Zniszczenie jednego UFO przez drugie zaobserwowane nad Sacramento w USA

Kategorie: 

Powyższe nagranie to jedna z tych obserwacji fenomenu UFO, które powodują, ze dziennikarze mainstreamowych mediów komentujący to w telewizji mogą się najwyżej głupio uśmiechać. Widzimy dwa obiekty, większy i mniejszy, po czym dochodzi do ataku w efekcie, którego jeden z nich rozpada się na wiele kawałków.

 

Wszystko to rozegrało się nad amerykańskim miastem Sacramento, 1 stycznia 2013 roku. Autorem nagrania jest Elijah Prychodzko, który obserwował niebo swoim teleskopem. To, co ujrzał przerosło jego najśmielsze oczekiwania, dlatego chwycił za telefon komórkowy, przyłożył go do okularu teleskopu i starał się nagrać to, co uznał za wyjątkowo dziwaczne.

Następnie podzielił się tym nagraniem z jedną z lokalnych stacji telewizyjnych. Jak sam twierdził, nigdy nie widział czegoś podobnego. Na niebie była jakaś kula światła, której po chwili zaczął towarzyszyć inny, mniejszy obiekt. Najpierw krążył wokół niego a potem zniszczył go zostawiając w powietrzu gromadę szczątków. Tego typu obserwacja nie może być zbyta wzruszeniem ramionami, zwłaszcza, że specjaliści do spraw astronomii zapytani o to jak interpretują to nagranie bezradnie rozkładają ręce stwierdzając jedynie, że nigdy czegoś takiego nie widzieli.

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
loading...

Komentarze

Portret użytkownika JAROMIR

Gdy widze kolejny filmik o

Gdy widze kolejny filmik o ufo nie wiem czy się śmiać czy płakać. Super zaawansowana technologicznie rasa , doszli już do lotów na dużą odległość w kosmosie , ale do tej pory nie doszli jak uniknąć naszych radary (czyt. oczu).

Portret użytkownika Endor

To jest tajemnicze zjawisko

To jest tajemnicze zjawisko na niebie, nie wiadomo czy to była "walka" ufo czy może jakiś rodzaj tejemniczej działalności nieznanych świateł...?
Tajemnicze rzeczy się zdarzają cały czas, w Biblii jednym z niesamowitych tajemniczych zdarzeń była pisząca ręka, która się pojawiła podczas uczty Baltazara z Księgi Daniela.

Uczta Baltazara – obraz Rembrandta namalowany około 1635 roku. Inspiracją do jego powstania była historia ostatniego władcy Babilonii Baltazara z biblijnej Księgi Daniela (5: 1-6, 25-8).
 
Babiloński król Baltazar wydał ucztę na której zbezcześcił naczynia ze świątyni Jahwe. Ukazała się wtedy ręka pisząca słowa: Mane, Tekel, Fares. Było to proroctwo zapowiadające upadek Babilonu i śmierć Baltazara, co nastąpiło jeszcze tej samej nocy.
 
Wówczas na ścianie ukazała się dłoń pisząca na tynku ściany słowa Mane, Tekel, Fares. Baltazar bardzo się wystraszył. Zbladł, dygotały mu biodra i kolana. Jego pozorna odwaga i buta ustąpiła miejsce śmiertelnemu przerażeniu
Wezwał wróżbitów by przetłumaczyli napis. Za odczytanie i wyjaśnienie napisu obiecał purpurę, złoty łańcuch i stanowisko trzeciego w kraju. Wszystkie te atrybuty były związane z władzą. Baltazar w ten sposób wyznaczał swojego następcę. Zadanie wydawało się łatwe. Babilon był miejscem gdzie mieszkało wielu magów, astrologów i kapłanów. Posiadał też bogate zbiory różnych zaklęć, tajemnych znaków i rytuałów religijnych. W zamyśle Baltazara powinno to wystarczyć do rozwiązania zagadki.
Jednak nikt nie potrafił tego przełożyć ani wyjaśnić. Niepowodzenie największych mędrców państwa spowodowało zaskoczenie wśród króla i jego dostojników. Użyte tu aramejskie słowo מִשְׁתַּבְּשִׁין (szeb-asz') sugeruje wielkie zamieszanie, popłoch, wręcz panikę wśród obecnych.
Matka Baltazara poradziła mu, by wezwał Daniela, który kiedyś służył jego dziadkowi Nabuchodonozorowi. Baltazar uczynił to, choć niezręcznie było mu prosić o pomoc sługę Boga, którego niedawno obraził
Prorok Daniel przypomniał mu losy jego dziadka, który był potężnym władcą, ale za swoją pychę został ukarany przez Najwyższego Boga. Mimo, że Baltazar wiedział o tym, to jednak postąpił butnie i lekkomyślnie, co będzie go drogo kosztować. Daniel przełożył treść tajemniczego napisu i oznajmił królowi: MENE, MENE, TEKEL, FARES. Policzono, Policzono, Zważono, Rozdzielono. Takie jest znaczenie poszczególnych wyrazów:
MENE- Bóg obliczył twoje panowanie i ustalił jego kres.
TEKEL - zważono cię na wadze i okazałeś się zbyt lekki. (czyli trzeba być ciężkim ?)
PERES - twoje królestwo uległo podziałowi; oddano je Medom i Persom
Ponieważ Baltazar był współwładcą ze swym ojcem Nabonidem, stąd napis zawiera podwójne MENE. Daniel objaśnił je tylko raz, gdyż zwracał się do Baltazara, a Nabonid był nieobecny w Babilonie. Z tych powodów wyjaśniając użył liczby pojedynczej słowa PERES (a nie mnogiej FARES jak w napisie). Wyrażenie TEKEL odnosiło się tylko do Baltazara. Pomimo tragicznego wyroku, dotrzymał on słowa. Obdarzył Daniela purpurową szatą, złotym łańcuchem i mianował go trzecim w Babilonie Nie zmieniło to jednak wyroku Bożego.

