Megalityczna rzeczywistość kontra darwinistyczna Maja

Kategorie: 

http://popotopie.blogspot.com/

Megality lub budowle megalityczne występują na obszarze całego świata, w tym również w Europie i Polsce. Początki megalityzmu w ujęciu wiedzy ewolucjonistycznej na terenach Europy sięgają V tysiąclecia p.n.e. Stopniowy zanik idei wielkich kamiennych struktur, w ocenie darwinistycznej nauki, obserwuje się około 2 tysiąclecia p.n.e. Twierdzi się jednak, że budowle megalityczne funkcjonowały jeszcze w specjalnie wymyślonej do celów ewolucji epoce brązu.

 

Głosi się na przykład, że takie Stonehenge straciło swe znaczenie kultowe około 1400 roku p.n.e., choć słychać silne głosy, iż należy znacznie cofnąć zegar dziejów "Anglii".

Niektóre z budowli megalitycznych wchodziły w skład dużych kompleksów, jak piramidy z Giza czy z Teotihuacan, których przeznaczenie nie zostało jeszcze wyjaśnione, aczkolwiek wiadomo państwu, że chcą je zaliczyć do rodzaju ogromnych skalnych trumien. Naukowcy wierzący, że człowiek pochodzi od małpy, chcą nas przekonać, że miały one charakter kultowy, związany ze śmiercią i pochówkiem, niektórzy sugerują ich związek z obserwacjami astronomicznymi, co można uznać za wysoce prawdopodobne, jest to jednak tylko mała część prawdy, zle interpretowana.

Temat budownictwa megalitycznego budzi wielkie kontrowersje. Nikt ze standardowych naukowców nie może ustalić daty powstania prehistorycznych konstrukcji w oparciu o standardowe sposoby datowania części organicznych. Pozostaje porównanie historyczne oraz biblijne, i na takim bazuje wielu poszukiwaczy zaginionych ludzkości. W oparciu o analizę megalitycznej sztuki można ustalić wiele cech wspólnych kultur i cywilizacji występujących na całym pradawnym globie.

Do tajemnicy dochodzą ogólno ziemskie ślady zniszczeń tych starożytnych form, sądzi się, że ich stan jest wynikiem ogromnego kataklizmu jaki je nawiedził. Osobiście dodałbym do tego wspólne pozostałości nierozpoznanego rodzaju technologii kamieniarskiej, która była stosowana na różnych szerokościach globu ziemskiego. Zamieszczone w tym artykule zdjęcia pokazują podobieństwo zastosowania maszynerii kamieniarskiej w dzisiejszych Chinach oraz Egipcie.

Widać tam ślady technologii, która sprawnie i w miarę równomiernie usuwała skalny urobek. To nie są ślady ręcznego kucia i szlifowania, ale geometryczne pozostałości natarcia jakiegoś "ZDZIERAKA", możliwe że w przypadku Chin były to "obrotowe ostrza", bądz "nacierające obrotowe druty" zrobione z niezwykle wytrzymałego spawu-stopu ? Zresztą podobną technikę widać również na płaskowyżu Giza ! Tego typu zdzieraki pozostawiały na powierzchni charakterystyczne bardzo nierówne ślady-rowki, jednak "koleiny" jakie widzimy, mogą pochodzić od nacierającego obrotowego elementu, który zostawiał widoczny ładny długi "żleb-rynne". Wszyscy którzy się tym tematem interesują, wiedzą że nie można tu wykluczyć technologii zmiękczania skały.

Gdyby na chwilę wrócić do zagadnienia historyczno kulturowego, znajdowanego na terenach megalitów, to występuje tam ogromna wspólna zbieżność większości pozostałości starodawnych figur, postaci, ułożenia rąk, znaków i symboli (Kompilacja zdjęć z Gobekli Tepe i Wyspy Wielkanocnej). To wszystko w ocenie darwinistycznej nauki jest pozostałością wymiany pomiędzy cywilizacjami. Ktoś pływał łódkami po oceanach i opowiadał podobne historie, a ci naśladowali tamtych, i tak w koło.

W opracowaniach ewolucjonistów nie wspomina się nigdzie o kataklizmie, o zaginionych cywilizacjach zdolnych przemieszczać się po całej planecie, oczywiście w przypadku wiary w małpoludy nie może być mowy o Atlantydzie, a tym bardziej o zmaterializowanej Ziemi, o stworzeniu całego Układu Słonecznego przez nadnaturalną Inteligencję, wiadomo przecież, że jesteśmy małpami, które się przeobraziły w człowieka, taki miały po prostu pomysł, chciały zostać kimś lepszym, kimś kto myśli, a nie tylko jeść banany !

