Przypadek teleportacji w Chinach

Kategorie: 

Kamery telewizji przemysłowej w Chinach uchwyciły niesamowite zjawisko. Wszystko wskazuje na to, że ktoś teleportował rowerzystę, którego powinna uderzyć przejeżdzająca ciężarówka. Najwyraźniej z niezwykłym wydarzeniem musi mieć jakiś związek kobieta odchodząca powoli z miejsca zdarzenia.

Widać totalne zszokowanie zarówno kierowcy jak i rowerzysty. Wydaje się, że rzeczywiście nastąpiła tam jakiegoś rodzaju teleportacja. Całe zdarzenie przypomina ingerencję anioła, albo jakieś istoty zdolnej do naginania praw fizyki.

 

Nagranie mogło oczywiście zostać spreparowane, ale jeśli będziemy odrzucać wszystko, jako oczywisty fake to możemy przeoczyć rzeczy ważne. Ta obserwacja jest na tyle ciekawa, aby zostawić każdemu możliwość decyzji, co tam widzi i czy w to wierzy. 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)

Komentarze

Portret użytkownika bujda

toz to nie jest prawdziwe,

toz to nie jest prawdziwe, popatrzcie jak ta ciezarowka zapieprza, widac ze przyspieszone tepo jest, porownajcie sobie samochod osobowy na poczatku a ta ciezarowke, i pozatym nie zachamowal by tak szybko kierowca ciezarowki z takiej predkosci, ludzie przyjrzyjcie sie uwaznie!

Portret użytkownika promień

Kiedyś czytałam świadectwo

Kiedyś czytałam świadectwo protestanta. Wjechał na most i nagle zjechał w bok przeleciał przez barierę i leciał do rzeki w powietrzu złapała go jakaś ręka, która wyłoniła się z nieba i postawiła na moście z powrotem. Byli świadkowie tego wypadku. Opowiadał, że jego samochód był w tej ręce jak pudełko zapałek.
A ja miałam takie zdarzenie. Biegłam do tramwaju na skrzyżowaniu, jak weszłam na pasy w biegu znikało już zielone światło, nagle noga mi się podwinęła i uklękłam, przede mną przejęchał z ogromną szybkością samochód, zaskoczona zobaczyłam, ze klęczę i trzymam ręce złożone jak do modlitwy. Ledwie się pozbierałam i doszłam do chodnika.

Portret użytkownika Serwus

Niestety nagranie jest

Niestety nagranie jest spreparowane Wink Fajnie pomyślane, trochę zamętu robi - widać po komentarzach.
Błąd w tym nagraniu polega na braku wydłużającego się cienia cyklisty/motorowerzysty który powinien być na jezdni wraz ze zbliżającym się oświetleniem z pojazdu. Widać tylko stały zarys powstały dzięki oświetleniu latarni na drodze. 

Portret użytkownika Lord_J

Kolega ma rację. To fake.

Kolega ma rację. To fake. Jestem właśnie po doświadczeniach przeprowadzonych w światłach reflektorów z cieniami na podobnym skrzyżowaniu. Cień cyklisty byłby bardzo długi, im bliżej byłaby ciężarówka tym byłby dłuższy i szerszy i przechodziłby ze strony prawej na lewą. a będąc na środku maski pojawiłyby się dwa cienie. Tu cień jest tylko od latarni. Są to dwa nałozone na siebie nagrania z tej samej kamery. No cóż....szkoda, ale i tak gratuluję autorom.

