Na skale w Wirginii zauważono wizerunek Chrystusa

Kategorie: 

Źródło: youtube.com

Amerykanka Shea House z Lynchburg w Wirginii wędrowała niedawno przez las, kiedy nagle zauważyła skałę przypominającą ludzką twarz pod pewnym kątem. Zaintrygowana kobieta zbliżyła się do swojego znaleziska i zdziwiła się, widząc, że wzór kamieni nie był podobny do twarzy zwykłego człowieka, ale samego Jezusa Chrystusa. Niezwykłe wiadomości szybko stały się bardzo popularne, w szczególności dzięki przekazowi telewizyjnemu głównego kanału informacyjnego Fox News.

 

Obraz Zbawiciela od czasu do czasu znajdowany jest w najbardziej nieoczekiwanych miejscach, tj. na spalonych grzankach, brudnych patelniach, korze drzew, szybach w samochodach i w domach itp. Według sceptyków są to tylko iluzje paradoliczne, gdy mózg obserwatora rozpoznaje znajome przedmioty w przypadkowych formach i wzorach. Niemniej jednak wielu wierzących jest przekonanych, że mówimy o znakach z góry. Ludzie są przekonani, że Stwórca wysyła je okresowo tym, którzy wiedzą, gdzie szukać i tym, którzy są otwarci na Słowo Boże.

 

Zgadzam się, że każdy z nas okresowo napotyka takie „wizje”, jak ta z Jezusem Chrystusem. I chociaż teoria iluzji paradolicznych wyjaśnia to wszystko całkiem logicznie, to dlaczego nasz sceptyczny umysł w żaden sposób nie wierzy w stwierdzenia naukowców? Dlaczego ciągle szukamy cudów w otaczającej nas rzeczywistości? Co jeszcze można ujrzeć poza naszą materialistyczną „komórką”?

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)

Komentarze

Portret użytkownika Robert gość

Ja myślę, że to jest bardziej

Ja myślę, że to jest bardziej podobne do Zenka Bartoszewskiego. Jak wyglądał Jezus nie wiemy. Na płótnach był malowany jako wyidealizowany Europejczk z niebieskimi oczami i blond włosami a przecież był Żydem czyli był bardziej podobny do Araba bo kiedyś Żydzi byli ciemnej karnacji z wielkimi nosami. Jeszcze raz popatrzyłem. No tak, to Zenek.

Portret użytkownika waga

A kto wie jak wyglądał Jezus,

A kto wie jak wyglądał Jezus, przecież te obrazy i podobizny to są tylko fantazje ich autorów. Podobnie jest z wizerunkami M. Boskiej które w wiekszości wywodzą się z targów na odpustach.

Głupi naród zamiast myśleć o przesłaniu modli się do wizerunków.

Portret użytkownika zibi1973

Moje przypuszczenia

Moje przypuszczenia podobieństwa po rysach twarz a jest wiele,wiesz kościół to nie jakiś zwykły bar mleczny,tam powstała wiara i sam Jezus uwieczniony,pomyłki nie ma,to za duży rozgłos ma

W DYSKUSJI WYRAŻAM WŁASNE POGLĄDY KTÓRE NIE MAJĄ NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ ,TYM NIEMNIEJ OBRAŻALSKIM WSTĘP DO DYSKUSJI SUROWO ZABRONIONY !!!

Portret użytkownika Kmieciu

Nieźle trza być nawiedzonym,

Nieźle trza być nawiedzonym, żeby w tych paru spękaniach i krawędziach jakiegoś "Jezusa" widzieć, i jeszcze zacieszać, że się należy do wysr... wybrańców panbuka, bo normalni na umyśle tego nie widzą Biggrin ... A wogle dla mnie to nie żaden Jezus ino Odyn bo w miejscu jednego "oka" kamień jak przepaska piracka. Może to faktycznie znak - żeby wygnać plugawy zabobon jahwistyczno-jezusomaryjny nazad na rodzinną pustynię, a przywrócić dużo szlachetniejszych bogów ojców (tzn. prawdziwych bogów ojców, nie te fałszywe pogańskie bożycki murzyńsko-egipskie i chaldejsko-sumeryjskie z biblałke-żydałke co ksiundze ciemnocie od wieków za prawdę wciskają)...?

 

Portret użytkownika 3sp

Nie jestem zwolennikiem

Nie jestem zwolennikiem szukania tego typu przekazów - ostatecznie w niemal każdym ziemniaki można zobaczyć Winstona Churchilla. Ale ciekawi mnie, czy nie ma możliwości, by wspomniana formacja skalna była sztucznie wyskrobanym wizerunkiem osoby - bóstwa luba bohatera, stworzonym przez dawnych mieszkańców regionu?

Skomentuj