Złe oko, czyli dlaczego zawistnicy mogą nam zrobić problem

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Trudno o lepszy dowód na to, że probabilistyczna natura rzeczywistości jest faktem niż tak zwany efekt „złego oka”. Na pewnym etapie życia spotyka się z tym każdy z nas. Mamy coś, co chcemy mieć, ale chcą tego również inni, jeśli jeden z nich jest w stanie posługiwać się „złym okiem” oznacza to dla nas kłopoty.

 

Ludzi bardzo trudno przekonać, że rzeczywistość to na poziomie kwantowym raczej szereg rachunków prawdopodobieństwa powodującym, że dana materia materializuje się tam gdzie trzeba i robi to, co się od niej oczekuje. Dopiero zrozumienie faktu, że rzeczywistość ma charakter holograficzną możemy pojąć fenomeny takie jak zdolność niektórych ludzi do wpływania na losy innych.

 

Złe oko to zdolność do wpływania na rozkłady prawdopodobieństwa dotyczące nas samych. Robi się to poprzez odpowiednie ukierunkowanie myśli. Być może niektórzy ludzie nie mają nawet świadomości, że poprzez swoją zawiść wpływają na własność innych ludzi. Są jednak z pewnością i tacy, którzy wręcz czerpią satysfakcję z faktu, że ktoś nie ma tego, co sami chcieli mieć.

 

 

 

Ocena: 

3
Średnio: 3 (1 vote)

Komentarze

Portret użytkownika Saczkowska

Tak, jak najbardziej w

Tak, jak najbardziej w przepływ energii złych i dobrych wierze, gdyż nieraz zdarzało się,  że wpadalam w największego życiowego dola i to z powodu właśnie energii. Ludzie potrafią nieraz przejąć nad nami kontrolę i potem bardzo boleśnie może się to odbić. W moim przypadku to były choroby, wręcz czułam w całym swoim ciele nagromadzenie bardzo ciężkich energii niczym ołów. Dodam do tego taki jakby "ciężar" na umyśle, jakby robaki mi po nim lazily. Jest to bardzo okrutne, lecz niestety istnieje naprawdę. Nieraz trudno wyrwać się z takiej relacji. Krótko okreslilabym, że człowiek dosłownie idzie w dol z całym swoim życiem. U mnie reakcja obronną na to była bulimia czyli kompulsywne objadanie się. Reakcja na doświadczany ból duszy. Pozdrawiam.

Portret użytkownika Yndrzej

Jestem zdrowym mężczyzną ale

Jestem zdrowym mężczyzną ale przeżywam wielkie przygnębienie przebywając w swoim domu wraz z moimi domownikami,nie da sie tam ani wypoczywac,ani pracowac,ani uczyc sie.
Po 15latach mieszkania to dostrzeglem ze sa tu same utrudnienia,majac piekny ogrod ani razu nie polezalem tam na trawie ani na lezaku gdyz zawsze czuje jakis niepokoj nie pozwalajacy sie zrelaksowac ktory mija kiedy stoje .
odkad tam sie przeprowadzilismy a byl to dom nie wykonczony ktory kupilismy i dokonczylismy w tym domu zauwazylem ze nigdy listonosz nie przynosil zadnych pozytywnych wiesci, dowiedzialem sie ze dom zostal w polowie zbudowany na starej drodze a poprzedni wlasciciel mial wielkie trudnosci by wogle zbudowac ten dom to znaczy jakiegos pecha ze az mu palec ucielo,katorga.
gdy brat postanowil wymienic dach to jak nazlosc trafil sie caly miesiac ulew po 40litrow na m2
.

nie daleko doslownie 50m od naszego domu jest jakies dziwne skrzyzowanie przebudowywane juz z 5razy gdyz gina tam ludzie 7ludzi przez ostatnie 15lat.

domownicy chodza rozdraznieni a ci co juz dali sobie spokoj to sa wycofani jak w depresji.

jakiekolwiek plany okupione sa dwukrotnie wiekszym wysilkiem niz gdzie indziej,do posesji nalezy rozsypujacy sie rowniez domek w ktorym mieszkalo stare malzenstwo kobieta po 80tce po smierci meza powiesila sie z zalu w tymdomu a maz wczesniej na stare lata wydal wszystkie swoje pieniadze na postawienie najwiekszej chyba murowanej stodoly w okolicy przez co wzbudzal zazdrosc i ludziom sie odechcialo z nim zadawac.Po przeprowadzce natomiast posypal sie prosperujacy biznes mojego ojca,potem tylkobral kredyty ktore nie pomagaly w odbudowie dochodu.a kazda jego decyzja w tym kierunku wiazala sie z niepowodzeniem.