Rzeczywistość jaką obecnie doświadczamy, cywilizacja jaką się nam indukuje jest wynikiem dziwnych, a często wysoce zagadkowych zjawisk czasów, w których konstruowano megality. Wielu domyśla się ich przeznaczenia, jednak pewności w jakim celu były wznoszone nie mamy do dziś.

Możliwe, że część z nich służyła do łączenia ze sobą niekompatybilnych gatunków zwierząt, czy to za pomocą nieznanych nam jeszcze energii, potężnych mocy zjawisk nadprzyrodzonych, albo do leczenia i oczyszczania informacji genomu, do poprawiania zdrowia zatrutej ludzkości przed i popotopowej.

Część twierdzi, że megality to technologia duchowa służąca do kontaktu z innymi wymiarami, z innymi istotami duchowymi, zamieszkującymi inne nieznane realności. Osobiście mam jeszcze dziwniejszą i jeszcze ciekawszą teorię od tych wspomnianych (powiązaną z duchowością).

 

Możliwych jest kilka wyjaśnień odnośnie zastosowania niektórych megalitów oraz czasów w których powstawały. Mam nadzieję, że nie będzie to zle rozumiana tajemnica Biblii, którą zamierzam moim zdaniem tu jakby ujawnić. Podejrzewa się, że w megalitycznym okresie Noego można było zabierać lub dawać różne rzeczy mieszkańcom tej planety (również i obecnie).

 

Jak państwo pamiętają, w artykule "Prawdziwy władca pierścieni - część I" pisałem, że: "Saturnianin próbował zbudować coś, jakieś urządzenie wysysające energię" Wydaje mi się, że Istota Wszechmocna i jej aniołowie może według swojej oceny dawać i zabierać wszelkie rzeczy bytom żywym i rozumnym, może spowodować że człowiek będzie zdrowy lub chory, czyli dać albo odebrać zdrowie ! Wszelkie coś dać, wszelkie coś odebrać: "Dlatego powiadam wam: Królestwo Boże będzie wam zabrane" i zaraz potem "a dane narodowi, który wyda jego owoce." - Ew. Mateusza 21:43, "On rzekł: «Wam dano poznać tajemnice królestwa Bożego" - Ew. Łukasza 8:10, następnie mamy także liczbę mnogą, jakieś "byty" mogą komuś coś dać, coś mogą komuś odebrać ! "Powiadam wam: Każdemu, kto ma, będzie dodane; a temu, kto nie ma, zabiorą nawet to, co ma" - Ew. Łukasza 19:26, i wiele, wiele podobnych..., następnie:

"i rozraduje się serce wasze, a radości waszej nikt wam nie zdoła odebrać." Ew. Jana 16:20, czyli ktoś może nam zabierać także nasze nastroje, nasze uczucia, naszą radość ?! Ale radości duchowej Chrystusowej nie mogą nam odebrać !

 

W tym kontekście muszę państwu wirtualnie przypomnieć słowa cytowanej ufolog Karli Turner z artykułu o "Cywilizacji polskiej człowieczej", pamiętają państwo ?

Zamieszczam słynny już wywiad z ekspertem starożytnego Egiptu. Egiptolog Stephen Mehler wie o czym mówi, zna wiele tajemnic, potwierdza że Ziemię nawiedziła tajemnicza globalna katastrofa, z czym zgadza się coraz więcej niezależnych naukowców, a czemu ciągle sprzeciwiają się darwinowskie małpoludy.

Osobiście traktuję ewolucję jako największe zwiedzenie, albo jedno z największych, coś na kształt hinduistycznej maji. W filozofii adwajtawedanta oraz w buddyzmie, maja jest iluzją, namacalną i mentalną rzeczywistością codziennie absorbującą świadomość żywych istot, zakrywającą przed nimi prawdę na temat tożsamości i ich związku z Brahmanem ("Oni jednak nic z tego nie zrozumieli. Rzecz ta była zakryta przed nimi i nie pojmowali tego, o czym była mowa." Ew. Łukasza 18:34). 

Koncepcja mai pochodzi z Upaniszadów i jest tym co się nazywa w środowisku chrześcijańskim zwiedzeniem ewolucjonistycznym, utożsamianiem się z procesem biologiczno-materialnej bezwiednej masy, a nie z siłą i mocą Boga Stwórcy (hinduskim Brahmanem) !

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)

Komentarze

Portret użytkownika Homo sapiens

Skamieniałości są jedynym

Skamieniałości są jedynym bezpośrednim świadectwem, jakie ma znaczenie dla problemu, czy makroewolucja faktycznie miała miejsce. Karol Darwin i T.H. Huxley doskonale zdawali sobie sprawę z nieobecności form przejściowych w danych kopalnych znanych w ich czasach. W swojej książce "O pochodzeniu gatunków" Darwin napisał:
 
"Dlaczego więc każda formacja geologiczna i każda warstwa nie jest zapełniona takimi pośrednimi ogniwami? Geologia z pewnością nie ujawnia żadnego takiego subtelnie stopniowanego łańcucha organicznego i jest to chyba najbardziej oczywisty i najgroźniejszy zarzut, jaki można postawić przeciwko mojej teorii. Wyjaśnieniem tego stanu rzeczy jest - jak sądzę - skrajna niedoskonałość danych geologicznych."

