Według astronomów planeta X nie istnieje. W zamian proponują dziwaczną teorię

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Już jakiś czas temu stało się jasne, że orbity tak zwanych obiektów transneptunowych, (ang. trans-Neptunian object – TNO)  są na tyle dziwne, że jedynym ich wytłumaczeniem jest obecność silnego źródła grawitacji, która na nie wpływa i znajduje się gdzieś w Pasie Kuipera. Oczywiście od razu pojawiły się głosy że to słynna dodatkowa zaginiona planeta, zwana planetą X.

 

Orbity  niektórych obiektów transneptunowych wskazywały na to, że są one poddane oddziaływaniu jakiejś siły dodatkowej poza istniejącymi planetami w Układzie Słonecznym. Na dodatek ich orbity zmieniały się regularnie a nie chaotycznie, co wzmacniało teorię, że rzeczywiście gdzieś tam znajduje się planeta, o której nie mieliśmy do tej pory pojęcia!

 

Jednak środowisko naukowe podzieliło się zakresie interpretacji anomalii orbit obiektów TNO. Nie wszyscy przyjęli teorię wedle której to oddziaływanie grawitacyjne nieznane dotychczas planety odpowiada za obserwowane z ziemi orbity tych ciał niebieskich. Hipoteza według której nie ma tam żadnej planety pojawiła się po raz pierwszy w 2016 roku w badaniach naukowców z University of Colorado Boulder. To wtedy sformułowano teorię, że za anomalie grawitacyjne odpowiadają grupy obiektów, których skumulowana siła grawitacji jest porównywalna z planetą.

 

Według astrofizyka, Antranika Sefiliana z University of Cambridge, oraz Jihada Toumy z American University of Beirut w Libanie, dziewiąta planeta nie istnieje. Przychylają się oni do teorii naukowców z Kolorado. Aby tego dowieść naukowcy wykonali model matematyczny Układu Słonecznego, planet, obiektów transneptunowych i znanego rozkładu ciał niebieskich w Pasie Kuipera, w formie symulacji komputerowej. Dzięki temu okazało się, że odpowiednio dużo materii znajdującej się konkretnym miejscu, oddziałuje grawitacyjnie jak planeta.

Problem w tym, że wszystkie ciała niebieskie znajdujące się w pasie Kuipera mają masę odpowiadającą najwyżej 10% masy Ziemi. Oznacza to, że aby rzeczywiście wiele mniejszych obiektów mogło wywrzeć taki wpływ grawitacyjny na obiekty transneptunowe, to ilość materii w pasie Kuipera musiałaby być wielokrotnie większa niż wiadomo teraz.

 

Zwolennicy teorii, że dodatkowa planeta nie istnieje, są gotowi uwierzyć w to, że zupełnie nic nie wiemy o Pasie Kuipera, niż w to, że gdzieś tam może się znajdować planeta, której nie widzimy ze względu na jej niewielką jasność.

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)

Komentarze

Portret użytkownika Mazur

Nowe teorie dotyczące jowisza

Nowe teorie dotyczące jowisza mogą wyjaśniać całą tę sytuację oraz pogodzić racje zwolenników i przeciwników planety X. Niedawno ogłoszono, że jowisz uformuował się w odległości 4-krotnie dalszej od słońca niż jest obecnie. Trafiłem też na informację interpretującą dane z sondy "juno" co do gęstości jądra piątej planety, z której wynika, że jowisz w przeszłości zderzył się z inną dość masywną planetą, kilkukrotnie większą od Ziemi. Może tą planetą była właśnie szukana planeta X. Wszyscy ją wypatrują a ona jest przed naszymi oczami.

Portret użytkownika Felipesku

Moze nie widac tego bo to

Moze nie widac tego bo to jest czarna dziura. Kto wie co tam sie wydarzylo... moze materia zapadla sie pod siebie z jakiegos powodu.... no zeby tak przesunac wszystkie planety razem wziete to troche masy jednak potrzeba... i to nie gdzies tam dookola bo widac ze bierze sie to z jednego konkretnego punktu w przestrzeni.

Skomentuj