A na koniec moja siostra powiedziala ze u nas traci sie poczucie czasu a kazda czynnosc u nas robiona traci sens. to sa odczucia 8osobnikow.Brat ktory sie wyprowadzil do zony tez tak mowi gdyz od razu zaczelo mu sie ukladac we wszystkich aspektach.

niewiem gdzie szukac jakies wiedzy,czy to w radiestezji czy u ksiedza a moze to po prostu my mamy takie nastawienie .

Portret użytkownika Cabaj

A może po tych 15stu latach..

A może po tych 15stu latach...dostałeś jakieś obrzydzenie do reszty osobników...znudzenie...tudzież wkur....e...Sprzedaj to zmierzłe miejsce i zbuduj domek z drewna w jakieś spokojnej okolicy...najlepiej w okolicach leśnych...tam jest większe prawdopodobieństwo zauważenia "ducha".Taaaa...pomocy u księdza...he he....radiesteta to nawet nie wskaże gdzie studnie kopać.

Portret użytkownika pulsar

A czy nie zastanawia Was fakt

A czy nie zastanawia Was fakt że takie starosłowiańskie bóstwo "Licho", które to jest słowiańskim, złośliwym demonem lasu lubującym się w niszczeniu wszelkiego szczęścia oraz dobra. A że niewiele osób widziało Licho na własne oczy, ci zaś którzy tego doświadczyli opowiadali o strasznej, brzydkiej kobiecie z jednym tylko okiem, które to oko psuło wszystko na co tylko spojrzało. Licho wędruje po całym świecie, szukając miejsc w których ludziom się dobrze wiedzie aby sprowadzić na nich głód, biedę i choroby.
Otóż jest w Polsce taka miejscowość, gdzie istniała świątynia tego demona, a samą miejscowość nazwano od imienia tego bóstwa - jest to,.. Licheń / k Koninia, - dokładnie tam gdzie jest Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej Królowej Polski.
I tu sedno mego wywodu, otóż, ... skoro oba wizerunki nawiązują do szczupłej kobiecej postaci z widocznym wyraźnie jednym okiem, gdyż na obrazie Matki Bożej w Licheniu widoczna jest bardzo wyraźnie połowa szczupłej twarzy z jednym okiem, gdyż drugie oko jest jakby w głębokim ciemnym niewidocznym tle. A przecież i Licho miało twarz z jednym okiem, które rzucało złe uroki, to co powiedzieć o Matce Boskiej Licheńskiej, która to de facto terz jest w zasadzie przedstawiana z połową twarzy, jakby z jednym okiem ! Mało tego !
Oba kulty łączy wspólny charakter bóstw po przez utożsamianie ich z cierpieniem, nieszczęściem, złym losem i chorobami - czyli symbolizują ból i cierpienie.

Dowód:

Wikipedia: Licheń Stary

Papież Pawł VI, nadał obrazowi tytuł: Maryja – Bolesna Królowa Polski.

Wikipedia: Licho

Licho – zły demon personifikujący nieszczęście, zły los i choroby.

----------------------------------------------------------------
Inny przykład: - Sprowadzanie chorób:

Oba kulty odpowiedzialne za sprowadzanie chorób i wszelkiej zarazy.

Dowód:

Lichen. Pl

Matka Boża, Bolesna Królowa Polski. (...) Przepowiedziała też czasy zarazy. Przed Jej oblicze w 1852 r., podczas epidemii cholery, przybywali wierni po nadzieję i ratunek.

