Następne obserwacje dziwnych obiektów w okolicy Słońca

Kategorie: 

Ponownie doszło do obserwacji niezidentyfikowanego obiektu w okolicy Słońca. Tego typu rejestracje stają się coraz powszechniejsze. Ostatnie tego typu zdarzenie miało miejsce w nocy z 13 na 14 lutego.

 

Obiekt przeleciał z dużą prędkością. W normalnych warunkach z pewnością nie bylibyśmy w stanie go zauważyć. Jednak nasze możliwości obserwacji Słońca znacznie się poprawiły od czasu, gdy w kosmosie znalazły się specjalne obserwatoria dedykowane do monitorowania naszej pobliskiej gwiazdy. To właśnie od tego czasu ilość dziwnych obserwacji w okolicy Słońca wzrosła lawinowo.

Najnowszy obiekt prawdopodobnie pozostałby niezauważony gdyby nie satelita SDO. Dopiero zwolnienie nagrania dowodzi temu, że tam faktycznie coś przelatywało i pozostawiło za sobą smugę. Pozostaje zapytać:  co to mogło być? A ponieważ na próżno szukać odpowiedzi na to pytanie pozostaje tylko uznać, że to niezidentyfikowany obiekt latający przelatujący w okolicy korony słonecznej.

Równie ciekawy obiekt zaobserwowano 8 lutego za pomocą satelity SOHO. Lepiej od razu uznać, że to jakaś pomyłka NASA, bo przyznanie, że to w istocie obiekt rzeczywisty spowoduje konieczność zadania kolejnych pytań, na które na próżno szukać odpowiedzi.

 

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen

Komentarze

Portret użytkownika eduardo

widze ze sie pozsiadali tu

widze ze sie pozsiadali tu sami naukowcy. 
pytanie o to co jest wewnatrz ziemi to jak pytanie o to czy istnieje bog. nikt tej nasze ziemi jeszcze nie przewiercil na wylot i nie sprawdzil a bylby to wklad w nauke i przedsiewziecie dajace prace milionom ludzi...
jak zauwazylem tu w dyskusji kazdy opiera swoje tezy na bazie nauki stworzonej przez ludzi ktorzy jak wiadomo omylni sa. 
sprawdzmy najpierw co i jak tam z nasza ziemia a pozniej dostasujmy odpowiednie teorie (ktore i tak w przyszlosci zmienia sie wiele razy).
Pozdrawiam!

Portret użytkownika kuzYn

  A kto według Ciebie

 
A kto według Ciebie @eduardo miałby finansować te miliony ludzi ? Chyba też jesteś takim naukoffcem jak piszesz. Gdyby nie te teorie z których się śmiejesz to do tej pory nie wiedzielibyśmy jak zbudowany jest atom.  Zdradzę Ci sekret. NWO ma w planach takie odwierty, musisz poczekać.

 

Portret użytkownika musch

nie mozemy tak do konca

nie mozemy tak do konca porownac magensu stalego ferrytowego np. z jadrem ziemi chociazby z powodu roznicy temperatur i cisnienia ktora tam panuje, material w jadrze ziemi jest plynny awiec tycza sie go inne zasady niz ferrytowej kulki ktora chcialabybyc magnesem 

Portret użytkownika Juszka1980OGL

zakladając ze jest pusta to

zakladając ze jest pusta to teoria becuni o ufo-faszystach mogla by byc prawdziwa  - oczywiscie to sciema, natomiast jak dobrze wiemy jest pełna i wtedy ufoszkopy nie istnieją, jak i jego cała filozofia zyciowa, ogarnie go "pustka" którą będzie musiał wypełnić nową teorią spiskowa
pozdrawiam Juszka

Portret użytkownika Beherit

Teoria Pustej Ziemi jest tak

Teoria Pustej Ziemi jest tak stara jak swiat.
Ludzie ja wysmiewaja bo nie rozumieje jak to moze byc ze ziemia jest pusta w srodku.
Torus , ktory jest jednym z najwazniejszych elementow w fizyce rowniez ma zastosowanie do tej teorii.
Obecna nauka ignoruje takie rzeczy i bagatelizuje a masy ida jak owieczki w przepasc za nauka "nowoczesna".
Zapominaja tekze ze sila odsrodkowa dziala i na ziemie wiec zrobcie sobie doswiadczenie to moze sami zobaczycie jak to dziala.
Jak bede mial czas to zrobie o tym artykul.