Darwin długo wyjaśniał, dlaczego jego zdaniem dane kopalne są wysoce fragmentaryczne i niekompletne. Ale pierwsi darwiniści oczekiwali, że wiele z tych luk zostanie zapełnionych przez przyszlą aktywność paleontologiczną. Czy ich nadzieje się spełniły?
 
Studenci często są zaskoczeni, kiedy się dowiadują, że ponad 120-letnie badania paleontologiczne nie dostarczyły żadnej znaczącej liczby "brakujących ogniw" i że istnieją powody, by wątpić w status pośrednich ogniw tych kilku przypadków, jakie odkryto. Posiadamy obecnie szczątki około 250000 kopalnych gatunków, które mogą stanowić przynajmniej 1% wszystkich gatunków, jakie kiedykolwiek żyły. Jednak harwardzki paleontolog, Stephen J. Gould, mógł napisać:
 
"Nadzwyczajna rzadkość form przejściowych w danych kopalnych trwa w paleontologii jak jakaś tajemnica handlowa. Drzewa ewolucyjne będące ozdobą naszych podręczników mają dane tylko na końcach i miejscach wyjściowych gałęzi; reszta jest wnioskowaniem - chociaż rozsądnym, ale jednak nie świadectwem skamieniałości."
 
A Steven Stanley, paleontolog na Uniwersytecie Johnsa Hopkinsa, pisze: "(...) pomimo szczegółowego zbadania plejstoceńskich ssaków Europy nieznany jest ani jeden poprawny przykład filetycznego (stopniowego) przejścia od jednego rodzaju do innego". Podobne stwierdzenie można wygłosić o prawie każdej grupie organizmów reprezentowanych w danych kopalnych włączając bezkręgowce i rośliny.

http://popotopie.blogspot.com/2013/09/jestesmy-stworzeni.html

Los dał ludziom odwagę znoszenia cierpień.-Rzeczą człowieka jest walczyć, a rzeczą nieba – dać zwycięstwo.

Portret użytkownika Wojtek

To wszystko jest jeszcze

To wszystko jest jeszcze prostsze trzeba tylko zdjąć mózg z Paramatmy czyli z Ducha Świętego którego mamy w Sercu. Brahma Bóg Ojciec Stworzyciel w procesie nauczania przysyła nam cały czas wszystko co jest adewkatne do nadchodzących czasów i to jest bardzo Miłosierne. W księgach aryjskich wypowiadają się istoty ludzkie, które pamietają swoje wcieleniea w poprzednich kalpach, nawet udzielają informacji jak poprzednio wyglądała Ziemia czym zajmowali się ludzie jaie domy budowali itd... Ziemia po okresie Manwantary (panownaia jednego Manu) jest zatapiana w Oceanie Przyczyn Garbho dakasai Vishnu i potem znów podnosi się w górę Dzięki emocjonalnej energii Ducha świętego VISHNU, żyje i się rozwiją przez miliony lat przeżywając wszystkie wspaniałe okresy Sveta Yougi (czasów świetych) itd,, i podróży ludzkich vimanami conajmniej po całej galaktyce, czasy mniejeszej świetności i czasy Kali Yougi czasów ostatecznych jak dzisiaj , to się powtarza nieokreślony ilość razy !!! i my w tym ciągle jesteśmy i żyjemy. Przez egoizm naszych mózgów (brak podporządkowania najwyższej istocie poprzez proste zrozumienie faktyczbych wartości życia) wszystko ulega zapomnieniu, dlatego wszystko się nam tylko wydaje i stawiamy się że wszystko wiemy aż do momentu oświecenia. VisvaKarma zbudował wiele budowli na Ziemi w tym Angkor Vat tymi samymi metodami technicznymi o których opowiada auotr w tym artyluje. VisvaKarma był (i jest architektem pólbogów). Angkor Vat zbudował dla swojego najwiekszego przyjaciela Krishny, który na chwilę zechciał przebywać na Ziemi dla wielkiego dobra swoich wielbicieli. POZDRAWIAM. I tak dalej w kółko bo to nigdy się nie kończy jak i my we wszystkich trzech światach. Może ktoś z czytających był nawet Visvakarmą wtedy czego jeszcze nieodkrył ale Bóg jest tak miłosierny że stanie się to zaraz !          

