Agencja NASA ogłosiła że nie prowadzi obozów pracy na Marsie

Kategorie: 

Źródło:

Każde oświadczenie ze strony amerykańskiej agencji kosmicznej NASA budzi wiele emocji. Zazwyczaj, zwoływane przez nią konferencje prasowe dotyczą nowych odkryć bądź sprostowań do plotek wędrujących w internecie. Tym razem przedstawiciele NASA poczuli bliżej nieuzasadnioną potrzebę, aby zapewnić światową opinię publiczną, że agencja nie zajmuje się prowadzeniem obozów pracy dla nieletnich... na Marsie.

 

Te niesamowite oskarżenia zostały przedstawione w programie prowadzonym przez znanego ufologa Alexa Jonesa. Zgodnie z opowieścią jego gościa Roberta Davida Steele`a, NASA od conajmniej 20 lat, wysyła w kosmos porywane dzieci, zmuszając je do niewolniczej pracy w obozach zagłady na Marsie. Podobno nawet po śmierci, ich zwłoki mają być wykorzystywane do pobierania szpiku kostnego i organów do transplantacji.


Ilustracja autorstwa Elizabeth Brockway/The Daily Beast

Nie da się ukryć, że twierdzenie iż przez co najmniej 20 lat amerykańska agencja kosmiczna byłaby w stanie porwać dzieci,  wysyłać je na Marsa do pracy w obozach dla niewolników oraz trzymać to wszystko w pełnej konspiracji, brzmi dosyć nieprawdopodobnie. Ale nawet to blednie w porównaniu do faktu, że przedstawiciele NASA zdecydowali się publicznie zaprzeczyć temu oskarżeniu. Guy Webster, rzecznik prasowy ds. eksploracji Marsa skontaktował się z portalem Daily Beast (należącym do spółki medialnej, odpowiedzialnej za takie tytuły prasowe jak choćby Newsweek) gdzie zdecydowanie zaprzeczył tym oskarżeniom.

- Na Marsie nie ma ludzi. Znajdują się tam tylko łaziki kosmiczne. W zeszłym tygodniu pojawiła się plotka, że jest inaczej. Ale gwarantujemy, że nie ma tam ludzi.

Cała ta sprawa jest o tyle problematyczna, że mimo iż zarzuty brzmią absurdalnie to sama kwestia odpowiedzi ze strony NASA rodzi wiele pytań. Przede wszystkim, czy zarzuty ze strony ufologa znanego ze swoich kontrowersyjnych wypowiedzi były naprawdę tak znaczące aby narazić powagę instytucji państwowej. A może kryje się w tym coś innego, a absurd tej sytuacji może nakierować nas na ślad rzeczywistej konspiracji. Przykładowo, nacisk jaki Guy Webster zdaje się kłaść na brak obecności ludzi na Marsie, mógłby wskazywać na coś zgoła odwrotnego.

Oczywiście, o wiele bardziej prawdopodobną teorią jest to, że wbrew wszystkiemu Alex Jones posiada ogromną widownię, która byłaby skłonna uwierzyć, że NASA prowadzi własne obozy śmierci na Marsie i handluje organami i szpikiem kostnym dzieci. Warto przypomnieć, że po części właśnie za sprawą Alexa Jonesa rozpętała się zeszłoroczna afera Pizza Gate, zgodnie z którą szef kampanii prezydenckiej Hillary Clinton, John Podesta wraz z wieloma współpracownikami Clintonów jest częścią pedofilskiej sekty. Możliwe że istnieje inne bardziej realistyczne wyjaśnienie reakcji ze strony NASA, ale jak na tą chwilę, poprzednie dwa brzmią najsensowniej.

 

Ocena: 

5
Średnio: 4.7 (3 votes)

Komentarze

Portret użytkownika Fooks

Jakkolwiek absurdalnie brzmi

Jakkolwiek absurdalnie brzmi stwierdzenie Alexa Jonesa to TYMBARDZIEJ DZIWNE jest to, że nasa odpowiedziało na to. Bo gdyby to był zwykły absurd to olaliby. Idąc dalej, małe dzieci są bardziej "czyste" niż dorośli i to raczej jest traktowane jak paliwo dla tamtejszej "cywilizacji"

Portret użytkownika BartX

[email protected] jeszcze nie spotkałem

[email protected] jeszcze nie spotkałem się na tym portalu z twoją wypowiedzią która byłaby: poważna, ciekawa, nie prześmiewcza. Szczerze mówiąc twoje wypowiedzi kompletnie nic nie wnoszą do tematu. Wypowiadając się idziesz na ilość, a nie na jakość. Ciężko mi zrozumieć wogóle fakt twojej obecności na tym portalu. Może czytasz artykuły, ale nie szkoda ci czasu na pisanie bezsensownych komentarzy? Może skup sie i zamiast napisac dziesięć bzdurnych komentarzy napisz jeden cokolwiek wnoszący. Pozdrawiam

Strony

Skomentuj