Nowa super jasna kometa C/2012 S1 może być wytłumaczeniem dla pojawienia się Nibiru

Kategorie: 

Media całego świata informowały, że w przyszłym roku będziemy mogli zobaczyć bardzo jasną kometę o sygnaturze astronomicznej C/2012 S1. Wygląda na to, że będzie to okazja do bardzo spektakularnej obserwacji obiektu o ujemnej magnitudzie jasności. Oznacza to, że kometa będzie widoczna nawet w dzień. Trudno sobie wyobrazić lepszą przykrywkę dla pojawienia się na naszym niebie rzekomej planety Nibiru.

 

Jeśli to wszystko, co twierdzą zwolennicy teorii o Nibiru jest prawdą oznacza to, że światowe rządy prędzej czy później staną przed koniecznością wyjaśnienia społeczeństwu, co tak naprawdę widać na niebie. Trzeba przyznać, że do tej pory nie ma przekonujących dowodów na to, że Nibiru istnieje, ale jest sporo dowodów na to, że w Układzie Słonecznym brakuje jednej planety, prawdopodobnie gazowego giganta wielkości Urana. Istnienie w przeszłości takiego ciała niebieskiego tłumaczy dziwne anomalie orbit planet zewnętrznych.

 

Zwolennicy teorii o planecie X zwykle opierają swoje przypuszczenia na opracowaniach Zacharego Stichina, który analizował teksty sumeryjskie. To zdumiewające, że większość opowieści Sumerów, które były traktowane jako mit zaczyna się potwierdzać. Dobrym przykładem jest mit o kolizji Ziemi z planetą Tiamat. Czy powszechnie uznawana hipoteza powstania Księżyca zakładająca kolizję Ziemi z teoretyczną planetą zwaną przez naukowców Theia nie jest przypadkiem opisem tego samego incydentu z zamierzchłej przeszłości naszego globu? I skąd do licha wiedzieli o tym Sumerowie ?

 

Ta historia wskazuje nam, że nie można wszystkiego wyśmiewać i wyszydzać, bo można się po prostu bardzo pomylić. To samo dotyczy Nibiru, można to oczywiście wyśmiewać, ale kiedyś śmiano się z Klewek i rzekomych talibów na Mazurach, a teraz okazało się, że była to prawda. Jeśli Nibiru tak jak kolizja z Tiamat okaże się prawdą to niewątpliwie rządy na całym świecie będą się starały jakoś to wyjaśnić. Idealne do tego wydaje się podsunięcie racjonalnego wytłumaczenia.

 

Niektórzy twierdzą, że Nibiru można zobaczyć już teraz, ale jest to utrudnione, ponieważ planeta ta zbliża się od strony Słońca. Niestety większość rzekomych obserwacji, jakie można zobaczyć w Internecie to tak zwane słońca poboczne, albo efekt powodowany przez soczewkę aparatu. Jeśli jednak planeta ta rzeczywiście się zbliża prędzej czy później powinna być widoczna gołym okiem. Dlatego właśnie, gdy tylko pojawiła się informacja o bardzo jasnej komecie, którą będziemy mogli oglądać za rok, wielu uznało, że jest to przygotowanie swoistej "cover story", która uspokoi ludzkość i pozwoli kupić trochę czasu rządzących.

 

Przejście planety Nibiru z pewnością wywołałoby znaczące zmiany w Układzie Słonecznym. Jeśli założymy, że jest to gazowy gigant, którego brakuje w naszym systemie planetarnym to należy się spodziewać wielkiego wpływu grawitacyjnego, który może być odczuwalny nawet dla naszego Słońca. Być może dziwny spokój naszej najbliższej gwiazdy jest wywołany właśnie przez zmiany w równowadze grawitacyjnej. Wiadomo, że Saturn i Jowisz, gdy są w odpowiednich pozycjach mogą oddziaływać grawitacyjnie na pływy na Słońcu, co jest w stanie generować silne rozbłyski. Wystarczy sobie wyobrazić, co by się stało, jeśli jakaś ciężka planeta przeszłaby wielokrotnie bliżej gwiazdy.