Portret użytkownika sHizo

Witam was moi drodzy

Witam was moi drodzy czytelnicy i czytelniczki. Tak jak mówi Baca, Beherit. Ziemia jest prawdopodobnie pusta. Gdy dokopiesz się do pewnych granic, nie zobaczysz już nic tylko przepaść a w centralnej cześci znajduje się innersun który faktycznie generuje pole elektromagnetyczne. Gdyby wierzyć w każdą naukę przekazaną przez "naukowców" jak to robi admin wierząc w jądro ziemi które "może kiedyś nas rozsadzi", to ludzie by nigdy nie poznali najprawdziwszej prawdy. Pozdrawiam sHizo.

Warto posłuchać tego, co mają do powiedzenia inni...

Portret użytkownika Juszka1980OGL

gdybyś nie wierzył w naukę i

gdybyś nie wierzył w naukę i naukowców to bys dzisiaj wystukiwał swoje opowieści w kamiennych tabliczkach.
Myśmy przedstawili teorię i dowody a ty masz tylko smieszne słowa daj coś zeby kogoś przekonać

Portret użytkownika sHizo

po pierwsze to "na kamiennych

po pierwsze to "na kamiennych tabliczkach" nauka polskiego nic nie kosztuje a jeżeli odpowiadasz na moje według Ciebie opowieści to jest jak najbardziej ważna. Myślisz że jesteś wielki mądrala ? Myślisz że jestem taki jak Ty i wierze w to co mi powiedzą ? Niestety, nie mój kolego czy też koleżanko przez Twój nick nawet nie mogę określić płci widać tajmniczy/a jesteś ;). Śmieszne słowa powiadasz? Nie słowa a litery to nie real o tym pamiętaj :).  A jak nie wierzysz w moje "słowa" to szpadel i do roboty sam się przekonasz. Pozdrawiam sHizo.

Warto posłuchać tego, co mają do powiedzenia inni...

Portret użytkownika Juszka1980OGL

Warto posłuchać tego, co mają

Warto posłuchać tego, co mają do powiedzenia inni.. Blum 3
no ale sam przyznaj ze nie ma zadnego dowodu na potwierdzenie ze ziemia jest pusta a na to ze ma jadro wew i zew itd jest az nadto.  
ps kopałem kopałem i czym głebiej tym ciaśniej
pozdrawiam Juszka - takie zdrobnienie czy też Polska wersja od iminia Juha

Portret użytkownika milo0sz222

Baca Dlaczego marionetkowe

Baca
Dlaczego marionetkowe rządy nie chcą ujawnić prawdy o nazistach ( jeśli przyjąć żę są na antarktydzie, bo napewno ilość ufo jest pochodzenia ziemskiego ) czego się boją , czy robią mit o ufo z innych planet aby wykożystać go jako fałszywą flagę w razie konieczności tak jak mit o światowym zagrożeniu terrorem . A co na to naziści - na próby utworzenia świtowego rządu i kontrolą społeczeństw z marionetką Obamą na czele - zresztą wymyślonym jako lekarstwo na niezadowolenie amerykanów .Czy poprostu nas olewają ? Może nowy papież będzie elastyczny i za utworzeniem rządu światowego , o korzeniach syjonistyczno-masońskich ,pomoże uciszyć konserwatywnych przeciwników - katolików , narodowoścowców .