Portret użytkownika lipka

Każdy wierzy w to co chce,

Każdy wierzy w to co chce, Hindusi to umysłowo biedni ludzie a głosy, które docierają do nas, że nie szanują kobiet, zabijają dziewczynki (bo za drogo kosztuje ich utrzymanie) lub wykorzystują je seksualnie w swoich chorych praktykach, odpycha od nich i ich religii, wogóle żywy człowiek a do tego biedny to dla nich rodzaj robaka służącego podobno ludziom, których oni sami przecież nie szanują, nie szanują siebie i swoich bliskich. Może w wyższych kastach jest inaczej ale życie to nie film i nie da się go pocukrzyć. Starzy ludzie wyrzucani są z domów na ulicę i tam dogorywają swoich dni, gdy mają szczęście chronią się w przytułkach i modlą by nie narodzić się ponownie. Jak widać religie lubią tylko ludzi bogatych, zdrowych, mądrych i przebojowych bo w końcu takie jest prawo buszu w tej ludzkiej dżungli więc i nie dziwota. Poza tym religie są super dla tworzycieli i tych którzy wiedzą o co w nich chodzi reszta żyje z dnia na dzień bo i tak wszystko się rozmywa jak w oceanie. Wspieranie ludzkich dążeń przez Bóstwa jest nieocenione ale jak to mówią nigdy nie ma gwarancji sukcesu, więc jeśli umiesz liczyć licz na siebie.

Portret użytkownika lipka

Gdyby wiedza o starożytnych

Gdyby wiedza o starożytnych była nam potrzebna to prawdopodobnie nie zaginęłyby o nich przekazy i podania, ale! są wydarzenia, które, nie są ujawniane by nie wpływać na pozytywne odbieranie informacji przekazywanych obecnie. Jeśli faktycznie czasy, z których wyrosła obecna cywilizacja, mają być jedynymi jakie znamy, to w jakim celu pozostawiono tyle artefaktów i zagadek, czyżby niedbałość sprzątaczy po-cywilizacyjnych czy może pośpiech w jakim opuszczano Ziemię, choć nie zapomniano o swoich młotkach i wiertarkach. W każdej zagadce najważniejsze są dowody a tych jest mało i ktoś postarał się o to by ich nie zostawiać. Tragiczne dzieje ludzi dają podstawy do myślenia, że skończyło się jedno panowanie nad ludźmi a zaczęło kolejne. Nie wiemy kto jest dobry a kto zły bo nie mamy porównania ale podejście do istoty ludzkiej powinno nam to uzmysławiać i tak na dzień dzisiejszy możemy powiedzieć, że ludzie cieszą się gdy dożyją siedemdziesiątki, gdy mają zdrowe potomstwo, gdy nie dosięgnie ich rak lub inna zaraza, cieszą się gdy mają za co żyć, gdy wojny toczą się jak najdalej od ich domu, gdy zaawansowana technika pozwala na szybsze przemieszczanie się, gdy mogą rozmawiać z bliskimi na odległość itd.; można jeszcze dodać - i za wszystko niech dziękują Bogu. A przecież ludziom należy się to wszystko bez modłów i wyrzeczeń bo to czyjś "psi" obowiązek dbać o rozwój tej cywilizacji. Można właściwie stwierdzić, że Ziemia to zaniedbany region, zadupie cywilizacyjne, ale może tak jest wygodnie bo jak ktoś grzebie w starych ruinach szukając własnej historii to może nabawić się jedynie kompleksów, można też wmówić takiemu szukaczowi każde kłamstwo by uwiarygodnić nie mające miejsca wydarzenia i tak ciągnąć to wszystko do... no właśnie - cóż takiego się wydarzyło, że niemoc kilku tysięcy lat nagle odeszła i powróciła wielka stwórcza moc bo na przestrzeni 300 lat pokonano to co było niemożliwe przez tysiące, a może po prostu nie było to w czyimś interesie. Dziś może to być zwykły pokaz, przedstawienie w maskach, teatr dla przybyszów? Obserwacja to najlepsza metoda na poznanie całej prawdy.

Portret użytkownika Homo sapiens

Hannes Olof Gösta

Hannes Olof Gösta Alfven
fizyk i astrofizyk: 1970 nagroda Nobla w dziedzinie fizyki 
"istnieje stale rosnąca liczba zaobserwowanych faktów, które trudno pogodzić z hipotezą Wielkiego Wybuchu. Establishment Wielkiego Wybuchu bardzo rzadko o nich wspomina, a kiedy nie-wierzący próbują przyciągnąć do nich uwagę potężny establishment odmawia przedyskutowania ich w uczciwy sposób..."

Christian Boehmer Anfinsen
biochemik: 1972 nagroda Nobla w dziedzinie chemii 
"Myślę, że tylko idiota może być ateistą. Musimy przyznać, iż istnieje pewna niepojęta moc czy siła posiadająca nieograniczoną zdolność przewidywania i wiedzę, która, po pierwsze, sprawiła, iż cały wszechświat zaistniał."