 

Gdyby to wszystko rzeczywiście miało nastąpić należy się spodziewać, że rządy na całym świecie starałyby się ukrywać to jak najdłużej się da. W przeciwnym wypadku świat pogrążyłby się w anarchii. Z drugiej strony racjonalne byłoby zbudowanie odpowiednich schronów, które pozwolą przetrwać trudne czasy. Wiadomo, że nie wszystkich uda się uratować, dlatego elita z pewnością przygotowywałaby się w tajemnicy starając się możliwie najdłużej ukrywać los Ziemi. Kometa C/2012 S1 stanowi doskonałą wymówkę i wyjaśnienie pozwalające dotrwać do kluczowego momentu bez powodowania niepokoju społecznego.

 

 

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen

Komentarze

Coś, ponad co nic większego nie może być pomyślane, jest tak bardzo prawdziwe, że nawet nie można pomyśleć, że tego nie ma. http://technologiamaszynowa.blogspot.co.uk/

Portret użytkownika Lucifer

Nibiru to dobra pożywka dla

Nibiru to dobra pożywka dla różnej maści Sekciarzy. Od ponad 4 lat, data ukazania się tego Ciała Niebieskiego jest przesuwana, co pół roku. A Nibiru jak nie było, tak nie ma. Jedyne czego ludzkość powinna się obawiać, to Syjoniści i ich plany zmniejszenia populacji.

Portret użytkownika bart

co za planete widac 15 min

co za planete widac 15 min przed wschodem słońca ?? widzialem ja ok miesiac temu i w srode bo z regóły rano zawsze sa chmury na wschodzie gdzie słonce wstaje ale mam zdjecia tej planety tylko robione aparatem z tel wiec jakosc słaba ale widac ktos wie co to za planeta jest teraz najblizej słonca i widac ja tylko rano przez ok 20 min 

Portret użytkownika Gajdzioch

Dlaczego uważacie, że musi

Dlaczego uważacie, że musi dojść do kataklizmu, musimy pamiętać, że myśl Stwarza, myślę tylko w pozytywny sposób, a w mojej przyszłości nie ma miejsca na kataklizmy. Jesteśmy w trakcie Wzniesienia do 5D. Stwórca dba o nas, jeśli przyjmiemy wyciągnięta rękę naszego Stwórcy to nic nam nie grozi.
Dojdzie w końcu do ujawnień innych Cywilizacji, rządy nie moga nas dłużej kontrolować i tłamsić, jeśli sami im na to nie pozwolimy. Nie mam tu na myśli żadnych zamieszek czy rewolucji. Pokojowo i z Miłością można zdziałać o wiele więcej.
 
Jak zwykle przedstawiam tylko swoją opinię, która nie musi odpowiadać wszystkim Smile
 
Zaznaczę tylko, że nie jestem wyznawcą żadnej religii co nie jest problemem w tym, że Wierzę w Stwórcę Wszechrzeczy, Źródło, Ojca/Matkę Smile
 
Pozdrawiam.
 
Link to filmiku z Basharem, który chaneluje przez człowieka, a sam jest przedstawicielem Innej Cywilizacji. Polecam bo tłumaczy dużo w przystępny sposób:
 
http://www.youtube.com/watch?v=Tq2H0peeoJA

Dalajlama zapytany o to, co najbardziej zadziwia go w ludzkości odpowiedział: "Człowiek, ponieważ poświęca swoje zdrowie by zarabiać pieniądze. Następnie poświęca swoje pieniądze by odzyskać zdrowie. Oprócz tego jest tak zaniepokojony swoją przyszłości

Portret użytkownika MASAKRA

Masz oczywiscie 100 % Racji !