Wikipedia: Licho

Licho (...) Zazwyczaj podpalało budynki, zsyłało głód, biedę i choroby.
 
Zatem, kult złych duchów (demonów) nadal istnieje w Licheniu, tyle że w innej wersji.
Istnieje też legenda, że diabeł po zniszczeniu jego świątyni w Licheniu (wykopaliska archeologiczne potwierdziły że istniała taka swiątynia), - schował się w pobliskim jeziorze Licheńskim i odtąd kazdego roku topi tam kilka osób niejako z zemsty i by złorzyć ich życie na ofiarę by się ukojić. I faktycznie - tam zawsze ktoś się topi.
 
 
 
 
 
 
 

Portret użytkownika zwo

Po raz pierwszy wszedłem na

Po raz pierwszy wszedłem na tę stronę i myślę, że jest i powinna być dla ludzi z kulturą, a przynajmniej powściągliwych w wyrażaniu się(po piwku). Chcę dołożyć dwa zdarzenia z mojego życia, które świadczą o złych oczach.
1. Po wizycie koleżanki mamy( a nie widziały się dwadzieścia kilka lat tj. od pobytu w niemieckim obozie Rawensbrick) - wszystkie kwiaty w domu padły następnego dnia pod wpływem jej zachwytu. Mama miała ich bardzo dużo na parapetach i stojakach. - Fakt autentyczny.
2. Mój wuj nie wchodził nigdy do cudzej obory, bo zwierzęta chorowały i zdychały, a dwaj doświadczeni przedwojenni weterynarze nie stwierdzali chorób.
Pozdrawiam wszystkich

Portret użytkownika iskierka

A ja mam dobre oko. Jak robię

A ja mam dobre oko. Jak robię zakupy w pustym sklepie, to zaraz wypełnia się klientami. Ludzie machają mi na ulicy, a czasem materializuję rzeczy. Kiedy pomyślę o czymś, to zawsze się spełnia (nie zawsze od razu, czasem po latach), a zwykle to są pomysły realizowane przez innych. Najpierw złościło mnie troszeczkę, że to nie ja realizuję rzeczy, które wymyślę, ale później okazało się, że czasu nie wystarczyłoby, teraz wysyłam myśli w przestrzeń, mając nadzieję, że ktoś je zrealizuje, bardzo dbam o to, co myślę. Codziennie wysyłam w przestrzeń życzenia, żeby okrócieństwo przestało istnieć, żeby głupota wyparowała, żebyśmy dbali o drzewa i mrówki, przestali kosiarkami katować trawniki, żeby świat ogarnęła miłość i mądrość. .
Kiedy z moją miłością idziemy ulicą, to zwykle szaleńcy uśmiechaję się i wykrzykują na całe gardło, że jesteśmy aniołami. 
Naturalnie czasem płaczę. Wtedy pada deszcz. Kiedy pada za długo, wtedy ćwierkam jak ptak - ptasie ćwierkanie przegania deszcze.. Wołam wiatr i przegania chmury.. 
Codziennie rozwijam swoje umiejętności odpowiednimi życzeniami, czego wszystkim życzę.
 

Portret użytkownika cycmw

Witaj. Widze że masz talent

Witaj.
Widze że masz talent Biggrin
To nie oko to robi tylko twoje myśli.
Jeśli nie wierzysz to obejrzyj sb bardzo dobry film ''the secret'' chyba z 2007 r.
Prosze odpowiec mi na e maila jak tylko go obejrzysz i napisz czy to tak właśnie z tym jest jak na tym filmie i co o tym myślisz .
 

Portret użytkownika faala

Podoba mi się to co piszesz,

Podoba mi się to co piszesz, ale katowanie trawników kosiarkami to już chyba przesada. Czym ścinać trawę jak nie kosiarką? Dobrze przystrzyżony i odpowiednio nawodniony trawnik odwdzięczy się Tobie przepięknym widokiem i miękkością pod stopami, a zwłaszcza widokiem uśmiechniętych, biegających boso małych dzieci. No chyba, że do fryzjera też nie chodzisz bo jak można katować włosy nożyczkami Smile To zmienia postać rzeczy.
Pozdrawiam serdecznie
PS Wyśli w moim kierunku trochę pozytywnej energii i pomysłów do zrealizowania, zwłaszcza tych dających pieniądze.

