Podróżnicy w czasie, dowody...?

Kategorie: 

Źródło: www.utaot.com

Czy podróże w czasie są możliwe ? Ciężko jest na to pytanie odpowiedzieć w kilku zdaniach. Do niedawna byłem bardzo sceptycznie nastawiony do twierdzeń o możliwości przemieszczania się poprzez jeden z wymiarów rzeczywistości zwany „czasem”. Jednak po ujawnieniu  (prawdopodobnie przypadkowym) artefaktu zegarka szwajcarskiego, znalezionego w chińskim grobowcu zacząłem się poważnie zastanawiać nad przyjęciem takiej możliwości. 

 

Przyjmijmy na chwilę, że ten zegarek faktycznie jest zegarkiem z naszych czasów, czyli z 20 wieku, i że znaleziono go faktycznie w chińskim grobowcu, który jak twierdzą archeologowie nie był otwierany od 400 lat.

 

Można by założyć kilka wersji skąd ten przedmiot z 20 wieku się tam znalazł:

  1. Ktoś go podrzucił archeologom podczas restauracji zabytku (archeolodzy twierdzą, że nie było możliwości takiego zdarzenia-świadkowie)
  2. Przedmiot został zmaterializowany-aportowany z przyszłości przez „magów chińskich” w dalekiej przeszłości.
  3. Przedmiot ten był w posiadaniu ludów które zbudowały chińskie piramidy, urządzenia nieznanego przeznaczenia, urządzenia wykorzystujące nieznane prawa fizyki oraz energie które nie zostały jeszcze odkryte. Zegarek został przeniesiony w czasie przez jedną z piramid chińskich.
  4. Zegarek został zostawiony przez „podróżników w czasie”-  ludzi z przyszłości.
  5. „Ktoś z UFO” zostawił go w przeszłości.
  6. Nieznane procesy fizyki czasoprzestrzeni spowodowały przypadkowe przemieszczenie się zegarka w przeszłość na tereny obecnych Chin (eksperymenty wojskowe ?)

Każdy może dopisać dalsze punkty jeżeli ma jakieś inne pomysły. Występują następujące problemy i pytania związane z „podrożami przez czas:

Czy przemieszczanie się poprzez czas przedmiotów martwych jest takie samo jak istot żywych ? oraz "Paradoks dziadka"

 „Paradoks Dziadka”,  polega on na następującym rozumowaniu, podkreślam na „ROZUMOWANIU” ! Oto ten tzw paradoks:

Jeśli ktoś podczas podróży w czasie wstecz zabije własnego dziadka przed poczęciem swojego ojca, to ten ktoś się nie narodzi i nie odbędzie podróży w czasie i nie zabije własnego dziadka.

 Paradoks dziadka jest szczególnym przypadkiem sytuacji, gdy podczas podróży w czasie uniemożliwia się ją. Jednak jest proponowanych kilka rozwiązań tej sprzeczności, jaką jest paradoks dziadka, mających uczynić ją sprzecznością pozorną:

A - podczas podróży w czasie wstecz podróżnik przedostaje się tunelem czasoprzestrzennym do alternatywnego wszechświata, więc zabicie dziadka spowoduje jedynie to, że podróżnik nie narodzi się we wszechświecie, do którego się dostał i w którym zabił dziadka, a nie nienarodzenie się podróżnika we wszechświecie, z którego przybywa;

B - podczas podróży w czasie wstecz nie można dokonać niczego, co mogłoby ją uniemożliwić, gdyż nie zrobiło się tego w przeszłości; (również wskazuje się na niemożność zmiany tzw „lini świata”. Jeżeli ktoś jest zainteresowany mechaniką kwantową to niech wpisze w goglach zwrot „linia świata” Jest to zbór skomplikowanych twierdzeń na temat budowy naszej czasoprzestrzeni z punktu fizyki oraz mechaniki kwantowej.

Inną kwestią dotyczącą możliwości podróży w czasie jest istnienie wehikułu czasu.  Argumentem za tym, że on nie istnieje i nigdy nie powstanie, jest to, że w przeciwnym razie obecnie żyliby podróżnicy z przyszłości i dali tego świadectwo.

 

Spróbujmy tutaj trochę się zastanowić nad punktami A i B.

Punkt A i B mówi nam o wszechświecie „fizycznie płaskim” czyli takim w którym istnieją prawa fizyki rozumiane przez istoty humanoidalne z planety Ziemia. Nie uwzględnia on pojęcia „Duch” i „Dusza” oraz Umysł. Jeżeli przyjmiemy za składowe naszej rzeczywistości, której doświadczamy te mało rozpoznane elementy, to wtedy pojęcie czasu staje się bardziej skomplikowane, mgliste. Ma to zasadnicze znaczenie dla naszego wywodu.  Możliwość podróży w czasie, jeżeli taka istnieje mogła by się okazać trudniejszym zadaniem ze względu na efekty występujące podczas takich podróży, efekty dotykające „Umysł i Ducha”. Nie znamy budowy rzeczywistości pod względem wielowymiarowości oraz budowy Człowieka jako zbioru Ciała, Umysłu, Ducha i Duszy. Czy przemieszczając się przez czas nie zostawia się Umysłu lub jego części w danej czasoprzestrzeni czy rzeczywistości !? Dziwne zbieżności z tym poglądem występują podczas spotkań z UFO III i IV stopnia, gdzie następuje zatrzymanie procesów myślowych, zmiana rzeczywistości wokół świadka bądź ofiary porwań przez UFO,  "podróżników poprzez czas" ?.