Masz oczywiscie 100 % Racji ! Mysl jest czynnikiem tworzacym. Kiedy czlowiek mysli pozytywnie i wierzy w to co mysli, to sie oczywiscie predzej czy pozniej materializuje. Jest to niezaprzeczalnym faktem ! Smile
MiedzY innymi z tego powodu pisze wciaz i wciaz i wciaz na nowo, ze zadnej wojny na Bliskim Wschodzie nie bedzie itd itp. Lecz napewno beda zmiany. Zmiany beda kolosalne. Trudno powiedziec w jaki sposob wejda one w zycie. Jest bardzo wiele opcji. Jedno jest pewne ( wedlug mnie ) : Nasze rzady maja juz zwiazane rece i zaczynaja sie sypac. Mysle ze trzeba to widziec pozytywnie. Swiatlo ( Milosc)  zwyciezy !  
 
Pozdrawiam.

Portret użytkownika Jacoo

no coś sie dzieje napewno,

no coś sie dzieje napewno, kiedyś mnie rwało w nodze tylko na zmianę pogody, a ostatnio od 2 mies nonstop
poza tym stałem się bardziej ociężały, jakby mnie coś ciągnęło w kierunku ziemi (gruntu), nogi mam ciężkie "jak z ołowiu". może pole magnetyczne fiksuje plus jeszcze inne zmiany

Portret użytkownika ja

wszyscy jesteśmy tacy

wszyscy jesteśmy tacy "mądrzy" tylko nikt nie wie jak jest naprawdę. W programie o tym chyba amerykańskim magiku było jak w w jakiejś jednostce wojskowej zrobił coś takiego że schował się za zasłoną a po chwili był tam samochód i kilkunastu żołnierzy. ktoś powie sztuczka, cięcie kamery itp. Może. Na koniec ten magik powiedział, że nie ma rzeczywistości. Pytanie. jak jest naprawdę? Cięcia kamerą czy zdolność robienia czegoś co wydaje się niemożliwe. Dlaczego? Bo jeżeli zdolność to może na tej samej zasadzie istnieje wszystko co istnieje. To by dobrze tłumaczyło istnienie BOGA i stwarzanie przez niego tego co nazywamy światem. Oczywiście stworzenie moglo mieć jakieś ramy albo założenia. Niekoniecznie musiało być takie założenie, że wszystko będzie stale doskonałe. BÓG to może być ktoś kto po prostu ma podobne zdolnośći co ten i inni magicy ale na o wiele wyższym poziomie możliwości. 

Portret użytkownika Pacal

Chyba niedokładnie czytałeś

Chyba niedokładnie czytałeś Zachariasza S. ? To by się nawet należało pochawalić, oczywiście, ściśle z  scjentycznego punktu widzenia. Ja czytalem 3 tomy, we tym pierwszy z "Kronik Ziemi" i wiem na pewno: Z. S. chodziło o kolizję Nibiru-Marduka z Tiamat w znaczeniu Pra-Ziemi a nbie jak piszesz: że niby toi miała być kolizja Tiamat z Ziemią. Wtedy, przed kolizją, Ziemia na pewno Ziemią nie była. 
PS Może Tobie na to nałożźyła się równoległa już "naujkowa" hipooteza /wedle obiegowej opinii: teoria?; o kolizji hipotetycznej /jednak!/ tzw Tei, z Pra-Ziemią? Zakłasda się ze były pierwotnei na jednej orbicie i "jakoś" sie "tak mocniej" zetknęły.
PS II: w podaniach Z> Stichina, nie chodzi o literalne zderzenie Tiamat z Nibirtu ale o to ze mógł uderzyć w Pra-Ziemię, jeden z satelitów Planety X, tzw jeden z "Czterech Wioatrów" Marduka. Pozdrowieńko Smile

Portret użytkownika ja

powiedzcie mi bo ja się nie

powiedzcie mi bo ja się nie znam. Jeżeli Wenus jest na tle Słońca to z Ziemi powinna być widoczna jako ciemna plamka? Bo od strony Ziemi to jest wtedy ciemna a Słońce oświetla ją od strony Słońca. I czemu latem była widoczna w nocy i to późno w nocy na niebie skoro w nocy jesteśmy odwróceni od Słońca a tym samym od Wenus?