Portret użytkownika Lord_J

Obejrzałem ten film dziesiąt 

Obejrzałem ten film dziesiąt  razy, klatka po klatce. Całość teleportacji mieści się w jednej sekundzie. Posługuję się tu zegarem z kamery, ten YT jest nieprecyzyjny. Tak więc 32.26 kierowca prawdopodobnie zaczyna gwałtownie hamować. 33.01 rzuca autem lekko w lewo,być może zaczęły działać ABS-y bo auto koryguje ruch i brak jest śladów hamowania.  33.02 z prawej strony pojawiają się linie światła. 33.05 linie światła są już na skrzyżowaniu, samochód jest za pasami. Cień rowerzysty staje się wyraźny w świetle reflektorów samochodowych. 33.09 widać postać wyciągającą ręce w kierunku cyklisty. Mam wrażenie jakby cyklista zaczął unosić się nad drogą, 33.10 narasta światło teleportacji, cienie od ciężarówki bledną. 33.13 jest już tylko błysk. 33.19 za pasami po prawej stronie ekranu pojawia się krąg światła. 33.26 zaczyna się materializacja. 35.09 ciężarówka się zatrzymała.
Jesli to fake to naprawdę rewelacyjnie zrobione z dbałością o najdrobniejsze szczegóły, takie jak ciągłość czasu na kamerze, ciemne kręgi po teleportacji, świecące dłonie, twarz i stopy, cienie , reakcja uczestników zdarzenia . Szok. Jestem pod wrażeniem.

Portret użytkownika Vallord

FAKE jakich mało a to

FAKE jakich mało a to dlatego, że gdyby to była osoba która potrafi się pojawić z nikąd, wie że dojdzie do wypadku to na zdrowy rozsądek nigdy prze nigdy nie zostawiła by ratowania tego kogoś na tak zwaną ostatnią chwilę. Czy Wy na jej miejscu potrafiąc zrobić to samo nie pojawili byście się wcześniej i zatrzymali tego nieszczęśnika 20m przed skrzyżowaniem tak aby ciężarówka mogła spokojnie przejechać? Tylko robicie to tuż przed nosem karery pare mili sekund przed udeżenieme?? TOTALNY FAKE!! Żadna inteligentna osoba z żadnego wymiariu nie robiła by takiej pokazówki tylko logicznie zapobiegła by wypadkowi o wiele wcześniej. I to nawet nie musiała by dokonywać teleportacji Smile FAKE FAKE FAKE Smile

Portret użytkownika Andrzej_B

Skoro nic na temat tego nie

Skoro nic na temat tego nie wiemy albo wiemy bardzo mało to kilka szczegółów jest bardzo koniecznych. O ile dobrze pamiętam to żeby wzrok uchwycił coś to to zjawisko musi trwać minimum 8 ms i musi odbijać światło lub je emitować. Istnieje jeszcze jedna możliwość zarejestrowanie cienia. Szkoda, że akurat w tym miejscu nie pracowała kamera wysokoobrotowa taka z milionem klatek na sekundę. Była to kamera przemysłowa i wiele rzeczy zlewa się w jedno. Jeżeli ktoś jest wierzący to podaję jedno z możliwych interpretacji: Ta istota, która pojawia sie jakby znikąd jest Aniołem Stróżem tego faceta z rikszy. Pozostaje kwestia domyśleń, że Anioł Stróż mężczyzny będzie rodzaju żeńskiego a kobiety pewnie rodzaju męskiego (to tylko hipoteza). Nazywanie tego co sie stało teleportacją to moim zdaniem przesada. Może to być przemieszczenie z dużymi predkościami. Teleportacja to by była wtedy, gdyby między pkt A a pkt B nie było żadnego przemieszczania tylko dematerializacja  i materializacja. Chociaż tak to wygląda i tego wykluczyć nie sposób. No więc istota dokonująca cudu jest rodzaju żeńskiego, bo kobiety po prostu nie przewidują dalszej perspektywy ale tą najbliższą. Dedukuję z tego, że gdyby rikaszą kierowała kobieta to tego cudu by nie było, wcześniej po prostu jak sugerujesz by sie zatrzymała.

