Myśli mają moc tworzenia rzeczywistości

Kategorie: 

Zapewne każdy z nas miał w życiu nie jedną sytuację, w której w jednym momencie myślimy o kimś a za chwilę tego kogoś spotykamy, lub dzwoni od niego telefon. Mówi się wtedy zwykle, że nasze myśli kogoś ściągnęły. Większość z nas traktuje to, jako cos normalnego i niewiele osób zadaje sobie pytanie o związek przyczynowo skutkowy między myślą a zdarzeniem.

 

Każda nasza myśl, każda wątpliwość nie jest bezkarna. Jeśli będziemy za bardzo skoncentrowani na swoich niepowodzeniach z dużą pewnością będziemy mieć je nadal. Było to ciekawie wytłumaczone w filmie "Sekret" gdzie użyto hiperboli dżina z butelki. Myślisz, że chciałbyś coś otrzymać, ale jednocześnie myślisz, dlaczego możesz tego nie dostać a wszechświat odpowiada. Człowiek po prostu swoimi myślami generuje rozkłady prawdopodobieństwa stykając się wciąż z superpozycjami kwantowymi, czyli innymi słowy momentami decyzji, kiedy otaczający nas wszechświat powstaje.

 

Większość z nas przeżyje całe swoje życie nie mając nawet świadomości, że ma jakikolwiek wpływ na otaczającą rzeczywistość. Niektórzy jednak samemu dochodzi do tego, że coś jest na rzeczy i zaczyna się używanie rozmaitych totemów i przesądów. To one właśnie determinują czy uda nam się opanować swoje myśli. W podobny sposób działa modlitwa a powiedzenie "wiara czyni cuda"  jest po prostu prawdą. W ten sposób można wyjaśnić takie zjawiska jak efekt placebo. Skoro wiemy, że cos ma nam pomóc to ostatecznie pomaga nam. Zresztą tak też działa zapewne tak znienawidzona przez racjonalistów homeopatia. Kluczem jest wiara, że cel zostanie osiągnięty oraz działanie, które pomoże wszechświatowi znaleźć sposób, aby do tego doszło.

 

W codziennym życiu często ludzie są zagonieni i trwają generując swoją rzeczywistość taką, jakiej oczekują. Skoro rano oczekuje się korków, będą korki a gdy chcemy zaparkować z pewnością wszystkie miejsca będą zajęte. Trzeba spróbować zrobić eksperyment i jadąc w tłoczne miejsce wytworzyć myśl, że twoje miejsce parkingowe gdzieś tam jest. To stuprocentowa metoda parkowania o każdej porze i doskonałe ćwiczenie myśli prowadzących do afirmacji.

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)

Komentarze

Portret użytkownika obcy37

SIŁĄ SPRAWCZĄ JEST SAM

SIŁĄ SPRAWCZĄ JEST SAM CZŁOWIEK POPRZEZ UMYSŁ,WTEDY OKAŻE SIĘ ŻE PROSTOTA RZECZYWISTOŚCI TEJ CZY INNEJJEST AKCEPTOWALNA POPRZEZ NAS SAMYCH...SAMI JESTESMY ZA NIA ODPOWIEDZIALNIW TAKIM KSZTAŁCIEO TAKICH PRAWACH BO...INNA NIE MA RACJI BYTU