 

Jeżeli UFO są pojazdami podróżującymi przez czas i wywołującymi zmiany w naszej rzeczywistości w nas, w naszych umysłach (jako składowej tej rzeczywistości) a mające na celu dokonanie zmian w przyszłości przez dokonanie korekcji terazniejszości to ofiary tych „spotkań” oraz część lub cała ludzkość mogła by odczuwać dotkliwe konsekwencje wpływu tych zmian przyszłości. Objawiać by się one mogły w dziwnych zmianach psychiki danego człowieka, danej grupy ludzi. Nagłe wybuchy depresji lub stany społecznego niezadowolenia. Zmiana obecnej rzeczywistości tak by osiągnąć dany skutek w przyszłości może być przyczyną tak częstych wizyt UFO w naszym świecie.

 

Czy jest możliwe zabicie własnego dziadka w przeszłości przez podróżnika posiadjącego wehikuł czasu ? Jest to wysoce możliwe jeśli uwzględnimy niezależność Duchowo-Umysłową tej przemieszczającej się przez czas osoby. Osoba, człowiek z Umysłem, Duszą stanowi odrębną Istotę w tej rzeczywistości, osobny mini wszechświat. Dana osoba jest połączona z „fizycznym wszechświatem” swoim biologicznym ciałem. Jeżeli by się dany podróżnik znalazł w przeszłości i zabił swojego dziadka, jego ciało fizyczne, to mogło by nastąpić w wyniku tego zdarzenia szereg zjawisk Umysłowych które byłyby „zaworem bezpieczeństwa” (Stwórcy) przed zmianą przyczyny i skutku w obecnym wszechświecie, z którego wyruszył podróżnik zabójca. Efektem takiego zdarzenia mogłyby być zmiany w umyśle zabójcy, objawić by się mogła w postaci amnezji, problemów z zapamiętywaniem, w postaci zmiany osobowości, zabójca-podróżnik w czasie stałby się umysłowo kimś innym ! Przejął by inną osobowość, nie pamiętał by siebie jako tego, który wyruszył z zamiarem zabicia swojego dziadka, albo by pamiętał, ale jego ciało przedstawiałoby-zawieraoby inną osobowość, byłby to mechanizm zmiany Umysłu-osobowości tego kto by chciał zmienić rzeczywistość poprzez podroż w czasie. Po powrocie dany człowiek nie byłby sobą, rzeczywistość „fizyczna” tego osobnika pozostała by bez zmian, lecz „świadomość wasnej osobowoci” podróżnika zmieniła by się diametralnie.  Innymi słowy podrónik w czasie "zabiłby się" "zabiłby" swoją pamięć lub osobowość. (Czy dlatego nikt z podróżników nie dokonuje tego typu eksperymentów ?) Omawiany przypadek jest przypadkiem skrajnym, lecz opisującym możliwość wywołania zmian w przeszłości tak by ominąć „teorię paradoksu dziadka”. Najważniejsze w rozpatrywaniu możliwości podróży poprzez czas jest jaki model człowieka przyjmiemy. Człowiek jest elementem rzeczywistości, dlatego zmiana rzeczywistości przez składową czasu powinna mieć wpływ na nasz umysł i Duszę. Może to mieć potwierdzenie w kontaktach z UFO. Podczas wizyt ufonautów jak i po, występują zmiany osobowości, zmiany stanów umysłu porwanych. Czy jest to efekt zatrzymania czasu jaki obserwują ludzie w kontakcie z UFO podróżnikami  ?

 

Z filmiu który, obejrzałem dzięki linkowi na stronie innemedium.pl o tytule: „Podróż w czasie Ala Bieleka do roku 2137 i 2749 [PL] [FULL]”

Link: http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=Ls2H5aBfazk#at=19 ...dowiedzieć się można , że opisuje ten pan (podróżnik w czasie) efekty jakie wywołać by mogła podróż w czasie, problemy z pamięcią, podróż do alternatywnego wszechświata (szpital z podobnym oprzyrządowaniem co dzisiaj), zaabsorbowanie innego umysłu z czasu, w którym się znalazł podróżnik !.  

