Nocne niebo jest pełne przelatujących obiektów nieznanego pochodzenia

Kategorie: 

Dzięki rozwojowi techniki obserwacji nie jesteśmy już skazani wyłącznie na dzienne zdjęcia niezidentyfikowanych obiektów latających. Urządzenia umożliwiające obserwacje w nocy są już w naprawdę przystępnych cenach. Jeden z ciekawych świata internautów wykorzystał taki zestaw, bo był ciekaw, co dzieje się na nocnym niebie.

 

Zakładając, że UFO istnieje trzeba założyć, że jeśli chce pozostać ukryte najłatwiej przemieszczać się po zmroku tak, aby ludzie nie mogli tego widzieć. Cały zbiór obserwacji z wykorzystaniem noktowizorów zdaje się potwierdzać, że nocą na naszym niebie jest bardzo tłoczno.

Redakcja portalu innemedium.pl jest w posiadaniu opisów obserwacji UFO czynionych o poranku. Jednak większość ruchu tych pojazdów może przypadać na noc. Trzeba zauważyć, że wśród tych udokumentowanych tutaj obiektów część może być satelitami. Na przykład przelot ISS mógłby zostać przez to urządzenie zarejestrowany w podobny sposób. No, ale jest tego za dużo i wiele z nich nie wygląda na satelity. No to, co to jest w takim razie?

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)

Komentarze

Portret użytkownika kuba

Pewnego wieczoru po 22.00 w

Pewnego wieczoru po 22.00 w nocy widziałem dziwne dwa swiatła lecące jednocześnie z jednaką szybkościa,początkowo myślałem że to samolot lecz po chwili rozłączyły się i zaczeły ze sobą tak jak by bawić (niewiem jak to inaczej wytłumaczyć)bo dolatywały do siebie i odlatywały i tak trwało to ponad pięć minut.Nie dowierzając własnym oczom zawołałem swojego ojca i obj podziwialiśmy to dziwne zjawisko.Po 5minutach te światła się przestały bawić i jedno z ogromnym przyśpieszeniem poleciało w kierunku zachodu ,a drugie pionowo w górę i znikło w mroku kosmosu. było to w czerwcu lub lipcu 2003ro pamiętam dokładnie bo wtedy własie urodziłomi sie dziecko. co to mogło być?
A NAWED NIE DAWNO W TYM ROKU, wracalismy z synem z kościoła chyba to był luty z pierwszego piątku, i na niebie widzieliśmy dysk ośiwetlony do okoła kolorowymi swiatełkami, wystawał z nad chmury całkiem nie ruchomo, widać go było w 3/4 prawie pełne koło, wysliśmy z samochody a statek wisiał na niebie nie ruchomo i bez dzwięku, swiatełka jak by sie kręciły,tyko co było dziwne strasznie wszystkie psy ujadały,a była godzina chyba 19ta lub pare minut po. i co to to było?
 

Portret użytkownika Rave

Satelity to macie w głowach,

Satelity to macie w głowach, zamiast mózgu! Zajmuję się fotografią nieba od niedawna, a widziałem już naprawdę sporo tych obiektów. Są jasne, przyspieszają i zwalniają a także skręcają, zmnienają kierunek ruchu dosłownie pod "kantem", co od razu wyklucza jakikolwiek samolot, czy staelitę. Zbieram ta mocny teleobiektyw i wtedy to "przysnajperzę" wyraźnie! Tak w ogóle zastanawiam się dlaczego nikt tym się nie zajmuje, przecież sporo ludzi ma teleskopy, lunety, refraktory, teleobiektywy itp. a nikt nie próbuje tego ustrzelić na zdięciu. Co jest grane!!!? 

Portret użytkownika PUMA KOT GPS

Witam

Witam

Ostatnio każdej prawie nocy obserwuje, mnóstwo obiektów na niebie. A wygląda to tak jakby raptem gwiazdy rozleciały się w różnych kierunkach, wszystkie jasne i zmieniają kierunek lotu. Proszę wszystkich kto takie coś widział lub obserwuje nadal o kontakt. Dziękuje to ważne bo coś się dzieje.

