Rośnie ilość UFO obserwowanych w okolicy traczy słonecznej

Kategorie: 

Informacje na temat obecności dziwnych niezidentyfikowanych obiektów w okolicy tarczy słonecznej pojawiają się już od jakiegoś czasu. Oficjalnie NASA twierdzi, że to artefakty obrazu. Jednak wiele osób śledzi wciąż te przekazy i w przekazach z koronografów STEREO widzą oni dowód na to, że w okolicy Słońca dzieje się coś niewyjaśnionego.

 

To właśnie osoby śledzące na bieżąco takie anomalie twierdzą, że ostatnio rośnie liczba tych intrygujących "artefaktów" o regularnych i nie rzadko symetrycznych kształtach. Większość obserwacji jest dokonywanych przez urządzenie SOHO STEREO Ahead + Behind (EUVI 195).

 

Zwolennicy hipotezy, że to, co pokazuje STEREO to w istocie UFO dzielą się na tych, którzy uważają, że obiekty te pełnią jakąś funkcję ochronną, na przykład stabilizując Słońce lub wręcz przeciwnie mogą być to statki kosmiczne pełne nieprzyjaznych nam kosmitów. Biorąc jednak pod uwagę, że mimo oczywistej dysproporcji sił nadal tego nie robią można wyrazić przypuszczenie, że o ile są to rzeczywiście wielkie obiekty to nie czekają nas z tego powodu jakieś kłopoty.

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen

Komentarze

Portret użytkownika kefir78

znam ten filmik od wielu lat

znam ten filmik od wielu lat i co z tego  ... Ty tez uwazasz ze planeta moze byc wielkosci galaktyki ? jesli najwieksza znana nam do tej pory gwiazda siega orbity Marsa gdyby ustawic ja w srodku naszego ukladu slonecznego ... oczywiscie latwiej wierzyc w podwodne cywilizacje niz fakty naukowe, zaczynam podjerzewac  ze macie elementarne problemy z pojeciami typu grawitacja, galaktyka , uklad sloneczny i chyba dla Was to jedno i to samo. Ktos powyzej pisal o gwiezdzie smierci z Gwiezdnych Wojen .... no to jesli film w dodatku  tak bajkowy jak gwiezdne wojny jest dla niektorych zrodlem informacji to nie mam pytan.
Jeszcze jedno , czy ktos sie zastanowil ile energi potrzeba by zeby rozpedzic statek wielkosci Jowisza do odpowiednich predkosci zgodnie ze wzorem E=MC2 ? to by bylo ekonomicznie nieuzasadnione i wyjatkowo neibezpieczne, chyba ze wezmiemy teoryetyczne podroze poprzez mosty Rosena-Einsteina, ale trzeba pamietac ze istnieja pewna granice do ktorych mozemy sie posunac dzisiaj w formulowaniu takich teorii przy obecnym stanie wiedzy, bo inaczej takie teorie sa po prostu smieszne ...

Portret użytkownika Ryba

Czy nikt nie pomyślał ,że

Czy nikt nie pomyślał ,że ILUMINACI pobią was w konia z tymi niby statkami kosmicznymi ? To jest celowa robota ,która ma przygotować grunt na pewne wydarzenia. ZADAJCIE SOBIE PROSTE PYTANIE  kto daje wam możliwość oglądania tych zdjęć  ???

Portret użytkownika conscious

Witam. Tak się przyglądam

Witam.
Tak się przyglądam Waszej dyskusji na temat tych "artefaktów" i postanowiłem ściągnąć najnosze zdjęcia słońca wykonane przez właśnie SOHO STEREO - gdy obejrzałem kilkanaście z nich to mi wystarczyło by spojrzeć na to nieco inaczej - te wyśmiewane przez większość " artefakty " sąfaktycznie symetrycznych kształtów , mało tego - poruszają się w określonych kierunkach ( gdyby były to ratefakty pojawiałyby się i znikały w jednym miejscu ! ) . Jeśli mi się uda - wkleję tu te zdjęcia byście mogli sami je obejrzeć.
 