Portret użytkownika Michaladdon

Wielu z Was tak zajęta jest

Wielu z Was tak zajęta jest wysmiewaniem teorii Nibiru i problemu widac-nie widac, że zapomnieliscie chyba o jednym aspekcie. Ta planeta mialaby byc zwiazana grawitacyjnie nie tylko z naszym sloncem ale i brazaowym karlem, brudnym bratem naszego Sloneczka. Ekliptyka jej tor ma byc bardziej prostopadla do ekliptyk pozostalych planet ukladu niz rownolegla. Notabene, model z taka planeta-kometa macie na banknocie franka Szwajcarskiego, zakladam ze wiekszosc "badaczy"  tych spraw i tematow widziala go juz. Wiec pomijam szczegoly. wracajac do Nibiru...przy zalozeniu takiej plaszczyzny toru nadleci nie tyle z za Slonca co z pod niego. Dodajac do tego rzekomy okres obiegu a zatem i dlugosc trasy do pokoonania oczywiste jest ze widoczna bedzie z Ziemi "prawie" tuz przed przecieciem naszej ekliptyki i tylko "chwile" po. Celowo podaje to w nawiasach bo nie umiem wyliczyc o jak dlugich okresach czasu mowimy. Przypuszczam jednak ze widoczna bylaby łacznie cokolwiek miedzy 1 rokiem a kilkoma miesiacami? Zaleznie od predkosci (a przeciez wlatujac w uklad przyspieszy by wystrzelic jak z procy po nawrocie) i kata wpadania w nasza ekliptyke. W takiej sytuacji jesli mialaby byc widoczna przez pare miesiecy... moze z powodzeniem niejako pokazac sie z za Slonca, prawda?
Poniewaz to planeta i swieci swiatlem odbitym zastanawiam sie również jaki to mogloby miec wplyw na jej widocznosc z Ziemi. Nie jestem swiatly z fizyki wiec nie wiem czy robi to roznice w widocznosci dla planet ktore sa na zblizonych ekliptykach slonecznych do ziemskiej w stosunku do takiej planety co jest sporo ponizej lini Slonce-Ziemia. Ale moze ktos z Was czai lepiej optyke.. Czy to mogloby wplynac na to ze bylaby widoczna pozniej? obrazowo mówiac dopiero wlatujac nam na linie Ziemia-Slonce?Komentarz mile widziany.
Dla kazdego zdrowo myslacego czlowieka wszelkie rzekome zdjecia i euforie dotyczace tej planety to sciema, podpucha beka i Bog wie co jeszcze. Ale to nie dowodzi ze ona nie moze istniec...pozyjemy zobaczymy. Jesli istnieje to jak juz bedzie widocczna nie bedzie watpliwosci... czasu na przygotowanie do czegokolwiek zreszta tez niewiele...
Uwielbiam tą tematykę ale wnerwiaja mnie durne komentarze idiotow zarówno tych szydzacych z róznych tematow, nie majc dowodów na szydzenie oraz tych fanatycznie i naiwnie wierzacych we wszystkie informacje bez konkretnych dowodow za badz wrecz wbrew logice i zdrowemu rozsadkowi i faktom. a fakty sa takie:
1. Odkad pojawily sie rewelacyjne teorie Zitchina...swiat naukowy zwrocil szczegolna uwage na niebo pod nami. Obserwatoriun na anatarktydzie..
2. Rozpoczely sie szalencze badanie w poszukiwaniu cial niebieskich w i poza ukladem. Nie dziwne ze tyle kasy pakuja w te badania? tak po prostu zeby wiedziec ze cos jest tu i tam? Amoze jednak glownie w poszukiwaniu tego co mialoby zagrozic Ziemi...
3. Rownolegle szalencze budowy schronow wraz z zapasami zywnosci, ziarnami i kopia zapasowa wiedzy ktora do tej pory zdobylismy...
4. Jednoczesnie rozwoj "zamordyzmu" czyli objecia pelnej kontroli nad spoleczenstwami...by moc robic z nami co chca, kiedy i jak chca... akurat teraz... 
5. Wysysanie maksymalne, bez pardonu mamony z nas wszystkich... caly ten kryzys i bailouty dla bankow... Caly ten proces... najpierw banki zerznely z nas kupe siana w oplatach, procentach itd. potem te pieniadze im "zniknely" i zeby "ustabilizowac" sytuacje rzady nkadladaj na nas gore pieniedzy zeby jezcze wiedzej im dac... Dla mniie osobiscie to wyglada jak celowe i z premedytacja.. na sam koniec, zanim ten system padnie pod wplywem przemian na Ziemi na tle kataklizmow wyssac jeszcze wszystko co sie da... tak duzo az zaczna sie ludy burzyc i buntowac... a wtedy jeszcze ropzetaja woje i "pomogą" naturze nas zdepopulowac...
Pozdrowiam dwszystkich... Badzcie po prostu dobrzy i troskliwi dla wszystkich ktorzy Was otaczaja... niewazne kto co mysli... robi... Boze jaki ten swiat bylby super gdybysmy mieli tacy wlasnie byc... Smile