Portret użytkownika baca

to nie jestjakieś "bardzo

to nie jestjakieś "bardzo szybkie" UFO tylko niestety ale kolejne, banalne i powolne "robactwo" czyli chociażby zwykły mikrometeoryt lecący sobie przed obiektywem kamery a nie jakiś gigant mknący obok słońca "bardzo szybko" jak to "domysla się" i sugeruje autor tego filmu
wszystko ma racjonalne wyjaśnienie a najbardziej racjonalnym jest to że Ziemia jest w srodku pusta - irracjonalne jest trwanie w uporze że ma na przyklad żelazne jądro, he he he... herezja.
herezja której nie można dowieść!

Portret użytkownika ArDoR

Wystarczy użyć logiki, zeby

Wystarczy użyć logiki, zeby taki szybki przelot sklasyfikować jako mikrometeoryt. Inaczej się nie da. Nie widzę uzasadnienia dla tak dużej prędkości UFO w pobliżu słońca - to niebezpieczne i bezużyteczne.
Błysk powstaje podobnie jak w przypadku wchodzenia w ziemską atmosferę bolidu, na wskutek tarcia. Słońce wyrzuca całą masę cząstek, są miejsca wyrzutów koronalnych które sięgają do orbitujących z dużą szybkością mikrometeorytów co w efekcie powoduje takie przecinki (spalanie jest szybkie i gwałtowne).
Oczywiście to tłumaczy tylko te "przecinkowce" wktóre w jednym impulsie kończą swój zywot lub oznajmiają nam optycznie że przeleciały blisko i sobie ogon sparzyły.
Cała reszta wolno i majestatycznie krążących obiektów wokół słońca, nie jesty mozliwa do wytłumaczenia za pomocą balonów meteorologicznych czy gazu bagiennego, z dużą dozą prawdopodobieństwa, graniczącą z pewnością są to obiekty stworzone przez inteligentną cywilizacje.
(znowu plus dla Admina za test na czujność tym artykułem... kto dał plamę ten gapa Wink
 
 

prawda jest bolesna dla milujacych
wiedza jest zbawieniem dla glupich
strach jest smiercia dla slabych

Portret użytkownika baca

tu nie chodzi o wzory Kolego

tu nie chodzi o wzory Kolego - bo np od Einsteina też mamy b. prosty wzór - który jest oczywiscie błędny - wynika z niego że każdy atom albo cząstka rozpędzone do prędkosci światła będzie miała masę gigantyczną - niemal nieskończoną a tymczasem mamy dookola pełno fotonów (poruszających się NIEMOZLIWIE wg Einsteina bo ze 100 procentową prędkością światła) o masie wcale nie nieskonczonej tylko minimalnej..
z pustą Ziemią chodzi o to co każdy ma przed oczami np linie sił pola magnetycznego - one nie pochodzą z umysłu pod(łych)ludzi więc nie są przeklamane i dlatego linie pola magnetycznego są właśnie koronnym dowodem na to że Ziemia nie może nawet być pełna.
tylko tacy jak juszka płaczą i lansują te "udowodnioną" teoryjkę i produkują masę dezinformacji, np fałszywych wzorów, bo sianie zamętu to ich główne zadanie, zaraz po odwracaniu uwagi od istotnych rzeczy  - w Ziemię z solidnym jądrem moznaby uwierzyć dopiero gdyby komuś udało się wykonać i pokazać wszystkim niedowiarkom choćiażby mały model czyli... magnes w kształcie KULI.
czegoś takiego jak kulisty magnes oczywiście nie ma gdyż nie może byc a wszystkie magnesy o zaokrąglonym kształcie SĄ W ŚRODKU PUSTE. mają różne kształty, półokręgu, podkowy, torusa ale zawsze w środku ich jest dziura, ok?
bez tej dziury linie sił nie miałyby sensu i stąd prosty wniosek że Ziemia nie dość że jest pusta to jeszcze musi posiadać spore otwory na biegunach magnetycznych 
nie wierzysz to sam spróbuj przerobić na przyklad na tokarce magnes sześcienny na kulkę - nie robiłem tego ale myślę, że natychmiast po zmianie kształtu on straci swoje właściwości magnetyczne i przestanie byc magnesem
uwierz lub nie ale niemożliwe jest aby Ziemia lub jakikolwiek model np silnik elektryczny działał z kulistym jądrem o cechach magnetycznych - dlatego takich silników nie ma. żeby działać on musi być w środku pusty - tam nawet nie może być czegoś o właściwościach magnetycznych - może tam być teoretycznie piach, woda lub powietrze ale na pewno nie żelazopochodne solidne jądro napędzające Ziemię albo jakiś silnik.