Portret użytkownika nanashi7

Witam. Chciałbym na coś

Witam. Chciałbym na coś zwrócić uwagę. Mam na myśli HAARP. Powiem krótko. Koniec świata 2012 wokół którego zrobiło się dużo szumu nie będzie naturalny. Wystarczy skierować falę elektromagnetyczną o odpowiednie długości i częstotliwości aby spowodować następujące rzeczy. Po pierwsze jest możliwe wywołanie trzęsienia ziemi o sile od M10 do M12. To wystarczy aby zniszczyć wiele miast, wywołać problemy z elektrowniami atomowymi np. Fukushima 2011, zdestabilizować pole magnetyczne i grawitacyjne, gdyż wiemy że oddziaływanie grawitacyjne i elektromagnetyczne są ściśle ze sobą związane, ponadto można zmienić kąt nachylenia osi Ziemi czym można spowodować przebiegunowanie geograficzne.  M9 może spowodować minimalną zmianę kąta, a co dopiero M11 lub M12. Jak wiadomo siła wzrasta logarytmicznie, więc jest to możliwe. Po drugie nie tylko Słońce może pozbawić nas elektroniki od której jesteśmy uzależnieni. Jak myślicie czym są ataki EMP? To co zwalają na Słońce to może być zasługa wojska. Superrozbłysk to może być przykrywka. A co z rządami, jak oni mieli by się obyć bez elektroniki? To bardzo proste moą mieć technologię bezprzewodową i inny rodzaj energii których atak EMP nie objąłby. Jeżeli chodzi o sieć oni mogą mieć zupełnie inną. Dlatego ataki hakerskie w celu wydobycia informacji mogą być bezskuteczne. Trzeci aspekt i zarazem ostatni, za pomocą fal elektromagnetycznych można kontrolować ludzkie emocje i co najgorsze postrzeganie rzeczywistości. Skąd mieliśmy wojny światowe, czemu ludzie wariują, skąd mamy pseudokibiców, huśtawki nastrojów itp. Owszem mogą być inne przyczyny, ale nie ma się co okłamywać- HAARP jest główną przyczyną. Z jego pomocą można powodować fluktuancje pola magnetycznego, stąd przypadki wyrzucania ryb i innych organizmów wodnych na brzeg. To samo tyczy się ptaków. Odnośnie innego postrzgania rzeczywistości (mówię o projekcie Blue Beam) też może być spowodowany HAARP'em. Zmiana częstotliwości Shumana może spowodować przejście do IV gęstości. Zaznajomieni z tym tematem będą wiedzieć o co chodzi. Polecam przeczytać NEXUS 2012. Polecam również anime Chaos Head. To rozszerzona wersja Blue Beam. Wojsko jest w stanie kształtować rzeczywistość. Mogą wywołać inwazję kosmitów albo uderzenie komety. Za to może być odpowiedzialny nowy rodzaj fali elektromagnetycznej, nazwę ją niebieska fala. Może mieć częstotliwość wyższą i długość krótszą od fali gamma. Ta fala może zmieniać rzeczywistość. Jest w stanie przywrócić życie zmarłym bliskim. Po prostu ich śmierć mogłaby nigdy nie mieć miejsca. Powiem ogólnie: TA FALA MOŻE ZMIENIAĆ STRUKTURĘ INFORMACYJNĄ WSZECHSWIATA. To na tyle.

Portret użytkownika pawus

Dokładny poradnik jak popaść

Dokładny poradnik jak popaść w skrajną depresję maniakalną_ Kiedy wyobraźnia zatraci całkowicie kontakt z rzeczywistością zaczynasz żyć w odrealnionym świecie' daj Bóg jeśli wyimaginowane pieniądze lub ukochana dziewczyna poddają się twoim sztuczkom psychologicznym i zaczynasz doświadczasz ich fizycznie w innym wypadku zamykasz się w hermetycznej kapsule twoich maniakalnych obsesji zaczyansz winić swiat i żyjesz tylko swoimi maniakalnymi wizjami pogrążajać się w depresji aż do samozniszenia (osiągnięcie tzw sukcesu życiowego [pieniądze' pożądana osoba etc_] tym sposobem również nie gwarantuje że nie pojawi się uszczerbek na zdrowiu psychicznym) Równie skuteczne są łańcuszki szczęścia i mniej ingerują w podświadomość Smile
Pozdrawiam

Portret użytkownika luna

LLudzi o których piszesz

LLudzi o których piszesz wyzwoliła prawda. Tajemnice stanowiły dla nich tak wielki stres. Kiedy przestały już być tajemnicami, to umysł przestał normalnie funkcjonować. Otaczająca rzeczywistość stała się dla nich sf. To prowadzi zawsze do zaburzeń somatycznych i związanych z tym tragedii osobistych.  

Portret użytkownika Homo sapiens

Kto z was jest ufonautom ?!