 

Wielu tzw. przypadków podróżników w czasie opisanych przez badaczy zawiera problemy ze świadomością lub pamięcią tych, którym udało się przenieść w czasie. Z tego filmu wydaje się, że problemy jakie napotkała przyszła ludzkość nie mogą być rozwiązane przez ich ingerencję w naszej rzeczywistości, ale przez poinformowanie nas o czymś, a poprzez to zmianę naszego myślenia ! Istota Niebiańska przybyła 2000 lat temu na Ziemię wyraznie i stanowczo nawoływała do „zmiany myślenia” ! Obecne tłumaczenia Biblii przekształciły ten zwrot jako „nawracanie się”… , nie wiem jaki cel mieli tłumacze w takim ujęciu tego zwrotu, ale oryginał w języku greckim mówi nam o „zmianie myślenia”. Możliwe, że było to nieświadome wyrażenie by „nawracać się” w czasie, w linii czasu, by nasze życie biegło poprawnie do celu poprzez przyczynę i skutek ! Jak zwykle Vatykan oraz wtajemniczeni kapłani wiedzą więcej niż nas informują ! Ufo może wywierać na naszą cywilizację takie zmiany, że przyczyna i skutek przestają działać, następuje rozerwanie czasoprzestrzeni…?

 

Super Byt, który stworzył ten Wszechświat wbudował w niego „system” bezpieczeństwa, jest nim ukryta wiedza, (system religijny) która pozwala się wyzwolić od wpływu podróżników wykorzystujących wehikuły czasu, by dokonywać co jakiś czas zmian, lub próbować poprzez czas wpływać na nasze zachowania tak by osiągnąć nie rozpoznane dla nas swoje ukryte cele w ich świecie lub w przyszłości.

 

Istnieją badacze przeszłości, niezależni naukowcy, którzy poprzez swoje badania nad skrywaną wiedzą doszli do niezwykłych wniosków. Stwierdzają oni, że Super Byt oraz wybrane jednostki stały się podróżnikami poprzez czas, lub złamały dzięki swoim kontaktom z Niebem barierę czasu, takim badaczem jest Gary Stearman, wydał on ostatnio książkę o tytule: „Biblijni podróżnicy poprzez czas: Jak hebrajscy prorocy złamali bariery czasoprzestrzeni", tytuł w oryginale brzmi: „Time Travelers of the Bible: How Hebrew Prophets Shattered the Barriers of the Time-Space”.  Szczerze jestem ciekaw co autor odkrył na temat możliwości tych niezwykłych Świętych hebrajskich ? Oto okładka tej książki:

 

 

Dziwnym trafem w 2011 roku rząd chiński zakazał wyświetlania holiłudzkiego filmu o podróżach w czasie, jak wszyscy wiemy film ten przedstawiał naukowca oraz jego wynalazek zdolny przenosić się w czasie wraz z pasażerami, film nosi tytuł „Back to the future”, „Powrót do przyszłości”.  Nie będziemy się tu zastanawiać na oficjalnymi tłumaczeniami chińskich władz odnośnie tego zakazu, natomiast możemy się zapytać co posiada rząd chiński w swoich archiwach, że posunął się do takich środków prewencji, by uniemożliwić Chińczykom myślenie o możliwości istnienia podróżników zmieniających koleje losu dzięku wehikułom czasu?

 

Czy starożytni wiedzieli o możliwościach zmiany czasu, o możliwości wpływu na teraźniejszość i przyszłość poprzez ingerencję w przeszłość ? Czy piramidy z Giza nie są tym co miało bronić ludzkości przed zmianami dokonywanymi za pomocą wehikułów UFO ? Może piramidy wytwarzały pole obejmujące wszystkie wymiary, z których składa się rzeczywistość ?  Może część ludzkości obroniła się przed UFO manipulatorami i poszła innym torem rozwoju oraz rzeczywistości ? Temat jest skomplikowany i obejmuje swoim zasięgiem szereg dziedzin nauki, tutaj przedstawiłem kilka trudności związanych z tym ciekawym zjawiskiem jakim jest możliwość zmiany przyczyny i skutku za pomocą podróży w czasie. Rozpatrywanie tego zjawiska powinno obejmować wszystkie aspekty rzeczywistości, jak i człowieka, człowieka związanego z daną rzeczywistością, z rzeczywistością umysłu, Ducha, Duszy i ciała, którym się przemieszczamy w tej wielowymiarowej rzeczywistości. Rzeczywistość w której wielu żyje obejmuje płaską fizyczność składającą się z czterech wymiarów: długości, szerokości, wysokości i czasu. Wielu ludzi na ziemi nie jest w stanie uznać innego poglądu na otaczający nas świat. Na tej stronie, dzięki jej twórcy możemy się podzielić naszymi poglądami oraz zapoznać z innymi punktami widzenia.