Portret użytkownika adonim85

baca bez jaj, gdyby naprawde

baca
bez jaj, gdyby naprawde bylo ją ciezko widac bo "nadlatuje od strony Słonca" to nie ma to sensu, jako ze Ziemia nie stoi przecież nieruchomo w jednym punkcie. gdyby dzis ja bylo ciezko widac to za miesiac lub dwa z innego punktu już nie. co pół roku jesteśmy nawet po przeciwleglej stronie Słońca a Nibiru jak nie bylo tak nadal nie widac.
mylisz sie. Najprawdopodniej jest tak i coraz wiecej na to wskazuje że planety orbitują wokoł wlasnej osi na kształt spręzynki, ruch okrężny ku górze.
Wiadomo oco mi chodzi. Kręcąc sie wokól osi kierują sie ku górze.
 

Portret użytkownika flat

  Potężny pas światła ze

 
Potężny pas światła ze środka naszej Galaktyki - Photon Belt wpływa na Ziemię i daje nadzieję na lepsze jutro. 
 
Photon belt złożony jest z 12-stu gigantycznych wirów. Każdy z nich odgrywa na Ziemi i w naszym układzie słonecznym swoją specyficzną rolę. 12-ście intensywnych wstążek światła przepłynie przez Ziemię wprowadzając na niej potężne zmiany. Cały proces będzie miał na celu oczyszczenie i wprowadzenie harmonii.
 
W tym czasie nasz układ słoneczny musi przejść dwa razy przez tą falę światła, raz od północy, drugi raz od południa. Niesie dwa okresy ciemności i dwa okresy światła. Czas ciemności jest  pasem głównym, najdłuższym w rotacji dookoła Centralnego Słońca. Każdy z tych okresów to ok.10 500 lat.+ ok 430 lat co daje (10 500 + 430 = 10 930 x 2 =  21 860). 430 lat - są to lata zbliżania się do tego pierścienia, dające już przebłyski innych czasów - ale nadal jeszcze je zakrywają jakby wielką mgłą. Za każdym okresem 10500 lat ciemności i po przejściu przez okres " mglisty" zwany naukowo Nebulą, nadciąga wielki pas światła. Trwa on ok 2000 lat.
A póki co ten pas energi wywiera wpływ grawitacyjny na nasz układ słoneczny i rzuca w naszą strone różne śmiecie jak asteroidy a czasem i kometke Wink
NASA za pomocą sond Voyager oświadczyła, że jest to pas szeroki na 30 lat świetlnych. Gwiazdy które wybuchły w pobliżu około 10.000.000 lat świetlnych powinny być "zdmuchnięte" lub być zgniecione przez chmurę. 

