Starzec Jonasz prorokuje Ukrainie dwa lata głodu

Kategorie: 

Spełniają się proroctwa duchownego Jonasza, archimandryty monastyru Świętego Wniebowzięcia w Odessie. Słynny starzec, który przed śmiercią przyciągał do klasztoru rzesze wiernych i pielgrzymów, przepowiedział, co stanie się z Ukrainą w najbliższych latach.

 

Jona powiedział m. in., że nie ma oddzielnej Rosji i Ukrainy, a jest tylko jedna Święta Rosja. Pop Michaił Wołyniec z ługanskiej eparchii głosi nauki o proroctwach Jony. Jego wersje potwierdzają duchowni i wierni, którzy słuchali niegdyś kazań świętej pamięci starca.

„Rok po mojej śmierci będzie wielki szok, będzie wojna. Będzie ona trwać przez dwa lata. Od 14 do 16. I wielka wojna się skończy"- powiedział Jonas. Przewidział, że pierwsza Wielkanoc po wielkim konflikcie będzie bardzo krwawa, a druga będzie wiązać się z wielkim głodem.

Archimandryta mówił również: „Dlaczego oni gonią za dolarem… Te dolary, to jak liście jesienią, które wiatr zwiewa w dół drogi. Wkrótce będą one tańsze niż papier”.

Duchowny zmarł 18 grudnia 2012 roku. Rok po jego śmierci, rozpoczęła się wojna o niepodległość na Ukrainie.

 

 

Ocena: 

4
Średnio: 4 (1 vote)
loading...

Komentarze

Portret użytkownika baca

tamten nie obrabiał gałki

tamten nie obrabiał gałki tylko robił za wibrator...
a temu ukraińskiemu też zresztą jakoś tak patrzy żydem z oczu... chciałby tym krakaniem zafundować Słowianom "dwuletni post" chyba na pamiątekę Wielkiego Głodu z lat trzydziestych zafundowanego przez ówczesnych jonaszów z narodu przebranego no ale coś mi sie widzi że ta przepowiednia trafi tam gdzie oryginalny jonasz... bo Pospolite Ruszenie chyba prędzej odszczurzy ukrainę niż w dwa lata Smile

Portret użytkownika El Koto

Większość ludzi nie wie nic

Większość ludzi nie wie nic na temat związków państwa z satanistami/masonami.
Jeszcze Jezus powiedział: „Jeżeli was świat nienawidzi, wiedzcie, że Mnie pierwej znienawidził. Gdybyście byli ze świata, świat by was kochał jako swoją własność. Ale ponieważ nie jesteście ze świata, bo Ja was wybrałem sobie ze świata, dlatego was świat nienawidzi”. (J 15, 18-19); „Ja im przekazałem Twoje słowo, a świat ich znienawidził za to, że nie są ze świata, jak i Ja nie jestem ze świata. (J 17, 14); Te i wiele więcej innych miejsc w Biblii świadczy o tym, że ten świat – to sfera władzy szatana, a państwo – jest częścią tego świata, gdzie korzysta ono z tego szczególnego wpływu.
Biblia zdecydowanie opowiada się przeciwko ugrupowaniom i partyjności, ale wyznania chrześcijańskie dziś nie stanowią nic innego. To jest nienormalne zjawisko w sferze duchowej. Prawdziwie wierzący chrześcijanin zawsze i przede wszystkim stoi po stronie prawdy i Boga, a nie po stronie jakiegokolwiek związku czy ugrupowania. Kwestia „duchowej ojczyzny” pojawia się dziś w niemal każdej rozmowie. Jeśli nie jesteś członkiem jakiegoś kościoła lub sekty lub grupy, to twoją wiarę nie uznaje się. Ktoś może żyć w największym grzechu – w tym nie ma nic strasznego, jeśli tylko ma on „duchową ojczyznę”, jeśli daje darowizny i podnosi wysoko sztandar swego związku.
Ci, którzy podnoszą głos za prawdę i mówią o tym, przedstawiani są przed ludźmi jako okrutni i nie mający serca konserwatyści, nie posiadający w sobie nawet iskierki miłości chrześcijańskiej, podczas gdy inni zbierają honory i szacunek. A więc, duch ugrupowań, partyjności, przedsiębiorczości i biznesu coraz wyraźniej występuje w związkach międzyludzkich.