 

Tematy podobne znajdziecie na moim blogu:  http://popotopie.blogspot.com/

 

Źródła: 

http://www.dailymail.co.uk/sciencetech/article-1096959/Mystery-century-old-Swiss-watch-discovered-ancient-tomb-sealed-400-years.html

http://business.blogs.cnn.com/2011/04/14/china-bans-time-travel-for-television/

http://pl.wikipedia.org/wiki/Linia_%C5%9Bwiata

http://pl.wikipedia.org/wiki/Czasoprzestrze%C5%84

http://arxiv.org/abs/1007.2615

http://technologie.gazeta.pl/internet/1,104530,8167216,Koniec_z_paradoksem_dziadka___podroze_w_czasie_jednak.html

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)

Komentarze

Portret użytkownika Angelus Maximus Rex

Nie istnieje coś takiego jak

Nie istnieje coś takiego jak podróż w czasie. To co jest w ten sposób określany jest niczym innym jak łączenie odległej przestrzeni w jednym punkcie ( skurczenie) wtedy czas nie istnieje. Czas istnieje jedynie w przestrzeni. Tam gdzie jej nie ma - nie ma czasu.
 Reasumując: zagięcie dwóch przeciwległych punktów przestrzeni tworzy continuum czasowe. Przeniesienie rzeczywistości jedego punktu w drugi...
Podróże przestrzenne istnieją poprzez  magnetyczne zagięcie przestrzeni...
Wstęga Mobiusa jest na to dowodem.

Portret użytkownika dąb

Ludzie , jaki zegarek ?

Ludzie , jaki zegarek ? przecież to jest kolczyk w przypadkowy sposób przypominający zegarek i to krasnoludka. Czy teraz ludzie noszą zegarki skoro mają komórki? Czy  w przyszłości ktoś sobie by robił zegarek w formie pierścionka (ale takie zapięcie jest sprzeczne z logiką  rozwiniętej cywilizacji technicznej - już lepsze są rzepy)  .  Nie dajcie się ogłupić bo gdy będzie rzeczywiście coś rewelacyjnego to nikt wam nie uwierzy .

Portret użytkownika ktoś tam

Jeśli zegarek jest

Jeśli zegarek jest autentyczny i nie pochodzi z naszej ery to odpowiedź jest prosta.Chodzi o to,że od jakiegoś czasu znajduje się na calej ziemi rzeczy,które mają tysiace lat,ale są tak jakby z tych czasów.Teoria jest taka,że kiedyś ludzie byli już na takim poziomie jak mamy teraz,ale był kataklizm i człowiek znow zaczynał od zera.

Portret użytkownika mistrz

tak wiec moim zdaniem... to

tak wiec moim zdaniem...
to co nastapilo mozemy jedynie podgladac ale jeszcze nie jestesmy do tego zdolni... Smile
mozliwa jest jednak podroz w przyszlosc (informacje na szczatkowe ulamki sekundy podobno juz ludzie przeslali)

Portret użytkownika Sanktuarium polskie

To musimy coś zrobić żeby

To musimy coś zrobić żeby sięuratować ! co radzicie ? musimy się wszyscy zebrać i poprosić siły te z Niebios żeby nam pomogły, bo jak poprosimy to chyba nam ześlą pomoc / co , ja nie wiem co robić, a na Ziemi jest dziwnie jak niewiem co !

Portret użytkownika mirand1962

Wg. mnie nie ma czegoś

Wg. mnie nie ma czegoś takiego jak przyszłość to domena fantazji, religi i przepowiadaczy. Dlaczego tak mówię, otóż pisząc te słowa w tzw. teraźniejszości są one faktycznie przeszłością a gdy dotrą do was będzie to mój głoś z bliskiej ale jednak przeszłości. Podobnie z mową, gdy prowadzisz rozmowę to na skutek czsu jaki potrzebuje twój umysł by usłyszeć rozmówcę faktycznie słyszy to co już miało miejsce kilka milisekund wstecz. Teraz biorąc pod uwagę to, że wszelka informacja jest zawarta w swietle to by zobaczyć naszą przeszłośc musielibyśmy leciec z prędkością światła z ziemi w głąb wszechświata, znaleźc się w odpowiednim miejscu [ziemia się obraca, więc informacja nie jest wysyłana w jednym okreslonym kierunku] i mieć możliwość odczytania tej informacji. tylko na logikę taki jest mozliwy sposób "podróży w czasie". Ciekawe czy przyczyną rozszerzającego się wszechświata nie jest wielki wybuch ale wzrost informacji niesionej przez swiatło. Im więcej informacji o wszystkich zjawiskach zachodzących we wszechświecie tym większe wymiary czyli "rozszerzenie" by tę informację pomieścić. Ciekawe czy ktoś zastanawiał się kiegykolwiek nad tak a teorią.

Portret użytkownika chan

żyjesz w iluzji TU I TERAZ,

żyjesz w iluzji TU I TERAZ, przeszłość to jedynie wspomnienie, przyszłość to jedynie wyobrażenie, tu i teraz to jedynie twoja myśl o tu i teraz, ja przylegające do myśli nigdy nie osiągnie oświecenia. to co istnieje przestanie istnieć, to co poza słowami jest nienazwane, gdy tylko otworzysz usta już to utraciłeś.

Portret użytkownika TiqsiW.