Portret użytkownika janusz

Pozwolę się zapytać skąd te

Pozwolę się zapytać skąd te informacje ?.NASA o niczym takim nie mówiła.Prawdą jest że Voyagery wykryły jakieś pola w miejscu w którym się ich nie spodziewano ale świadczyć to może jedynie o naszych błędnych wyobrażeniach dotyczących tak odległej przestrzeni.Wypadało by przytoczyć wynik choć jednego pomiaru tu na Ziemi świadczącego o wzroscie promieniowania.Ja o niczym takim nie słyszałem,jeśli jestem w błędzie to proszę wyprowadż mnie z niego.Pozdrawiam.

Portret użytkownika MASAKRA

Chodzi o Pierscien fotonowy

Chodzi o Pierscien fotonowy zwany tez chmura fotonowa lub pas fotonowy. Jesli wezmiemy pod uwage ze jest to pierscien i do niego wpadniemy to gdzies z niego ponownie wylecimy. Dlatego tez sa 2 przejscia przez niego. Duzo sie o tym pisalo w roznych ksiazkach i publikacjach. O ile sie nie myle, to byla wzmianka na ten temat na ZnZ. Mowila tez o tym NASA. NASA dala do zrozumienia, ze nasz uklad sloneczny wpadl do jakiegos poteznego obloku. Zrodla nie potrafie odnalezc, lecz wien napewno ze byla taka publikacja ze strony agencji NASA.

Portret użytkownika fredro

Mam zdjęcie w orygianlym

Mam zdjęcie w orygianlym rozmiarze, które oglądało dwóch fotografów. Każdy wykluczył błąd światła, i dzięki jakimś tam filtrom które nanosili na zdjęcie utwierdzili mnie w przekonaniu, że to osobny obiekt. W tym dniu nie mogła to być żadna z 8 planet naszego układu Wink

Portret użytkownika MASAKRA

Wtedy bylyby takie okresy w

Wtedy bylyby takie okresy w ktorych nie bylaby wogole widoczna. Lecz nie jestem astronomem wiec kieruje sie tylko moja logika. Pozdrawiam
 
Edit / blednie odebralem Twoj post. Chcialem powiedziec , ze gdyby nasze planety krazyly wokol slonca, wtedy bylyby okresy w ktorych bysmy Venus nie widzieli.
 
 
Pozdrawiam.

Portret użytkownika janek

Jak to nie moze byc caly czas

Jak to nie moze byc caly czas od strony slonca? Nasze slonce to nie centrum galaktyki. Nasz uklad jest na obrzezach galaktyki wiec caly uklad wiruje wokol centrum galaktyki. Nasze slonce "ciagnie" wszystkie planety za soba a nasza wedrowka wokol slonca jest tylko pozorna. Kopernik nie mial do konca racji nie wzial poprawki ze nasze slonce tak jak i wszystkie inne ciala niebieskie sa w ciaglym ruchu wokol centrum galaktyki.

Portret użytkownika baca

współczesne rzady są zdolne

współczesne rzady są zdolne do wszystkiego w kółko przecież bredzą o przeludnieniu i depopulacji - wcale sie nie zdziwie jak pod płaszczykiem "trujacego" ogona komety wypuszczą na ludzkośc broń biologiczną - robili to dawniej i pewnie dalej  będą robić. to po to mysle są ich bunkry. i mysle ze oni tylko czekaja na odpowiednia okazję.
natomiast Nibiru ?
bez jaj, gdyby naprawde bylo ją ciezko widac bo "nadlatuje od strony Słonca" to nie ma to sensu, jako ze Ziemia nie stoi przecież nieruchomo w jednym punkcie. gdyby dzis ja bylo ciezko widac to za miesiac lub dwa z innego punktu już nie. co pół roku jesteśmy nawet po przeciwleglej stronie Słońca a Nibiru jak nie bylo tak nadal nie widac.
jej trajektoria po prostu NIE MOZE BYĆ NON STOP "OD SŁOŃCA" na tej samej zasadzie na jakiej z kręcącej się karuzeli nie widać na przykład wypietej dupy operatora stojacego w centrum karuzeli, bo z jednej strony widac by było dupe a z drugiej już nie.
a rzekome Nibiru ponadto nie nadlatuje z centum Słońca tylko podobno hen z dalekiej przestrzeni - a skoro to tak to wypiete dupy Anunakow bylo by widać non stop z jakiegoś miejsca na Ziemi