Portret użytkownika Andrzej_B

Skoro nic na temat tego nie

Skoro nic na temat tego nie wiemy albo wiemy bardzo mało to kilka szczegółów jest bardzo koniecznych. O ile dobrze pamiętam to żeby wzrok uchwycił coś to to zjawisko musi trwać minimum 8 ms i musi odbijać światło lub je emitować. Istnieje jeszcze jedna możliwość zarejestrowanie cienia. Szkoda, że akurat w tym miejscu nie pracowała kamera wysokoobrotowa taka z milionem klatek na sekundę. Była to kamera przemysłowa i wiele rzeczy zlewa się w jedno. Jeżeli ktoś jest wierzący to podaję jedno z możliwych interpretacji: Ta istota, która pojawia sie jakby znikąd jest Aniołem Stróżem tego faceta z rikszy. Pozostaje kwestia domyśleń, że Anioł Stróż mężczyzny będzie rodzaju żeńskiego a kobiety pewnie rodzaju męskiego (to tylko hipoteza). Nazywanie tego co sie stało teleportacją to moim zdaniem przesada. Może to być przemieszczenie z dużymi predkościami. Teleportacja to by była wtedy, gdyby między pkt A a pkt B nie było żadnego przemieszczania tylko dematerializacja  i materializacja. Chociaż tak to wygląda i tego wykluczyć nie sposób. No więc istota dokonująca cudu jest rodzaju żeńskiego, bo kobiety po prostu nie przewidują dalszej perspektywy ale tą najbliższą. Dedukuję z tego, że gdyby rikszą kierowała kobieta to tego cudu by nie było, wcześniej po prostu jak sugerujesz by się zatrzymała.

Portret użytkownika Raffi5000

Hamowanie jest już przed

Hamowanie jest już przed skrzyżowaniem, zarzuca autem też, ślady hamowania są również...rowerzysta również hamował, ale zatrzywywał się już zbyt późno, bo przed samochodem. Widać to wyraźnie, jak przestaje pedałować i zwalnia. Moment zwalniania wygląda inaczej, niż w przypaddku auta, bo ma mniejszą masę. Wszystko to dobrze mi wygląda. Bardzo interesujące. Ciekawe, jakby wyglądało przesłuchanie tego człowieka, a nawet kierowcy. Jest sporo danych, aby próba odnalezienia ich powiodła się. O takich przypadkach często się słyszy, a i stare opowieści, czy legendy również mówią o istotach czuwających. Z drugiej strony, tyle nieszczęść spada na innych ludzi, całkiem niewinnych i nic ich nie uchroniło od bycia rozszarpanym przez niedźwiedzia, czy skończyć z roztrzaskaną czaszką w zderzeniu z pociągiem...czyżby szczęśliwcy uratowani przez "anioła" byli w jakiś sposób odmienni, czy są tylko ofiarami zabawy w ratowanie przez istoty pt"Kto lepszy i kto więcej" ?

Wszystkim jest energia, nawet masą...a nawet przede wszystkim...

Portret użytkownika baca

no niezly filmik ale na rany

no niezly filmik ale na rany Jezusa Chrystusa Pana Naszego Zbawiciela Z Trójcy Najprzenajświętszej Arcynajświątobliwszego, gdzie na TYM filmie widać szok na uczestnikach zdarzenia?
no gdzie?
faktem jednak jest ze teleportacja jak i cała technologia kwantowa jest dopiero w powijakach - jedyne co do tej pory udalo sie teleportowac to pojedynczy proton - także gdzies w Chinach

Portret użytkownika MASAKRA

Nie w Chinach. To udalo sie

Nie w Chinach. To udalo sie zrobic na wyspach Kanryjskich. Zreszta nie jest to pierwszy raz, ze udalo sie COS teleportowac. Jesli chodzi o film , to musze powiedziec z cala stanowczoscia, ze nie wyglada to na fake !
 

Portret użytkownika CHWD

tak ,  teraz widze ale sa 

tak ,  teraz widze ale sa  tak slabe  a przy takiej predkosci zatrzymal  sie po paru metrach,wiec  smieszne to....  a  super hero idzie  sobie  jak niby nic   a kierowca  nie zagada  do niego czy  cos widzial........

Portret użytkownika TurboDymoMan

A nikt nie pomyślał, że jeśli

A nikt nie pomyślał, że jeśli był tam ktoś świecący, zdolny do teleportowania motocyklisty, to mógł też pomóc kierowcy zahamować, zwalniając samochód, czy coś w tym stylu? Mamy do czynienia z siłą, o której nie mamy bladego pojęcia, albo z dobrym oszustwem. Czy nie sądzicie, że w tym drugim przypadku, gdyby ktoś wyreżyserował całe to zdarzenie, bardziej by się przyłożył, aby nie pozostawić cienia wątpliwości?

