Ciało zaginionego mężczyzny odnalezione dzięki wskazówkom jasnowidzki

Kategorie: 

Źródło: pixabay

Źródło tajemniczej "energii", wskazanej przez medium w piwnicy domu rodzinnego jej klienta, okazało się być jedną z kluczowych wskazówek, które pomogły rozwiązać zagadkę moderstwa. Tym samym, dzięki rzekomo parapsychicznym mocom, tragedia która miała miejsce jeszcze w 1961 roku znalazła swój finał.

Zgodnie z policyjnymi raportami, George Carroll - ojciec głównego bohatera dzisiejszej opowieści - zniknął bez śladu, pozostawiając żonę i czwórkę dzieci, w tym ośmiomiesięcznego Michaela Carrolla. Jego matka, od tamtej chwili powiedziała mu tylko to, że jej mąż wyszedł po paczkę papierosów i nigdy nie wrócił, a dzieci usłyszały jedynie aby nie zadawać więcej pytań na ten temat. Stan ten utrzymywał się przez prawie 60 lat, dopóki Michael nie zdecydował się zbadać tej sprawy na własną rękę.

Okazało się, że raport o zaginięciu mężczyzny nigdy nie został złożony na policji. Co więcej, po kilku miesiącach, matka Michaela związała się z niejakim Richardem Daressem, a para ostatecznie wzięła ślub. Ich małżeńskie życie nie potrwało jednak długo, a już w latach 80 wzięli oni rozwód. Okazało się, że nowa partnerka Daressa, zorganizowała po kilku latach zakaz zbliżania się mężczyzny do jej domu, co skutkowało zakazem do posiadania przez niego broni. Wbrew pozorom, cały ten wstęp jest dość istotny, ponieważ daje nam ogólny wgląd w całą sytuację rzeczonej rodziny.

Po wielu latach, Michael kupił dom od swojej matki, która obecnie już nie żyje. Z racji tego, że mężczyzna zawsze zastanawiał się, czy w domu znajdują się jakieś wskazówki dotyczące zniknięcia jego ojca, podjął próbę dotarcia do prawdy na ten temat. Nie zdecydował się on jednak na wynajęcie detektywa, a zamiast tego sprowadził do domu działających w okolicy łowców duchów. I to właśnie wtedy, przypadkiem spotkał się ze współpracującą z badaczami kobietą, która przedstawiała się mu jako medium. Już po krótkiej wizycie w jego domu opowiedziała mu o "energii" kryjącej się w piwnicy i przekonała go do kopania. 

Michael zdecydował się sam wykonać tę pracę z powodów osobistych. Jednak jego synowie, zdecydowali się mu pomóc. Nie tylko znali oni rodzinną historią, ale byli też poważnie zaniepokojeni potencjalnymi uszkodzeniami domu. Niedługo po rozpoczęciu wykopalisk, okazało się jednak, że wynajęty przez mężczyznę sprzęt odkrył coś pod ziemią. Dosłownie sześć stóp pod gruntem znajdowała się jakaś nieregularna formacja i jak się zapewne domyślacie, to właśnie tam natrafili oni na szczątki mężczyzny, który okazał się być zaginioną głową rodziny.

Co ciekawe, jeszcze przed odnalezieniem, zwłok mężczyzna usłyszał od medium szczegóły dotyczące śmierci jego ojca. Kobieta twierdziła, że jej pzyczyną był uraz głowy w wyniku uderzenia tępym narzędziem. Wspomniała ona nawet, że ojciec Michaela, ​​został uderzony w głowę rurą i pogrzebany żywcem. Trudno ocenić dlaczego mężczyzna traktował słowa jasnowidzki na tyle poważnie że zdecydował się podkopać fundamenty własnego domu. Niemniej jednak, miejscowy lekarz potwierdził jej predykcje co nadaje tej sprawie doprawdy niezwykły obraz.

 

Na obecną chwilę, nikt nie wie co stało się z Georgem Carollem. Czy było to morderstwo z premedytacją? Czy winnym jego śmierci była jego żona? A może jej nowy partner? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań, zdają się nie obchodzić Michaela. Mężczyzna sam stwierdził, że najistotniejszą dla niego rzeczą był fakt odnalezienia zwłok ojca. Rodzina planuje pogrzebać swojego zaginionego przodka na wojskowym cmentarzu. I jakby nie patrzeć, nie byłoby to możliwe, gdyby nie pomoc tajemniczej energii, dostrzeżonej przez medium.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)

Komentarze

Portret użytkownika baca

to ewidentnie robota "wróżki"

to ewidentnie robota "wróżki", którą najpierw powinno się zamknąć, potem poddać torturom, a na końcu przesłuchać zadając na przykład takie pytanie: skoro wykop zwłok groził naruszeniem fundamentów to jak ten samobójca zakopał się nie naruszając tych fundamentów?

no skąd o ryzyku zawalenia się wróżka wie lepiej od ludzi którzy już kopali tam i niczego nie zawalili? skąd?

 

Portret użytkownika b@ron

drugie pytanie... skoro

drugie pytanie... skoro raport o zniknięciu gostka, nigdy nie został złożony na policji, to jakim cudem, rapory policji twierdzą, że mężczyzna zniknął bez śladu? myślę że wróżka z biegiem lat to jeszcze "wywróży" ... ciemno widzę to jasnowidzenie...

W DYSKUSJI WYRAŻAM WŁASNE POGLĄDY KTÓRE NIE MAJĄ NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ ,TYM NIEMNIEJ OBRAŻALSKIM WSTĘP DO DYSKUSJI SUROWO ZABRONIONY !!!

Skomentuj