Portret użytkownika Wodnik

Może i taka teoria ma jakiś

Może i taka teoria ma jakiś sens. Jednak rodzi ona ogromne pytania chociażby jak powstał taki twór? Niczym bańka wodna w próżni?  I czy taki obiekt byłby w stanie być stabilny pomimo że działają na niego ogromne siły. Jeśli są otwory to gdzie są lub co się z nimi dzieje? Co do natury światła to Einstein sam nie był w stanie jej pojąć i chyba jeszcze nikomu się to nie udało. Wiadomo gdzie się kończy teoria relatywistyczna a gdzie zaczyna teoria kwantowa, ale nie wiadomo dlaczego tak się dzieje. Mamy przecież jeden świat a dwie teorie dla małych i dużych obiektów.  Teoria względności jest bardzo prosta a teoria kwantowa całkowicie niezrozumiała i nielogiczna. Dlaczego samo dokonanie obserwacji / pomiaru na atomach/fotonach powoduje że zaczyna obowiązywać teoria względności? Co jest takiego złego w tym, że coś oglądamy?

Portret użytkownika admin

Dobra, ale nie możesz pomijać

Dobra, ale nie możesz pomijać pewnego faktu. Według teorii we wnętrzu ziemi jest stałe jądro żelazne a jak wiesz dużo takich meteorytów się znajduje więc byłoby z czego je zrobić. Znasz pewnie teorię jak to się formowało. I to jądro to nie jest magnesik bo pole powstaje dzięki konwekcji i ruchowi jądra zewnętrznego, płynnego. Zjawisko indukcji magnetycznej po prostu. Ja nie wiem tego czy Ziemia jest pusta, może jest, ale w takim razie inne planety skaliste tez muszą byc puste i pojawia się pytanie dlaczego zatem jedne mają pole magnetyczne a inne nie, bo jesli to nie konwekcja i skład jądra to co? Przecież ślady po polu magnetycznym sa i na Księzycu i na Marsie więc było i nie ma go, to co , ktoś wyłączył? Bardziej prawdopodobne, że na skutek wielkiej kolizji kosmicznej wewnętrzne jądro stanęło i nie miało co podtrzymywać tego procesu. Księżyc ma nawet ślad po takim uderzeniu po ciemnej stronie a na Marsie też zdarzył się niewątpliwie jakiś kataklizm kosmiczny, który zniszczył tą planetę. 
 
Co do fotonów to wszystko prawda co piszesz i to chyba jest jednen z najmocniejszych dowodów na holograficzną naturę wszechświata.
 
 

Portret użytkownika Zenek

"I to jądro to nie jest

"I to jądro to nie jest magnesik bo pole powstaje dzięki konwekcji i ruchowi jądra zewnętrznego, płynnego. Zjawisko indukcji magnetycznej po prostu."
 
- czyli w stałym metalowym (żelaznym) jadrze ogrzanym powyżej punktu Curii ogrzewajacy go płynny strumień metalu wywołuje zjawiska indukcji elektromagnetycznej? Poza faktem iż powyżej pewnej temperatury materiały magnetyzne tracą swoje własciwości to mnie interesuje jak jest "wyobrażany" ten prąd elektryczny płynący w tej "rozgrzanej części" jądra. Jak on się "rozkłada w te przewody"  "magnesujące" to stałe jądro bo w takim roztopionym metalu to ładunki będą chciały racej płynąć w każdą (w nieuporządkowany sposób) strone. Hm?
 