Portret użytkownika baca

to była bardzo liryczna

to była bardzo liryczna opowieść - wzruszyłem się i otworzyłem trzeciego żubra
powiedz mi Iskierka jakimi to "odpowiednimi życzeniami" rozwijasz swoje umiejętności płaczu i zmuszania szaleńców do wrzeszczenia na całe gardło?
bo ja wczoraj widzialem na przedmiesciach zaplakaną czarną prostytutkę i alfonsa też czarnego, który na nią wrzeszczał - ot scenka rodzajowa która bardzo mi umiliła oczekiwanie na zmianę świateł... he he he...

Portret użytkownika Jana

  W 100% zgadzam się z

 
W 100% zgadzam się z Iskierkà.  Pozytywne myśli I życzliwość wracajà do nas.
Baca, Twój problem ( brak umiejętności odczuwania empatii I zdrowej radości) jest prawdopodobnie efektem spożywania alkoholu,oraz bolesnymi doświadczeniami z minionych lat.
Nad wspomnieniami można pracować, aby zmienić i uzdrowić nasze podejście do dawn yech doświadczeń, ale niestety , nie da się odwrócić krzywdy, którà sobie robimy pijàc napoje z zawartościà alkoholu.
Alkohol, NISZCZY MÓZG .  Bezpieczna ilość dla naszego mózgu = 0  = zero.
Pozłuchaj wykładu Profesora Żdanowa.  Alkoholowy terror.  http://m.youtube.com/watch?v=X3LyJibJGVA
 
Życzę Ci wiary w Ludzi i radości z odczuwania empatii.

Portret użytkownika Sanktuarium polskie

Admin ma rację bo w Biblii

Admin ma rację bo w Biblii też jest o tym napisane wiec to musi być tak jak admin napisał, ktoś może zazdrościć jemu jego strony inegomedium i wysyłać złe energie bo są zawistnicy często jak niewiem co 

Portret użytkownika Dr Piotr

U mnie z kolei zauważyłem coś

U mnie z kolei zauważyłem coś takiego, że często jak na kogoś spojrzę tak bezwiednie i nieświadomie, to z reguły się potknie, coś upuci, coś niezdarnego zrobi, pomyli się itd itp. Co najdziwniejsze, to działa tylko wtedy, gdy patrzę w sposób nieświadomy tego, natomiast gdy przypomnę sobie o tym co może moje spojrzenie wywołać, to nic się nie wydarza. Najgorsze jest to, że są to zupełnie przypadkowe osoby lub znajomi i nie mam żadnego powodu, zeby komuś z nich źle życzyć czy czuć nienawiść, ot po prostu popatrzę na kogoś i BĘC! Nie jest to na pewno przypadek, bo zbyt często się to zdarza i zapamiętuję takie fakty. Zdarza się też, że dotyczy to również przedmiotów, a nie ludzi i działa to na tej samej zasadzie.

W DYSKUSJI WYRAŻAM WŁASNE POGLĄDY KTÓRE NIE MAJĄ NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ ,TYM NIEMNIEJ OBRAŻALSKIM WSTĘP DO DYSKUSJI SUROWO ZABRONIONY !!!

