Potwór ze Scape Ore Swamp | Jaszczurza Kryptyda

Kategorie: 

Źródło: InneMedium

Scape Ore Swamp w hrabstwie Lee w Południowej Karolinie kryje legendę, która przetrwała przez dziesięciolecia - enigmatyczny i nieuchwytny Lizard Man. To kryptydowe stworzenie, opisywane jako humanoidalna gadzia istota, stało się przedmiotem spekulacji i okazjonalnego przerażenia.

 

 

Opowieść o Człowieku Jaszczurce zaczęła nabierać kształtów latem 1988 roku, kiedy to miejscowy nastolatek o imieniu Christopher Davis zgłosił mrożące krew w żyłach spotkanie. Davis twierdził, że zmieniał przebitą oponę w pobliżu bagna, kiedy usłyszał dziwny hałas i zobaczył stworzenie wyłaniające się z cienia. Opisywany jako wysoki na około siedem stóp, człowiek-jaszczurka miał łuskowatą, zieloną skórę i trzy potężne palce na każdej dłoni. Jego oczy świeciły niesamowitym, ognistoczerwonym odcieniem, który przebijał się przez ciemność. Davis opowiedział, że stworzenie rzuciło się na niego, a gdy przerażony chłopak schował się w samochodzie, stwór pozostawił mu ślady pazurów na dachu samochodu.

Wieści o spotkaniu Davisa rozprzestrzeniły się jak pożar, wywołując mieszankę ciekawości i sceptycyzmu. Funkcjonariusze organów ścigania wszczęli dochodzenie w sprawie incydentu, choć ich wysiłki nie przyniosły żadnych konkretnych dowodów na istnienie stworzenia. W kolejnych tygodniach pojawiły się jednak nowe doniesienia o obserwacji Człowieka Jaszczurki.  Co ciekawe, wiele z nich mimo iż miało miejsce kilkaset kilometrów dalej, w dużym stopniu przypominało historie Davisa i również wiązało się z uszkodzeniem ich samochodów. Trudno stwierdzić czy obserwacje zagadkowych istot miały miejsce w rzeczywistości, ale biorąc pod uwagę rozstrzał obserwacji po całych Stanach Zjednoczonych, możemy chyba bezpiecznie założyć, że conajmniej 80% z nich to próby oszustwa i zyskania sławy na ciekawości ludzi.

 

Sprawą zainteresował się również John Keel, amerykański pisarz, który natrafił na jeszcze starsze opowieści o jaszczuropodobnych stworach. Jedna z nich dotyczyła niejakiego Charlesa Wetzelema, mieszkańca Kalifornii który doświadczył bardzo podobnego spotkania co Davis. Jego historia wydarzyła się 30 lat wcześniej bo aż 8 listopada 1958 roku. Mężczyzna jechał samochodem wzdłuż rzeki Santa Ana w Kalifornii. Nagle przed samochodem pojawił się dwumetrowy humanoidalny stwór ze świecącymi oczyma i paszczą przypominającą dziób. Wetzel zahamował i natychmiast krzyknął w kierunku stworzenia. Gdy dokładnie przyjrzał się bestii, szybko ruszył na niego i przewrócił stwora. Pozostałością po jego nocnej przygodzie, stały się ślady pazurów ma przedniej szybie samochodu.

Legenda o Jaszczuroczłeku szybko stała się częścią lokalnego folkloru, pobudzając wyobraźnię mieszkańców i przyciągając uwagę poza hrabstwo Lee. Tajemnicze stworzenie pojawiło się w raportach medialnych, książkach i filmach dokumentalnych, przekształcając senne miasteczko Bishopville w hotspot dla entuzjastów kryptyd i ciekawskich gości. Obserwacje i spotkania tego stworzenia nadal mają miejsce i choć są sporadyczne, podsycają fascynację tym nieuchwytnym stworzeniem. Podobnie jak w przypadku opowieści o innych kryptydach, sceptycy proponują różne wyjaśnienia dla zagadkowego Człowieka Jaszczurki. Niektórzy sugerują, że stworzenie to może być błędnie zidentyfikowanym znanym zwierzęciem, takim jak duży aligator lub też chory niedźwiedź. Inni spekulują, że legenda może być wynikiem oszustwa, przesady lub wpływu popkultury.

 

Jak to zwykle bywa w przypadku kryptyd, historie z ich udziałem bywają bardzo fantastyczne i ubogie w weryfikowalne fakty. Trudno jednak odrzucić fakt, że na przestrzeni lat, stworzenie to, było widywane kilkadziesiąt razy w samych tylko Stanach Zjednoczonych. O ile nie jest to dowód na zbiorowe kłamstwo powielane przez ludzi w celu uzyskania zainteresowania ze strony mediów i sąsiadów, coś rzeczywiście może być na rzeczy. Kto wie, może te obserwacje mają nawet związek z historiami Davida Icke'a na temat Reptilian? Jego zdaniem, jaszczuropodobne stworzenia ukrywają swój prawdziwy wygląd przed ludźmi dzięki swojej zmiennokształtności. Jeśli założylibyśmy, że spotkania z jaszczuroludami mają miejsce w chwilach gdy ich wrodzone zdolności zawodzą, to brak śladów po ich bytności może postawić wszelkie obserwacje tego typu pod zupełnie innym światłem. No właśnie....MOŻE!

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
loading...

Skomentuj