W Meksyku wierzą, że czupakabra zabiła kierowcę taksówki

Kategorie: 

Źródło: Kadr z Youtube

Jak podaje gazeta Yucatan Times w Meksyku miał miejsce zagadkowy incydent. Kierowca taksówki w mieście Valle de Bravo, niejaki Melchor Anselmo Delgado, rzekomo został zaatakowany przez mityczną chupakabrę. 

 

Jednak prawda może być nieco inna. Zgodnie z relacją krewnych denata, Delgado przejawiał ślady tortur, a jego rany nie przypominały ugryzień dzikich psów. Widoczne na ciele rany po pazurach miały mieć 7 centymetrów głębokości. Miejscowa prokurature sugeruje jednak, że taksówkarz najprawdopodobniej zginął w wyniku ataku sfory psów i dopiero potem jego zwłoki zostały dodatkowo uszkodzone przez jakiegoś nieznanego drapieżnika.

 

Problem polega na tym, że ciało zostało znalezione wkrótce po śmierci mężczyzny a więc potencjalne okno czasu do ataku i ucieczki grupy zwierząt jest dość niewielkie. Mimo tego, dominujące teorie zakładają iż padł on ofiarą ataku lwa lub tygrysa bengalskiego, które miały uciec z okolicznego rancza. Miejscowa ludność ma jednak własną teorię. Twierdzą oni że taksówkarz padł ofiarą mitycznej czupakabry.

Istotnym w tym kontekście jest fakt, że ofiara ataku nie została pozbawiona krwi co stanowi niemal znak rozpoznawczy tej kryptydy. Spekulacje na temat tego iż to ona była napastnikiem wynika pewnie z lęku przed nieznanym drapieżnikiem, który zaatakował mężczyznę. Wbrew pozorom ataki czupakabry na ludzi są dość rzadkie. Przynajmniej narazie, nic poza dość niecodzienną głębokością ran kłutych ofiary nie sugeruje iż mamy tu doczynienia z czupakabrą.

 

Ocena: 

2
Średnio: 2 (1 vote)

Skomentuj