Miłego dnia , jakikolwiek by nie był....
 
conscious , Mikołajki

Portret użytkownika cristiano80

Jeden z przekazów mówi o tym

Jeden z przekazów mówi o tym że Słońce jest zamieszkałe przez inne cywilizacje pozaziemskie. Są to jakby administratorzy naszej Gwiazdy. Biorąc pod uwagę technologię nad którą pracowali przez wiele milionów czy miliardów lat jest to całkiem możliwe i nie stanowi to dla nich problemu. W każdym razie mają za zadanie monitorowanie Słońca i regulację jego wzmożonej aktywności tak aby nie występowały większe rozbłyski które w najlepszym razie mogłyby pozabawić nas elektryczności. W najgorszym usmażyć nas jak frytki. Jednak poczekajmy na rozwój wydarzeń. Zobaczymy co będzie dalej. I tak nie mamy na to żadnego wpływu bo z naszą Ziemską wiedzą i technologią jesteśmy sto lat za murzynami.

Portret użytkownika kefir78

porownuje Slonce do Cannis

porownuje Slonce do Cannis Majoris i  co z tego ? czy Twoim zdaniem wokol Cannis Majoris  kraza planety z zaawansowana cywilizacja  ? nic nei krazy bo duze gwiady umieraja w ciagu milionow lat poniewaz szybciej sie spalaja. Juz nawet nei poruszam bzdyrnego tematu powyzej o planecie wielkiej jak galaktyka bo zakrawa na uposledzenie umyslowe albo totalna ignorancje

Portret użytkownika baca

wielkosc to nie jest pojęcie

wielkosc to nie jest pojęcie względne i Kefir ma racje i będzie miał racje niezaleznie ile razy go bedziecie chcieli zakrakać - wielkosc ma okreslone wymiary a one są okreslone warunkami srodowiska ok?
to tylko dla ułomów wszystko (co niepojęte) jest względne bo nie ogarniają... rozumu lub logiki
gdyby wielkosc byla względna to... mrówki moglyby budowac mrowiska wielkosci planety co jest oczywiście  i DEBILNE i niemożliwe z powodów ktorych glupcy nie pojmuja bo.. to ich glupota jest nieskonczona i "względna".
z czego kuźwa miałyby być zbudowane statki wielkosci galaktyki? no z czego matołki? z waszych pobożnych życzeń?
to pozdrawiam cieplutko i nie denerwujcie się
za dwa dni macie koniec świata i doskonalą okazję do wycofania się z puli genetycznej  aby podnieść średnią arytmetyczną ktora jest bezwzględnie niska Smile

Portret użytkownika ArDoR

"z czego kuźwa miałyby być

"z czego kuźwa miałyby być zbudowane statki wielkosci galaktyki? no z czego matołki?
z waszych pobożnych życzeń?"
Sądze że przykład z planetą wielkości galaktyki to spora przesada, ale tutaj rozważamy przecież wielkość tych obiektów w pobliżu słońca a nie jakieś fantasmagoryczne filozoficzne gdybania.
Otóż te obiekty w pobliżu słońca mogą być tak duże na jakie wyglądają. Ktoś kto chociaż raz widział satelitę albo stację ISS gołym okiem wie dzieki czemu ten obiekt jest widoczny... dzieki gigantycznym jak na rozmiar samej stacji czy satelity panelom słonecznym.
Nie wdając się w niepotrzebne dywagacje, powiem że widzimy właśnie te gigantyczne panele. Obiekty te przechwytują ze słońca energię (chodzi o cząstki które są emitowane przez słońce) im większa powierzchnia tym więcej tych cząstek. Obiekt po takiej operacji, zwija panele (które wyglądają jak kula wokół czyli optycznie powiększają sam obiekt do niepojętych rozmiarów)
Panele są w kształcie kuli wokół obiektu, bo te czastki docierają z każdego miejsca w kosmosie, dlatego im większa powierzchnia tym więcej czastek przechwyconych. Panele nie są stricte fizycznym obiektem ale raczej energetycznym, więc z łatwością mieszczą się na powrót w statu który go wyemitował.
Abstrachując od tych solarnych sond które zajmują się badaniem i przekształcaniem naszego słońca w tej chwili (podobnie jak nasza ziemia przechodziłą taki proces terraformowania) mogą też istnieć fizyczne statki o tak wielkich rozmiarach. Nie będe wnikał w szczegóły które każdy kto zechce może zobaczyć-otrzymać wprost z pola informacyjnego.  Materi w kosmosie jest ogrom... i cała jest zadarmo, wystarczy tylko ją wydobyć i użyć jak się chce.
Pytanie więc po co budować tak gigantyczne obiekty? I na to jest wytłumaczenie, ale to temat na oddzielną  historię.
Pamiętajcie że są rzeczy na niebie i ziemi, o których się nie śniło nie tylko filozofom, ale i fizjonomom!!

