działające na ten obiekt, co gdzie i jak popycha/ciągnie takie maszyny ? Jeżeli pole magnetyczne ziemi ma się mu przeciwstawić, to pojmij że pole jakie powstanie będzie zmienne, a pole magnetyczne Ziemi Wynosi średnio na powierzchnią gruntu.... PÓŁ Gaussa. 
 
Wiesz dlaczego tor poruszania się "walca" jest w takim kształcie a nie po okręgu ?
Po drugie, mechanizm z walcem nie jest finalną konstrukcją, jedynie obrazuje w jaki sposób ma działać mechanizm z rtęcią.
 
Pamiętasz ze szkoły takie zadanie z fizyki ? Jeśli uważałeś powinieneś je znać - Masz różne strzałki oznaczające kierunek sił, siły takie same ale przeciwne się równoważą (okrąg) inne siły się dodaje jako strzałki, od największej do najmniejszej. Punkt który ci wskaże osatnie strzałka, jest punktem w którym działa średnia wszystkich sił Smile
 

 

"no no !"
  - Ktoś, Gdzieś

Portret użytkownika baca

no dobra Alphardzie z

no dobra Alphardzie z Hydry... wiemy już gdzie są strzałki, wykresy, walce, cewki i akumulatory chociaż... o to nikt nikogo nie pytał, ale nie wiemy, gdzie jest model o który ze trzy razy cie pytał baca z Ziemi.
gdzie jest model wimany?
moo... deeel, model...
model Aphard, gdzie masz model dla bacy?
 
 
 

Portret użytkownika łon

Baca, czy każda Twoja wielce

Baca, czy każda Twoja wielce efekciarska dawka wypocin była wynikiem pytania - próbą odpowiedzenia na coś? Poza zaspokajaniem tego dziwacznego czegoś w głebi duszy autora nic mi się nie przychodzi do głowy Smile

Portret użytkownika kamil-c.

@Bacuś weź ty się chłopie do

@Bacuś weź ty się chłopie do pisania artykułów,  bo te w porównaniu z twoimi prześmiewczymi komentami, któte już zaczynają być męczące znacznie lepiej ci wychodzą. Pozdrawiam.
Wracając do tematu sam schemat przypomina mi napęd intercoid a ten niestety nie działa bez tarcia...

Portret użytkownika Juszka

Hehe fajny artykuł, taki by

Hehe fajny artykuł, taki by zainteresować i poszukać w necie o sposobach (możliwościach) napędu.
Kiedyś czytałęm o jakimś kolesiu któremu sie sniło UFO i podało mu sposób stworzenia takiej maszynerii, na zasadzie kół zamachowych, sił odśrodkowych i co Smile koleś w garażu zrobił to ustrojstwo, niestety przy pierwszym rozruchu coś poszło nie tak i nie dość że garaż wyleciał w powietrze to chłopaka zbierali w promieniu 300 metrów :D.
ps Taka ciekawostka, każdy pierwiastek w odpowiednich warunkach może stać sie paliwem napędowym, źródłem napędu, nie tylko rtęć w nieznanych, "jakiś" warunkach może być "silnikiem.

Portret użytkownika Juszka

A ty niby znasz wszystkie

A ty niby znasz wszystkie rodzaje silników trollu? I kto tu ma wbitą do głowy młotkiem wiedzę, co ja piszę wiedzę same hasła których znaczenia nie rozumiesz.
Szkoda czasu mi na Ciebie ale z litości odpisałem byś po 100 czy 200 poście miał satysfakcję, że odezwałem się do ciebie.

Portret użytkownika andy V

Mnie ciekawi bardzo

Mnie ciekawi bardzo ułożyskowanie takiego dziwactwa. Przecież to nawet przy zupełnie nie nadzwyczajnej szybkości obrotowej powinno rozpieprzyć się w kawałki. W którejś z elektrowni ( niestety nie pamiętam w której ) uszkodziło się łożyskowanie turbiny ( szybkość obrotowa ok. 3000 obr./min ), to jej wał "wyprysnął" z hali przez ścianę i wylądował w odległości 100 metrów od budynku. Do wimany z takim proponowanym napędem nie wsiadłbym " za żadne cukierki ".

Portret użytkownika skin

Pewnie czegoś nie doczytałeś

Pewnie czegoś nie doczytałeś z tym łożyskowaniem. Chodzi o to że przy turbinach w elektrowni stosuje się często łożyska magnetyczne by wyeliminować tarcia. Różne są metody budowania ich ale jedną z bardziej zawodnych są cewki generujące pole magnetyczne. Gdy jedna z tych cewek się spali to wał turbiny dostaje rotacji i może dojść do wypadku. 3tyś obrotów to jest naprawdę nic. Czasem trzeba taką turbinę wyłączyć żeby ją naprawić a po wyłączeniu kręci się jeszcze ona przez kilka dni. Nie można jej zatrzymać mechanicznie bo w skutek tarcia straciła by ona parametry techniczne