Kto z was jest ufonautom ?! Czy ja jestem ufonautom ? Chciałbym napisać kilka spostrzeżeń na temat "ludzi" z Polski i nietylko...
Kiedyś był taki polityk SLD o nazwisku Pęczak, otrzymał on łapówkę w postaci 820 tys. złotych łapówki, mercedesa za 275 tys. złotych i złoty zegarek za 66 tys. złotych. i wykryto to ! Następnie trafił do więzienia gdzie stwierdzono u niego raka. Czy dostał tego raka w więzieniu to ciężko stwierdzić ale jeżeli tak to świadczy to o tym jak kruchymi istotami jestesmy ! Bo stany nerwowe wywołały tą chorobę ! Są inne dowody na to iż można kogoś zabić nagonką medialną wywołując chorobę ! Był taki ksiądz Mirosław Drozdek którego zaatakowano w gazetach iż był tajnym współpracownikiem i po tym ataku mediów ksiądz się rozchorował po czym zmarł po ciężkiej chorobie...
trzeba nazwać takie rzeczy "pociskiem informacyjnym" wywołującym stany chorobowe i następnie śmierć ! Czy dajmy na to admin gdyby jakieś służby specjalne wsadziły go do więzienia i nikt by się nie wstawił za nim i by go przetrzymywano długo w jakiejś celi śmierdzącej z jakimiś opryszkami którzy by się nad nim znęcali nie dostałby jakiejś choroby ?  Albo ja czy jakbym poszedł do jakiegoś miejsca pracy gdzie odczuwam straszny jad rzucany przez innych ludzi czy nie poczuję się zle i nie zaczne mieć depresji ? Albo gdy ktoś się uda na egzamin i jego profesor uwezmie się na niego i go obleje to czy nie dostanie depresji a jeżeli depresja bedzie się długo utrzymywać to czy nie mogą wystąpić objawy chorobowe ? Czy więc nie jestesmy jakimiś ufonautami ? Ufonautami zakotwiczonymi w systemie który może nas nagle zabić informacją połączoną z sytuacją ? Bo ludzie to twardziele ! A ci co są miękcy to ufonauci ? A może ludzie są mękcy a ufonauci to jacyś z ponadnaturalnymi zdolościami wytrzymujący nawet pobyt w więzieniu gdzie są maltretowani psychicznie ? Kto jest ufonautom a kto człowiekiem ? A może powinniśmy się zwracać do istot duchowych o pomoc gdy zbliża się atak informacyjny na nasze byty cielesno duchowe  ? Może wszyscy jesteśmy miekcy ? Jest wiele doniesień o ufo istotach wywołujących depreje u ludzi wziętych na pokład pojazdów ufo... ale skąd ta depresja się bierze ? Może oni indukują w ofiarach tych wzięć jakieś stany umysłu nie normalne dla ludzi ?
Może dlatego Jezus kazał abyśmy sobie wybaczali nawzajem bo wszyscy jesteśmy ufonautami ! Jezus był prawdziwym Człowiekiem i Bogiem jednocześnie...

Los dał ludziom odwagę znoszenia cierpień.-Rzeczą człowieka jest walczyć, a rzeczą nieba – dać zwycięstwo.

Portret użytkownika abdsts

Gadacie tak jakbyście ameryke

Gadacie tak jakbyście ameryke odkryli... proste to jest!!! Wszystko jest w naszych głowach,a nie gdzieś tam.... każdy jest kowalem swego losu... myślcie se źle,wątpijcie w we wszystko,a gówno będziecie mieli... i tyle!!!!

Portret użytkownika TiqsiW.

Tu chodzi o pozytywne

Tu chodzi o pozytywne nastawienie,tak samo jak choroby,sa przypadki wyleczenia raka myslami:)
kiedys kolege bolała glowa dałem mu cukierka a powiedzialem ze to dobra tabletka i kolesia za 10 min glowa przestala bolec:)

Portret użytkownika 77771

jedno jest pewne skoro taki z

jedno jest pewne skoro taki z niego szczesciarz i ma wszystko to dlaczego nie dal sekretu za free tylko kasuje naiwniakow 50 pln za plyte dvd , ludzie ogarnijcie sie troche dziwne rzeczy sie zdazaja ale moim zdaniem sekret to sciema nie ma zadnego naukowego potwierdzenia tych bajeczek a jego konto jest pelne kasy ktora daja mu naiwni luchie chcac bez wiekszego wysilku osiagnac sukces

Portret użytkownika devoratus

Najpierw wypadałoby

Najpierw wypadałoby przynajmniej podstawówkę skończyć i nauczyć się pisać bez błędów - zanim zaczniesz krytykować innych.
 
