Mohendżo Daro - starożytna ofiara broni masowej zagłady

Kategorie: 

Źródło: Internet

W 1922 roku na jednej z wysp rzeki Indus w Pakistanie archeolodzy odkryli pod piaskiem ruiny starożytnego miasta. Miejsce to nazywa się Mohendżo Daro, co w miejscowym języku oznacza "Wzgórze Umarłych". Wykopaliska wskazują na to, że ludzie zginęli tam w bardzo krótkim czasie i działała na nich wysoka tempeatura. Może to być miejsce użycia broni jądrowej i to przed 4000 tysiącami lat.

 

Według przyjmowanych ustaleń naukowych, miasto to powstało mniej więcej 2600 lat p.n.e. i istniało przez ponad 900 lat. W czasach świetności cywilizacji Doliny Indusu było to jedno z najbardziej rozwiniętych miast w Azji. W szczytowym momencie mieszkało tam od 50 do 80 tysięcy mieszkańców.

 

Mohendżo-Daro nawet cztery tysiące lat temu było zorganizowane w dość współczesny sposób.  Ulice były ułożone w kratownicę jak w Nowym Jorku.  Domy miały przeważnie 4-6 pokoi, kuchnię i pokój do mycia.  Główne ulice były bardzo szerokie.  Jedne prowadziły z północy na południe, a drugie z zachodu na wschód. Byłą tam kanalizacja i studnie. Ścieki przez podziemne rury były odprowadzane poza miasto. Archeolodzy odkryli tam nawet najstarsze znane ludzkości publiczne toalety.

 

Mimo to, że prosperita tego miejsca wydawała się wieczna,  miasto i jego mieszkańców spotkała katastrofa. Mohendżo Daro w rzeczywistości przestało istnieć w jednym momencie. Nie wiadomo co się stało, ale było to dosyć gwałtowne. W jednym z domów znaleziono szkielety trzynastu osób dorosłych i jednego dziecka. Ludzie ci zostali zabici gdy siedzieli jedząc coś z miski. Inni zginęli po prostu chodząc po ulicach.  Ich śmierć była bardzo gwałtowna i w pewnym sensie przypomniało to zdarzenie jakie miało miejsce w Pompejach.

Źródło: Internet

Dla archeologów był to poważny problem, bo musieli ustalić co mogło się stać mieszkańcom. Wzięto pod uwagę kilka wersji. Jedna z nich zakładała, że miasto zostało nagle napadnięte przez wroga i spalone.  Jednak wykopaliska nie potwierdziły obecności żadnej broni, ani żadnych śladów walki.  Zachowane szkielety są bardzo nieliczne, ale żaden z nich nie wygląda tak, jakby zginął po jakiejkolwiek walce. Z drugiej strony liczba szkieletów dla tak dużego miasta nie wydawała się wystarczająca. Sugerowano, że większość mieszkańców Mohendżo-Daro opuściło to miasto przed katastrofą.

 

Podczas wykopalisk archeolodzy natknęli się na "grupy szkieletów”, których pozycje wskazywały, że w chwili śmierci ludzie ci byli wyraźnie zaskoczeni.  Analiza szczątków wykazała też inną niezwykłą właściwość ruin Mohendżo-Daro – duży poziom promieniowania. Ściany niektórych domów były wręcz stopione. Niekiedy warstwy gruzu były rozdzielane stopionym szkłem. Był to taki sam rodzaj szkła jaki powstał na pustyni Nevada, po pierwszych próbnych amerykańskich próbach jądrowych.

Źródło: Internet

Dopiero gdy na tragedię Mohendżo Daro spojrzy się z punktu widzenia jaki możemy przyjąć znając rozmiary destrukcji w Hiroszimie można zastanowić się nad tym jak bardzo charakter zniszczeń przypomina wydarzenia z sierpnia 1945 roku. Mohendżo-Daro mogło być pierwszym miastem w historii Ziemi, na które dokonano czegoś na kształt ataku nuklearnego.

 

Z badań brytyjskiego archeologa D. Davenporta i włoskiego badacza E. Vincentiego, analiza próbek z wykopalisk wykazała, że topnienie gleby i cegieł jakie nastąpił podczas zniszczenia miasta sięgało 1400-1500C. To są takie temperatury, które w tamtych czasach można było otrzymać tylko w kuźni, a nie na wolnej przestrzeni.