Portret użytkownika pasjonat

udowodniono ze nie ma skali

udowodniono ze nie ma skali porownawczej dla obiektow widzianych kolo slonca poniewaz ani oko ani kamera nie akomoduje miedzy takimi odleglosciami. tylko porzadnym laserem da sie pomierzyc odleglosc od obiektu co dalo by wywazony przedzial wielkosci. oko ludzkie interpretuje ze pojazd jest kolo slonca a wlasciwie moze byc blizej nas niz slonca czego tez nie da sie zobaczyc.
swoja droga na discovery tez gadaja czasem glupoty, wystarczy rozumiec jezyk zeby wiedziec jakie liczby padaja po angielsku a jakie farmazony czasem gada czubowna czy innt tlumacz.

Myślę, więc jestem...

Portret użytkownika DERREK13

Z czego są zbudowane statki w

Z czego są zbudowane statki w wielkości galaktyki ? z drewna baca z drewna . Mamy wewnętrzny hamulec który nie ogarnia czegoś czego nie potrafimy sobie wyobrazić . A co potrafimy sobie wyobrazić ? no tylko to co nasza percepcja zdążyła wychwycić do tego momentu . Wyobrażając sobie statek kosmiczny myślimy od razu o konkretym materiale kokpicie Smile fotelu dla kierowcy i wszystko to co powinno naszym zdaniem znaleźć się w naszym pojmowanym statku kosmicznym ...
nie ma skrzydeł -nie lata
nie ma wody-nie ma życia
 

Portret użytkownika eurosceptyk

A co jeżeli na jakiejś obcej

A co jeżeli na jakiejś obcej planecie ufoludek ma np. 1,8 km (kilometra) wzrostu zgodnie z naszymi ziemskimi wymiarami? Równocześnie wszystko inne go otaczające będzie dopasowane antropometrycznie do niego.

Portret użytkownika baca

a oto dzieciaczki kolejny

a oto dzieciaczki kolejny idiota wynurza sie z bezkresu oceanu głupoty ktora rzeczywiscie jest NIESKONCZONA i wielka jak wszechświat Smile
wiec tak kretynku jesli twoj ufoludek mialby byc duzy na prawie dwa kilometry to na planecie typu Ziemia polamalby sie natychmiast pod naporem grawitacji - ktos taki moglby zyc tylko i wylacznie na powiedzmy malej planetoidzie gdzie przyciaganie jest minimalne ale skoro tak to.... nie miałby miejsca na owo życie, gdyż byłby WIEKSZY OD TEJ PLANETOIDY.
ps antropometrycznie to dopasuj sobie beret do glowy bo ten ktory nosisz jest he he he za ciasny i sprawia ci widoczny dla osob postronnych, straszliwy ból.
poluzuj ten beret niezwlocznie zanim zmiażdzy ci czaszkę Smile

Portret użytkownika taca

Wiadamo teraz dlaczego

Wiadamo teraz dlaczego dinozaury wymarły. To nie zmiany klimatu, nie meteoryt... Zwyczajnie połamały sobie nogi Smile
Ty sobie baca poluzuj i popraw nieco swój góralski kapelusik, bo ci gniecie mózg i oczy zasłania.

Portret użytkownika elesio

No właśnie czym mniejsze

No właśnie czym mniejsze przyciąganie tym możliwe jest by istoty zamieszkujące na takiej planecie mogłyby mieć duuuży wzrost .
Czym mniejsza planeta tym mniejsze przyciąganie i na odwrót .
Wszystko w porządku tylko jest jeszcze brana pod uwagę jej masa .
Przykładowo może być gazowy olbrzym który ma przyciąganie mniejsze od planety typu karzeł z baaardzo ciężkim rdzeniem złożonym z ciężkich metali czy temu podobnym .
Tak że i racja i nie bo to nie zasada że duży może więcej Smile
Pozdrawiam
 