Portret użytkownika baca

dobrze kombinujesz Masakra,

dobrze kombinujesz Masakra, wczesniej tak sobie tylko napisalem zeby sprawdzic ile osob da mi plusa i da sie nabrac na tak zwane he he logiczne myslenie.
prawda bowiem jest taka ze Uklad Sloneczny wyglada inaczej niz wiekszosc uwaza. my na Ziemi nie krecimy sie wokol Sloneczka jak to podaja atlasy, symulatory i podreczniki astronomii - to uproszczony model 2D. w rzeczywistym ukladzie jestesmy oczywiscie w 4D i dochodzi trzeci oraz czwarty wymiar do tego co mówia "plaskie" niby trójwymiarowe atlasy. trzeci wymiar "zmienia" nasz uklad sloneczny z "płaskiego naleśnika" w cos co z boku wyglada jak choinka lub obracajaca sie piramida a czwarty wymiar sprawia że cala choinka leci sobie czubkiem do przodu, ze świecącym Sloneczkiem na czele. wszystkie planety nie tworza orbit (jak to widać w podrecznikach lub atlasach) tylko spirale no i rzecz jasna pozostaja daleko w tyle za nim na tej samej zasadzie co ramiona obracającej się galaktyki. one są wygięte do tyłu (jak swastyka) z powodu bezwladnosci i opoznienia wzgledem centrum galaktyki. to samo jest z naszym malym ukladem im dalsza planeta tym jest ona niżej i dalej od Slonca i dlatego calosc wyglada jak choinka lub piramida. notabene symbol iluminatow to piramida ze swiecacym oczkiem na szczycie - tak sobie zaszyfrowali rzeczywisty wyglad ukladu slonecznego i nie daj co zeby sie lemingi o tym dowiedzialy Smile
i stąd już (dopiero teraz ) logiczny wniosek że NAPRAWDE moze coś być w przestrzeni, coś duzego dodam, co leci NON STOP OD STRONY SŁONCA. wystarczy jedynie, że jego orbita jest z grubsza przeciwna do kierunku poruszania sie CALEGO naszego Ukladu Slonecznego i nie mamy żadnych szans aby z Ziemi to zobaczyć.
bo my razem z cala Ziemią jesteśmy na tyle blisko Slonca i na tyle aż "za nim" że faktycznie nie mamy możliwosci "wyjrzeć "za Słonce i zobaczyć co tez jest przed nim - może "wbrew logice" udaloby sie to zabaczyć z "dalszych" planet, bo ich promień spiralno orbitalny jest duzo wiekszy od naszego.
no i to na tyle a teraz już na spokojnie mozecie dawać mi te plusy Smile

Portret użytkownika Angelus Maximus Rex

..ojjjj... baca zasadziłeś z

..ojjjj... baca zasadziłeś z tym "czwartym wymiarem"...
 Dostępna przestrzen kosmiczna jest niestety tylko trójwymiarowa...  i orbity ...również, to prawda, ale nie "spiralne"...istotnie z lekka przpypominają spadający naleśnik...
 Zbowu podpuściłeś "wiernych".... jak sądzę...
 A NIIBIRU BIE ISTNIJE...
Prawdą jest natomiast, że elity czychają na właściwy moment..., lub ten moment wywołają Blue Beam...