Portret użytkownika Adik_92

W koncu ten temat;) Ja juz od

W koncu ten temat;) Ja juz od dawna spogladajac w niebo widzialem takie cos. Zawsze znajomych gdy siedzielismy sobie wieczorem przy piwku pytalem sie czy widzieli latajace gwiazdy i zawsze odpowiadali, ze nie widzieli i sie wysmiewali. Wystarczylo ze spogladalismy na niebo przez jakies 2 min i juz mozna bylo je zaopserwowac (widok ich zdziwienia bezcenny;p). Czasami sie zdarzalo ze zauwazylem 3 na raz i kazda leciala w innym kierunku. Samoloty to na pewno nie sa bo one wysylaja mrugajacy sygnal a po drugie wiem jak wyglada lecacy samolot bo widze z okna startujace z lotniska w Rebiechowie. Kolega ktory tez sie tym interesuje twierdzil ze to moga byc satelity ale jaka jest prawda?

Portret użytkownika Adik_92

W koncu ten temat;) Ja juz od

W koncu ten temat;) Ja juz od dawna spogladajac w niebo widzialem takie cos. Zawsze znajomych gdy siedzielismy sobie wieczorem przy piwku pytalem sie czy widzieli latajace gwiazdy i zawsze odpowiadali, ze nie widzieli i sie wysmiewali. Wystarczylo ze spogladalismy na niebo przez jakies 2 min i juz mozna bylo je zaopserwowac (widok ich zdziwienia bezcenny;p). Czasami sie zdarzalo ze zauwazylem 3 na raz i kazda leciala w innym kierunku. Samoloty to na pewno nie sa bo one wysylaja mrugajacy sygnal a po drugie wiem jak wyglada lecacy samolot bo widze z okna startujace z lotniska w Rebiechowie. Kolega ktory tez sie tym interesuje twierdzil ze to moga byc satelity ale jaka jest prawda?

Portret użytkownika konrad

ja się wcale nie okresliłem 

ja się wcale nie okresliłem  wybrancem moze to tak wyglądało,i czytaj ze zrozumieniem , o co chesz mi wmówić  ze ja jestem chory psychicznie , i   prosze mnie ani nie prowokować ani wiecej nie obrazać i nikogo z uzytkowników Smiletyle w temacie 

Portret użytkownika konrad

Gash bo oni tylko pokazują

Gash bo oni tylko pokazują się tzn wybranym i przebudzonym,i widze ich stati kazdej nocy jak i w porze dniami sie objawiaja :):) dlatego ich nie widzisz bo masz w sobie pyche :):):)niewiedze,i nie wierzysz ze istnieją ,po prostu nie  chesz ich zobaczyc,muszisz ich potraktowac jak istoty, a samoloty,helikoptery ,lampiony, bardzo latwo odróznić, od pojazdów,dysków a  te swiatla to,  w wiekszosci nie pojazdy tylko energie wypusczane ze statków tzn orbs , one wlasnie robią te kręgi w zbozach ,kiedys próbowałem taka energie zlapac ale one poruszaja sie w nieskazitelnym tępie Gash kup sobie teleskop bedziesz mogł lepiej ich dostrzec pozdrawiam Wink 

Portret użytkownika gash

  Dzięki za poprawę humoru z

 Dzięki za poprawę humoru z rana. Cieszę się, że jesteś taki wyjątkowy. Ja mam pychę? A kto tutaj się właśnie określił jako wybrańca? Wiesz, kiedyś Niemcy też myśleli, że są lepsi niż inni ludzie - to bardzo złe myślenie. A może zamiast bycia wybranym, masz coś po prostu z głową i dlatego widzisz rzeczy których nie ma? Wink Takimi argumentami, raczej nie przekonasz nikogo do tego, że masz dowody na kontakty z UFO. Ja osobiście wierzę, w życie w kosmosie i wierze, że jest go dużo, ale na chwilę obecną nie znalazłem przekonującego dowodu na ich odwiedziny – może po prostu jestem mniej naiwny od Ciebie Smile  

Portret użytkownika żorżu

Noktowizor pasywny nie

Noktowizor pasywny nie potrzebuje doświetlania podczerwienią , korzysta ze światła szczątkowego .Przy obserwacji nieba stosowanie doświetlania traci jakikolwiek sens .

Portret użytkownika gash

Szkoda tylko, że po raz

Szkoda tylko, że po raz kolejny ktoś sfilmował białe kropki, które mogą być czymkolwiek. Jedni widzą, w tym statki obcych, ale równie dobrze mogą to być zwykłe samoloty bądź cokolwiek innego łącznie z mistyfikacją. Na razie nie ma znalazłem w internecie przekonującego dowodu. Nie raz obserwuję niebo w nocy, w lecie, czy to u siebie, czy jak jestem na wakacjach. Ani razu nie byłem świadkiem obsrwacji UFO. Może mam strasznego pecha. Ale takie moje pytanie do wszystkich oświeconych: czy wyście byli kiedyś świadkami UFO? (i proszę nie pisać o chińskich lampionach czy innych bzdetach).