Portret użytkownika baca

początek miałeś dobry ale

początek miałeś dobry ale potem przekombinowałeś Jowisz jest gazowym olbrzymem i wcale nie ma mniejszego przyciagania od planety typu karzeł. ma okrutnie wiekszą i człowiekowi na jego powierzchni natychmiast połamałby się kręgosłup. gigantowi większemu od czlowieka jak to ktos tam wspomnial o wzroscie prawie dwa kilometry to powypadałyby z dziąseł zęby pod własnym cięzarem - kiedy grawitacja była na ziemi mniejsza żyły wieksze stworzenia, kiedy ziemia urosła te giganty natychmiast wymarły - chodzi o wszystkie gady. przeżyły tę zmianę tylko te ktore pełzały brzuchem po glebie, węże krokodyle i tym podobny syf.
tu jest animacja z przemilczaną częścią historii czyli jak dokladnie i kiedy wyglądał ten proces zmiany grawitacji i wzrostu masy ziemi:
http://www.youtube.com/watch?v=oJfBSc6e7QQ&feature=related
to udowodniona juz sprawa na podstawie namegnesowanych przy zmianach biegunów pasów lawy wydobywającej się non stop od milionów lat ze wszystkich podmorskich wulkanicznych szczelin.

Portret użytkownika CHWD BACY

zgadzam sie z Toba

zgadzam sie z Toba Backo,wielkosc ma znaczenie!Zdradz nam ,jak duze maja kutasomby szaraczki?czy penetracja anusa byla bolesna?i na koniec jak juz z Toba skonczyly czy zloty deszcz byl ?pozdrawiam Twoj fan

CHWD BACY PO SAME JAJA:)

Portret użytkownika kefir78

nie tlumacz im tego bo oni

nie tlumacz im tego bo oni tego nie zrozumieja, to sa ludzie pokroju moherowego establishmentu radia maryja tylko ze 50 lat wczesniej , toporni na wiedza za to bardzo latwi do manipulowania...

Portret użytkownika kefir78

pomyslalem, ale co innego

pomyslalem, ale co innego gwiazda a co innego planeta , chcialbym zobaczyc planetozymale z ktorej powstala planeta wielkosci galaktyki , kuzwa ludzie co jest z Wami analfabetyzm wtorny czy z fizyki uciekaliscie w ogolniaku ? Interesuje sie astronomia i kosmologia od 15 lat , gwiazdy obserwuje od 10 z czego od 5 na 12 calowym teleskopie Newtona kiedy tylko na to mam ochote, widzialem nasze Slonce przez filtry, przez teleskop Coronado ale takich gluopt w zyciu nei slyszalem.Zamiast sluchac bredni proponuje obejrzec od czasu do czasu National Geografic albo Discovery, wiem wiem nei ogladacie mainstreamowychstacji ...  zamiast tego lykacie brednie o CPNie na Sloncu i planetach wielkosci galaktyki ...

Portret użytkownika kefir78

to by wychodzilo patrzac na

to by wychodzilo patrzac na ten filmik ze te UFO sa wielkosci Jowisza , czy ktos w ogole o tym pomyslal jaki to jest wielki absurd? Ludzie 21 wiek a my sie zachowujemy jak ludzie sprzed 5000 lat tylko ze wtedy zachodzil Slonce i juz mozna bylo wszytskimi kierowac , a dzisiaj pojawiaja sie artefakty  i debile wierza ze UFO wielkosci Jowisza tankujecos  ze Slonca. Jesli jakas cywilizacja jest w stanie podrozowac lata swietlne to napewno ich napedy nie sa uzaleznione od Gwiazd, to tak jakby miec na trasie z Zakopanego do Ganska 2 stacje benzynowe, wybrac sie w podroz i liczyc ze obie beda napewno otwarte, troche wyobrazni. ... niech faktycznie bedzie koniec swiata za 2 dni bo z taka tępą populacja to faktycznie Ziemia nadaja sie tylko do zaorania, moze przyszle pokolenia beda mądrzejsze. Ufo wielkosci Jowisza ...

Portret użytkownika Obserwator

Wtedług twojego rozumowania

Wtedług twojego rozumowania księżyc podczas zaćmienia słońca jest wielkości słońca? Brawo.
Szkoda, że nie wiesz, że świat przestrzenny, w którym egzystujemy, ma trzy wymiary przestrzeni, a ty chyba zapomniałeś o jednym z nich.