Zawsze mnie śmieszyło to, że tacy pyskacze natychmiast chcieliby, "żeby im dać" wszystko za darmo.
Za darmo, za darmo, za darmo, daj, daj, daj...
 
 

Portret użytkownika drrago27

Nie ma w tym nic dziwnego że

Nie ma w tym nic dziwnego że ktoś nakręcił film, jakiś wkład był i chciał by mu się zwróciło. A to że jest takie zainteresowanie nikt tego nie przewidzi. Proponuje też abyś zrobił film, może też na tym zarobisz, fajnie by było co nie? Gdyby swoją wiedzę opisał w blogu lub w jakimś brukowcu miejskim podejrzewam że przekaz by był mniej skuteczny.

Portret użytkownika Endor

Tu wklejam wiadomości

Tu wklejam wiadomości żebyście nie myśleli że jestem niedzisiejszy.
Był księdzem, znawcą ziół i zarazem jedną z najbardziej niezwykłych postaci naszej parapsychologii. Obok Stefana Ossowieckiego uchodzi za najwybitniejszego polskiego jasnowidza XX wieku. Koniec PRL"u i związane z tym przemiany przeczuwał już w latach 70. W swojej książce pt. "Moje widzenie świata" napisał wtedy :"Gdybym miał żyć jeszcze 50 lat i miał do wyboru stały pobyt dla siebie w dowolnym kraju na świecie, wybrałbym bez wahania jedynie Polskę, pomimo jej nieszczęśliwego położenia geograficznego. Nad Polską bowiem nie widzę ciężkich chmur, lecz promienne blaski przyszłości". Z pewnością warto o tym pamiętać, słuchając wypowiedzi różnych osób na temat przyszłości naszej ojczyzny.

Kardynał wkrótce umrze
Szerokim echem w kręgach kościelnych odbiła się (i nawet dotarła do Watykanu) jego przepowiednia z drugiej połowy lat 40. Otóż latem 1947 roku podczas spotkania w Olsztynie, na którym byli świeccy i duchowni, ksiądz Klimuszko, zapytany o losy Kościoła w Polsce w najbliższym czasie, odpowiedział: "Widzę niespodziewaną śmierć kardynała Hlonda 24 października. Po nim zaraz pójdzie do grobu drugi dygnitarz kościelny mniejszego kalibru".
Po upływie czterech miesięcy przepowiednia sprawdziła się w całości. Hlond, ówczesny prymas Polski, zmarł we wskazanym dniu na zapalenie płuc, a drugim zmarłym był biskup Łukomski, który zginął w wypadku samochodowym, wracając z pogrzebu kardynała Hlonda.
Czesław Klimuszko potrafił przewidzieć wiele niespodziewanych zdarzeń, np. krótki żywot Jana Pawła I i wybór kardynała Karola Wojtyły na papieża. W 1980 r. opowiadał ludziom ze swego otoczenia, że związek "Solidarność" powstanie dwukrotnie, czego nikt nie potrafił wówczas pojąć.

Sen o masowej zagładzie
Urodził się w 1905 r. w Nierośnie pod Dąbrową Białostocką w wielodzietnej rodzinie chłopskiej. Już jako mały chłopiec wyczuwał właściwości lecznicze lub trujące roślin oraz różne promieniowania występujące w świecie przyrody. Swoje spostrzeżenia trzymał jednak w tajemnicy, gdyż bał się reakcji otoczenia.
We wczesnej młodości wstąpił do Zakonu Franciszkanów we Lwowie. Tuż przed wybuchem II wojny światowej miał sen, który zapadł mu w pamięć:
"Widziałem we śnie " pisał po latach w swojej książce " cały dla nas tragiczny przebieg kampanii wrześniowej i jej nieszczęsny finał. Następnie przesuwały się niby na ekranie kinowym dantejskie sceny cierpień Polaków w kaźniach masowej zagłady obozów koncentracyjnych oraz gehenny życia pod groźbą kuli hitlerowskiej na co dzień. W dalszym ciągu wizji sennych ukazał mi się nad Wisłą z obandażowaną głową ranny oficer polski, który roztoczył przede mną cały obraz losów Polski na przyszłe okresy i dzieje niektórych narodów europejskich".