Nie wiem jak to jest z ta

Nie wiem jak to jest z ta przyszloscia,przeszloscia ale ponoc czas sie zatrzymuje po przekroczeniu predkosci swiatła.Np:by kogos zamkneli w kapsule i wypuscili w kosmos z ponad predkoscia swiatła to jak bys wrocił na Ziemie to tam juz np:2000lat do przodu;] a Ty bys tak samo wygladał.

Portret użytkownika Ridd

Zegarek? Zwykly sygnet! Ps.

Zegarek? Zwykly sygnet!

Ps. Oczywiscie wyrazniejszych zdjec nie mozna bylo zrobic, bo chlop sie napil i mu za mocno reka drzala?

Ja rozumiem ze cos tam bylo w przeszlosci i calkiem mozliwe ze byla juz cywilizacja bardziej rozwinieta niz nasza, ale ludzie nie badzcie matolami i myslcie troche.

Portret użytkownika Homo sapiens

Starożytna cywilizacja to

Starożytna cywilizacja to same tajemnice ! Obraz ma być rozpatrywany jako widziany z góry, lecz przedstawienie na płaskowyżu Nazca jest w dwóch wymiarach, płaskie, czyli ten ktoś latał nad piramidami lub był ich konstruktorem...

Los dał ludziom odwagę znoszenia cierpień.-Rzeczą człowieka jest walczyć, a rzeczą nieba – dać zwycięstwo.

Portret użytkownika mały chłopiec,czyli malutki budda

Witam serdecznie. Piramidy w

Witam serdecznie.
Piramidy w Gizie wybudowali tj. Istoty Światła.
Zenek podarował mi prezent. Ja przyjąłem ten dar. Dobrze dar wykorzystałem od przyjaciela Zenka.
Mandala Buddyjska była przekazem. Jak włączyć piramidy w Gizie.
Włączyłem piramidy w Gizie promieniem Czakry Serca.
Wizji w czasie i przestrzeni widziałem je z góry.
Więc wchodzimy w Złoty Okres Matki Ziemi.

Portret użytkownika Zenek

"Przyjmijmy na chwilę, że ten

"Przyjmijmy na chwilę, że ten zegarek faktycznie jest zegarkiem z naszych czasów, czyli z 20 wieku, i że znaleziono go faktycznie w chińskim grobowcu, który jak twierdzą archeologowie nie był otwierany od 400 lat."
 
- ludzkość aktualnie nie tworzy jeszcze ZEGARKÓW NA PALEC. Taki mały szczegół a jak zmienia rozważania. Takie zegarki byłyby zreszta maksymalnie niepraktyczne i jak już chcemy się bawić w UFOków to mozna przyjąć ich proporcjonalnie mniejszy wzrost (bajkowe krasnoludki, skrzaty, etc).
 
Zegarek wygląda na "skamieniały". Wewnątrz grobowca nie ma warunków do zaistnienia takiej mozliwości z uwagi na skrupulatne przestrzeganie przez Chińczyków zaleceń Feng Shui co do miejsc prawidłowego pochówku. W związku z tym powinien być już "skamieniały" w momencie składania go wraz z "darami" do grobu. Jakoś nie podano jak szybko, wedle naukowców, "kamienieją" zegarki a szkoda bo by było wiadomo sprzed ilu tysięcy lat jest i czy to nie przypadkiem pamiątka po (afrykańskich) "goblinach" które w około 1500 pne doprowadziły do masowej wyrzynanki chińskich plemion dla yahwe (Lao-Tien-Yeh po ichniemu) zwanej w nauce Atomową Wojną Bogów.
 
 
Poza tym brakuje punktu sugerujacego jego pochodzenie "z alternatywnego wymiaru" (wszechswiat równoległy) bardziej prawdopodobnego niz wszelkie teorie na "cofanie w czasie". 
 
Ogólnie to najpierw wypadało by sprawdzić czy ma mechanizm zegarowy czy jest tylko zwyczajnym "pierścionkiem w kształcie zegarka". Dopiero po tym fakcie można wnioskować co dalej i czy to trafiło tam z naszego "czasu" czy też jest odtwarzaniem po poprzedniej cywilizacji. 

Portret użytkownika SAH

Widzisz Zenek . Zegarki w

Widzisz Zenek . Zegarki w pierścionkach na palec są robione już od wielu lat i dzisiaj też są na rynku .

To taki mały szczegół a jak bardzo zmienia Twoje rozważania Wink prawda ? a to linki do takich zegarków

http://szafa.pl/c9799754-zegarek-w-pierscionku.html
http://allegro.pl/fajny-zegarek-na-palec-pierscionek-gumka-niebieski-i3190048187.html
http://fashiooongirl.pinger.pl/m/2615491

A to do wiadomości by nie być goło słownym : Manufaktura Montres Claude Meylan S.A. zajmuje się produkcją luksusowych czasomierzy. Położona w Vallée de Joux, w której narodziły się również tak ekskluzywne marki szwajcarskie jak Audemars-Piguet, Blancpain, Breguet czy też Jaeger-Le-Coultre.