Portret użytkownika pako1205

To zjawisko indukcji może

To zjawisko indukcji może występować również dopiero po przekroczeniu pewnej "masy krytycznej"materiału,temperatury czy tarcia pierwiastków przypominających np.piezo.Wiadomo,że pewnych zjawisk nie można jeszcze sobie uzmysłowić,bo potrzebna jest skala ,ogrom skali przedsięwzięcia i nie ma punktu zaczepienia nawet do rozważań teoretycznych.To żaden wstyd czy porażka,że nie wiemy co generuje i jak te siły i jaka kompilacja jest to w stanie zapoczątkować.Ludzie,naukowcy,czy inni rzeczoznawcy grubo sobie dodają z zakresu zjawisk fizycznych i procesów,które rzekomo rozkminili,a jak jest daleko w czarnej dupie to poprzez notoryczne,uparte i skryte dawanie ciała z ich strony dowiadujemy się często o skutkach i pomyłkach na naszych zadach.Arogancja jest zgubą tej rasy homo ss. W jakimś uproszczeniu przedstawię na przykładzie generatora zwanego alternatorem to ,co nasmarowałem wyżej.Można wprowadzić wirnik w stan rozpadu atomów,a nie uzyskamy napięcia na wyjściu ,jeżeli nie zapoczątkujemy przepływu prądu,minimalnego prądu w cewce wzbudzającej.Całe to ustrojstwo może bez tego minimalnego pola magnetycznego służyć w pozycji wertikalnej jako świetna platworma z okrągłą dechą do kręcenia giczołami glinianych garnków czy innej ceramiki.Wystarczy 200 lat wstecz się cofnąć z tym w czasie i mamy podobną sytuację w zrozumieniu co to i po co to.

Portret użytkownika Zenek

Jeśli mamy garnek z wodą i

Jeśli mamy garnek z wodą i nasypiemy do niego soli ( na przykład) to ona się rozpuści i rozlezie po całej objętości wody radośnie dyfundując.
 
Jak taki ganek podgrzejemy tworząc prądy konwekcyjne to "rozlezienie się soli po garnku" będzie szybsze a nie, że bedzie pływała w ramach tych prądów tworząc obszary słone i niesłone.
 
Z "elektrycznością " w rozgrzanych metalach jest podobnie. Prądy konwekcyjne nie mają znaczenia gdzie płyną poszczególne ładunki bo ich ruch jest zależny od lini pola elektrycznego i możliwych przeszkód na drodze. I nawet "bulgoczący" metal z prądami konwekcyjnymi to dla elektronu nadal jest jednorodny przewodnik więc teoria iż magnetyzm ziemi wynika bo coś rozgrzanego sobie pływa jest, że tak powiem "śmieszny".
 
Jakby magnetyzm ziemi wynikał z jakiś smiesznych "pradów konwersyjnych" to czemu biegun magnetyczny pływa zmierzając do fizycznego. Kierunek obiegu ich w jądrze się zmienia? W takim razie jak i od czego? Poza tym jesli to miało by cokolwiek magnesować to musiało by "pływać" po równoleżnikach a wszędzie jest rysowane od jadra do powierzchni i w druga stronę, nie?
 
Wiec to może nie płynne jądro tylko Słońce (wiatr) poprzez atmosferę generuje pole jakie się później utrwala w jądrze które jak rdzeń wzmacnia efekt. I to by tłumaczyło, że teraz biegun magnetyczny szybciej podąża w kierunku fizycznego bo mniejszą prace na przemagnesowywanie jądra trzeba już popełniać z racji wiekszej zgodności wektorów pola i magnesującego i od namagnesowanego rdzenia.
 