Źródło: Internet

Oczywiście mamy tak zakodowane w głowach, że wybuch jądrowy w starożytności wydaje się nam czymś absurdalnym.  Wydaje nam się, że broń jądrową opracowano dopiero w latach czterdziestych ubiegłego wieku, a tu nagle mamy do czynienia ze skutkami jej użycia cztery tysiące lat temu. Jednak gdy weźmie się pod uwagę opisy ze starożytnego hinduskiego eposu "Mahabharata", może się okazać, że opcja z wojną jądrową w starożytności nie jest wcale tak absurdalna.

Źródło: Internet

Wspomina się tam o broni, która jaśniała jak tysiąc słońc i wzrastała w nieskończonym blasku paląc miasta wraz z ziemią.  Opisy wykorzystania tej broni również do złudzenia przypominają to co wiemy o skutkach eksplozji jądrowych. W Mohendżo Daro, tak jak w Hiroszimie, część ludzi wyparowała, a część zginęła lub ucierpiała w wyniku oddziaływania fali uderzeniowej

 

Sceptycy powiedzą, że starożytne teksty nie są opisem rzeczywistości, tylko mają alegoryczny charakter. Czyżby? Wygląda na to, że dopiero teraz można właściwie ocenić co tam jest napisane. Część technologii wspominanych wielokrotnie w różnych eposach hinduskich nawet obecnie brzmi zbyt fantastycznie, ale to nie znaczy, że będzie tak zawsze i może kiedyś zrozumiemy jeszcze więcej na temat tego jak historia lubi się powtarzać.

 

 

 

Ocena: 

3
Średnio: 3 (1 vote)

Komentarze

Portret użytkownika H.R.