Marka Claude Meylan jest symbolem wielowiekowej tradycji zegarmistrzowskiej rodu Meylan, której początki sięgają I połowy XVIII wieku. Wśród licznego grona mistrzów zegarmistrzostwa tej szlachetnej rodziny, na uwagę zasługuje z pewnością Samuel-Olivier Meylan (1721 – 1755)– pierwszy producent zegarków w Vallée de Joux oraz Philippe-Samuel Meylan – który dzięki licznym wynalazkom zapisał się na stałe w historii zegarmistrzowstwa. Dzisiaj czerpiąc z imponującej tradycji, przekazywanej od pokoleń, Manufaktura Montres Claude Meylan S.A. tworzy czasomierze najwyższej jakości. Klasyczna i prosta forma podkreśla ich ponadczasowy charakter. Na szczególna uwagę zasługują chronografy [1]. oraz bogata kolekcja zegarków szkieletowych [2], bardzo charakterystycznych i od początku tworzonych z wielkim kunsztem w Vallée de Joux.

Samuel-Olivier Meylan jest pierwszym z rodu Meylan, który poświęcił się sztuce zegarmistrzowskiej. Syn Jana Baptista, prawdopodobnie wywodzący się z rodziny kowali. W 1740 roku opuszcza Vallée de Joux aby poznać tajniki zegarmistrzostwa, zostaje uczniem Mathieu Biaudet w miejscowości Rolle. Talent i zamiłowanie do perfekcji młodego Meylan sprawiają, że szybko zdobywa wiedzę i usamodzielnia się. Tytuł mistrza zegarmistrzostwa uzyskuje w 1748 roku, powraca do Vallée de Joux i jest pierwszym producentem zegarków w tym regionie. Jest także twórcą pierwszego zegarka kieszonkowego, wyposażonego w mechanizm pozytywki tarczowej. Śladami pierwszego mistrza z rodu Meylan idą również Pierre-Henri Golay oraz Abraham-Samuel Meylan de l’Orient, którzy odkrywają sekrety sztuki zegarmistrzowskiej w miejscowości Fleurier. Po latach powracają do Vallée de Joux i wraz z Samuelem-Olivierem Meylan otwierają nowy rozdział w historii tego regionu. Vallée de Joux, w którym od początku produkuje się czasomierze z komplikacjami, staje się symbolem luksusowego zegarmistrzostwa, na zawsze związanym z mistrzami Meylan.

Philippe-Samuel Meylan (1772 -1845) przejmując talenty ojca - Henri’ego uznanego za genialnego ślusarza, specjalizuje się w mechanice precyzyjnej. Tworzy unikatowe czasomierze, również szkieletowe z transparentnym deklem, zdobione grawerowanymi kwiatami. Jest także twórcą pierwszego bardzo płaskiego mechanizmu odwróconego, nazwanego „bagnolet” oraz zegarka z budzikiem, umieszczonego w oczku pierścionka „montre-bague à réveil”, w którym o odpowiedniej porze wysuwa się dźwignia, drażniąc palec właściciela. Jako pierwszy wyposażył też zegarek z pozytywką w sprężyste języczki, których odpowiednie rozmieszczenie na walcu pozwala uzyskiwać określone melodie. W 1811 roku wspólnie z Issac’iem Piguet zakłada w Genewie manufakturę Piguet et Meylan, specjalizującą się w zegarkach z naciągiem automatycznym i z pozytywką. Większość to luksusowe czasomierze wykonane ze złota, wysadzane perłami, przeznaczone na eksport. W 1828 wspólnicy rozstają się. Philippe-Samuel Meylan współpracuje również z Charles-Auguste’m Piguet, który umożliwia mu osiedlenie się w Vallée de Joux i jest również założycielem manufaktury Louis Audemars. To ona dała początek Audemars-Piguet, słynącej z produkcji luksusowych zegarków na całym świecie.

Portret użytkownika SAH

Zenek .....to twój mózg jest

Zenek .....to twój mózg jest skamieniały .......nigdzie nie jest powiedziane ani pokazane że ten zegarek jest skamieniałością . A i jeszcze jedno od kiedy w grobowcu są sterylne warunki i drugie to że 400 lat to mało chyba by w warunkach grobowca metal skamieniał Wink więc pomyśl co piszesz bo ci co go znaleźli sami nie wiedzą ile czasu ten zegarek tam się znajdował 

Portret użytkownika analfa-beta

Zeniu nie chodzi czy artefakt

Zeniu nie chodzi czy artefakt jest prawdziwy czy nie , chodzi o to że pitolisz farmazony że nie ma takich zegarków - moja żona ma taki i w dodatku kupiony w latach 80-tych dwudziestego wieku Smile
Nikt nie mówi ( przynajmniej ja ) że to prawdziwy nius chodzi o to  żeby przedstawiał informacje dające się przyjąć czyli w tym wypadku zegarek z 20-go wieku jest prawdopodobny w tym grobowcu a czy go ktoś tam podłożył , teleportował , czy inaczej zmaterializował to już inna bajeczka - jak wiele innych artykułów z cyklu fakty i mity w wydaniu Homo sapiens bacy czy innego borka albo Angelusa Maximusa Rexa

Portret użytkownika khemit

Konstruktorzy piramid

Konstruktorzy piramid egipskich musieli coś kumać bardziej niż nasza cywilizacja bo zbudowali takie coś skomplikowane ! Do tego mieli wiedzę jak jest zbudowana "świątynia"

Zburzcie tę świątynię, a ja w trzy dni ją odbuduję

Hr aHA

Portret użytkownika Homo sapiens

Temat jest skomplikowany...