Portret użytkownika MARGO

[email protected] pisze: niedawno admin

[email protected] pisze: niedawno admin wstawił tu artykuł "myśli mają moc sprawczą" czy jakoś tak...myślę że to jest z tym "złym okiem" ściśle powiązane .
________________________________
Dokładnie [email protected] jest tak, jak piszesz...
Nasze myśli posiadają moc sprawczą i rozsądnym jest zastanowienie się nad tym - co wysyłamy w eter - jesteśmy istotami energetycznymi...  
Materia to energia składająca się z atomów, protonów, neutronów i jeszcze pomniejszych cząsteczek,  tyle że bardziej zagęszczona, cięższa ...
Obecnie, nasze myśli zwiększają swoje możliwości materializacji i będzie się to działo coraz szybciej i coraz skuteczniej...
Musimy jednak pamiętać o tym, że co wysyłamy - to do nas wraca - prędzej czy później !
Wówczas, kiedy taka złośliwa myśl uczyni komuś krzywdę -  powróci to do nas z nawiązką, powodując w naszym życiu spore zamieszanie...
Najczęściej jednak zapominamy, że sami jesteśmy sprawcami tego, co nas spotyka...
Wysyłane przez nas myśli, wypowiadane słowa, oraz nasze uczynki - wracają do nas jak bumerang aby uzmysłowić nam nasze własne postępowanie, a zdarzenia jakie nas spotykają informują nas o poczynionych przez nas  postępach na drodze naszego rozwoju i nie ma tu znaczenia czy zdajemy sobie z tego sprawę czy nie oraz czy w to wierzymy...
Tak więc, jeśli kogoś spotykają same nieprzyjemne sytuacje, jest to dla niego wskazówką, że powinien przyjrzeć się swoim własnym myślom i postępowaniu w stosunku do innych...
Prawa rządzące wszechświatem są jednakowe dla wszystkich i jednakowo w stosunku do wszystkich są egzekwowane..
 
Po Zdrówka

 

Kimże jest człowiek jeśli nie potomkiem tego Boga ?  Czyż może od Boga się różnić ?   Czyż dąb nie jest w żołędziu zawarty  ? Czyż Bóg nie jest ukryty w Człowieku ?

Portret użytkownika Ally

Na temat "Złego oka" pisze w

Na temat "Złego oka" pisze w swoich książkach Wereszczagin. Złe oko jest to po prostu przebicie ciała eterycznego człowieka, które prowadzi do utraty energii. Kazdy może rzucać złe oko, nawet o tym nie wiedzieć. To co nazywamy złym okiem jest to po prostu zdolość do potężnych energetycznych oddziaływań na ciała eteryczne innych ludzi, którzy nie mają ochrony bo o tym nawet nie wiedzą. Bardzo często złemu oku towarzyszy zawiść i nienawiść. Oczywiście można się przed tym uchronić i nikt nie będzie mógł ingerowaćw naszą energetykę. Każdy powinien mieć śwadomość, że nie tylko z ciała fizycznego jesteśmy "zbudowani" Smile Zachęcam do lektury i zastanowienia się na tymi tematami.

Portret użytkownika dar66

niestety,na naszym polskim

niestety,na naszym polskim podwórku coraz częściej zawiść dominuje wokół,o cokolwiek co jest materialnie posiadane.Przy kolosalnych różnicach uposażeń dzieje się tak wszędzie na świecie.Ci ,którzy sobie nie zdają sprawy ze swoich tego typu "zdolności" stają się z czasem ofiarami samych siebie i pogłębia się ich stan,no sorry ale tak jest.Nie dostrzegają przyczyn,które sami zapoczątkowali i co właśnie tego typu niecelowym czy celowym działaniem zrobili.Są i tacy,oprócz wampirów energetycznych co znają moc swojego spojrzenia i w połączeniu z wizualizacją mogą skrzywdzić i zrobić to celowo.
Miałem kiedyś do czynienia ze starą cyganką,która podeszła z zapytaniem "powróżyć?".Odpowiedziałem "nie dziękuję,ja mogę Tobie..." i odszedłem.Posłała jakąś wiązkę i najczęściej da się to odczuć u nasady czaszki ..odwróciłem się i oddałem jej tą "paczkę".Nie każdy jest w stanie to zidentyfikować i odebrać od razu...czasem krąży ta zła energia wokół i czeka na sprzyjające okoliczności,by się rozładować na ofierze,a w warunkach gdy tego typu energie zbierą się i skumulują to efektem może być jakiś niespodziewane wydarzenie w życiu na zasadzie nawet wypadku.
Na każdym kroku trzeba próbować zadbać o swoje bezpieczeństwo i nie tylko fizyczne.I nieraz niekoniecznie muszą to być zupełnie obce,przypadkowe osoby,a wręcz własna rodzina.Ciężko jest się przebić takim strzałom energetycznym do kogoś ,kto swój rozwój wewnętrzny postawił na pierwszym miejscu i automatycznie ma wewnętrznego firewalla na takie "włamy".Ale to już kwestia danego człowieka i jego własnego życia.
Pozdrawiam