Werner Arber
genetyk i mikrobiolog: 1978 nagroda Nobla w dziedzinie medycyny 
"Chociaż jestem biologiem, muszę przyznać, iż nie rozumiem w jaki sposób powstało życie... Uważam, iż życie zaczyna się dopiero na poziomie funkcjonalnej komórki. Najbardziej prymitywna komórka może wymagać przynajmniej kilkuset różnych specyficznych makromolekuł biologicznych. W jaki sposób takie już dosyć złożone struktury mogły się połączyć pozostaje dla mnie tajemnicą. Możliwość istnienia Stwórcy, Boga, stanowi dla mnie satysfakcjonujące rozwiązanie tego problemu."

 Sir Derek Harold Richard Barton
chemik: 1969 nagroda Nobla w dziedzinie chemii 
"Nie ma żadnej niezgodności pomiędzy Nauką a religią... Nauka pokazuje, że Bóg istnieje."

Alexis Carrel
chirurg: 1912 nagroda Nobla w dziedzinie medycyny 
"Najzwyklejszą pychą jest wierzyć, iż jest się w stanie poprawić przyrodę, gdyż przyroda jest dziełem Boga."
 
Arthur Holy Compton
fizyk: 1927 nagroda Nobla w dziedzinie fizyki 
"Jeżeli chodzi o mnie, wiara zaczyna się wraz z uzmysłowieniem sobie faktu, iż wyższa inteligencja doprowadziła do powstania wszechświata i stworzyła człowieka. Nie jest mi trudno mieć tę wiarę, gdyż niezaprzeczalnym jest fakt, iż tam gdzie jest plan istnieje inteligencja - uporządkowany, rozwijający się wszechświat świadczy o prawdzie najbardziej majestatycznego stwierdzenia jakie kiedykolwiek wypowiedziano - 'Na początku Bóg'."

 Francis Harry Compton Crick
biochemik i genetyk: 1962 nagroda Nobla w dziedzinie medycyny 
"Tym, co jest tak bardzo frustrujące dla naszego obecnego celu jest fakt, iż wydaje się być niemal niemożliwym podać jakąkolwiek wartość liczbową prawdopodobieństwa tego, co wygląda na raczej mało realny łańcuch zdarzeń... Człowiek uczciwy, uzbrojony w całą wiedzę, która jest nam obecnie dostępna mógłby jedynie stwierdzić, iż w pewnym sensie pochodzenie życia wydaje się w tej chwili być niemalże cudem, tak wiele jest warunków, które musiałyby zostać spełnione, aby ono zaistniało."
"Zdecydowana większość sekwencji [aminokwasów] w ogóle nigdy nie mogła powstać na drodze syntezy, w jakimkolwiek czasie."
"Za każdym razem, gdy piszę referat na temat pochodzenia życia postanawiam sobie, iż nigdy nie napiszę następnego, gdyż jest tam zbyt wiele spekulacji ścigającej zbyt mało faktów."

 
http://popotopie.blogspot.com/2013/09/jestesmy-stworzeni.html

Los dał ludziom odwagę znoszenia cierpień.-Rzeczą człowieka jest walczyć, a rzeczą nieba – dać zwycięstwo.

Portret użytkownika headbanger

Zdjęcie na dole pierwszej

Zdjęcie na dole pierwszej strony artykułu wygląda jak ślady gąsek E-100 Blum 3 Ale mówiąc poważnie, to megality są niezbitym dowodem na to, że ktoś robi nas w konia. Pomyślcie - tak na zdrowy, chłopski rozum - po jaką cholerę ludzie, którzy ledwie z jaskiń wyleźli mieliby nagle odwalać budowle z bloków skalnych ważących po 1000 ton?! Bo kapłani chcieli mieć największą świątynię w promieniu 1000 km? Może i tak, ale realizacja takiej budowy nawet dziś wiązałaby się z olbrzymimi nakładami. Najpierw trzeba mieć pomysł, wykonać szkice. Następnie porobić precyzyjne obliczenia obciążeń, coby nasza budowla nie pier... dyknęła z hukiem. Potem zgromadzić surowiec na placu budowy, pociąć bloki skalne (z pewnością do obróbki granitu nada się miedziany młotek). I wreszcie postawić wszystko na miejscu - znajdźcie mi współczesny dźwig, który podniesie takie ciężary. I nie płaczcie, że to się kłóci z całą naszą dotychczasową wiedzą. Przecież nauka zawsze musiała przystosowywać się do własnych odkryć. Kiedyś oficjalnie uczono, że Ziemia jest płaska, a grypę wywołują demony. I co? Odkryto to i to, przepisano podręczniki i po krzyku Smile Gdyby nauka nie wyciągała wniosków z własnych błędów, to do dzisiaj gnilibyśmy w jaskiniach (nawiasem mówiąc ciekawe, ile już razy do nich wracaliśmy).