Temat jest skomplikowany... rzeczywistość wielowymiarowa jest skomplikowana !
Obszary absolutnej przyszłości i przeszłości są ograniczone liniami świata promieni światła - żaden sygnał nie może poruszać się szybciej niż światło. Pomiędzy zdarzeniami w tych obszarach a zdarzeniem O mogą istnieć związki przyczynowo-skutkowe. Zdarzenia absolutnej przeszłości mogły wpływać na zdarzenie O, a ono może wpływać na zdarzenia z absolutnej przyszłości. Takich związków nie może być pomiędzy O a zdarzeniami z zaznaczonych na biało obszarów. Zdarzenia z tych obszarów nazywa się "gdzie indziej" (gdyż nie mogą być dla żadnego obserwatora współpunktowe z O). Ich następstwo czasowe względem O jest różnie interpretowane przez różnych obserwatorów. 

 
Fizycy kwantowi rozpatrują różne dziwne zjawiska oto "słynny" paradoks tyczki i stodoły ? Czy rozumiecie o co wnim chodzi ?
Biegnę z prędkością światła z długą tyczką do krótkiej stodoły...
Z punktu widzenia układu związanego ze stodołą, tyczka może być na tyle skrócona, że zmieści się w niej. Załóżmy, że zamykamy drzwi gdy wbiegłeś do stodoły. Czy mieścisz się w środku czy nie? Oczywiście, mieścisz się. Jednak tyczka po zderzeniu przodem ze ścianą stodoły zatrzymuje się i przechodzisz do układu związanego ze stodołą. Fala oddziaływania ze ścianą rozchodzi się z prędkością światła wzdłuż tyczki i w końcu wybije cię przez te zamknięte drzwi stodoły.
Poniżej artykuł Dawida Chmiela w tym temacie, gdzie zamiast drzwi użył gilotyn laserowych, które miałyby obciąć tyczkę.
Z układu odniesienia związanego ze stodołą tyczka się zmieści (bo tyczka jest krótsza). Z układu odniesienia związanego z tyczką nie zmieści się (bo to stodoła jest krótsza). Wbrew pozorom jedno nie wyklucza drugiego.
Powiedzmy że wbiegam z tyczką do stodoły i kiedy jestem w środku RÓWNOCZEŚNIE włączają się na chwile ( $t \rightarrow 0$) gilotyny laserowe. Tyczki żadna z gilotyn nie przetnie, bo cała tyczka jest wewnątrz stodoły. Ale z układu związanego z tyczką to samo zdarzenie będzie to wyglądać nieco inaczej:
Wbiegam do krótszej niż tyczka stodoły i na chwilę przed tym jak początek tyczki osiąga wyjście włącza się gilotyna laserowa na wyjśu ze stodoły, biegnę dalej i chwilę po tym jak koniec tyczki mija drzwi wejściowe włącza się gilotyna laserowa na drzwiach wyjściowych.
Jak widać paradoks jest tylko pozorny i związany z zakłóceniem równoczesności zdarzeń (włączenia się gilotyny wejściowej i włączenia się gilotyny wyjściowej).
 
jak to fizycy, nie uwzględniają umysłu, Duszy i Ducha...
 
[...]Ogólna teoria względności wywołała głębszy przewrót pojęć
w sferze astronomicznej. Z jednej strony w tej sferze występuje
ze szczególną wyrazistością zespolenie przestrzeni i czasu
w czterowymiarowej ęiągłej rozmaitości, której nieeuklidesowy
charakter tłumaczy powszechne ciążenie materii.
Z drugiej strony ta rozmaitość ma rozmiary skończone,
przynajmniej w swym rzucie przestrzennym, wskutek czego
upada wyobrażenie nieskończoności w stosunku do rozciągłości
przestrzennej. Ponadto, celem wytłumaczenia wzajemnego oddalania
się układów kosmicznych, mianowicie mgławic spiralnych,
przyjmuje się, że przestrzeń stopniowo się rozszerza.
Jednakowoż, gdy ograniczymy się do układów niezbyt obszernych,
odstępstwa od prawa ciążenia Newtona i zasad
mechaniki klasycznej stają się zaledwie dostrzegalne np. w układzie
słonecznym uwidaczniają się tylko w ruchu perihelium
Merkurego. Nie umniejszając rozmiarów przekształcenia pojęć,
dokonanego[..]
 