 
 

Portret użytkownika pako1205

Zenku,dobrze,że ludzie

Zenku,dobrze,że ludzie używają kalarepy do myślenia,ale w tym momencie,na ten czas,wiemy,że nie wiemy,próbujemy to pojąć,ale zbyt wiele jeszcze przed ludźmi w tej kwestii zagwostek.Skala i ogrom tego,odległości,a przez to opóźnienia mogą dawać efekt jak przy dwóch pracujących świetlówkach,gdzie jedna jest przesunięta w fazie kondensatorem i nie występuje efekt strobo tak szkodliwy i stwarzający złudzenie bezruchu przy np.obracających się elementach maszyn.

Portret użytkownika Juszka1980OGL

na pułkili pln prady

na pułkili pln prady wznoszące mają kierunek ku pln a zstepujace poludnia na pulkuli pld jest na odwrotnie one są usystematyzowane i nie jest to jednorodny przewodnik jak woda on jest ucharakteryzowany 

Portret użytkownika baca

meteoryty nie mają aż takiej

meteoryty nie mają aż takiej siły ani ciezaru zeby sie przebic do jądra - wszystkie ich kawalki czyli rudy i złoża żelaza są w sumie tuz pod skorupą. one grzęzną w piasku a jeśli jest potem trzęsienie ziemi albo powódż to wręcz "wypływają" do góry jak kamienie na polu, które jest ciągle orane i wystawione na opady deszczu
tak samo zresztą zachowują się bryłki złota - wystarczy namoczyć i potrząsać miseczką i "na przekór logice" cięższe złoto wypływa na wierzch lżejszego piasku,
skoro złoto nie idzie na dno - dlaczego miałoby iść żelazo?
ano nie idzie bo do tego zjawiska dochodzi myślę, jeszcze ziemska siła obrotowa która na zasadzie siły odśrodkowej dodatkowo je wypycha na powierzchnię.
A na Ziemi trzesienia ziemi lub opady są non stop - jesli zatem wlasnie w skorupie a nie w jądrze są magnetyczne materialy w wyniku tego "wstrząso-wypływania" to wystarczy troche obrotu zeby sie wyindukowalo pole magnetyczne - jak w każdym silniku elektrycznym - wszystkie cewki i magnesy wręcz trzeba przykręcac aby na zewnątrz nie powyfruwały
tak mi podpowiada logika - w innym przypadku w ogóle byśmy na Ziemi nie znali metali bo one już dawno byłyby wszystkie w jądrze planety niedostepne dla czlowieka.

Portret użytkownika pako1205

Nie zapominaj baca,że w

Nie zapominaj baca,że w trakcie tworzenia się planet wszystko było w zasadzie płynem i tu zasada wypływającego złota z piasku już nie działa,jak oliwa sprawiedliwa na wierzch wypływa.Metale zostały głębiej,im cięższe tym głębiej,a skały były swego rodzaju szlaką ,tlenkiem na rozgrzanym metalu w przenośni,a zasadniczo tlen faktycznie już od samego początku był i utleniał,bo był w wodzie zawartej w skałach budujących tę naszą planetkę.Tak,woda i oceany wzięły się już ze skał budulcowych,ma ona inną masę ,niż woda z komet,jest inna ,niż przypuszczano przez wiele czasu,że to upadki komet naniosły H2O.Czas leci, a planeta dalej jest bombardowana,mniej,ale proces nanoszenia metali,skał,choć znacznie mniej ,niż miliardy,potem miliony lat temu ciągle trwa,ma ustać,bo co,bo sobie tego życzymy,rozkazujemy...? Nasza planetka jest wewnątrz ciałem płynnym i w jakiś nie poznany nam sposób generuje tak potężne pole magnetyczne,że z podziwu mędrcy nie wychodzą,a jeżeli chodzi o magnesy w kształcie sfery,to nie ma problemu,można nabyć drogą kupna. Ja prosty chłop i nie jestem również w stanie takich dostarczyć rewelacji ani Tobie,ani babci Fabiszewskiej z Helu,że działa to tak,a tak,ale będę nieskromny,i odbierz mój przekaz,że nie masz racji z tym pustostanem wewnątrz planety.