Portret użytkownika aga

Zgadzam sie z tym co

Zgadzam sie z tym co napisałeś. Mi to się przytrafiło od własnego dziadka dokładnie 20 lat temu. Gdy byłam nastolatką i dopiero stawałam się kobietą, mój dziadek spojrzał na mnie pożądliwym wzrokiem i poczułam jakby mnie rozbierał oczami. Czułam w powietrzu napięcie dziwne i niezrozumiałe wtedy dla mnie. Poza tym poczułam ogromną złość, nienawiść do niego, poczucie straty i niesprawiedliwość. To zdarzenie miało i ma wpływ na moje życie w tym sensie, że nie potrafię być w relacji z mężczyzną. Teraz wiem, dosłownie kilka dni temu zdałam sobie sprawę, że cały ten czas nosiłam w sobie energię złości i nienawiści i przyciągałam podświadomie jeden typ ludzi, którzy mieli na celu mnie wykorzystać a im ulegałam. Zastanawiam się jak mogę odwrócić ten proces? Jak uwolnić tą złość w bezpieczny sposób. 

Portret użytkownika iwanezp

wierze w to bo tego

wierze w to bo tego doświadczyłem kilka razy na sobie i ja na kimś. Ostatnio po robocie gdy jeden gościu wychodził taki niby kozak co chodzi z rękoma rozłożonymi na 2m i myśli że jest szeroki, a jak się przepycha w tłumie to nawet nie umie powiedzieć sorry. Więc wychodził a ja mówie: "patrzcie idzie debil" w tym momencie spadła mu karta magnetyczna od bramki a on schylając się po nią przyjebał głową w czytnik i wydał z sibie zajbiście zabawny odgłos hehehehe, i wierze że to było pod wpływem mojego spojrzenia i myśli które wysyłałem w jego kierunku.

Portret użytkownika tmc

Iwanku - juz teraz wiesz jak

Iwanku - juz teraz wiesz jak działają myśli,a wiem ,że wiesz sporo na ten temat ,w związku z tym proponuję ,byś wykorzystał swoją energię i umiejętnośći w bardziej szczytnym celu niż w tym ,by cyborg się wywalił i zrobił sobie krzywdę Smile
Może by tak zacząć wpływać tą energią na naszych polityków i rzadzących??
To już apel do wszystkich,bo jak napisała Margo- każda myśl jest energią ,która na dodatek ma siłę sprawczą ,dlatego istnieje coś takiego jak broń psychotroniczna ,bardzo dobrze opisana właśnie przez wcześniej wspomnianego Wereszczagina i Łazariewa.
Nastąpił cudny czas przebudzenia naszej świadomości i zdolnośći.
To co kiedyś było przywilejem tylko dla wtajemniczonych ,teraz jest dostępne dla każdego dzięki zmianie częstotliwości i wibracji komórek naszych ciał i samej Ziemi.
Każdy ma taka możliwość ,tylko im więcej nad tym pracuje ,tym bardziej to rozwija.
Pomagają temu dobre intencje ,złe intencje są już często teraz blokowane ,ze względu na zmianę możliwośći.
Należy pamiętać o zosadzie :co wysyłasz to wraca -wielokrotnie.
Działa to bowiem w przestrzeni jak magnez .
Wiązka energii wysłanej komuś -ma swoją częstotliwość.Leci w przestrzeń.
Tam załapuje jak magnez wszystkie podobne częstotliwości.
Jak są dobre -zasysa dobro.
Jak złe -zasysa zło.
Stąd powiedzenie stare jak Świat : co wysyłasz to wraca dziesięciokrotnie.
I taka jest po prostu prawda .
Tylko Teraz wraca to natychmiast ze względu na przyspieszenie ,dawniej bywało ,że wróciło w następnym pokoleniu ,albo i dalej.Stąd wnioski Łazariewa o karmie ,że wlecze się i po paru pokoleniach w rodzinie.
Dlaczego nie wraca do nadawcy w kolejnym wcieleniu ,tylko plata sie po rodzinie ??
Bo dusza tej osoby ,która wysłała pobożne życzenie ,wcieliła się już w inną rodzinę ,a ta z kolei ma inne częstotliwośći ,niż wibracje komórek osób spokrewnionychz tamtym wcieleniem.Te wibracje są podobne -stad powrót "życzeń" inaczej klątwy do rodziny z poprzedniego wcielenia ,a nie do obecnego.
Teraz na szczęście uległo to zmianie i teraz jak ktoś komuś coś wysyła ,albo odbija energetycznie to natychmiast wraca.
Ale nie cieszmy sie .
Co zostało dawniej wysłane -to jeszcze się buja w polu energetycznym obecnych pokoleń ,bo po prostu nie zostało skasowane .
I tak będzie przechodziłoo dalej i wyrzadzało dalej krzywdy -dopóki tego nie wywalimy.
 