Portret użytkownika Karen

To miejsce, ta kamera i ten

To miejsce, ta kamera i ten człowiek, który umieścił w necie ten film. To też nie przypadek. ONI chcą, dają znać o sobie coraz cześćiej i nie ważne czy ludzie wierzą czy nie, choć większego dowodu już chyba nie można mieć... Anioły albo Wyższe WIBRACYJNIE iSTOTY kontrolują nasz świat, pokazują, że wszystko jest przenikalne i opiera się na ENERGII. Jestem bardzo poruszona tym filmem, bardzo. My też z moim filipińskim healerem mieliśmy bardzo dziwnym wypadek samochodowy w 1999r po którym właściwie nie powinniśmy żyć, a nawet nie zostaliśmy kalekami... Tak, ten FILM JEST BARDZO CENNY i bardzo dziękuję za jego wpisanie do portalu!

Portret użytkownika Ewa

zgadzam się z Tobą

zgadzam się z Tobą całkowicie, 
a sceptykom gdyby nawet przed nosem 100%-owo pewny dowód połozyć to i tak znajdą w tym podstęp Smile
ps. Anioły nie kontrolują naszego świata, prędzej pomagają i wspierają Smile

Portret użytkownika edison

Facet aż usiadł z wrażenia. I

Facet aż usiadł z wrażenia. I wcale mus się nie dziwię. Ciekawe jest tez to że tej postaci świecą się ręce i twarz.
Ale pewnie zaraz odezwą się graficy komputerowi spece od fałszowania i napisza że to fake.
 
Nagranie mogło oczywiście zostać spreparowane, ale jeśli będziemy odrzucać wszystko, jako oczywisty fake to możemy przeoczyć rzeczy ważne

Portret użytkownika Coś

Ciekawe, że nikt z was nie

Ciekawe, że nikt z was nie zwrócił uwagi na cień tego rowerzysty. Cień pada tylko od latarni, która oświetla dosyć mocno ładunek za rowerem. Na pauzie widać, że rower nie daje żadnego cienia od świateł furgonetki tuż przed uderzeniem. Oj, aby dojść do poziomu Camerona to autor filmu musi się jeszcze trochę pouczyć... Smile Dziwi mnie, że nikt nie filtruje tutaj takich bzdetów.

Portret użytkownika dzyszla

Ktoś by umiał naginać

Ktoś by umiał naginać czasoprzestrzeń, a nie potrafił by "zepsuć" kamery? Bo jeśli by to miała być prawda, to nie sądzę, aby zależało komuś na jej ujawnieniu w taki spsób...
 
Tak czy inaczej - bardzo pokrzepiające Smile
 
A może to zdarza się tak często, tylko mniej spektakularnie, że nawet nie jesteśmy tego świadomi? Przykładowo był pewien dość specyficzny dla mnie rok... Raz - przyznaję się - zagapiłem się w bok jadąc samochodem. Gdy wzrok powrócił na drogę, zza wzniesienia ujrzałem dwa rozbite auta stojące centralnie na moim pasie. To, że wykonałem hamowanie i przeprowadziłem poprawny test łosia, to mogę zwalić na umiejętności. Ale że w tej chwili nikt nie jechał tym lewym pasem, co wcale nie jest częstym, nie można uznać za cud? Albo gdy pół roku później leciałem bokiem po drodze pełnej przydrożnych drzew, i udało mi się wbić w zaspę akurat pomiędzy nimi? Albo, będąc jeszcze mniejszym, gdy napadł mnie jeden wyrostek, uwierzył w bajkę o braku pieniędzy, choć miałem ich dość dużo przy sobie - czy to też nie cud? Albo tak jak tutaj w opowiadaniu Mój Aniół Stróż? Myślę, że takie cuda nas otaczają, tylko chciejmy je dostrzec Smile