Portret użytkownika vito

Więc okres tej Ziemi

Więc okres tej Ziemi rozpoczął się sto milionów lat temu. Niektórzy z was tutaj mogą pomyśleć: „Ale uczyłem się z podręczników, że to jest trzy i pół miliarda do czterech i pół miliarda lat”. Mogę wam powiedzieć, że okres każdej Ziemi trwał sto milionów lat i poprzednia Ziemia również trwała sto milionów lat. Jednak w Dżuan Falun oznajmiłem 16 również, że relikty na Ziemi liczą sobie setki milionów lat, a niektóre więcej niż dwa miliardy lat. Usiłowałem po prostu ludziom powiedzieć, że istniały prehistoryczne cywilizacje. Wolno im wiedzieć tylko tyle. Otóż w czasie historii tych stu milionów lat, ludzkość również stworzyła wiele prehistorycznych kultur. Planety które były wcześniej w tym miejscu, gdzie teraz jest planeta Ziemia, również wiele razy przeszły przez dezintegrację i ponowne stworzenie. W kosmosie wiele planet dezintegruje i ich pozostałości unoszą się, tworząc pył i małe podobne do gwiazd obiekty. W gigantycznym ciele kosmicznym stale następuje dezintegracja i bezustanne tworzenie na nowo. Dezintegracja następuje poprzez eksplozję. Ziemia także była stworzona od nowa z poprzedniej ziemi, która uprzednio eksplodowała a później uformowała się w kolejną Ziemię. Jedna eksploduje i następna się formuje. Jest wiele pyłów w przestrzeni. Niektóre z nich są ogromne. Niektóre są jak olbrzymie skały. Niektóre są tak wielkie, że liczą sobie kilka kilometrów kwadratowych, a niektóre są nawet takie, że liczą sobie sto kilometrów kwadratowych. Na każdej planecie istniały cywilizacje. Przeszłe Ziemie również miały cywilizacje, więc na wielu dużych kawałkach materii, które nie były całkowicie zniszczone przez eksplozję, zachowały się pozostałości po istotach z poprzednich cywilizacji. Kiedy Ziemia była stwarzana na nowo, czyniono to w ten sposób, że zbierano w całość ten kosmiczny pył i stąd się biorą pozostałości po reliktach i cywilizacjach z wcześniejszej Ziemi i innych planet. Więc jeżeli dzisiaj bym tego nie wyjawił, geolodzy i historycy bez względu na to, jakich metod by nie zastosowali, nie byliby w stanie zrozumieć z którego okresu pochodzi materia na tej Ziemi. Ta Ziemia jak przed chwilą powiedziałem, posiada historię stu milionów lat. Osiągnęła wiek Ziemi, która była przedtem w tym miejscu i licząc do dnia dzisiejszego, jest to dokładnie sto milionów lat. Oczywiście podczas tych stu milionów lat, ludzkość przeszła przez kilka cywilizacji i była przez Bogów wiele razy niszczona za swój moralny upadek.

Portret użytkownika Homo sapiens

Skąd się  wzięły datowania

Skąd się  wzięły datowania warstw geologicznych? Powstały one w XIX w., na bazie obserwowanego tempa odkładania się osadów na dnie jezior i innych zbiorników wody stałej. Określa się to jako uniformistyczna metoda odkładania warstw, w odróżnieniu od metody katastroficznej, która dominowała w myśleniu geologicznym przed Darwinem.

Darwina zainspirowała książka Karola Lyella pt. „Podstawy geologii” (Principles of Geology, 1830), która pierwsza zaproponowała uniformizm w geologii. Te milimetry rocznego depozytu przełożone na grubość warstw osadowych różnych formacji geologicznych dały owe milionowe datowania. Dziś uczy się studentów geologii, jak datować warstwy przy pomocy skamienielin, i jak datować skamienieliny przy pomocy warstw. Typowe rozumowanie zwrotne.

Jeżeli ktoś  sądzi, że te XIX-wieczne dane zostały potwierdzone przez datowania izotopowe skał, to jest w błędzie. Izotopowo nie datuje się  skał osadowych. Można to robić jedynie dla skał pochodzenia wulkanicznego, zakładając jakieś proporcje izotopów w stanie płynnym i mierząc ich zmianę w czasie od chwili krystalizacji. Są z tymi datowaniami ogromne kłopoty, bo często różne kryształy z tej samej zastygłej magmy mają bardzo różny wiek izotopowy, ale to nie ma znaczenia w odniesieniu do omawianego tematu, bo nie dotyczy skał osadowych. Przemieszczenie osadów nie zmienia wieku składających się nań cząsteczek. Nie ma jak datować izotopowo kamyczków składających się na warstwy powstałe świeżo przy górze św. Heleny. Wiek od ich krystalizacji nic nam nie powie o czasie poukładania się tych warstw.[...] Więcej w poniższym linku do artykułu pt.: "Kolumna geologiczna fałszerstwo" Darwinistyczna Maja jest tak silna, że wielu WIERZY w "inteligencje materii" która w opinii darwinistów jest zdolna do stwarzania istot rozumnych !

http://popotopie.blogspot.com/2013/05/kolumna-geologiczna-faszerstwo.html

Los dał ludziom odwagę znoszenia cierpień.-Rzeczą człowieka jest walczyć, a rzeczą nieba – dać zwycięstwo.

