Pasażer malezyjskiego Boeinga, zestrzelonego nad Ukrainą, przewidział katastrofę i własną śmierć

Kategorie: 

Młody Holender, który prawdopodobnie był na pokładzie rozbitego na Ukrainie samolotu, kilka minut przed tragedią opublikował zdjęcie maszyny na Facebooku z podpisem: „Tak on wygląda – i zaraz zniknie”.

 

Cor Pen, lecąc na wakacje do Malezji, byc może odniósł swój żart do liniowca tego samego przewoźnika, który zaginął kilka miesięcy temu i do dzisiaj nie został odnaleziony. Jego dowcipny wpis okazał się jednak proroczy. Wkrótce utracono komunikację z samolotem, którym podróżował Holender.


Chociaż oficjalnie nie potwierdzono jeszcze, że Cor Pen, pochodzący z okolic Amsterdamu, był na pokładzie samolotu (nie ma obrazu, kiedy mężczyzna przechodzi przez bramkę na lotnisku), to wszyscy jego przyjaciele są zgodni. Cor Pen zginął. W czwartek jego ostatnie opublikowane zdjęcie na Facebooku oglądano 16 tys. razy. Jeden z przyjaciół umieścił na swoim profilu zdjęcie Cora i jego partnerki z białą różą, co oznacza żałobę u Holendrów.

 

Źródło: Telegraph

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen

Komentarze

Portret użytkownika Zenek :)

  Na tym zdjęciu są podobno

 
Na tym zdjęciu są podobno widoczne NUMERY SERYJNE jakie są IDENTYCZNE z tym malajskim Boeningiem JAKI "ZAGINĄŁ" 4 miesiące temu.
 
To, iż takie zdjęcie zamieszczono może być wrzutą tajnych służ wiedzących o tej nazistowskiej żydowskiej antyrosyjskiej prowokacji i celowo zostawiającej ślad typu - WIEMY O WASZEJ ŚWINI NAZIOLE. MAMY NA WAS HAKI Z DOWODAMI WASZEGO ZWYRODNIALSTWA potrzebne do procesu w Hadze.
 
 
Niekoniecznie "głupi żart" musi być do końca głupi. Acute
 

Portret użytkownika Endor

Trzeba się pomodlić za ofiary

Trzeba się pomodlić za ofiary tej tragedii by poszli do Nieba ! i aby ich dobry Bóg przyjoł do siedziby niebieskiej, a my powinniśmy się modlić o Miłosierdzie Boskie dla Polaków ! Jezus Chrystus jest miłosierny jak pisze Święta Faustyna powierniczka jego Miłosierdzia !

Bóg stworzył nieskończone ilości istot rozumnych o różnych szczeblach bytowania. Choć rozumem nie można dowieść istnienia Aniołów, to jednak można wskazać na odpowiedniość ich istnienia.

Portret użytkownika barra barra

dorzucę wątki nierozpatrywane

dorzucę wątki nierozpatrywane przed media a i niespotkałem się z poglądami światowego ludu:
1. Janukowycz - stać go na finansowe wspieranie "separatystów". A może Putin, który uratował mu dupsko teraz wykorzystuje go jako psa wojennego? Dlaczego o janukowyczu jest tak cisza? Gdzie on jest? Bo jeśli go nie ma, to gdzie jest jego ciało? W mojej ocenie Janukowycz przed "ukamieniwaniem" narodu, przetrwał dzięki Włodkowi. Teraz trzeba odkuić swój dług. W tym przypadku dług za życie. No i macie walkę cytat z proroctwa, kiey "brat stanie przeciw bratu", ...
2. Malesia posiada Boeingi. Kiedyś kiedyś w USA była linia PANAM. Rywalizacja finansowa o przejęcie rynku lotnictwa cywilnego też ma się dobrze. A może Ukraina, to tylko dobre miesjce i czas, aby wykorystać drugą sytuację do "porwania". Nie ważne kto nim leciał, czy jak wprzypadku pierwszego lotu, byli to ludzie z jakiejś korporacji wiozącej patenty, czy w drugim przypadku, kiedy była grupa 100 osób od AIDS. W lotach międzynarodowych na tak długich trasach zawsze będą latać jacyś "ważni" dla społeczeństwa ludzie. Zawsze. Jednak może chodzi o linię lotniczą, aby akcje poszły w dół, nagle widmo bankructwa...., no i wejdzie w Malezjii nowa linia lotnicza, ...
Hmmm...

Portret użytkownika Medium

Ciekawe tezy. Janukowycz ma

Ciekawe tezy.
Janukowycz ma tę wartość, że żyje jako legalnie wybrany prezydent. Co do pieniędzy Janukowycza, to podejrzewam, że już ich nie ma... Zatem wg mnie pierwsza teza nie działa.
Los dwóch samolotów Malesian Air rzeczywiście jest elementem kompromitującym te linie. I na pewno znajdzie się ktoś, kto to wykorzysta. 

Portret użytkownika killerek132

Lubię tą stronę ale

Lubię tą stronę ale zrezygnuję jeżeli będą wypisywane takie głupoty na siłę ! NIE Tak on wygląda – i zaraz zniknie tylko Tak on wygląda - gdyby zniknął !

Einstein - Tyl­ko dwie rzeczy są nies­kończo­ne: wszechświat oraz ludzka głupo­ta, choć nie jes­tem pe­wien co do tej pierwszej.

Strony