Portret użytkownika baca

witaj Angelusie  - juz

witaj Angelusie  - juz wyjasniam - w prawdziwym 3d czyli przestrzennych trzech wymiarach uklad sloneczny wyglada jak piramida lub choinka - nie jest plaski jak w atlasie ok?
a czwartym wymiarem i to bez cudzyslowu jest po prostu czas a wiec ta choinka popindala z punktu a do b - jest ruchoma, bo sobie krązy jak osiołek w kieracie wokol centrum galaktyki, ok?
czyli jak najbardziej moze cos leciec w naszym kierunku z przeciwka bo w kosmosie nie brakuje gruzu - nie ma juz zadnej podpuchy,
w historyjce o Nibiru wszystko sie jak na razie zgadza i jest ona bardzo prawdopodobna - ma tylko jedną malutką wadę - ujawnił ją całemu światu w latach 70-tych Zecharia Sitchin - żyd a "żyd jest to Wielki Mistrz wszelkiego kłamstwa” -Schopenhauer
w tworczosci tego żyda na temat Nibiru i Anunakow jest pare przykrych spraw:
1. czarni są zrobieni celowo na niewolnikow
2. biali są trochę lepsi bo się wywodzą od jurnych i niewyżytych kolonistow z Marsa
3. zloto jest bardzo tym Anunakom potrzebne do ratowania ich atmosfery - doskonala przykrywka do rabunku swiatowych zapasow tego metalu przez miedzynarodowe, rzekomo mające plecy i uklady u bożków, żydostwo.
4. książki Sitchina jakoś tak "zbiegły się w czasie" z okresem kiedy żydowski FED przestał wymieniać dolary na złoto czyli skasował ot tak sobie pokrycie tej waluty w kruszcu.
pozdrowionka

Portret użytkownika e3r4y6u7

Cytat z twojego postu ,

Cytat z twojego postu , -Myslalem ze mnie tu wezma za wariata ; ) haha..no ale wyglada na to , ze jest nas juz conajmniej DWOCH takich : ) , masz racje tylko dwoch takich jest na tym forum

Portret użytkownika janusz

 Według różnych żródeł Nibiru

 Według różnych żródeł Nibiru miała pojawić się już w roku bodajże 2009 i być dobrze widoczna.Istnienie towarzysza Słońca,tutaj trzeba chyba mówić o ciemnym karle gwiazdowym,bo tylko obiekt o bardzo dużej masie byłby w stanie spowodować spore perturbacje w ruchach planet,taką niedorzecznoscią wcale nie jest.Obecne dane zebrane z obserwacji innych gwiazd wskazują że zdecydowana ich większośc to układy podwójne albo nawet wielokrotne,toteż sama koncepcja istnienia towarzysza naszej gwiazdy ma podstawy.Wykrycie takiego obiekty jeśli byłby on już w miarę blisko również leży w zasięgu naszych możliwosci,wszelako jak na razie brak potwierdzenia jego istnienia.Należy również zauważyć że istnienie drobnych rozbieżności w ruchach planet co do modeli teoretycznych można wytłumaczyć istnieniem poza orbitą Plutona szeregu masywnych obiektów.Kilka z nich już zostało zlokalizowanych a pewno niebawem będą  następne.Strefa dominacji grawitacyjnej Słońca sięga bardzo daleko poza Pluton.Pozdrawiam.

Portret użytkownika anubis

witam Przeciez Nibiru sie

witam Przeciez Nibiru sie miala juz pojawic by zdazyla do grudnia dotrzecz k Ziemi i tu ups juz sie kombinuje jak przeniesc koniec swiata na 2013 Smiech na sali S calym szacunkiem do konca swiata ale ten nie nastapi za pare tygodni , nie nastapi przez Nibiru a napewno nie przez komete ktora sie ma pokazac nastepny rok  Zycze milego dnia Smile

Strony