Portret użytkownika MARGO

iwanezp pisze: "..a on

iwanezp pisze: "..a on schylając się po nią przyjebał głową w czytnik i wydał z sibie zajbiście zabawny odgłos hehehehe, i wierze że to było pod wpływem mojego spojrzenia"
________________
I jeszcze pewnie wierzysz w to, że ten Twój wpis jest bardzo zabawny prawda ?
Jeśli tak, to mam spore wątpliwości odnośnie faktu, który z Was dwóch, w pierwszej kolejności  zasługuje na miano, jakim powyżej określiłeś owego "gościa"... 
 

Kimże jest człowiek jeśli nie potomkiem tego Boga ?  Czyż może od Boga się różnić ?   Czyż dąb nie jest w żołędziu zawarty  ? Czyż Bóg nie jest ukryty w Człowieku ?

Portret użytkownika Prc

Zaplusowałem iwanzep tylko

Zaplusowałem iwanzep tylko dlaego zę nie lubię takich bubków ajkich opisue. Jakkolwiek, nie potrafię wykluczyć złego /w  tym wypadku/ wpływu myśli n stan psychiczny innych osób. W tym akurat wypadku, nie wiele mam za złe ale chciałbym aby delikwent wiedział za co ma tak bo w opisaqnej sytuacji zapewne myśli ze to przypadek Smile

Portret użytkownika iwanezp

zdaje sobie sprawę z tego że

zdaje sobie sprawę z tego że jestem co najmniej nie miły dla ludzi którzy wg mnie na to zasługują taki mam charakter, ale uwierz mi że osoba o której pisze zasługiwała na to w 100%, ja przynajmniej nie krzywdze nikogo moim negatywnym nastawieniem wobec niego, po prostu unikam kotnaktu ewentualnie spojrze krótko w oczy ale nie kopie pod nikim dołków. W całej sytacji najazbawniejsze było to że osoba któa próbowała się pokazać co najmniej jako wladimir klitschko ośmieszyła się w wyniku swojej sztucznej postawy. Może dla ciebie to nie ma sensu ale dla mnie jak najbardziej.

Portret użytkownika b@ron

iwanezp... facet szedł do

iwanezp... facet szedł do czytnika odbić kartę, a ty fakt że był "szeroki" skomentowałeś "patrzcie idzie debil" ...no wybacz ale wydaje mi się że to ty na debila wychodzisz ,cytuję "W całej sytacji najazbawniejsze było to że osoba któa próbowała się pokazać co najmniej jako wladimir klitschko ośmieszyła się w wyniku swojej sztucznej postawy"...otórz mylisz się ,jako że najzabawniejsza sytuacja nie zaistniała ...najzabawniejsza sytuacja była by wtedy ,gdyby ten "szeroki " usłyszał to co powiedziałeś...urzekła mnie twoja historia...

W DYSKUSJI WYRAŻAM WŁASNE POGLĄDY KTÓRE NIE MAJĄ NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ ,TYM NIEMNIEJ OBRAŻALSKIM WSTĘP DO DYSKUSJI SUROWO ZABRONIONY !!!

Skomentuj