Portret użytkownika Echo

Jedynie robotnice mają słaby

Jedynie robotnice mają słaby wzrok, lub nie mają go wcale, o ile mi się coś nie pomieszało. Żyjąc głównie pod ziemią nie potrzeba dobrego wzroku. Mrówka taka polega głównie na węchu. Większość mrówek jednak wzrok ma, naweto dość dobry. Oczywiście nie tak dobry jak ludzie, trudno powiedzieć, czy mrówki byłyby w stanie zobaczyć tira, ale ruch w powietrzu prawdopodobnie by wyczuły. Tajemnicą pozostaje to, jak mrówki takie zjawisko by zinterpretowały.

Portret użytkownika Lolosław

sluchuj .. to może być tak

sluchuj .. to może być tak wielka cywilizacja, że ich planeta może być wielkości np. galaktyki.. a statek wielkości jowisza.. to np. jakaś ich małą sonda.. ot co.. ale filozofia.. pomyśl troche, rusz łbem...

Portret użytkownika jogurt87

Pisałeś wcześniej o

Pisałeś wcześniej o wyobraźni. Wiesz w ogóle co to jest, czy usłyszałeś gdzies tylko taki termin?
Planeta wielkości galaktyki wykracza poza nasze doświadczenie, ale czy to musi oznaczać, że jest to coś nierealnego? Nie chcesz o tym polemizować, bo twoja wyobraźnia nie pracuje aż tak dobrze? Może w ogóle jej nie masz? To by wiele tłumaczyło.
To co widzimy może być jedynie namiastką tego, co istnieje. Gdzieś tam mogą być planety wielkości naszego wszechświata. Istoty, których oko jest wielkości naszej galaktyki. Twierdzenie, że to absurd jest wynikiem ignorancji i braku wyobraźni. O dziwo bez niej nie istaniałaby żadna nauka. To ona w połączeniu z ciekawością była motorem napędowym, który zaprowadził nas tu, gdzie dziś jesteśmy, ale to w dalszym ciągu niewiele. Nasza wiedza cały czas jest bardzo skromna i to w dużym stopniu przypuszczenia, domysły, fantazje. Jakby tego było mało, zaczynamy się cofać. Ciekawość znika i jest zastępowana przez dogmaty i próby udowodnienia, że znane już twierdzenia są prawdziwe. Kiedyś nauka chciała wyjść poza religię. Dziś nauka sama stała się religią. Ta druga zaczyna być bardziej otwarta na świat.
Wmawiasz sobie, że tak wielkie obiekty nie moga istnieć, bo nikt tego wcześniej nie udowodnił. Kiedyś człowiek byłby ciekaw jaka jest prawda. Szukałby jej. Dziś woli wmawiać sobie i innym, że skoro nauka jeszcze czegoś takiego nie odkryła, to takie coś nie ma prawa istnieć. Nie szuka prawdy, bo ślepo wierzy w to, że jego wiedza jest prawdą ostateczną. Tak kiedyś zachowywali się księża i kapłani. Palili na stosie heretyków. Ty napisałeś:
"niech faktycznie bedzie koniec swiata za 2 dni bo z taka tępą populacja to faktycznie Ziemia nadaja sie tylko do zaorania"
Nie różni się to niczym od palenia ludzi na stosie. Zwykły fanatyk z ciebie, albo troll...

Portret użytkownika pasjonat

dziwne ze 30 tonowy mamut

dziwne ze 30 tonowy mamut mogl lazic w takiej grawitacji jak ma ziemia, dziwne tez ze czastka boska (zderzacz) okresla moc wiazan miedzy czasteczkami, a takze mase tych czasteczek, dlatego mamy stopy lekkie a bardzo wytrzymale, skad Ty wiesz jakie pierwiastki sa na koncu naszej galaktyki i koncu kosmosu? pewnie tam byles... stad probujesz przekrzyczec mnostwo rozsadniejszych niz twoj glosow.
 
to samo baca, w kazdej dziedzinie spec od narzucania swojego zdania  zaczerpnietego z tego czy innego linku. pffff

Myślę, więc jestem...