Portret użytkownika pako1205

Przy kolizjach tego

Przy kolizjach tego kosmicznego gruzu wydzielało sie tak dużo energii cieplnej,że skały,materiał zespalał się ze sobą .Grawitacja łączyła te rozpuszczone tworzywo w ciekłą ,coraz większą kulę tworząc protoplastę naszej planety,inne planety wewnętrzne rodziły się podobnie.Podobnie wygląda woda czy inna ciecz np.na orbicie tworząc coś na kształt ruchomej,pływającej kuli.Różnica jest jednak spora,kiedy materiał budulcowy jest niejednolity.Gęste pierwiastki utworzyły wnętrze,lżejsze płaszcz zewnętrzny,tak w skrócie.

Portret użytkownika pako1205

Woda zawarta była w materiale

Woda zawarta była w materiale budującym planetę,ogromne ilości,asteroidy,z pewnością też komety.Przez bardzo długi czas zakładano,że woda pochodziła z komet,jak pisałem,ale misje pojazdów ,które pobrały próbki wody z komet w naszym Układzie Słonecznym wykluczyły ,że woda pochodziła z tego źródła..Skład chemiczny wody komeciej jest inny,niż wody znajdującej się w zasobach Ziemskich i skłoniło to naukowców do zmiany poglądu na pochodzenie jej na planecie.Okazało się ,że docierały w rejony placu budowy pierwotnej Ziemi materiały zawierające w skałach takie ilości wody,że utrzymała je grawitacja na orbicie i po schłodzeniu się spadły w formie opadów atmosferycznych tworząc pierwotne oceany i wody podskórne,które są obecne do dziś.Tyle pamiętam z tego co wyczytałem kiedyś gdzieś ze źródeł w sieci.Było to dla mnie zaskoczenie,ale wątpliwości pierwszego założenia były podparte obawami,że ilość komet była zbyt mała i grasowały one bardziej po zewnętrznych orbitach ,żeby nagromadzić takie ilości wody .

Portret użytkownika Juszka1980OGL

Tak, tak, różne kamienie

Tak, tak, różne kamienie wypływają i żelastwa, a pełzaja po ziemi, dopóki ich ktoś nie przebije osinowym kołkiem Smile   albo wszystkie wraki okrętów pływały by po powierzchni Wink 
 
na poważnie dookoła kamieni tworzą sie tzw "kieszenie" lżejszy kruszec po prostu je wypełnia wypychając cięższe "ciało", stąd m.in. mówi sie rodzenie kamieni. Choć nie tylko kamieni to dotyczy. 
możesz położyć kamyki w jakimś pojemniku albo na patelni, a na kamyki posyp piasek. Wzrusz lekko pojemnikiem, piasek opadnie a kamyki wyjdą na wierzch. 
oj becunia jeszcze zapomniał ty o cisnieniu wew, ale może przyjaciel A.H. tej lekcji z tobą nie przerabiał albo nie chcial, żebyś wierzył w skopolandię zakopaną w lodach antarktydy.

Portret użytkownika Juszka1980OGL

Fotony nie posiadają masy tak

Fotony nie posiadają masy tak jak neutrina, ane niosą energię oraz oddziaływania elektromagnetyczne - tak w skrócie Smile a najlepsze jest to że istnieje myśl (Paradoks E-P-R) która podróżuje z prędkością nieograniczoną.
Co do pustych planet gwiazd zarzuca sie ze puste latwiej rozkręcić tyle ze gwiazdy planet uklady słoneczne "dostają" ruch obrotowy w czasie formowania się i jest to zwiazane z ruchem galaktyk. Planety tworzą się w dysku akreacyjnym (dowodem są liczne zdjęcia sateliarne) gwiazdy i planety powstają poprzez lączenie ze sobą mniejszych okruchów - prosciej to wtlumaczę becuni - to takie tworzenie bałwana z kul śniegu. następnie te gwiazdy i planety po uzyskaniu odpowiedniej masy zaczynają swoim polem grawitacyjnym sciagać reszte materiału ktory krązy wokol nich dalej pod wpływem ciezaru i zderzeń następuja reakcje wyzwalające ciepło wewnetrzne. co więcej becuniu jak wyjaśnisz to ze siła grawitacji nie spowoduje zapadniecia sie planety do srodka?? 
Do teorii powstania nalezy dodać obserwację za pomocą rozchodzenia się fal sejsmicznych, dzwiekowych, a niedawno wprowadzono nowe metody za pomocą odbiorników fal radiowych i tła cząsteczek. 
Ty masz tylko wyimaginowane magnesy, a jak do tego się odniesiesz becuniu, może poprosisz o pomoc swojego przyjaciela od nocnych zabaw A.H.??