To wcale nie musiały być

To wcale nie musiały być walki. To mogłóa być zwykła awaria dawnego reaktorka atomwego w w antycznej siłowni, zakończona eksplozją atomową. Rejon Śr. Wschodu obfituje w ciekawe, prehistoryczne budowle, których opisy wskazują, że mogły to być czyjeś obiekty przemysłowe - generatory energii elektrycznej i stacje przesyłowe. Tzw. pierwsza świątynia w Jeruzalem, to wg. opisu, typowy obiekt przemysłowy, którego wcale nie zbudowali Izraelici, ale zastali go, na szczycie sztucznej obudowy góry Moriah. Umiejscowienie tzw. paleniska ofiar i trzech bram z ich ciekawą konstrukcją, wskazuje na rozdzielnik wysyłanej z generatora energii i kompresowanie jej polem magnetycznym w zwartą wiązkę w owych "bramach", czyli wąskich szczelinach ok 30 m. wysokości.  Pobliskie Baalbek i jego słynna platforma, to może być pozostałość po właśnie tego typu instalacji. Latarnia na Faros, "kolos z Rodos", to również może być zbudowany przez tych samych budowniczych przekaźnik, lub odbiornik bezprzewodowego przesyłu energii. W chrześcijańskich świątyniach, które konstrukcyjnie miały odwzorowywać tamten dziwny obiekt, panuje zasada "pokory" podczas wchodzenia do świątyni. Pokory wobec mocy bożej tam "mieszkającej", czyli, należało wchodzić pokornie, pochylonym z opuszczoną głową. Może po to, aby zejść z "linii strzału" wiązki energii z arki-tabernakulum? Może to była reminiscencja w prehistorii, umieszczona na pamiątkę, jako coś o wielkiej wadze? Wszak w starożytności, u Żydów również, wierni nie mieli prawa wstępu do świątyń. Tam wchodził jedynie personel autoryzowany-kapłani. Czy są dowody na bezprzewodowy przesył energii w czasach antycznych? Owszem są. Stary Testament wspomina o takim przypadku w sposób niebezpośredni, a jedynie pośredni, podając już fizyczny i naoczny efekt spotkania się stad ptaków z wiązką np.mikrofalową o dużej mocy. Mówi o tym opis stad martwych przepiórek zalegających rano pustynię podczas wędrówki Izraelitów z Mojżeszem po tejże pustyni. Ciekawe, że kręcili się w kółko po pustyni w poblożu góry Moriah, bo najwyraźniej nie wolno im było jeszcze tam przyjść, gdyż był tam jeszcze eksploatowany generator w budowli nazwanej później I Świątynią w Jeruzalem. Występuje również zbieżność w umiejscowieniu bardzo wysokiej temperatury zarówno w "palenisku ofiarnym" w I Świątyni w Jeruzalem, jak i na szczycie tzw. latarni w Aleksandrii. Mimo różnych teorii, jakoś trudno znaleźć rozsądną i logiczną, wyjaśniającą problem dostaw paliwa na szczyt. Mohendżo Daro, to może być też ofiara przypadkowego wybuchu małej głowicy atomowej, która mogła być tam składowana w niewłaściwy spoosób np. w świątyni. Broń masowej zagłady pozostała po "bogach" mogła by.ć wspaniałą relikwią, tylko,że do czasu. Dowody wskazujące na prehistoryczne skaładowiska materiałów bardzo niebezpiecznych w tamtym rejeonie świata można znaleźć w Egipcie. Dolina Królów z jej "grobowcami" to piękny przykład podziemnych kompleksów biurowo-produkcyjnych, jak np. "grobowiec" KV5 (Egipcjanie nie chcą go odkopać do końca), lub składowisk czegoś bardzo dobrze strzeżonego i niebezpiecznego, jak skrzętnie fałszowany "grobowiec" KV33, który w rzeczywistości wcale nie wygląda, jak podają oficjalne, egipskie dane. Ukazała to niemiecko-francuska wyprawa z końca lat 2000-nych. Widziałen z niej film. Widziałem schemat "grobowca w 3D. To piękny przykład składowiska z wejściem 30m ponad dnem kanionu (brak było wykutych schodów), z kontrolą dostępu i z zamaskowaniem wejścia do niższego, strzeżonego poziomu składowiska, przed niepożądanym gościem, któremu udałoby się pokonać pierwsze zabezpieczenia. Patrząc na ten obiekt, nasunęłą mi się konkluzja, że tak mogło wyglądać, wybudowane przez techniczną cywilizację, składowisko broni biologicznej, w którym skaładowano mityczną "puszkę", czy też "pudełko Pandory". Po obiekcie KV33 widać, że ktoś w starożytnym Eghipcie dobrał się do tej "puszki", a później usiłował przerobić go na grób. Echa tego "wyczynu" odbijają się w powyginanej przez Izraelitów historii "plag" i nieszczęść, które miały miejsce w Egipcie. To oczywiście moja, prywatna wersja i interpretacja artefaktów, ale wydaje mi się, że bardziej spójna i logiczna, bardziej niż oficjalnych, poprawnych archeologów. Dowód? Systemy znanej nam tzw. kontroli dostępu istniały w zamierzchłej prehistorii. Posągi faraonów mają na nadgarstku prawej ręki kartusze ze swoim imieniem. Czyli, znormalizowany ID-brelok, lub kartę z chipem. Izraelici skopiowali czytnik kontroli dostępu w postaci tego, co nazywają - mezuza. To bezrozumna, ale dokładna kopia rozbudowanego systemu kontroli dostępu, skanująca nie tylko chipowy identyfikator przypięty na stałej wysokości na piersipo prawej jej stronie, ale również i odcisk palca. Przepisy podają nawet resurs tego czytnika, wymagany do wykonania przeglądu technicznego.   Nie rozwodzę się nad mezuzą, ponieważ zainteresowani bez trudu znajdą jej opis i wszystkie dane. Wracając do punktu wyjścia, to spytam, czy układ zwłok ludzi zabitych w Mohendżo Daro, brak śladów walk i agresji, oraz jeszcze dziś, wysoki poziom radioaktywności tych szkieletów nie pasuje bardziej do wersji przypadkowej awarii urządzenia atomowego, niż do wojny? To raczej eksplozja świątyni z jej "relikwią". Tradycja przechowywania w świątyniach różnych artefaktów "boskiego" pochodzenia też musi mieć swoją, racjonalną genezę. Pozdrawiam.

