W Peru odkryto korytarz pełny tajemniczych zamaskowanych bożków

Kategorie: 

Źródło: kadr z YouTube

W ogromnej starożytnej cytadeli, będącej jednym z najwspanialszych obiektów peruwiańskiej kultury, archeolodzy odkryli korytarz zawierający aż 19 tajemniczych drewnianych posągów.

Niesamowite znalezisko odkryto w ruinach miasta Chan Chan, niegdysiejszej stolicy wielkiego Imperium Chimú, która co jakiś czas odsłania przed archeologami kolejne tajemnice.

Badacze oceniają, że figurki mają około 800 lat i prawdopodobnie miały reprezentować i symbolizować boskich strażników tej budowli. Każdy z drewnianych bożków z glinianą maską na twarzy ma około 70 centymetrów wysokości, posiada berło i nosi okrągły przedmiot na plecach, który przypomina tarczę. Zdaniem archeologów  każda z postaci przedstawia inny antropomorficzny charakter. 

Długi na 33 metry korytarz, pełny tych glinianych postaci, prowadził prawdopodobnie do uroczystego dziedzińca w kompleksie Utzh An. Archeolog Henry Gayoso Rullier uważa, że figurki najprawdopodobniej pochodzą z okresu między 1100 a 1300 rokiem naszej ery. Byłyby to więc najstarsze znane posągi kiedykolwiek odkryte na tym terytorium.

Należy nadmienin, że ściany korytarza zostały ozdobione efektownym muralem w postaci błotnej płaskorzeźby. Relief jest zdominowany przez motywy fal oraz pejzaże przedstawiające sieci rybackie i zwoje. Mural zawiera również wizerunek "księżycowego zwierzęcia", a więc ważnego symbolu w dawnych kulturach prekolumbijskich.

Warto przypomnieć, że Chan Chan, które w 1986 roku zostało wpisanę na listę światowego dziedzictwa UNESCO, było największym miastem prekolumbijskiej Ameryki. Rozkwit potęgi dobiegł końca w 1470 roku, gdy stolica została pokonana przez Inków. Obecne prace archeologiczne i konserwatorskie na tym terenie rozpoczęły się w 2017 roku i potrwają do maja 2020 r.

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)

Komentarze

Portret użytkownika Leon

Według naukowców każdy

Według naukowców każdy budynek to świątynia. Każda figurka lub żeźba to bożki. Wynika z tego że starożytni nic nie robili tylko się modlili. W takim razie skąd tyle wielkich budowli pięknie zdobionych. Czy mieli by w takim razie czas na budowę takich cudów ? Nie wspomnę o produkcji żywności czy chociaż by narzędzi do budowy tych " świątyń" bo kurzymi kośćmi to raczej tego nie wydłubali. To ja napiszę że budynek to kręgielnia a figurki przedstawiają zwycięzców corocznych zawodów. Myślę że moja teoria jest tak samo logiczna jak tych pseudo archeologów.

Los dał ludziom odwagę znoszenia cierpień.-Rzeczą człowieka jest walczyć, a rzeczą nieba – dać zwycięstwo.

Skomentuj