Fotografia powie wszystko
Po wojnie ksiądz Klimuszko objął parafię w Prabutach na Mazurach. Zetknął się tam z tragicznym losem wielu ludzi szukających swoich najbliższych, postanowił więc im pomagać, wykorzystując swoje zdolności, ponieważ odkrył, że patrząc na fotografię człowieka, jest w stanie nie tylko odgadnąć cechy jego charakteru, stan zdrowia czy wydarzenia z nim związane, ale także wskazać miejsce, w którym przebywa. I wtedy, i później udało mu się odnaleźć wiele zaginionych osób. Przytoczmy jedną z jego relacji na ten temat:
"W pierwszej połowie marca 1966 r. przybyła do mnie niejaka p. Leokadia, aby zasięgnąć informacji w sprawie swej siostry Heleny Matuszak, która 21 lutego późnym wieczorem pożegnała się z dziećmi, wyszła z domu i wszelki ślad po niej zaginął. Z przedstawionej mi fotografii zaginionej zobaczyłem wyraźniej denatkę leżącą w wodzie jakiegoś jeziora przy samym brzegu. Ukazał mi się również tamtejszy krajobraz z wszystkimi szczegółami. Narysowałem całą konfigurację terenu i pokazałem siostrze miejsce w jeziorze, gdzie miały się znajdować zwłoki poszukiwanej. Trup jej nie mógł wypłynąć na powierzchnię wody, gdyż jest zahaczony swetrem o jakiś patyk pod wodą, widziałem to wyraźnie".
Nieszczęsną kobietę znaleziono dokładnie w miejscu wskazanym przez jasnowidza.
Z jego usług kilkakrotnie korzystały również organa ścigania. Mnóstwo ludzi przychodziło do niego po porady zielarskie.
dręka niemożności
Wizje dotyczące tragicznej przyszłości były dla niego pasmem udręki. Musiał pozostać biernym obserwatorem strasznych wydarzeń, bo przecież nie miał wpływu na to, co się wydarzy. Odczuwał też wielki ciężar odpowiedzialności wobec nieszczęść ludzi. Zwłaszcza gdy jego wizje były katastroficzne i dotyczyły dziejów świata. W jednej z nich widział na przykład zniszczenie Włoch.
Ponieważ zdolności niezwykłego duchownego nie dawało się zinterpretować w świetle panującego w tamtych czasach oficjalnego materialistycznego światopoglądu, w prasie pojawiały się ataki na jego osobę. W najlepszym razie w tym, co robił, dostrzegano wyłącznie sensację. Urząd Kontroli Prasy zabronił redakcji "Literatury" drukowania pamiętników jasnowidza, a przedstawiciele świata nauki, zapewne bojąc się ośmieszenia, nie podjęli badań nad niezwykłymi zdolnościami księdza Klimuszki. Jedynie prywatnie przeprowadzono z nim kilka eksperymentów z wykorzystaniem fotografii.

Powrót do ziół
Już w latach 60. zaprzyjaźnieni z nim naukowcy namawiali go do napisania książki o osobistych doświadczeniach. On jednak rozpoczął spisywanie swoich przemyśleń dopiero w 1973 roku. Niezwykły talent polskiego zakonnika doceniono jednak za granicą. Zapraszano go na kongresy parapsychologiczne do Szwajcarii, RFN i Monako.
Czesław Klimuszko zmarł 25 sierpnia 1980

Bóg stworzył nieskończone ilości istot rozumnych o różnych szczeblach bytowania. Choć rozumem nie można dowieść istnienia Aniołów, to jednak można wskazać na odpowiedniość ich istnienia.