Portret użytkownika mlodyrob

A ja w bardziej realnym

A ja w bardziej realnym temacie UKRAINSKIM.............<p>Boże czas żebyś pokazał swoje oblicze jak nie teraz to kiedy!!!ludzie  cierpią za pragnienia jednostki pragnacej wladzy!Czas żeby znikelli z globu ci co nie cenia życia swoich braci bez wyjatku!Boże juz czas budzimy sie!

Portret użytkownika notoja

Niestety, mam złe przeczucia

Niestety, mam złe przeczucia - Bóg chyba tylko nas obserwuje, ale nie interweniuje, aby ludzi ratować (nawet, jeśli tragedia dotyczy osób głębokowierzących).

Dowody: Oświęcim, Katyń, ludobójstwo na Ukrainie w latach 30-ch, awaria w Fukushimie, Hiroszima, Nagasaki, samobójczo-morderczy wypadek samolotu Germanwings i inne zdarzenia, kiedy Bóg nie uczynił NIC, aby ratować tych ludzi.

Taka jest moja opinia...

 

Portret użytkownika baca

swiety boże młodyrobie nie

swiety boże młodyrobie nie pomoże .. Ukrainy nie będzie, ponieważ to tylko wymyślony przez koczowników i zydomasonów "naród" - tak naprawdę to żaden naród ukraiński tylko głownie Słowianie będący mieszanka Polaków i Rosjan - tych którzy sa u koczowników największa sola w oku..
tak naprawdę chodzi tu o odkrojenie ze wschodniej Polski i zachodniej Ukrainy sporego kawałka najżyźniejszej ziemi na świecie i zainstalowanie tam kolejnego ropiejącego nowotworu na mapie świata - judeopedalskiego reżimu pasożytującego na Słowianach - od bardzo dawna koczownicy to sobie planuja a tak zwani Ukraińcy nie wiedzą nawet że już po nich bo baran obama sie skompromitował w Syrii wiec im na 100 procent nie pomoże a taki Putin nakradł już ponad 100 miliardów dolarów (które oczywiscie trzyma w... koczowniczych bankach) wiec... wiadomo kogo musi słuchać... adios Ukraino... było miło ale się skończyło Smile
tak zwani Ukraińcy nie mieli jaj (tożsamości narodowej) aby powystrzelać nazistów (aszkenazi) wiec naziści na uslugach bogatych koczownikow zrobią im kolejny holokaust taki sam jak podczas Wielkiego Głodu - 10 milionów Ukraińców zostało zagłodzonych przez koczownikow na śmierć.
żeby był spokój i koniec wojen należałoby ujawnić odwiecznego wroga Słowian - tego który finansuje wszystkie rewolucje i wojny i się zjednoczyć przeciwko niemu a nie napuszczać jednych Słowian na drugich Słowian, rozumiesz?
inaczej mówiać tak zwani banderowcy powstali wlasnie po Wielkim Głodzie i są bardzo tego... nieżyczliwi żydom wiec w naszym interesie jest... nie przeszkadzanie im, bo po co, a jedynie pilnowanie aby się na nasze ziemie nie zapuścili - na Ukrainę niech sobie jedzie "walczyć o demokrację" Kasia Tusk, minister Sikorski z małżonką i to co napłodził Bolek Wałęsa... jeśli ktos tam z lemingów za bardzo sobie weźmie koczownicze brednie typu "bóg, honor ojczyzna" do głowy no i wsadzi tam nos dostanie w czapę... i dlatego pawdziwi Polacy powinni pilnowac wyłacznie Polski a nie dać się zabić koczownikom tak jak ostatnio w Katyniu...
tak ze z "Ukrainą" koniec... nie szukać na mapie, nie pytac i nie dowiadywać się... lepiej poczekać aż się juz uspokoi a potem przytulić nasz polski Kijów z powrotem do macierzy Smile

Portret użytkownika LOKI KYRIOS

baca ........... A TO PRAWDA

baca ........... A TO PRAWDA ŻE WIĘKSZOŚĆ ARTYKŁÓW PUBLIKOWANYCH W : ,, WOLNA POLSKA " , TO TWOJE DZIEŁO -  BO JEŚLI TAK TO ................ OCHROŃ NAS:
BOŻE , JEZU , MARYJO , OJCZE ŚWIĘTY , BUDDO ,   ALLAHU

BUZIAKI  BACUNIU Lol !!!