Portret użytkownika ArDoR

  Nie rozumiem po co ten

 
Nie rozumiem po co ten rwetest... a nie wystarczy zapytać by rozwiać wątpliwości? Jest coś takiego jak kronika akaszy (mniejsza o nazwę;-) ale to miejsce gdzie czekaja wszystkie informacje, odpowiedzi na pytania. Wystarczy z otwartością tam sięgnąć i popłynie informacja.  Ja to zrobiłem i jestem kontent Smile
Ewentualnie w czasie "wzięć" ludzie, ci mniej spanikowani, zadawali pytania kosmitom a Ci chętnie odpowiadali na nie.. o ile odpowiedż mieściła się w systemie poznawczym/rozumieniowym danego człowieka. Niebawem będziemy mieli szansę cześciej zadawać im takie pytania.
Dla mnie nie ma tu żadnych nonsensów, conajwyżej błędy w interpretacji.  Mamy okres kiedy słońce powinno mieć wzmożoną aktywność, a ono sobie leciutko popierduje... ale wokół krążą jakieś kropeczki, których przelot jest miejscami skorelowany z wyrzutami koronalnymi (które wyprzedzają moment skierowania obszaru na naszą planetę), inny obiekt podlatuje i wysysa energię przez kilka minut i odlatuje. Może dla kogoś to normalne (?) ale uwierzcie że takich fenomenów natura (nawet galaktyczna) nie tworzy. To może tworzyć tylko myśląca istota. Przecież tam panują gigantyczne temperatury, stopi się każda komemeta a nawet meteoroid, dlatego jesli widzisz kropkę która sobie stoi w pobliżu tarczy słonecznej i nie spada na nią, nie zamienia się w chmurę (pod wpływem wiatru słonecznego, który w pobliżu tarczy słonecznej musi być gigantyczny) podobną do tej ciągniąnej przez kometę, to znakiem tego musi to być jakiś wyjątkowy obiekt.
Artefakty na kamerze, owszem mogą występować.. Ale jesli to bad pixel, to raczej byłby nieruchomy, jeśli to jakis krzaczek kwadracik i się porusza (bo to przelatujący meteoroid), poruszał by się ruchem jednostajnym i raczej kontynuował by swój ruch w kierunku w którym zmierzał... najczęściej kończąc z sykiem w rzadkim "ciele" naszego słońca.
Dlatego uzyjcie wiedzy ze szkoły podstawowej, aby wykluczyć nieprawdopodobne scenariusze... i przyjmijcie że logicznym wyjaśnieniem tych fenomenów (a pewnie i tak te najciekawsze i oczywiste kąski są przez nasa ocenzurowane)  są jakieś szcztuczne twory, wytworzone ręką inteligentnej cywilizacji.
Nie zapominajmy że nasza przygoda z nauką i techniką trwa z okładem 100lat (pierwsza lokomotywa parowa powstała 200lat temu, w kosmos latamy od 50 lat!! - więc proszę z pokorą spojrzeć na nasz fenomenalnie  "szybki" rozwój naukowy).
Zaglądam do podręczników szkolnych i wcale mnie nie dziwi że tak szybko nastepuje rozwój w ramach kolejnych pokoleń ;-D. P
Proponuję żeby każdy kto wątpi, zadał SOBIE pytanie, na podstawie jakich dowodów wyklucza interpretacje podane przez innych... czy to jest tylko "NIE BO NIE" czy ma jakieś mocniejsze dowody na zdementowanie zaproponowanej hipotezy. 
Zaręczam, że próba udowodnienia sobie i innym czegoś, bardzo często kończy się spontanicznym sięgnięciem do kroniki akaszy (lub egregora danej nacji) z którego popłynie wiedza której nigdy nie posiedli w wyniku konwencjonalnego sposobu studiowania jakiejś dziedziny. Ale pukajcie a będzie wam otworzone... jak mawia klasyk Wink
 

Portret użytkownika pasjonat

trzeba bardzo drogiego

trzeba bardzo drogiego chlodzenia matrycy ktora sklada obraz, dlatego maloktora cyfrowka jest w stanie robic foty slonca a te ktore robia pracuja przewaznie w prozni w temp otoczenia ok -200 stopni. kamera z artykulu celowo obserwuje okolice a nie centrum giwazdy.

Myślę, więc jestem...

Portret użytkownika ArDoR

Bo tam najłatwiej je

Bo tam najłatwiej je dostrzec, słońce wysyła światło które oślepia nas, i na jego tarczy trudniej dostrzec jakiś obiekt niewielkich rozmiarów. Z kolei poza obręczą obiekt jest oświetlany przez słońce ale znajduje się na ciemnym tle kosmosu, dlatego widać go wtedy wyraźnie.