Portret użytkownika Anuradha

To całkiem dobry artykuł.

To całkiem dobry artykuł. Masz rację, kazdą rzecz materialną można komuś dać, jak i zabrać. Emocje również, jeżeli ich źródło nie leży w sercu. Wszystko co posiadamy, a posiadamy WSZYSTKO, mieści sie w naszym Sercu. Nie mam na myśli tego materialnego, ale Serce energetyczne, inaczej duchowe. Tylko od nas samych zależy co w tym sSercu umieszczamy. Mogą to być marzenia o bogactwie, sławie itp. a może być tęsknota za DOMEM, za Stwórcą. Jak myślicie co jest pożywką dla naszej świadomości? Nie twierdzę wcale, że macie wyzbyć się wszystkiego, iść na pustkowie i wcinać korzonki . Wszystko musi być wywarzone. Ludzie, którzy chcą wzrastać w swej świadomości, żyją skromnie. Maja wszystko co jest im niezbędne do życia, ale zawsze pełni uwagi są na to co robią, jak się zachowują wobec innych. Wiedż, że ich Serce zamieszkuje Iskra Boża i starają się żyć tak, aby Stwórca był z nich zadowolony. Ci, którzy gromadzą dobra tego świata w nadmiarze, nie maja tego zrozumienia. Myslą, że jak pójdą do kościółka raz w tygodniu to wystarczy. Napewno? Maja w sanskrycie znaczy-to nie to, a więc jak sama nazwa wskazuje nie tedy droga. Wszystko co nas otacza jest dzięłem iluzji z całym Wszechświatem włącznie. Do dzięła kochani, posprzątać przestrzeń swego SERCA, aby mogła tam zamieszkać Miłość, Radość, Szczęście, Życzliwość i Troska o innych, Wybaczenie i Pokora. Życzę Wam tych wszystkich cnót, które uświetnią Wasze życie.

Portret użytkownika Efekt Motyla 8

Pięknie ujęte w słowa,

Pięknie ujęte w słowa, dziękuję i wzajemnie Ci tego samego życzę Anuradha, ponieważ to jest klucz do zrozumienia natury własnej osobowości, którą należy regularnie pielęgnować jak kwiaty.

Portret użytkownika niebieski52

Bóg nie jest

Bóg nie jest katolikiem.
Chrześcijaństwo było judaizmem mesjańskim opartym na Torach i Talmudzie. Katolicyzm to system władzy zmontowany z kilku religii w 325 r. w Rzymie-gnieździe wrogości do chrześcijaństwa .Jezus to tylko szyld tego sysdykatu zbrodni...a co pisali Sumerowie 8 tys. lat temu o bogach i ludziach ?
Enuma elisz
(...) kiedy (bogowie) Annuna zostali zrodzeni a boginie zostały poślubione i kiedy one zostały rozdzielone między niebiosa a ziemię,kiedy to boginie zostały zapłodnione i zaszły w ciążę,[ ...] wtedy bogowie byli zmuszeni do pracy pańszczyźnianej, aby (dla siebie)zdobywać pożywienie. Liczni bogowie wzięli się do pracy, ci niższej rangi dźwigali kosze t e r h u m (wyraz nie odczytany),kopali kanały przesypując ziemię do Harali, wywozili glinę ale skarżyli się (na swój los). (...)Wtedy Namma, prarodzicielka, matka wszystkich bogów idąca na ich czele,Przyniosła ich łzy swemu synowi Enki (mówiąc):Ty pozostajesz (w łożu) nie przerywając swego snu,sam powinieneś wstać[...], ponieważ bogowie, których stworzyłam,[...](uskarżają się). (...)Na słowo swej matki Nammy Enki podniósł się z łoża,Bóg uderzył się w zamyśleniu [...] rękami po udach,Wszystkowidzący, mędrzec, światły opiekun niebios i ziemi, twórca wszystkiego, zrobił „matrycę”,[...] którą postawił przed sobą i badał uważnie. Kiedy Enki twórca przygotował projekt (?),(zwrócił się) do swej matki Nammy:„Moja matko, oto istoty, o których myślałaś, zwiąż je pracą pańszczyźnianą(dla) bogów. Kiedy ugnieciesz szczypt żyznej gliny z brzegów Abzu i sporządzisz formę (?) glinianą z matrycy (?), ty sama ukształtujesz naturę (?) (tych istot),(zaś) Ninmah będzie ci towarzyszyć, (...)O moja matko, ustal przeznaczenie (dla tych istot), a Ninmah zwiąże je pracą pańszczyźnianą dla bogów”. (...)

