W Kanadzie sfilmowano dziwną istotę przypominającą Wielką Stopę

Kategorie: 

Spacerujące po lesie małżeństwo przypadkiem sfotografowało dziwnie poruszająca się zwierzę. Stworzenie przypominało yeti, którego istnienie nie zostało nigdy udowodnione. Do spotkania doszło w okolicach miejscowości Mission w Kolumbii Brytyjskiej, donosi Huffington Post.

 

W dniu 24 lipca na Youtube opublikowano dwudziestosiedmiosekundowy film dokumentujący tajemnicze spotkanie w lesie. Istota wyglądem przypomina małpę. Pokryta jest długą sierścią. Film obejrzało już ponad 400 tys. widzów.

 

Sierściuch filmowany jest z oddali, więc obraz jest nieco rozmyty. Być może jest to dowód dla zwolenników kryptozoolgii na istnienie yeti w lasach Ameryki Północnej, choć w przeszłości pojawiały się informacje o istnieniu tego stworzeń w innych częściach świata. Zazwyczaj duży włochacz poruszać się miał na dwóch nogach. Naukowcy uważają, że tego typu stwory nie istnieją, bo nie mogłyby przetrwać długo w ukryciu.

 

Autorzy filmu i zarazem świadkowie spotkania mówią, że istota ta wyglądała jak wielka małpa o wzroście od 1,8 do 3 metrów. Na oko włochacz ważyć mógł nawet 200 kilogramów. Kolor sierści określają, jako brązowy, ciemno czerwony lub szary. Zwierzę pozostawiło za sobą duże ślady i dlatego zyskało przydomek Bigfoot. Według kryptozoologów Bigfoot urzęduje tylko w nocy i dlatego jest nieuchwytny.
 

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen

Komentarze

Portret użytkownika pasjonat

Jakies 5 lat temu w okolicy

Jakies 5 lat temu w okolicy mojego domu trwał wyręb lasu [22 ha] roboty przerwano poniewaz natrafiono na 3 olbrzymie dziuple z szerszeniami - to cos wyglada jak facet ktory je unieszkodliwial. 1 najglosniejszy film z wielka stopa z 1929 zawiera analize ruchow takiego stworzenia - co ostatecznie wykluczylo jego autentycznosc. Jesli autor nie podszedl by sprawdzic slady oznacza to ze nie bylo to warte takiego zachodu.

Myślę, więc jestem...

Portret użytkownika baca

no i widzisz pasjonat...

no i widzisz pasjonat... gdybyś nie zadzierał z drwalami i nie chował przed ludźmi bimbru po dziuplach, to nadal miałbyś wszystkie zęby, no i oczy w oczodołach... a bez tej metalowej płytki na dolnej szczęce lepiej byś przeżuwał i mógł wychodzić w dzień na miasto...
wiele straciłeś przy tym wyrębie... również inteligencji gdyż w 1929 roku nie było jeszcze wielkiej stopy na świecie, rozumiesz?
ona wtedy była Malutka Stopa, nadążasz?
przecież to jak widać jest kobieta i jak widac węszy w poszukiwaniu bimbru i partnera - gdybyś zapuścił brodę to byś się nadał - tak myślę, miałbyś w domu tupot małych stópek, kogoś do obrony przed drwalami no i w końcu kogoś kto cię mocno przytuli na heh... dobranoc...
 

Portret użytkownika bial78

a jaki to film z 1929

a jaki to film z 1929 analizuje ruchy? chyba ci sie z ,,goraczka zlota pomylio'' hehe. jedyny film, ktory niezostal podwazony przez wszystkich naukowcow to film Pattersona z 1969 kolego, slyszales ze dzwonia ale nie wiesz gdzie...

Portret użytkownika Diament

Od 1,8 do 3m- to jest "nawet"

Od 1,8 do 3m- to jest "nawet" duża różnica, a stwierdzenie "na oko" nadaje się tylko do skwitowania uśmiechem:) tym bardziej, iż wiemy jak przestrzeń i odległość mogą wpłynąć na naszą wyobraźnię I ZABURZYĆ OBRAZ, KTÓRY POSTRZEGAMY...
Ogladłam ten filmik kilka razy i na prawdę nie mogę się dopatrzeć co to jest a tym bardziej stwierdzić ile kilo ważyło ! Dobrze, zgodzę się z tym, iż naoczny obserwator może więcej stwierdzić niż ktoś, kto ogląda film czy zdjęcie- ale te kilogramy rozbiły mnie na części pierwsze.
Baronie i skłaniam się ku temu co i Ty napisałeś- gdyby nakręcili jakieś ślady pozostawione przez to "coś" być może sprawa naprała by innego światła...

Wolę być samotnym wilkiem, niż płaszczącym się psem. -George Orwell

W DYSKUSJI WYRAŻAM WŁASNE POGLĄDY KTÓRE NIE MAJĄ NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ ,TYM NIEMNIEJ OBRAŻALSKIM WSTĘP DO DYSKUSJI SUROWO ZABRONIONY !!!