Portret użytkownika drrago27

Jestem nowym uzytkownikiem i

Jestem nowym uzytkownikiem i z wielką ciekawością oglądam filmy o UFO, nigdy niestety tego nie doświadczyłem. Lecz natomiast o sekrecie postanowiłem się wypowiedzieć. Znałem go już wcześniej ale myslałem że to bajka dla dorosłych, dopiero gdy w moim życiu nastąpiła trategia pomyslałem" echh i tak nic nie stracę i zacząłem go stosować" Teraz niczego mi nie brakuję i jestem szczęśliwy. Może kiedyś poznamy wszystkie sekrety ludzkiego mózgu, lecz gdy czegoś pragniemy lub obawiamy w najbliższej lub dalszej przyszłości to przyjdzie nieuchronnie.
 
Bogacze się bogacą a biedni biednieją.... wystarczy zmienic stan myślenia...pozdro
 
 

Portret użytkownika baca

ten film może być dla

ten film może być dla niektórych niezrozumiały oto więc przystępne streszczenie:
Głównym bohaterem jest Bob Proctor. Bob Proktor 45 lat temu poznał Sekret.
Prawie pół wieku przełamywał się aż w końcu postanowił podzielić się z ludzkością Sekretem. Sekret Boba Proctora polega na tym że on nie jest Bobem Proktorem. Jest, jak odkrył, ciałem, świadomością, wibracją i myślą. Bob a właściwie jego wibrujace ciało posiada niesamowite zdolności. Potrafi sobie wyobrazić na przykład pieniądze napływające do niego zewsząd i inne wręcz niemożliwe rzeczy jak te że jest na przykład w pełni zdrowy. To nie koniec Sekretu bo Bob Proctor wciąz rozwija swoje wibracje (co widać i słychac w drżacym głosie i trzęcących się rękach) i kto wie czy za kolejne pół wieku Bob Proctor nie bedzie już umiał wyobrazić sobie dwa razy więcej napływających do niego zewsząd pieniędzy i dwa razy lepszego zdrowia niż ma obecnie. Na dzień dzisiejszy Bob Proctor poznał Ducha Obfitości pochodzacego z Nieskończoności i pomagającego Boba Świadomości. W efekcie tego Bob otrzymał od Ducha więcej niż mu dał i chodzi szczęśliwy po Ziemi. Na koniec Bob Proctor z zapałem człowieka z misją namawia do wejścia na jego stronę i nabycia produktu o nazwie Sekret. Pewnie ktoś z widzów tam wejdzie.
Bede trzymał za to oba kciuki Bob, bo naprawdę warto zebrać razem w jakiejś sekcie i wykończyć umysłowo tych o niskiej wyobraźni, niskich wibracjach i niskiej samoświadomości - tych wykończonych będzie już całkiem prosto ograbić z pieniędzy.

Portret użytkownika devoratus

Mogę podać prosty dowód na to

Mogę podać prosty dowód na to o czym oni wszyscy twierdzą.
Tu na forum, pojawił się Baca.
 
Ludzie pisali, Baca to - Baca tamto.
 
I nagle trach - i są tu już dwie Bace...
Za jakiś czas być może będą już 4 Bace...

Portret użytkownika Endor

A co jeśli admin ma rację i

A co jeśli admin ma rację i można kreować rzeczywistość ? To co mają wspólnego porwania ludzi do ufo z tym że możemy kreować naszą rzeczywistość ? Czy te istoty mogą nam zabrać naszą rzeczywistość w takim razie ?  Jednak trzeba się modlić do Zbawiciela o ratunek w takich sytuacjach.

Bóg stworzył nieskończone ilości istot rozumnych o różnych szczeblach bytowania. Choć rozumem nie można dowieść istnienia Aniołów, to jednak można wskazać na odpowiedniość ich istnienia.