Portret użytkownika shava

Piekny filmik, przepelniony

Piekny filmik, przepelniony optymizmem i nadzieja ale tak blizej ziemi teraz troszke. Nie mowie, ze to sciema bo zaden ze mnie znawca ale czy ten samochod nie powinien miec dluzszego odcinka drogi hamowania ? Jesli sie czepiam to sorry i szacun dla tego ''numeru cztery''

Portret użytkownika Xang

Ja przichodzić tam obok i

Ja przichodzić tam obok i widzieć wsizstko dokladnie. To prafda mówić wam. Kobita telportować muj przijaciel i świecić rencoma w kiszeniach. Potim odspacerować do kosmiczny statek i odelecieci na Nibiru i pozdrawić was serdecznie miłego dnia żiciąc jak na infolinia.

Portret użytkownika roks

Ognista postać pojawia się

Ognista postać pojawia się już na filmie w momencie  uderzenia cięzarówki w rowerzystę 3:33:09 i jest widoczna tuż przed nim przez 3 klatki. Później obie są teleportowane 10 metrów dalej prostopadle to poprzedniej pozycji. Tajemnicza postać ma nie tylko swiecące ręce ale twarz i stopy. Wygląda na to, że się materializuje w osobę kobiety. Cyklista w tym czasie lekko odskakuje z przerażenia  schodząc z roweru. W momencie odejścia kobiety siada zszokowany na brzegu ulicy. Po  teleportacji widoczne są przez chwile ciemne okręgi na asfalcie w obu miejscach.   Super fake - podoba mi się.

Portret użytkownika Meu

cykając klatka po klatce na

cykając klatka po klatce na ikonkę trójkąta można zauważyć, że tuż przed zderzeniem z prawej strony pojawia sie śmigająca postać z wyciągnietymi do przodu rękoma. W momencie zetkniecia się rąk tej istoty z motocyklem następuje błysk światła,znika motocykl, a pojawia się uliczny handlarz z wózkiem.
Cykając po klatkach widać, że zegar pokazuje bieżący czas
Pozdrawiam

Portret użytkownika Coś

Ciekawe, że nikt z was nie

Ciekawe, że nikt z was nie zwrócił uwagi na cień tego rowerzysty. Cień pada tylko od latarni, która oświetla dosyć mocno ładunek za rowerem. Na pauzie widać, że rower nie daje żadnego cienia od świateł furgonetki tuż przed uderzeniem. Oj, aby dojść do poziomu Camerona to autor filmu musi się jeszcze trochę pouczyć... Smile Dziwi mnie, że nikt nie filtruje tutaj takich bzdetów.

Portret użytkownika przypatrz się

Oczywiście , że jest cień

Oczywiście , że jest cień roweru, który jest oświetlony i od latarni i od reflektorów...ja cień zauważyłam...film jest bardzo realny, zwłaszcza przyjżyjcie się  w tle na reakcję cyklisty, który wręcz ze zdumienia zsuwa się z roweru i na chwiejnych nogach z nidowierzaniem na twarzy siada na krawężniku.

Portret użytkownika Elion

Ja przed chwilą sobie coś

Ja przed chwilą sobie coś przypomniałem, gdzieś tak w połowie wakacji jak wracałem od dziewczyny 1-2 w nocy ...I właśnie widzałem coś takiego świecistego jak ta istota, tak samo przechodziły przez nią tak jak by plazma..tylko to co ja widzałem było w kształcie numeru siedem i po paru sekundach jak zwróciłem na to uwagę znikneło..

Portret użytkownika I'm

Zdarzenie zaistniało o 3:33

Zdarzenie zaistniało o 3:33 Smile poniżej umieszczam znaczenie trzech trójek :
 
333 - Wniebowstąpieni mistrzowie są w pobliżu. Pragną, byś
wiedział, że masz ich pomoc, miłość i towarzystwo. Często ich
przywołuj, a zwłaszcza wtedy, gdy widzisz wokół siebie układy
z cyfrą 3. Do bardziej słynnych wniebowstąpionych mistrzów
zaliczamy Jezusa, Mojżesza, Marię, Quan Yin i Yoganandę.
 
 

Strony