W Wielkiej Brytanii sfotografowano „rękę Boga”

Kategorie: 

„Nigdy nie widziałem czegoś podobnego. Fenomenalne”- napisał fotograf z Wielkiej Brytanii. Rysunek utworzony z chmur przypomina mu rękę Boga.

 

38 – letni David Christie wykonał wspaniałe zdjęcie w pochmurny dzień. Z chmur uformowała się ogromna dłoń i część przedramienia.

Fotograf, jego żona i dwójka dzieci, stali przed domem i oglądali przesuwające się nisko chmury. Nagle z obłoków uformowała się ręka.

„Uwielbiam fotografować naturę i pogodę. W przeszłości udało się uwiecznić przejście kilku małych tornad, ale to dzisiaj – to coś innego. Wydawało się nam, że nad nami rozciąga się ogromna ręka, próbująca przebić się przez chmury. Nigdy nie widziałem czegoś podobnego. To było fenomenalne" – relacjonuje David.

„Wiem, że to brzmi dziwnie, ale kształt naprawdę przypominał mi rękę Boga, która wyciągnęła się do nas. Moja żona i ja widzieliśmy dużo ciekawych zjawisk, ale po raz pierwszy spotkaliśmy się z czymś takim. To było rzadkie zjawisko naturalne"- dodaje Christie.

Teraz fotograf planuje udać się w podróży dookoła świata, aby robić zdjęcia cudom natury. Trudno będzie jednak sfotografować lepszy obrazek niż ten w Kent.

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen

Komentarze

Portret użytkownika nowoczesny

bardziej prawdopodobny był

bardziej prawdopodobny był obraz z twarzą który wiele bardziej przypominał Boga ale ta ręka to nie był bym taki pewny, ciężko bedzie wyjaśnić twarz Boga objawienie, ponieważ tamto sie świeciło na jasno żólty kolor a nawet antymateria ani tryt lub deuter nie jest w stanie swiecić w takiej odcieni, poza tym Bóg jest światloscią poza tym było coś wiecej odsunięcie chmur wiec bedzie ot bardzo trudne do wyjaśnienia ale ta ręka to neizupłenie i można to wyjaśnic, chmury mogą ksztaltować sie w każdą pstać.

Portret użytkownika Homo sapiens

Bóg jest miłością. Ale nie

Bóg jest miłością. Ale nie mylić z seksualnością. W greckich kosmogoniach, czyli teoriach objaśniających stworzenie lub narodzenie kosmosu, powstających w czasach przed pojawieniem się filozofii, Eros jawił się jako siła jednocząca. Hezjod, wspaniały poeta żyjący w VIII w. p.n.e. (tak jak i Homer), przedstawiał Erosa jako jedno z pierwszych bóstw, które wyłoniło się z ciemnej otchłani Chaosu. Eros był tym bogiem, który wszystko łączył, twórczą, jednoczącą siłą. Eros — „co jest najpiękniejszy wśród nieśmiertelnych, / członki rozluźnia i wszystkim: bogom jednako i ludziom, / serca w piersi ujarzmia oraz ich wolę rozsądną”. Starożytna literatura grecka ukazuje Erosa jako gwałtownego, przebiegłego boga, którego strzały sprowadzają na ludzi udręki i namiętność kierowaną ku pierwszej osobie napotkanej po tym, jak zostali trafieni. (chuć sexualna) W późniejszych greckich mitach Eros jest personifikacją miłości pojmowanej jako seksualne pożądanie. Erosa często przedstawiano jako syna Afrodyty (Rzymianie nazywali ją Wenus; była boginią miłości i piękna) i Aresa (rzymskiego Marsa;boga wojny). Hezjod opisuje narodziny Afrodyty z białej piany, która powstała z odciętych genitaliów Uranosa, wrzuconych do morza przez jego syna, Kronosa. Stąd słynny obraz Botticellego ukazujący Wenus na połówce muszli wyłaniającej się z morza. Homer w Iliadzie twierdzi, że Aresa nienawidził jego ojciec, Zeus. Nie powinno zatem dziwić, że skoro Eros miał takich rodziców, to w kulturze zachodniej seks zawsze łączył się przemocą. Epikur (300 r.p.n.e.) określał Erosa jako „silne upodobanie do seksualnych przyjemności, któremu towarzyszy entuzjazm i udręka”. W greckiej tradycji często ukazywano agresywny aspekt miłości, posługując się obrazem kochanka ścigającego obiekt swoich uczuć. Spójrzmy na mit o Apollinie i Dafnis. Apollo-bóg męskiej młodości i piękna, ścigał nimfę Dafnis, która umknęła mu, przemieniając się w drzewo laurowe. Wystarczy przejrzeć greckiej mity, aby przekonać się, że ani Freud nie był pierwszym człowiekiem, który zakładał istnienie związku między miłością a śmiercią, ani film Stanleya Kubricka z roku 1964 Dr Strangelove, czyli jak przestałem się martwić i pokochałem bombę nie był pierwszym artystycznym wyrazem owego związku (pochodnej prostackiej seksualności !). W tym wszystkim najwazniejsza jest prawdziwa miłość duchowa ! Wypływa ona z Boga, który jest Duchem.