L.K

Portret użytkownika Meu

te twoje "boże" uwielbia

te twoje "boże" uwielbia pławić się w ludzkiej krwi.
To, co ty nazyważ "boże" jest krwioplijcą. Jest przyczyną niewiarygodnych  przelewów krwi w rejonie morza Martwego.
Żaden tzw BÓG  nie ryknie i nie wyzwoli ludzi. On to uwielbia. To jest krwiopijczy egregor.
Z tym ŻRÓDŁEM, które nas stworzyło TOTO nie ma NIC ! ! ! ! !    wspólnego. NIC
NIC
NIC ! ! ! ! !
Uzmysłów to sobie. Nie szukaj ratunku  gdzieś na zewnątrz. Tak ciebie WYTRESOWANO.  Wytresowano, że przyjdzie KTOŚ madry, wspaniały i COŚ zrobi dla nas. Cos dobrego. Co to ma być??? my nie wiemy, bo jesteśmy małe ludzkie płazińce i nie wiemy czego chcemy.....
MOC jest w TOBIE. I jeżeli tego nie czujesz, jeżeli o tym nie wiesz... to nie truj innych swoim strachem.
Ja wiem, wiem jak to czuć. Wiesz dlaczego zniknęła tzw świńska grypa, a nawet się nie rozwinęła??? a przecież cały świat chciano na to "szczepić" ????   nie wiesz???   ja wiem....

Portret użytkownika dąb

He he, wyobrażam sobie jak

He he, wyobrażam sobie jak koczownicy przerabiali rudę uranu na izotop 235 lejąc do zagłębienia w ziemi wyłożonego gliną twardą wodę a zmiękczoną rudę twardą wodą  ugniatali nogami , śpiewając przy tym wesoło. Tak przygotowany uran po pierwszym etapie kobiety przeżuwały w ustach tak jak robi się cziczę w amazonii z manioku i wypluwały maź do pojemnika . Następnie do pojemnika dolewano kozią krew i mleko ubijając tłuczkami . Powstałą pianę zbierano i suszono na słońcu - i tak powstawał izotop 235 . Następnie odmierzano odpowiednie ilości by nie przekroczyć masy krytycznej . Brano dwóch ochotników , którzy wbiegali do wrogiego miasta z dwóch kierunków . W samym środku miasta biegnąc z całych sił zderzali się bryłami uranu 235 i powstawała masa krytyczna . Na serio - nie neguję wojen atomowych ale broń nie powstawała przy udziale człowieka.

Portret użytkownika Immanuel

Takich miejsc walk "bogów"

Takich miejsc walk "bogów" jest wiele. Każda pustynia /Sahara, Gobi, Synaj - gdzie był kosmodrom Nibirian/ to są rezultaty użycia nuklearnych broni. Wszystko to zresztą bardzo dokładnie opisuje w swych dziełach "Galaktyczna Rodzina" Wojmus.

Portret użytkownika andy V

Biblijne Sodoma i Gomora to

Biblijne Sodoma i Gomora to Hiroszima i Nagasaki - może - ilościowo bardziej pasuje. A tak na poważnie: Max77 - nie doczytałeś się w Biblii że te wzmiankowane miasta leżały w okolicach Morza Martwego? No więc gdzie " Krym a gdzie Rzym?" Gdzie Morze Martwe w Palestynie, a gdzie Indus w Pakistanie? Atlasu nie masz?

