Wizerunek matki Boskiej pojawił się na ścianie szpitala w Argentynie

Kategorie: 

Źródło: https://www.coasttocoastam.com/article/virgin-mary-appears-on-hospital-wall-in-argentina/

Pracownicy szpitala w Argentynie byli zdumieni, gdy na ścianie pojawiło się niesamowite przebarwienie, które nosi dziwne podobieństwo do Matki Boskiej. Dyrektor Szpitala Wojskowego w Kordobie nazwał tę anomalię cudem a całe zdarzenie, zainteresowało sobą media głównego nurtu.

 

Władze szpitala umożliwiają teraz krewnym pacjentów w ciągu dnia wizytowanie pomieszczenia z wizerunkiem, aby wierni mogli się modlić za swoich cierpiących bliskich.  Jednakże skąd wzięła się ta niezwykła plama na tynku? Czy pojawienie się przebarwienia należy kojarzyć z działaniem Boga, czy też zaniedbaniami ludzi, odpowiedzialnymi za sprawne działanie instalacji grzewczej w budynku? Otóż okazuje się, że bezpośrednio pod Maryją znajduje się grzejnik, który zapewnił idealne połączenie ciepłego powietrza i pyłu, osiadając ostatecznie na zimnej ścianie. Powstała w ten sposób, zupełnie losowa struktura zaskakuje personel szpitala i ludzi, wizytujących placówkę.

Chociaż światły człowiek zawsze jest sobie w stanie wszystko wyjaśnić i wytłumaczyć, to jednak warto zastanowić się nad całym tym zdarzeniem? Jak wiele niepowtarzalnych czynników i zjawisk musiało zajść, aby stworzyć ten niezwykły rysunek? Jest to na tyle interesujące zdarzenie, że trudno orzec czy jest to „znak” z Niebios, czy tylko efekt działania szpitalnego grzejnika, który wymaga interwencji konserwatora.

 

 

 

Ocena: 

1
Średnio: 1 (1 vote)



Komentarze

Portret użytkownika Terenia z Torunia

Należy wyraźnie rozróżnić

Należy wyraźnie rozróżnić Marię (Miriam), matkę Pana od katolickiej Maryji, która podczas swoich objawień określiła się mianem królowej niebios (a kim jest królowa niebios to odsyłam do ST). Teologicznie tytuł posta jest całkowicie błędny i powienien brzemieć: "wizerunek Maryji pojawił się...".To nie matka Boga (Miriam, Maria) pojawia się ale tylko katolicka Maryja, która z Miriam nie ma nic wspólnego.

Skomentuj