Portret użytkownika pako1205

Mars ,ponieważ jest dużo

Mars ,ponieważ jest dużo mniejszy,mógł stracić pole mag.z powodu wystygnięcia ciekłego jądra z biegiem czasu.Dynamo staje i brak generowania pola.Księżyc ,jeżeli jest tworem pokolizyjnym to wielkość jądra jest tak mała,że nie ma mowy o generowaniu pola,zresztą ciężkie(metale) pierwiastki są wewnątrz ciał i przy kolizji głównie odrywane są zewnętrzne warstwy ubogie w materiał ferromagnetyczny.Jest jeszcze możliwość generowania pola jak w reaktorze ,gdyż najcięższe (uran)metale mogą przecież wytworzyć przy ogromnych temperaturach i ciśnieniach swoisty potężny reaktor,gdyż pole Ziemi jest bardzo potężne .W centrum Ziemi mamy również jedyne miejsce związane z planetą,gdzie występuje nieważkość.

Portret użytkownika MONSTER

Najczęściej najprostsze

Najczęściej najprostsze rozwiązanie okazuje się prawdziwe. Pole magnetyczne  ziemi i grawitacja mogą być generowane poprzez tarcie jądra ziemi i plaszcza, wytwarzając na dużą skalę pole elektrostatyczne, takie jak przy pocieraniu materiału o materiał. Siły uzyskane w ten sposób mogłyby utrzymać atmoswerę ziemi, przyciągać księżyc,asteroidy a także tworzyc pole chroniące nas przed promieniowaniem.Dobrze myślę ?

Portret użytkownika pako1205

 baca,foton to kwant pola

 baca,foton to kwant pola el.magn. nie posiada masy i nie można tego zjawiska porównać do cząstki czy atomu.W przybliżeniu napisz,jak wygląda wg Ciebie przekrój Ziemi,jak to widzisz,bo nie wierzę,że nie masz jakiegoś schematu,który daje tyle energii w trwaniu w tej teorii,może nawet twierdzeniu.Poglądowy zarys w grubości skorupy i jak widzisz ten środek,poproszę,pragnę rzucić spojówką,poważnie.

Portret użytkownika baca

już to kiedyś Edmund na tym

już to kiedyś Edmund na tym forum ładnie wyklarował - nie pamiętam dokladnie ile miała grubości skorupa, chyba kilkaset kilometrów ale zapamiętałem że powiedział że linie sił pola magnetycznego (w środku pustej Ziemi) idealnie indukują w centrum temperaturę słońca wewnętrznego i że to nie może być przypadek że akurat taką. jacyś mądrzy ludzie juz to kiedyś na liczydłach wyliczyli - nie zaprzatam sobie głowy szczegółami. są w sieci mapy nawet poniemieckie bo wpływali tam u-botami oraz starszych cywilizacji ale już nie takie szczegółowe.
zobacz ten film o wejsciu na biegunach i poszukaj innych najlepiej od vlad9vt - ten koleś z Rosji ma naprawdę duzo na ten temat mapy, dokumenty, wyprawy do tybetu rosyjskie i niemieckie itp:
http://www.youtube.com/watch?v=cbxWlQZSNeg
http://www.youtube.com/user/vlad9vt