Bóg stworzył nieskończone ilości istot rozumnych o różnych szczeblach bytowania. Choć rozumem nie można dowieść istnienia Aniołów, to jednak można wskazać na odpowiedniość ich istnienia.

Portret użytkownika promień

Do tych wszystkich, którzy

Do tych wszystkich, którzy mówią, że Bóg i ufo to to samo. Ja myślę, że Bóg był jest i będzie. Nie byłoby nas na ziemi gdyby nie było Boga. Natomiast prymitywne ludy dawnych epok mając niski poziom wiedzy mogli wziąść ufo za Boga. /Wiemy jaki kit wciskali faraonowie swojemu ludowi choćby z zaćmieniem księżyca i wiemy, że okultyzm i magia nie były im obce, wszystko, żeby mieć władzę nad innymi/. Wiemy też, że jak przybyli biali na kontenent amerykański to indianie brali ich często za Bogów. No ale my dzisiaj już tacy prymitywni nie jesteśmy. Mamy wiedzę, której nie mieli przodkowie. I wiemy, że człowiek nie pochodzi z małpy. I trzeba z tej wiedzy korzystać. Każdy szanujący się naukowiec, który osiagnął pewien pułap wiedzy wierzy w Boga. Więc nie dajmy się omamić, że ufo to Bóg bo to urąga naszej wiedzy, inteligencji i współczesnej cywilizacji, która już jest trochę oświecona. I za nim się wypowiecie na temat istnienia Boga spróbujcie trochę się o nim dowiedzieć, bo chyba więcej wiecie o magi, ufo niż o Bogu, który was stworzył. Żyło i żyje wielu mistyków, którzy poznali Boga, mieli z nim osobistą relację i ta wiedza jest dostępna. Chociażby najbardziej znany św. Pio, czy siostra Faustyna. Szukajcie w źródłach, które mogą wam coś powiedzieć, jeżeli nie wierzycie temu o czy mówi biblia. Możecie nienawidzić żydów, ale to nie zmienia faktu, że Bóg istnieje. Bóg jest poteżny i mądry i jest Osobą, która zasługuje na szacunek, więc trochę pokory do swojego stwórcy. Pycha była pierwszym powodem upadku sztana, który chciał się wynieść ponad swojego stwórcę. 

Portret użytkownika Lord_J

To ja Tobie Endorze dedykuję

To ja Tobie Endorze dedykuję inny obrazek. Jest to widok  z naszej Ziemi w promieniu 500 lat świetlnych. Może z tej pespektywy dostrzeżesz to, że Stwórca jeśli już to ma poważniejsze zadania niż bawić się w jakieś pierdoły z bakteriami (czyt. ludźmi). Te włókna to super gromady galaktyk z zawartością miliardów tychże galaktyk, a każda galaktyka zawiera od 500 milionów do ponad biliona gwiazd. Przy takim rozmachu stwarzania to co piszesz jest wręcz imbecylne.

Portret użytkownika felicyta

Im mniejsza "bakteria" tym

Im mniejsza "bakteria" tym bardziej zauwazalna jest  wielkosc i boskosc Stworcy pradawnego, ktory zadbal o wszystko.
W Bibli mozna znalezc pare niezafalszowanych miejsc przekazujacych nam bezcenna wiedze np. o prawie przyciagania (Jezus nauczal, modcie sie tak jakbyscie juz otrzymali to o co prosicie...) albo o stworczej mocy milosci-wyklady Dana Wintera o implodujacym naszym DNA pod wplywem "blogosci".

Portret użytkownika elesio

Pięknie opisane panie Endor

Pięknie opisane panie Endor ale co ta bajeczka ma wspólnego z tematem .
Jesteś pan bardzo religijny i szanuję to ale nie należy przesadzać bo efekt może byc odwrotny do zamierzonego .
Troszkę umiaru bym prosił .
Ps. Czyżby jakaś walka się toczyła nad naszymi głowami bez pardonu ... hmm
 
 

Strony