[...] Wprawdzie nastąpiła geometryzacja sił
powszechnego ciążenia i były próby rozciągnięcia jej na pola sił elektromagnetycznych, ale te próby nie dały wyników
zadowalających.(a może w Australii już dały ?)
Wreszcie w zgodzie z mechaniką newtonowską teoria względności
utrzymała, a nawet, łącząc czas z przestrzenią jako jej
czwarty wymiar, wzmocniła w przyrodoznawstwie panowanie
determinizmu, którego wyrazem jest zasada przyczynowości.
Można więc utrzymywać, że teoria względności sprawiła
przebudowę gmachu fizyki klasycznej, nie stanowi jednak
doktryny opartej na odrębnych motywach ideowych. Głębszy
przewrót pojęć odbył się dopiero w fizyce świata atomowego[...]

Los dał ludziom odwagę znoszenia cierpień.-Rzeczą człowieka jest walczyć, a rzeczą nieba – dać zwycięstwo.

Portret użytkownika baca

najlepsze na tym wykresie

najlepsze na tym wykresie jest heh.... "absoltna przyszłość" - brzmi fantastycznie Smile
ci z przyszłości już pewnie nie używają "u"...
a co do zegarka to mam pewną teorię Homoś - myślę że skoro on taki mały to należał pewnie do żony Czesława, którą szaraki wzięły w kosmos z tapczana. kobita się w jakimś wirze czasoprzestrzennym jeszcze bardziej zmniejszyła i stąd ten dziwny artefakt.
ciekawe co na to wszystko Czesław...

Portret użytkownika mery

Homo Sapiens z całym

Homo Sapiens z całym szacunkiem,ale czemu wrzucasz newsa,a w komentarzach dorzucasz jego dalsza część?Powiem szczerze,że lubię czytać twoje art.ale jak w koment.widzę twój wpis ,który muszę "przewijać , przewijać i przewijać"żeby przeczytać koment. innych to trochę mnie to wkurza.Zresztą często jest też tak że pewien fragment wrzucasz w koment.,a na drugi dzień dajesz jako news.Jeszcze raz powtarzam ,lubię Twoje art..są naprawdę ciekawe ale błagam LITOŚCI !!!

Portret użytkownika pstry

Pierwszy osobisty zegarek

Pierwszy osobisty zegarek zwany potem kieszonkowym stworzył Peter Henlein w roku 1510 w Norymberdze. czyli 500lat temu „Miał on formę puszki o średnicy 6 cm i wysokości 2 cm i przeszedł do historii jako jajko norymberskie".Kto pierwszy wynalazł zegarek naręczny nie zostało jednoznacznie ustalone. Przyjmuję się powszechnie datę 1880 r.,

Portret użytkownika jaa

co do tego zegarka to wydaje

co do tego zegarka to wydaje się on być dość mały. Może to jakiś zegarek dla lalek? Ale jeżeli grobowiec był otwierany czterysta lat temu to może ktoś go tam po prostu zostawił wtedy? Z drugiej strony czy to zegarek czy tylko ozdoba przypominająca zegarek?

Portret użytkownika jaa

co do tak zwanego paradoksu

co do tak zwanego paradoksu dziadka to sądzę, że może istnieć coś co bym nazwał odpychaniem krewnych. Innymi słowy taki podróżnik w czasie nie mógłby spotkać/zabić kogoś czyja śmierć spowodowałaby to, że on by nie zaistniał. To tak jak z magnesami o tych samych biegunach. Magnesy z "automatu" się odpychają. I taki podróżnik pewnie też miałby problem ze spotkaniem się ze swoim dziadkiem o ile chciałby go zabić. A nawet gdyby go spotkał i chciał go zabić to pewnie wydarzenia tak by się ukladały żeby nie mógł tego zrobić. Uważam, że takie uwarunkowania na pewno by zaistniały. Nawet gdyby do takiego zabójstwa miało dojść "przypadkowo" to i tak by się okazało, że dziadek przeżył. Po prostu istnieje coś takiego jak prawo pierszeństwa. Jeżeli ktoś cofnął by się do czasów swojego dziadka to fakt, że by istniał byłby nadrzędny do każdego zdarzenia z nim związanego mogącego pozbawić jego dziadka życia przed narodzeniem jego ojca. Z drugiej strony trzeba też brać pod uwagę, że nie zawsze dziadkiem jest ktoś kogo za takiego uważamy.  

Portret użytkownika TiqsiW.

Po 1-Zegarek jest  atrapą Po

Po 1-Zegarek jest  atrapą
Po 2-Dlaczego ktos nie mogł miec pomysłu wyrzezbienia zegarka jaki mamy dzis.?
Po 3-Czy aby napewno grobowiec nie był otwierany 400lat?
Po 4-400 lat temu były juz zegarki,wiec z kapelusza nikt tego nie wymyślił.

Skomentuj