Na niebie nad Phoenix po raz kolejny pojawiła się grupa tajemniczych, świetlistych obiektów

Kategorie: 

Źródło: YouTube

Phoenix, stolica stanu Arizona w USA jest znane z anomalnych wydarzeń, które zostały nazwane „Światłami Phoenix”. Niedawno naoczny świadek nagrał kolejny film, w którym pojawiła się grupa świetlistych obiektów.

W sumie na niebie znajdowało się 12 świateł, które poruszały się w grupach dwóch, trzech lub czterech obiektów. Grupa tajemniczych NOLi unosiła się ku górze, stopniowo nabierając wysokości.

Świetliste obiekty z Phoenix zyskały sławę w świecie ufologicznym. Po raz pierwszy zaobserwowano je w 1997 roku. Od tej pory świadkowie cyklicznie donoszą o kolejnych obserwacjach podobnych grup obiektów na niebie.

 

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)

Komentarze

Portret użytkownika SterSky

Będąc w Angli, zauważyłem

Będąc w Angli, zauważyłem przez okno 4 czarne obiekty blisko siebie, było słonecznie, błękitne niebo i kilka białych chmur, więc jakieś fata morgana to nie mogło być. Na początku jak je zauważyłem unosiły się nad ziemią, może jakieś 50m. Pierwsze co pomyślałem, pewnie jakieś ptaki - mewy bo mieszkałem nad morzem, ale mewy są białe a to było koloru czarnego, ale obserwując to nadal, nie przypominało ptaków, bo zaczęło poruszać się powoli płynnie w górę i przeleciało nad moim domem. Przypuszczałem że to jakieś zdalne samoloty, helikoptery lub coś w ten deseń, ale to nie było żadno z nich bo obserwowałem to aż znikło z pola widzenia, ale co mnie zaskoczyło, to że w pewnym momencie zatrzymało się w powietrzu na kilka chwil po czym dalej ruszyło. W trakcie lotu zmieniało to bardzo płynnie pozycje, wyglądało to jakby to coś wiedziało co robi. Nic zdalnego to nie mogło być, bo po prostu zderzyło by się ze sobą. Wymijało się to w locie - mogę to porównać do zabawy z 3 kubkami z którymi pod jednym jest ukryta jakaś rzecz i trzeba wybrać pod którym kubku się znajduje, nim się odgadnie miesza się te kubki tak aby zmylić, czyli że te kubki mijają się ze sobą - podobnie właśnie było z tymi obiektami, mijały się w locie ale bardzo precyzyjnie i leciały jednostajną prędkością w jednym kierunku coraz wyżej, aż znikły mi z pola sidzenia. Wielkość na oko może jakieś 50cm miał jeden, może metr, ciężko mi to określić, bo były kilka set metrów ode mnie. Pierwszy raz coś takiego widziałem.

W DYSKUSJI WYRAŻAM WŁASNE POGLĄDY KTÓRE NIE MAJĄ NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ ,TYM NIEMNIEJ OBRAŻALSKIM WSTĘP DO DYSKUSJI SUROWO ZABRONIONY !!!

Portret użytkownika sz_leon

Czy jest ktoś to może

Czy jest ktoś to może wytłumaczyć? widziałem coś takiego nad Londynem w zeszłym roku, ktoś mówił że to mogły być balony meteorologiczne, tylko po co skupisko kilkudziesięciu? druga sprawa to że nie poruszały się jak by były niesione prądem powietrza, lecz zmieniały "formację" poruszając się względem siebie w różnych kierunkach i z różnymi prędkościami. także miałem problem żeby to nagrać ze względu na słąbą jakość filmiku poprostu usunąłem z telefonu.

Skomentuj