Portret użytkownika TheTruth

Jakby zapowiedział to o wiele

Jakby zapowiedział to o wiele wcześniej to może... bym uwierzył... Zresztą konflikt na Ukrainie to dopiero początek. Nic tak nie napędza rynku jak wojna. Ukraina zostanie pewnie podzielona. U nas konfliktu nie będzie, po prostu władza odda kraj pod panowanie innych ale to już dawno temu się stało a zamieszek nie będzie bo społeczeństwo polskie nie ma motywacji do działania. Uważam, że lepiej zginąć na froncie niż zginąć w domu. Już niedługo będzie o mnie, o nas, głośno i wtedy społeczeństwo będzie musiało podjąć pewną decyzję.

Portret użytkownika TheTruth

Prawda jest tylko jedna.

Prawda jest tylko jedna. Zależy jak na to spojrzeć. Powiem tak, Syndykat nie pozwoli by ludzie się wzajemnie wymordowali ponieważ Syndykat chce więcej pieniędzy ale pieniędzy, które będą coś znaczyć a do tego są potrzebni ludzie. Bez ludzi nie mieli by planów, celów, motywacji itp. Jakiekolwiek ateroidy, komety itp nie spowodują większych zniszczeń. Dlaczego? Syndykat postara się o to poprzez wysyłanie pewnych prototypów, które będą miały za zadanie odcholowanie asteroidy, komety w inne miejsce lub jej zdetonowanie poza naszą grawitacją. Cały plan na kilkaset lat mają zaplanowany ale... jednej rzeczy Syndykat nie zatrzyma a mianowicie nietworzenia nowego pokolenia. Jedyne co będą w stanie zrobić to wymordować ludzi ze złości. Ja będę miał satysfakcję z tego, że okazałem się lepszy. Mamy motywację do działania. Jestem sczęśliwy, że moje nienarodzone pokolenie nie będzie musiało przechodzić przez to co my.

Portret użytkownika Zenek :)

  Żeby było i śmieszniej i

 
Żeby było i śmieszniej i straszniej przepowiednia tego mnicha ma naprawde wielkie szanse na spełnienie. To "czemu" opisałem tu z miesiac temu więc nie będę powielał.
 
I żeby jeszcze pognębić temat powiem iż faktycznie tylko ci z "czipem" 666 uzyskają zbawienie. Nie kłamią. Ale nie przejmujcie się ... za rok nowa promocja I-Podów....może nawet "za grosika" ....

Portret użytkownika pamiętam

Namnożyło się różnej maści

Namnożyło się różnej maści proroków. I najczęściej głoszą złe proroctwa. Bo po co dobre ? Pamiętamy też o strzeżeniu się przed fałszywi prorokami. Mam wrażenie, że jest to jakiś kontrolowany wysyp. Oni dobrze wiedzą, że poprzez takie przekazy można kreować przyszłość. Choć oficjalnie będą zaprzeczać, ośmieszać i przemawiać do was lemingi, że to bzdury, no gdzież ! ? A robią co innego. Zauważcie na przykładzie Polski. Ogólnie są , były przewidywania bardzo dobre.
W reakcji , ktoś rozpuszcza negatywne wymyślone historie o końcu naszego kraju, wymazaniu z mapy, bombardowaniu i stworzenia popromiennej pustyni, tudzież zasiedleniu nas przez inne nacje, czy zwykłej fizycznej eliminacji. Wszystko tak, byśmy poczuli się przegrani już nawet nie dziś, a wczoraj. Świadczyć to może o zbliżającym się momencie przełomowym. Czasem nie trzeba być prorokiem , jasnowidzem, by pewne rzeczy WIEDZIEĆ. A to powinno wielu uświadczyć w przekonaniu, że coś się wydarzy co zmieni tory historii i jest to blisko. Ważne byśmy wierzyli w siebie, swój kraj ( nie rząd ) , a -Ojczyznę, Naród tę część co nie zgłupiała, a trzeba wiedzieć, że zawsze była to zdecydowana mniejszość ok 5%. co decyduje o losie. Tak więc nie załamujmy się rzeszami lemingów. Z czasem pójdą i zatańczą jak im Polska zagra. Tylko wierzmy i zamieńmy to w czyn, to co dobre, a nie pierdoły wymyślane ad hoc by namieszać nam w głowach i przede wszystkim straszyć !

Strony