Portret użytkownika Homo sapiens

Kolego "endor" chciałbym ci

Kolego "endor" chciałbym ci odpowiedzieć oraz napisać tym którzy cię obrzucają epitetami. Z istotami ufo to jest tak że nie wiadomo do końca z kąd oni są, chociaż wiele wskazuje że opisy Biblijne mają wiele z nimi wspólnego, w przedstawionych wcześniej filmach o tym zjawisku można wysnuć wnioski iż są to istotu duchowe a co za tym idzie możemy stosować słownictwo chrześcijańskie do określenia tych bytów ! Państwo forumowicze proszę zwrócić uwagę, na to że kolega "endor" po prostu nas ostrzega przed niebezpieczeństwem i wskazuje Tego Który może uratować. Zresztą jak admin wiele razy pisał powinniśmy się wypowiadać kulturalnie przedstawiając w naszych wypowiedzich argumenty zamiast epitetów. Argumenty za tym, iż zjawisko istot z pojazdów ufo jest realne znajdują się w podanych linkach do filmów o doktorze medycyny panu Rogerze Leir, który wydobył ich sporą ilość. Do tego są filmy które pokazują zeznania ofiar porwań, że możliwe jest to, że te istoty zabierają nasze uczucia i karmią nimi swoje hybrydy powstałe w wyniku mieszania genów ludzkich i ufo stworów ! Możliwe więc iż te ufo istoty zabierają nam naszą część rzeczywistości i dlatego ludzie mogą doświadczać załamań nerwowych lub wręcz odczuwać trwogę z niewyjaśnionych przyczyn...!
 
tu na przykład film ufo uznany za jeden z najlepszych pod względem autentyczności, sprawdzony wiele razy pod względem możliwego fałszerstwa i mający wielu świadków podczas nagrania a pokazujący te ufo istoty w przybliżeniu, osobiście twierdzę iż jest to jeden z niewielu oryginalny film na którym widać tych co zajmują się implantami i tworzeniem hybryd o czym zkolei opowiada Chuck Missler w swoim filmie do którego dałem link w poprzednich wpisach.
http://www.youtube.com/watch?v=IUEjeYn5Obg&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=XgkO_Cw4lX4&feature=related
 
Jak przepiękny jest człowiek wobec tego co z nami robią ufo istoty ? Jak wspaniała jest miłość ludzka ! No i prośmy o ochronę Aniołów i Władce Wszechświata oraz Ziemi !

Los dał ludziom odwagę znoszenia cierpień.-Rzeczą człowieka jest walczyć, a rzeczą nieba – dać zwycięstwo.

Portret użytkownika Pozytywne-Myśli

Myśli mają moc tworzenia

Myśli mają moc tworzenia rzeczywistości. Tak to prawda, jednak nie przyciągają jej. To znaczy, nie działa to na takiej zasadzie, że nastawisz się pozytywnie do świata, i będziesz myślał pozytywnie o danym przedmiocie i on do ciebie przyleci nie wiadomo skąd, to nie działa tak. Na samym początku jest myśl a potem działatnie, to znaczy pomyśl lub wizualizuj sobie dany przedmiot, jak go widzisz na biurku czy właśnie trzymasz go w ręce i się nim bawisz, a potem zaczni działać w świecie już fizycznym, rób coś żeby zbliżyć się do tego przedmiotu. Na przykład chcesz odkryć coś niebywałego, coś niecodziennego lub spędzić po prostu miło czas z kimś lub sam, wtedy zacznij sobie wizualizować lub myśleć pozytywnie o pewnej sytuacji, która doprowadzi cię do odkrycia tego czego zamieżasz lub poprawi twój dzień i zacznij działać. Powiedzmy chcesz miło spędzić czas z kolegami, to pomyśl pozytywnie lub wizualizuj sobie jak spędzasz z nimi czas, możesz nawet tworzyć dane sytuacje, więc pomyśl i potem zadzwoń do kolegów czy nie mają czasu i czy nie pójdą na piwo, czy gdzieś tam, lub chcesz poznać kogoś nowego powiedzmy w parku, czy w barze, to proces się powtarza. Rób w kolejności, pozytywne nastawienie potem myślenie pozytywne o danej sytuacji i co chcemy tą sytuacją osiągnąć, a potem dla wzmocnienia można sobie wizualizować, wizualizacja jest takim dopełniaczem co nie oznacza, że bez wizualizacji ci się nie uda, no więc chcesz poznać i zacznij działać pojedź lub przejdź się do parku czy do baru, a resztę zostaw już twórczej mocy mózgu.