W Kazachstanie ludzie twierdzą, że Yeti kradnie im bydło

Kategorie: 

Źródło: kadr z YouTube

Zaskakujące wieści przychodzą ze wschodniego Kazachstanu. Kilku miejscowych rolników twierdzi, że Yeti kradnie ich bydło.

 

O tym, że człowiek śniegu żyje w górach Ałtaju, wiadomo było od dłuższego czasu, ale dotychczas były to tylko plotki. Teraz jednak nie są świadkowie. Mieszkańcy twierdzą, że widzieli Yeti w godzinach wieczornych, kiedy bydło powracało do obór.

 

Potem jeden z rolników usłyszał dziwny dźwięk, a gdy spojrzał w miejsce skąd dochodził. oniemiał ze strachu. Zobaczył ogromną istotę  pokrytą gęstym włosem, niczym Wookie z serii Star Wars. Stwór chwycił jedną z jego owiec, wspiął się na płot i szybko pobiegł w góry. Zdaniem świadka, wzrost intruz przekraczał dwa metry i na pewno nie był to niedźwiedź. Humanoid miał niezwykle długie ramiona i zdaniem rolnika wyglądał raczej jak małpa. Świadek ataku Yeti był ponoć tak przerażony, że bał się wrócić do domu i spędził noc w miejscowym komisariacie.

 

W godzinach porannych, wracając do siebie, zastał na ogrodzeniu ślady krwi, a obok niego ślady stóp nocnego gościa. Gdy dowiedziała się o tym reszta mieszkańców, zdecydowano o zorganizowaniu specjalnej grupy poszukiwawczej. Ludzie celowo udali się w góry w poszukiwaniu Wielkiej Stopy.

 

Przypomnijmy, że były już wcześniej przypadki obserwacji Człowieka Śniegu w Kazachstanie. Kilka lat temu, wspinacze widzieli tam  tajemniczą istotę w górzystym terenie regionu Ałmaty. Być może, że te obserwacje sa ze sobą jakoś powiązane.

 

Ocena: 

1
Średnio: 1 (1 vote)

Komentarze

Skomentuj