Prawdziwe lądowanie UFO w Chinach, albo intrygująco dobre fałszerstwo

Kategorie: 

Co jakiś czas dochodzi do tego, że w sieci Internet pojawiają się filmy przedstawiające niezidentyfikowane obiekty, które bywają określane po angielsku, jako "to good to be truth”, czyli zbyt idealne, zbyt piękne, aby były prawdziwe. To nagranie przedstawiające rzekome lądowanie UFO w Chinach, należy właśnie do takiej kategorii.

 

Na nagraniu widzimy biegnących Chińczyków, którzy potem chowają się za jakimś krzewem i obserwują coś, co wygląda na lądowanie pojazdu UFO. Po chwili ze spodu zjeżdża coś, co wygląda jak winda i pojawia się tam jakiś humanoid, który zdecydowanie nie wygląda na człowieka. Zdarzenie to rzekomo miało miejsce w 2012 roku w okolicy Fuxin w Chinach. Całe nagranie wygląda dość autentycznie, ale w epoce grafiki komputerowej jest to jak najbardziej możliwe, że zostało to sfabrykowane, aby nabijać wejścia na YouTube.

Internauta znany, jako Stephen Hannard ADGUK twierdzi, że nagranie to otrzymał od jednego z subskrybentów jego kanału na YouTube i zapewniał go, że jest ono prawdziwe, ale on sam nie jest do końca przekonany, czy nie jest to po prostu oszustwo. Uprzedzając wszelkie idiotyczne komentarze, które z pewnością pojawią się pod tym nagraniem sugerujemy, aby każdy sam ocenił, co widzi na tym nagraniu i przede wszystkim, aby przeczytał ten wpis od początku do końca i ze zrozumieniem tego, co czyta.

 

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
loading...

Komentarze

Portret użytkownika black.serpent

Zatem wyłączcie komputerki

Zatem wyłączcie komputerki dzieciaczki i do snu bo szkoła czeka. Przy okazji pozdrowienia dla Bacy, jednego z niewielu rzeczowych gości na tej stronie, którzy nie boją się pisać prawdy o tym pejsatym wrzodzie na tyłku ziemi.

Portret użytkownika kani

.....awatarze,o symbolice

.....awatarze,o symbolice wolności (czym zdaje się być ten niebieski gośćz z filmu o wolności ,z wąsikiem Hitlera co wydaje się być gruuuuuuuuuuuuuubą metaforą do przyjęcia tylko dla ludzi ze stricte z wąskim spojrzeniem)tudzież Baco,monotetatyzm na temat syjonizmu jest ważny jednak chyba nie tego dotyczy ten post.Bo tutaj admin wyraźnie powiedział żebyśmy (jeśli pewnie chcemy)co sądzimy na temat tego nagrania.I tak sobie przeglądam to inne medium i Twoje komentarze ......jakby to powiedzieć.....faktycznie syjoniści są ważni,a przynajmniej dla osób,które chcą wiedzieć więcej ale JASNA CHOLERA.... :)nic na siłę....zrób własną stronkę na temat syjonizmu i tyle.... bo z tego co widać to na siłę doktrynujesz innych a na [email protected]#$ę jeszcze próbujesz wyśmiewać innych...

Portret użytkownika 4ad

Tak naprawdę to przy tak

Tak naprawdę to przy tak wysokim rozwoju zero sprytu. On ledwo łazi. Większy wiatr i po chłopie. A kto statek odholuje ? To ja już wolę pozostać w kosmicznym zaścianku niż łazić tak jak on.

Portret użytkownika 4ad

Też mam niekiedy inną

Też mam niekiedy inną grawitację , ale sprytu mi nie brakuje. Przecież on nawet nie wie co się dzieje. Omkły jakiś,albo " Idź przodem stary niech wiedzą ,że mamy pokojowe zamiary" )) Padlina jakaś.

Portret użytkownika ArDoR

Za mało aryjskie cechy

Za mało aryjskie cechy przejawia ten ludzik, więc na Bacę nie wygląda... no chyba że z Bacą jak z fuhrerem 3ciej rzeszy, najbardziej skundlony kundel wnioskował o czystość rasową... Wink
 
