UFO w kształcie spodka śledziło samolot pasażerski lecący w okolicy Seattle

Kategorie: 

Źródło: YouTube

W sieci pojawiło się nagranie przedstawiające obiekt w kształcie klasycznego latającego spodka, który najwyraźniej towarzyszył przelotowi samolotu nad stanem Washington, w okolicy Seattle. Obiekt ma wyraźnie kształt spodka i leci, kryjąc się w chmurach.

 

Specjaliści z dziedziny ufologii odnieśli się do nagrania z zainteresowaniem. Co prawda nie widać ramki okna z samolotu, ale słychać dźwięk charakterystyczny dla lecącego odrzutowca. Wiele osób twierdzi, że film wygląda na autentyczny.

 

Badacze zastanawiają się jaki cel miałby tego typu obiekt, podlatujący tak blisko do samolotu. Wśród proponowanych odpowiedzi pojawiły się sugestie, że UFO testowało, czy nasza technologia jest w stanie ich wykryć. Jeśli tak to nawet jeśli obiektu nie było na radarach został uwieczniony, a więc udało się go wykryć.

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen

Komentarze

Portret użytkownika toxic

Kurrrrna, Zibi, urwałem

Kurrrrna, Zibi, urwałem zawiasy w laptopie - zobaczyłem te twarze i tak mnie jakoś ze strachu wygło, że urwałem... Ale kątem oka zauważyłem, że 'z twarzy są podobne zupełnie do nikogo'?

Portret użytkownika Io600

Zibi, wyobraź sobie, że

Zibi, wyobraź sobie, że wszędzie są twarze, ale to zupełnie wszędzie, że nie ma ścian, okien, podłogi, sufitu, mebli, dywanu, komputera, lampy, lodówki, samochodu, budynków, dolin, rzek, jezior, kontynentów, planet, słońca, tylko są same twarze. Wszystko jest zbudowane z twarzy. Każda komórka posiada twarz, każda kropla wody również ją posiada. I teraz wyobraź sobie, że jeśli wszystko jest twarzą, to nic nią nie jest. A jeśli nic nie jest twarzą, to co jest tym na co patrzysz? Spubój, może zobaczysz raz w życiu coś więcej, coś oprócz twarzy. Z czasem może zaczniesz widzeć więcej rzeczywistości, aż w końcu do niej powrócisz. Na razie poruszasz się tak, jakby np. najważniejszą rzeczą w samochodzie był bagażnik. Ciągłe otwieranie i zamykanie bagażnika nie sprawi, że samochód pojedzie.

Strony

Skomentuj