Portret użytkownika El Koto

I o to chodzi. Dlatego żydki

I o to chodzi. Dlatego żydki są takie zatwardziłe nieroby bo wiedzą, żę pracować mają tylko niewolnicy. Wszystko by się zgadzało, któryś Bóg-nerób z tej pierwszej ekipy (''bogowie wzięli się do pracy'') właśnie to im obiecał jako narodowi wybranemu i oni to bezwzględnie realizują. Podejżewam że mają też zawarty pakt krwi (DNA) z tym konkretnym bogiem.
PS.
Skoro wiedzą już o tym niewolnicy, to ani chybi któryś z tych pierwszych pomniejszych Bogów-Człowieków lada dzień poleci na skargę do Enkiego i Inany. Ciekawe czasy. A ty sio co o tym myslisz?

Portret użytkownika sio

Homy - teraz widzisz jak Maja

Homy - teraz widzisz jak Maja działa. Niby znasz Boga a myślisz o innych rzeczach.
Zamiast połączyć się ze Stwórcą łączysz się z ufoludkami. Ich energia przechodzi w ten sposób na ciebie.
Ten sam błąd popełniają wszystkie religie - wierzą w Boga a myślą o szatanie i w ten sposób się z nim łączą. To jest największa diabelska sztuczka - jak odciągnąć ludzi od nich samych i Boga.
Diabeł posługuje się religiami  i pismami świętymi abyś przestał wierzyć w siebie i swoje boskie pochodzenie.
Religie są słabe bo wierzą w Boga, mówią o nim a w ogóle Go nie znają.Nie wiedzą jaki On jest.
Wierzą w historyjki zamiast atrybuty jak czystość, pozytywność, miłość spokój
O czym czy kimkolwiek myślisz Homy - tego energia i sposób myślenia przechodzi na CIEBIE

Portret użytkownika baca

nie pytaj Homosia siostro, bo

nie pytaj Homosia siostro, bo Homoś żyje w swoim matrixie wewnętrznym - jest od świata ludzi normalnych odizolowany nieprzepuszczalną warstwą kamienia oddzielającą go od rzeczowych informacji...
i właśnie dlatego nie dowiesz się nigdy dlaczego na przykład Homosia od boga odciągnęło UFO...
my natomiast - skoro jesteś taka komunikatywna - możemy się dowiedzieć co ciebie siostro odciągnęło od zmywaka? no powiedz proszę, co to było takiego? nawąchałaś się za mocno płynu do mycia naczyń, czy robisz w Anglii karierę i awansowałaś na obierak?
 
 

Portret użytkownika sio

Napisałem ci Baca niegdyś ale

Napisałem ci Baca niegdyś ale nie czytasz. Nie dotykam rzeczy nieczystych a mięso takie jest i brzydzę się naczyń po mięsie.
Poza tym obecnie mieszkam w niemczech we \frankfurcie do odwołania. W następnym tygodniu jadę do Hiszpanii a pod koniec roku chyba do Australii albo New zeland jeżeli wiesz co to takiego. Do anglli może w październiku albo wrześniu
Nie nazywaj mnie siostrą jako że mężczyzną prawdziwym jest ale żyję prawie w czystości bardziej niz ksiądz niejeden

Portret użytkownika El Koto

O sio.stra wreszcie coś

O sio.stra wreszcie coś napisała mądrego i do rzeczy. Gratuluje! Szkoda tylko, że une rozumieją z tego co im piszesz sio.stro tylko około 10% czyli tyle ile ich ograniczony mózg ma przepustowość na łączach w 1 sekundę.
Sio.stro; religie zabiły Stwórcę dawno temu w chwili kiedy zrobiły sobie Boga-Człowieka, czyli przełamali najstarsze tabu, które mówi aby nie tworzyć wizerunków ani opisów tego co nie jest przeznaczone do opisywania. Chrześcijaństwo z klerem Babilońskim przewodzi w tej diabelskiej robocie. Udomowili se jak psa albo świnię Boga-Człowieka z obrazka, który jest taki sam jak i une. Znaczy się grzeszny ten ich Bóg jest jak i une i ma Ego rozdęte jak une - aż po sam Kosmos. A jak im ten Bóg-Człowiek w czymś podpadnie i np lichwy zabroni, to go zamordują albo przybiją do krzyża! A bo co? Wolno im! Takie to-to są te nasze świętoszki.

Skomentuj