Ja jednak mam szacun do Bacy.  Wypełnia on bowiem lukę w naszej psychice rządnej wyartykułowania dręczących nas myśli, jest personifikacją społecznych lęków i mitów. Podobnie jak fuhrer, był odpowiedzią na społeczene zapotrzebowanie, będąc głosem ich sumień, często nieuporządkowanych i chaotycznych, chcących rewolucji jako sposobu wyjścia z impasu w jakim się znalazło.
Podobnie jest obecnie, obwinianie jakichś grup etnicznych, narodowości cechujących się odmiennością, jest wołaniem ograniczonej lękami świadomości, o zmiany, o lepszy status. Trudno jednoznacznie wyrokować czy oskarżenia tak artykułowane, są zasadne, pewnie nie.  Ale któż podejmie polemikę społeczną, z góry skazaną na porażkę gdyż moralizowanie i nakłanianie do poprawności politycznej, na nic się zda o ile język nie będzie przystawał do poziomu odbiorców.
Może właśnie system archetypów na których opiera swoje wypowiedzi Baca, to taki podchwytliwy zabieg socjologiczny, mający rezonować z funkcjonującymi w społeczeństwie mitami i ksenofobią.
Głęboko wyparte i schowane przed osadem innych ale i własnym, ksenofobiczne odruchy, podlane słowami Bacy zaczynają kiełkować pokazując że deklaratywna wolność do tychże cech, nie jest prawdą ostateczną.
Że jednak tkwi w nas nasiono goryczy, które kiełkuje liśćmi poczucia niesprawiedliwości społecznej, pędami wyzysku przez innych, którzy mają coś czego nam jest brak, w ostateczności owocując walką o własne miejsce we włąsnym kraju.
Zaprawdę nie jesteśmy gotowi na to by otworzyć wrota ziemi dla gości z kosmosu. Bo nawet nie potrafimy tolerować siebie nawzajem, z całą odmiennością, różnorodnością, i pojęciem wspólnego i uniwersalnego dobra jednostki.
I bynajmniej nie mówię tu o antysemityźmie/ksenofobii... które rzekomo występują w polsce czy innych cywilizowanych krajach. Wskażcie mi jednego żyda który jest prześladowany w polsce... wkażcie mi jednego afroamerykanina który poddawany jest wykluczeniu społecznemu w polsce, tak samo z chińczykami, portugalczykami czy kimkolwiek. Ale spójżcie na to z drugiej strony. Ile tysięcy białych ludzi jest prześladowanych i zabijanych na całym świecie, za religię, za system wyznawanych wartości.
Tak, to my cywilizowani biali jesteśmy prześladowani na całym świecie... nie odwrotnie.
Największym wrogiem żyda jest jego sąsiad zza miedzy, człowiek który żywi się tym samym pożywieniem, z tej samej ziemi, wyznaje tylko inna religię i mieszka kilkaset metrów dalej.
To tak jakby w polsce była ciągła wojna pomiędzy katolikami i wyznawcami Jehowy czy religii Prawosławnej.
Przestańmy podsycać jakieś sztuczne ruchy obrony mniejszości, bo w polsce wcale nie jest tak najgorzej w tym względzie.. no chyba że za dowód posłuży wam jakiś wybryk huligański młodych opojonych piwem młokosów którzy nakopali jakiemuś rabiemu za to że za blisko przeszedł i popsuł powietrze...
Przecież setki ludzi ginie bez względu na wyznanie czy kolor skóry, bo po prostu znaleźli się w złym miejscu i czasie, narażając się na złe spojrzenie jakiegoś typka akurat nakręconego po kupionym w dyskoncie trunku...
Ale taki wyjątek nie może stać się zdeklarowaną regułą, nie popadajmy w skrajności. Po to jest prawo żeby eliminować ze społeczeństwa "uszkodzone" jednostki...
Te głośne artykułowanie przez te tzw. mniejszości, ograniczananie ich praw, przypomina mi trochę łkanie małego dziecka że nie dostało akurat tej zabawki którą sobie upatrzyło.
Tak uporczywe podkreślanie łamania ich nabzdyczonych praw, w sytuacji gdy na ulicach wielu państw umierają tysiące bezdomnych dzieci, miliard osób nie potrafi czytać lub cierpią wykluczenie społeczne, to takie głośne skandowanie że komuś spadł kapelusz z głowy, przypomina jakieś spazmy dziecka które nie dostało wymarzonego zabawkowego samochodzika.
Każdy z nas cierpi jakiś niedostatek, i wcale nie obnosi się z nim tylko robi coś żeby wyjść z impasu... a nie staje na środku rynku z puszką na drobne, żeby innych obciążyć swoimi problemami.
Ja wiem że nie powinno się generalizować, owszem jest niesprawiedliwość na tym świecie, dlatego właśnie końca znanego nam świta nie było i nie będzie... póki nie wyplenimy niesprawiedliwości jaka się szerzy i jest nawet usankcjonowana prawnie na tej planecie.
Niemniej jeśli każdy zacznie dochodzić swoich niezbywalnych praw, i podkreślać swoją mniejszość, to niebawem nie będzie można otworzyć ust zeby nie narazić się na jakiś proces lub represje za to że rzekomo naraziłem kogoś na inna represje... przecież to tylko słowa!
Toleruje się rzeź rzydów w izraelu, ktoś przyjeżdza na piknik i ogląda jak na miasto spadają bomby i nic się z tym nie robi, a Bacy nie pozwala się skomentować zbutwiałej kultury, która do nietolerancji właśnie prowadzi?
A jeszcze to że ktoś straszy go procesem? Że ma już sobie prawnika załatwiać?
Kim wy jesteście że tak nisko upadliście że na słowo nie potraficie odpowiedzieć słowem...
To przez takich ludzi, którym dyskusja już nie wystarcza ale chętnie sięgneli by po coś cięższego żeby zamknąć czyjeś usta, jesteśmy nadal w tym samym grajdołku... bez szansy wsparcia ze strony innych wyżej rozwiniętych cywilizacji... Tak to wasza wina! Szykujcie więc prawnika na sąd ostateczny... bedzie miał sporo roboty.
 
 

Strony