Portret użytkownika lahud

bo misie wychodzą na żer w

bo misie wychodzą na żer w nocy i jak się ma noktowizor to je widać.
 
niestety w dzień noktowizory nie dzialają i trzeba mieć już wypasioną kamerę na podczerwień i ultrafiolet - wtedy też widać Smile
 
Oczywiście, że na filmiku sa UFOski, bo satelity nie wykręcają łuków i esów-floresów.
 
Najlepsze obserwacje są gdy urządzimy sobie nocke na szczycie góry, wtedy czasem nawet widać jak UFO wylatuje ze wzgórza na którym siedzimy.  Można wtedy się spietrać.
 
Dobry jest Beskid Wysoki; bo świetnie widać z niego Tatry  - oj można się napatrzyć!
Ale też będąc na Podhalu: Ząb, Grocholowy Potok,  i dla górali - Szpiglasowa, Orla,  ....
 
czasem też chodząc po zwykłym lesie z noktowizorem na pyszczaku widać dziwne sprawy....
 

Portret użytkownika Lukasan

Moim zdaniem, nie chodzi

Moim zdaniem, nie chodzi wcale o porę dnia, lecz o fakt, że większość z tych obiektów jest poza spektrum widzialnym dla ludzkiego oka. Jak wiadomo noktowizor łapie o wiele większe spektrum. Amatorów nocnych polowań na UFO jest wielu, i większość mówi zgodnym hurem, że gołym okiem nic nie widać, dopiero noktowizor pokazuje co się dzieje na nocnym niebie. Swoją drogą pamiętam, pewien wycinek z gazety(jeszcze za komuny) znaleziony kiedyś na internecie, w którym pewien mieszkaniec Trójmiasta amatorsko zmajstrował sobie noktowizor (spektrum podczerwone) i zarejstrował bardzo dużo dyskoidalnych obiektów poruszających się po niebie. To było za komunty! Oczywiście po artykule wpadły służby i ucichło.

Portret użytkownika raaaaav44

No nareszcie mój ulubiony

No nareszcie mój ulubiony temat. Faktycznie tego holerstwa jest aż nadto i tylko ślepy na takie zjawiska, tego nie widzi. Sam zainteresowałem się tymi latającymi obiektami w żeszłym roku, może dlatego, że dopiero rok temu tak obficie zaczeły latać po niebie. W poprzednich latach z pewnością nie było tego aż tyle co teraz. Ostatniej jesieni (jak juz pisałem kiedyś na tej stronie) wystarczyło tylko spojrzeć w niebo poczekać minute i można było zobaczyc to co widać na filmiku załączonym przez admninistratora (oczywiście w nocy, ale także wieczorami lub rankiem). Raz widziałem jak dwa takie świecące obiekty (wielkości troche wiekszej niż gwiazdy na niebie widziane z ziemi) złączyły sie razem w jedną wcale nie podwajając jej wielkosci. Juz nie moge sie doczekać wiosny. Wtedy wieczory będą cieplejsze i znów bedzie można rzucić okiem na to co się dzieje na "naszym" niebie.

Portret użytkownika Dj Fazzman

Latały już 12 lat temu ;) Z

Latały już 12 lat temu Wink Z każdym rokiem było tego coraz więcej. Któregoś sierpniowego wieczoru w 2005 roku widziałem tego rekordowo dużo, obiekty nadlatywały z różnych stron, z różnymi prędkościami i różną intensywnością światła. W ciągu godziny naliczyłem około 30 obserwacji, z czego zapewne część stanowiły satelity (niekiedy powodowały one efektowne "flary"). Niemniej jednak tego rodzaju obserwacje przeprowadzałem już kilka lat i nigdy nie zdarzało mi się widzieć takiej liczby satelitów w tak krótkim czasie. Wielokrotnie widziałem obiekty, których nie można było uznać za satelity. Potrafiły stać w miejscu i nagle zacząć się poruszać, lub na odwrót. Potrafiły zmienić kierunek ruchu lub nagle zgasnąć.