Portret użytkownika baca

te miasto to nie sodoma i

te miasto to nie sodoma i gomora tylko "wzgórze umarłych" (Mochendżo Daro) i tak jak reszta cywiulizacji Doliny Indusu była to cywilizacja Aryjska - zniszczona przez koczowników jak wiele innych - nie uczą o niej bo to nasza przeszłośc, nasza historia, ucza jedynie o sumerach o egiptach i o jehowach... - jesli ktoś bierze "wiedzę" z biblii to jest skazany na głupotę. a tymczasem prawda wyglada tak:
…Słowiańsko Aryjski Kalendarz jest najstarszym kalendarzem odpowiadającym wydarzeniom odnotowanym w historii ludzkości … kalendarze późniejsze były w infuzji do kalendarza Hindusko-Wedyjskiego, - kiedy Słowianie przynieśli Aryjskie Wedy i ich system kalendarzowy do doliny Indusu (Saraswati) …
… w Słowiano-Aryjskim Kalendarzu dzisiaj (2012) to rok 7520
Z tego samego kalendarza dziś mamy rok …
7520 – od zbudowania (zawarcia) pokoju w Gwiezdnej Świątyni
13017 – od Wielkie Ochłodzenie (po 3 “Wojnie Bogów “i w konsekwencji katakliźmie)
44553 – od utworzenie Wielkiej Sar z Rassenii
100787 – od założenia Irly Asgardu (na obecnym terytorium Rosji)
111815 – od Wielkieg wyjścia z Da’Aria
1142990 – okres Trzech Księżyców (gdy Ziemia miała 3 księżyce)
142999 – od Asa Dei (Główna “Wielka Wojna Bogów”)
185775 – czasy Thule
604383 – czasy Trzech Słońc

wiecej jest tutaj:
http://treborok.wordpress.com/slowianszczyzna/arkaim-kolebka-slowianskiej-aryjskiej-cywilizacji/
i tutaj:
http://opolczykpl.wordpress.com/2012/10/14/slowianskie-i-aryjskie-wedy-dowodem-na-istnienie-w-przeszlosci-poteznej-cywilizacji/
Mochendźo Daro to tylko fragment naszej historii...

Portret użytkownika KHORNE

Hahaha...mmmm widać że

Hahaha...mmmm widać że zabolały administrację konstruktywne posty i komentarze pod adresem niejakiego BACY, A DOKOPAŁ MU LOKI KYRIOS KTÓREGO KONTO ZABLOKOWANO ,A POSTY SKASOWANO NICZYM W ROSJI BUHAHAHAHA☝ ADMINRALE OGARNIJ SIĘ TU JEST POLSZA NIET UKRAINIU. NUNU NO ZAJC TO JA TIEBIA POKAŻŻŻŻUUUUU POZDRAWIAM BEZ POWAŻANIA

Portret użytkownika baca

Admin to nie jest ciekawe

Admin to nie jest ciekawe tylko baaaaardzo ciekawe, bo po przejrzeniu źródeł i wykonaniu małej ale logicznej chronologii okazuje sie że co?
że baca jest jak zwykle cieżko oskarżony a powinien przecież być i zasłużony i odznaczony bo jest od początku do konca bardzo w porządku i totalnie niewinny, ot co Smile
a oto moje małe śledztwo:
1. 14 października 2012 Opolczyk podaje na samej górze że ten tekst mu podesłał ktoś w komentarzach no i podał Twoje źródło
2. dzień wcześniej, czyli 13 października Ty to umiesciles na innymmedium podając za źródło forum na Zmianach
3. 11 października, czyli kolejne dwa dni wcześniej, nie kto inny tylko Ty się osobiście mnie pytałeś skąd ja takie rzeczy o Słowianach wiem, no więc podałem ci w komentarzach (na linku pod spodem) info gdzie jest najwięcej inforamacji na temat Słowiańskich Wed:
//innemedium.pl/wideo/kolejne-przypadki-wystapienia-dziwnych-dzwiekow-swiecie
tym źródłem okazuje się Twoje własne forum tyle że na Zmianach
4. w dniach 11 - 13 październik musi wisiałeś na tym forum zainspirowany przez "swojego trola", skoro dwa dni później napisaleś ten artykuł no i w ten sposób sprawa się myślę całkowicie wyjaśniła i nie mamy już żadnych brakujących dat i zdarzeń Smile
5 a "twój trol" linkuje po prostu tam gdzie wyżej skoczą mu wyniki w wujku google - ten sam tekst te same frazy no więc widocznie Opolczyk lepiej od ciebie opanował pozycjonowanie stron skoro wysunął się u wujka bardziej do przodu - przeciez to także nie jest moja wina - ja to bym podpatrzył jaki on ma kod, gdybym chciał go zdeklasować..
prosze mi więcej nie robić takich przykrych scen bo ja jestem lojalny i nie komentuję gdzieś po Opolczykach... a w ramach zadośćuczynienia to ja myślę że mógłbym w końcu zgodzić się na stanowisko nadmoderatora bo już pora aby tych moderatorów na Zmianach trochę pobanować - i mogę się spokojnie podjąć tego zadania - ony i tak na mnie psy wieszają a zwłaszcza Borek... Smile