"Bóg jest duchem: potrzeba więc, by czciciele Jego oddawali Mu cześć w Duchu i prawdzie"  Ew. Jana 4:24
Skoro Bóg jest Duchem, Świętym Duchem to należy się kontaktować z nim specjalną procedurą, jest ona opisana w Ewangeliach. Gdy człowiek się skontaktuje z Bogiem to napływa spokój i miłość. (katolicy kontaktują się za pomocą komunikanta)
http://popotopie.blogspot.com/2013/09/kto-obserwuje-ludzkosc.html

Ewangelicy za pomocą Ewangelii, a inni innymi modlitwami...

"...Dlatego weźcie na siebie pełną zbroję Bożą, abyście w dzień zły zdołali się przeciwstawić i ostać, zwalczywszy wszystko.Stańcie więc [do walki] przepasawszy biodra wasze prawdą i oblókłszy pancerz, którym jest sprawiedliwość..." List do Efezjan 6:13
 
Ufo porwania charakteryzują się ciągłymi doświadczeniami sexualnymi lub wręcz gwałtami ! Skąd więc pochodzi to ciągłe zajmowanie się naszą sexualnością ?! Jest stare powiedzenie „jak na górze tak na dole”, mamy systemy kontroli na Ziemi, programy wpływania na ludzkie umysły, pochwycenia świadomości. To samo dzieje się na poziomie "kosmicznych braci" są to istoty chcące kontrolować ludzi, używać ich jako zasobów, żywić się ich energią. Trzeba zrozumieć jakie istoty tu przychodzą i się obronić zbroją Bożą i zwalczyć wszystko.
Rewolucja seksualna pozostawiła na placu boju wiele rannych, którymi są przede wszystkim liczne osoby młode o słabej pozycji społecznej, kobiety, którym nie udaje się zrealizować marzenia o macierzyństwie, a bardziej ogólnie społeczność singlów, zmuszonych na co dzień zmagać się ze swoją samotnością.

Los dał ludziom odwagę znoszenia cierpień.-Rzeczą człowieka jest walczyć, a rzeczą nieba – dać zwycięstwo.

Portret użytkownika TheOgoras

co sie dziwicie,  reki

co sie dziwicie,  reki boskiej nie widzieliscie? (cos jak z monty python'a ) xD
normalnie niektóre newsy wymiataja uwielbiam ten portal nie ubawilem sie tak od lat
blagam was tylko nie zmieniajcie sie

Portret użytkownika rogal

W swojej wieloletniej

W swojej wieloletniej karierze eksperta od kryptozoologi i urojeń wielorakich, nie widziałem niczego tak niezwykłego jak przedstawiona istota na powyższym zdjęciu. Z początku myślałem, że to tylko jakiś nietypowy układ chmur który z pozoru przypomina rękę. Jednak po spożyciu sobie szamańskiego(psychodelicznego przyp. red.) wywaru z poświęconych Solanum tuberosum L. oraz szczegółowej analizie układów geometrycznych które nie mogą zaistnieć w naturze zgodnie z równaniem Archimedesa zasymulowane na moich profesjonalnych sieciach neuronowych napisanych przez wysokozaawansowaną cywilizację pozaziemską i naniesieniu uproszczonego układu graficznego w kolorystyce czarnej połączonego z odpowiednim obrotem sinusoidy magnetycznej, odkryłem co następuje:

Wygląda mi to na swoistą chybrydę latającej psopodobniej podniebnej ryby nowozelanckiej z pięściarzem wagi koguciej który urwał się z choinki. Nie widziałem wcześniej czegoś tak niezwykłego. Będę musiał przedzwonić do pentagonu i Phenianu żeby wyjaśnić czy mamy doczynienia z epidemią czy też może z atakiem obcej cywilizacji.
 
P.s. Pisząc powyższą wiadomość nadal byłem pod wpływem monotlenku diwodoru i mogłem zrobić jakieś literówki albo się przejęzyczyć więc nieponoszę odpowiedzialności za ewenetualne roszczenia zadośćuczynienia za zmarnowanie kilkunastu sekund życia na czytanie tego bełkotu.
Dziekuję państwu za uwagę.
 

Portret użytkownika Arcanum

Czy szanowne grono naukowe

Czy szanowne grono naukowe uważa tak jak ja, że kolega prof. Rogal poczynił arcyciekawe odkrycia nt. tego zjawiska? Myślę, że nie ma co zwlekać z zawiadomieniem Obamy, naruszenie bezpieczeństwa narodowego nie cierpi zwłoki.

Portret użytkownika solar

nie wiem czy to uznać za rękę

nie wiem czy to uznać za rękę Boga ale jakby to było oblicze Boga to mozna by byłu umrzeć ponieważ w biblii pisało żekto zobaczy oblicze Boga ten umrze. ja modlę sie do Boga ale nie wyobrażam sobie zebym miał przebywać cały czas z Bogiem. ja nie rozumiem jednego czemu Bóg sie nie oddzieli od ludzi. Bóg stworzył świat rozumiem ale po co wtrąca sie w to co nie trzeba po co przychodzi do ludzi? co prawda to wygląda jak ręka. ja bym chciał zeby ludzie w niebie byli podzieleni i oddzilenie od Boga, to nie znaczy że chcę źle dla Boga ale chciałbym zeby było lepiej i zeby niebo było normalne. niew yobrażam sobie zebym musial przebywać caly czas z Bogiem i wszystkimi ludźmi w niebie.

Portret użytkownika baca

skoro dzielny fotograł od

skoro dzielny fotograł od ręki boga ma teraz grube plany na wakacje i chce  zabrać wszystkich z trawnika i pojechać z żoną i bachorami w podróż dookoła świata fotografować cuda no to nie pozostaje nic innego jak przekazać mu kierunek palcem boga...