Portret użytkownika Juszka

Hehehe  co za hipokryzja,

Hehehe  co za hipokryzja, przecież to ty wszystkim zarzucasz uczenie się na pamięć regulaminów, podchody i skamlanie u admina o bana dla ciebie a tu popatrz czujesz, że twoja pozycja, twój idealny obraz na Innymmedium został zabity i nagle stawiasz się w jednym szeregu ze "zwykłymi" użytkownikami portalu. Śmieszny jesteś robercie, ale jak już napisałem do ciebie pisanie prawdy pasuje jak ubranie do Sashy Grey.
Do ciebie pasuje moderator jak do ryby ręcznik.

Portret użytkownika baca

nie tylko broni (jądrowej)

nie tylko broni (jądrowej) mogącej topić cegły ale także chemicznej, biologicznej, bakteriologicznej i każdej innej mogącej masowo (razić) uszczuplić stado takich lemingów jak ty - nigdy się do tego co prawda nie przyznali bo zawsze zwalają na swoją jehowę w takich przypadkach - sodoma i gomora, potop, egipskie plagi bla bla bla - ale to żadne cuda żadnej jehowy tylko toksyczni koczownicy i ich toksyczna ludobójcza robota - taką mają pracę, kumasz już?
jak nie wierzysz to idź ty do lekarza, jak trafisz na koczownika z pewnościa cię... stopi
 

Portret użytkownika andyV

No i znowu te same niemieckie

No i znowu te same niemieckie kłamstwa na temat nas Słowian, to wy niemcy i cały zachodni świat jesteście odpowiedzialni za zniszczenie naszego Słowiańskiego dziedzictwa. I dalej wciskacie bajki, dalej staracie się nas Słowian niszczyć ale to wam się nie uda.
Nie znacie prawdziwych przekazów Wed, a to co dajecie telewizyjnemu społeczeństwu to papka nie podparta żadnym racjonalnym dowodem, to wyście dostali od nas gen kultury, gen "ludzkości" abyście odrużnili się od zwierząt i tak z tego nei potraficie korzystać. Jedyne co umiecie to kraść i kłamać, tak jak Francuzi nam zabrali Asterixa i Obelixa tak wy niemcy .... ach szkoda słów.

Portret użytkownika Kazek12

Trudno opierać się na

Trudno opierać się na opiniach tzw. naukowców, bo nauka jest skorumpowana i nierzetelna, czego jest aż nadto przykładów w historii i internecie, a zniszczenia nuklearne w dawnych czasach to fakt bezsporny.

Portret użytkownika Q...

To takich obiektów musiało by

To takich obiektów musiało by być na przestrzeni ostatnich sześciu tysięcy lat bardzo wiele. Są podania o takich ciałach, potopach  i wskazujące na następujące po nich liczne wybuchy wulkanów dane pomiarowe z lodowców oraz dendrologiczne itp. naukowe ale nie wszystko da się tym wytłumaczyć.
Przypuszczam że również broń jądrowa była dawno temu w użyciu (np. nadtopione ruiny w Irlandii) a my jesteśmy wtórnikiem cywilizacji powstałym z popiołów poprzedniej (raczej poprzednich).  Polecam lekturę "Ocaleni z Atlantydy" Frank'a Joseph'a. Wszystko wskazuje na to że epoka brązu w Europie mogła zaistnieć dzięki kopalniom miedzi w Ameryce Północnej. Dane archeologiczne na to  wskazują a co za tym idzie na faktyczne istnienie samej Atlantydy. I to w czasach bliższych nam niż sądzimy. Warto przeczytać!.
PS 
Jeśli obserwujecie sytuację na Ukrainie chyba dostrzegacie że ktoś nam chce znowu zafundować spopielenie, tym razem naszej cywilizacji!.

Skomentuj